Najwyższa porażka Łomży Vive Kielce za kadencji Talanta Dujszebajewa

24-02-2021 08:00,
Mateusz Kaleta

Łomża Vive Kielce przegrała w Paryżu z Paris Saint-Germain 26:37. Dotkliwa klęska jedenastoma bramkami była najwyższą w historii za kadencji trenera Talanta Dujszebajewa - wyliczył Rasmus Boysen, twórca portalu hballtransfers.com.

Przez siedem lat pracy kirskijskiego szkoleniowca w kieleckim klubie mistrzowie Polski jeszcze nigdy nie przegrali tak wysoko. Ten wynik to także wyrównanie rekordowej klęski w historii ich występów w Lidze Mistrzów. Jedenastoma bramkami przegrali już czterokrotnie - po raz ostatni w 2003 roku, również w fazie grupowej rozgrywek z Fotex Vepszrem 30:41.

Wcześniej takie porażki zdarzyły się też w sezonie 1993/94 z SG Wallau-Massenheim (23:34), 1994/95 z Elgorriagą Bidasoa (19:30) i 1998/99 z Pfadi Winterthur 24:35.

Co ciekawe, choć kielczanie przegrali z PSG bardzo wysoko, to do rekordowej porażki klubu w europejskich pucharach im daleko - w sezonie 2008/09 żółto-biało-niebiescy przegrali w 1/8 finału dwudziestoma bramkami z Chambery Savoie 22:42.

- Zadziwił mnie wynik tego spotkania. To nie był kielecki zespół, jaki znamy. Walczyli do 60. minuty, ale nie wychodziło im to w całym meczu. Dobrze się im przeciwstawiliśmy i przygotowaliśmy się do tego spotkania. Mieliśmy rachunki do wyrównania - przyznał po meczu Kamil Syprzak, który rozegrał przeciwko Łomży Vive Kielce udane spotkanie i zdobył cztery bramki.

Najwyższe porażki Łomży Vive w Lidze Mistrzów:

sezon 1993/94 (1/8 finału): Iska Kielce - SG Wallau-Massenheim 23:34 (-11)

sezon 1994/95 (1/8 finału): Elgorriagia Bidasoa - Iska Ceresit Kielce 30:19 (-11)

sezon 1998/99 (1/16 finału): Pfadi Winterthur - Iska Lider/Market Kielce 35:24 (-11)

sezon 2020/21 (faza grupowa): Paris Saint-Germain HB - Łomża Vive Kielce 37:26 (-11)

sezon 2015/16 (faza grupowa): Vardar Skopje - Vive Tauron Kielce 34:24 (-10)

sezon 2018/19 (1/4 finału): Paris Saint-Germain - PGE VIVE Kielce 35:26 (-9)

fot: Anna Benicewicz-Miazga

Wasze komentarze

Tomek2021-02-24 09:40:04
Przy tak chorym terminarzu rozgrywek to kopacze od pilki noznej by poumierali z wyczerpania. Przed wyjadem do Paryza wyjazd na mecz do Gdanska, pozniej mecz w Paryzu, jutro na Wegrzech, a po powrocie wyjazd do Szczecina. Ten kto ustalil taki terminarz to chyba ma cos z glowa.
KapitanTsubasa2021-02-24 10:20:58
W piłce nożnej byłoby to nie do pomyślenia, bo cokolwiek nie mówić o UEFA, to jednak tam nie ma tylu gamoni co w EHF-ie.
Filip2021-02-24 10:28:30
Kopacze Legii jak pojechali na Giblartar rozegrac mecz to pozniej ligowe mecze mieli przeniesione na inne terminy, bo byli tak przemeczeni, ze ledwo chodzili, a Vive gra co 2 dni mecze w innych czesciach Europy.
Janek2021-02-24 15:55:12
HAHHA "GIBLARTAR"

GIBR AL TAR MOSIU.
Kayzer sozee2021-02-24 16:07:15
Tylko że w piłce nożnej w czasie meczu piłkarz przebiega po 12 kilometrów, a w piłce ręcznej co najwyżej kilka
kibic2021-02-24 19:58:42
Kilka, ale na większej intensywności. W dodatku nie tylko biegasz, ale znacznie bardziej walczysz fizycznie (np. w obronie czy na kole).
kibic2021-02-24 23:38:52
Widać najwyższy czas na zmianę trenera.

Projekt i wykonanie: CK Media Group