Linia obrony oraz bramkarz to najlepsze punkty zespołu Korony Kielce w zremisowanym w piątek 1:1 meczu 34. kolejki z Arką Gdynia - wynika z tradycyjnej sondy na łamach naszego portalu. Zdecydowane zwycięstwo w głosowaniu odniósł Grzegorz Szymusik, na którego głos oddało ponad 50% czytelników.
Korona Kielce w piątek spadła z PKO Ekstrakalsy, ale w przedostatnim meczu na własnym stadionie pokazała się z dobrej strony, remisując ostatecznie 1:1 z Arką Gdynia. W spotkaniu nie brakowało emocji, ale kielczanie musieli pogodzić się ze spadkiem z ligi. Fotogalerię z tego meczu przygotował Grzegorz Ksel.
To było jedno z czterech ostatnich spotkań Korony Kielce w Ekstrakalsie. Żółto-czerwoni walczyli zawzięcie, starali się, ale zdołali wywalczyć tylko jeden punkt w meczu z Arką Gdynia. Na boisku byli jednak lepsi od rywala. Kto zasłużył na największe wyróżnienie? O to pytamy w tradycynej, pomeczowej sondzie.
- Myślę, że było widać, że chcieliśmy, staraliśmy się. Szło to - za przeproszeniem - jak krew z nosa. Męczyliśmy rywali z jednej, z drugiej strony. W końcu udało się strzelić bramkę wyrównującą. Chcieliśmy powalczyć o coś więcej, ale brakło czasu - komentuje remis Korony Kielce z Arką Gdynia Marek Kozioł, bramkarz żółto-czerwonych. Po tym spotkaniu kielczanie po jedenastu latach żegnają się z piłkarską PKO Ekstraklasą.
Arka Gdynia po remisie 1:1 z Koroną Kielce ma już czysto iluzoryczne szanse na utrzymanie w Ekstraklasie. Żółto-czerwoni pożegnali się z nią jeszcze przed piątkowym meczem. Słów po tym spotkaniu nie szczędził Michał Nalepa, pomocnik Arki, autor pięknego gola z rzutu wolnego. - Z takim zaangażowaniem nie da się zostać w Ekstraklasie. Nie może być tak, że niektórym zawodnikom się nie chce i przechodzi do bez konsekwencji. Jeśli się chce grać w Ekstraklasie, to trzeba przede wszystkim na boisku zap
Trener Arki Gdynia żałował straconych punktów w meczu z Koroną Kielce. - Ten remis jest dla nas jak porażka, ale z przebiegu meczu to sprawiedliwy wynik - powiedział na konferencji prasowej trener Arki Gdynia, Ireneusz Mamrot, dla którego był to setny mecz na ławce trenerskiej w Ekstraklasie.
Maciej Bartoszek, trener Korony Kielce wyraził na konferencji prasowej żal z powodu spadku klubu z Ekstraklasy. - Chciemy podziękować kibicom za wsparcie i wiarę w nas. Przepraszamy, że nie daliśmy rady. Mogę obiecać, że do końca będziemy walczyć o honor i barwy, których bronimy - powiedział po remisie z Arką Gdynia 1:1 opiekun Korony Kielce.
Spadek Korony Kielce z Ekstraklasy stał się faktem. W piątek żółto-czerwoni zostali pozbawieni złudzeń. Najpierw swój mecz z ŁKS-em Łódź 2:1 wygrała Wisła Kraków i pogrążyła kielczan, potem piłkarze Macieja Bartoszka nie zdołali pokonać Arki Gdynia. Kielczanie po niezłym meczu zremisowali z gdynianami 1:1, ale żegnają się z piłkarską Ekstraklasą. W ostatnich trzech meczach tego sezonu zagrają już tylko o honor i zachowanie dobrej twarzy.
Prezes Korony Kielce, Krzysztof Zając, był gościem "Super Piątku" w Canal+Sport tuż przed spotkaniem żółto-czerwonych z Arką Gdynia na Suzuki Arenie. Szef klubu zapowiedział, że pozostanie na swoim stanowisku. - Oczywiście, że zostaję w Koronie. Taka jest decyzja właścicieli - powiedział prezes Korony. Szef klubu potwierdził jednocześnie, że rodzina Hundsdorferów zamierza pozostać w klubie i zaangażować się w niego finansowo także po spadku do pierwszej ligi.
Szanse na utrzymanie Korony w ekstraklasie są tylko iluzoryczne. Już chyba nie ma w Kielcach tak poprawnych optymistów, którzy uwierzyliby, że Żółto-czerwoni wygrają wszystkie mecze do końca sezonu. Do tego trzeba też liczyć, że Wisła Kraków nie zdobędzie już żadnego punktu. Fakt więc jest taki, że podopieczni Macieja Bartoszka ostatnimi rywalizacjami żegnają się z PKO Ekstraklasą. W jakim stylu? Oby w spotkaniu z Arką pokazali charakter! Zapraszamy na naszą relację NA ŻYWO.
Dirk Hundsdorfer, przewodniczący Rady Nadzorczej Korony Kielce odpowiedział na apel kibiców i zabrał głos! Niemieccy właściciele napisali krótki list, opublikowany przez kielecki klub na oficjalnej stronie internetowej. Hundsdorfer zapewnił w nim, że przyszłość Korony Kielce - czy to w ekstraklasie, czy w pierwszej lidze - jest zapewniona. Podziękował także prezesowi i całemu zespołowi za zaangażowanie. Podkreślił, że w najbliższych dniach odbędzie się Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy, na którym
To już ostatnie dni Korony Kielce w Ekstraklasie. Choć matematyczne szanse jeszcze istnieją, realnie kielczanie muszą myśleć już o pierwszej lidze. Przed nimi cztery ostatnie spotkania w tym sezonie, a dziś na Suzuki Arenie moga przybić ostatni gwóźdź do swojej trumny. Albo zrobią to wcześniej rywale. Korona gra z Arką, ale ten mecz nie ma już wielkiego znaczenia. To po prostu pierwsze z czterech ostatnich pożegnań. Informujemy, gdzie obejrzeć spotkanie w telewizji.
Korona Kielce ma już czysto matematyczne szanse na utrzymanie i choć do końca sezonu zostały cztery mecze, jest już pogodzona ze spadkiem. Z tego powodu kielczanie muszą już głośno myśleć o przyszłości i budowie drużyny na rozgrywki pierwszoligowe. Jednym z zawodników, który może zostać w Koronie jest Jacek Kiełb. "Ryba" sam deklaruje chęć pomocy i walki o szybki powrót do Ekstraklasy. - Co by się nie działo, chciałbym zostać w Koronie. Chciałbym zostać i pomóc drużynie na boisku - mów
Korona Kielce i Arka Gdynia są już niemal pewne spadku. W piątek oba zespoły zmierzą się ze sobą na Suzuki Arenie. Jeszcze niedawno wydawało się, że bezpośredni mecz tych drużyn może decydować o układzie tabeli, ale dziś jest już to tylko spotkanie o honor i zachowanie dobrej twarzy. Jeśli tego samego dnia o godz. 18 Wisła Kraków zainkasuje choćby punkt w spotkaniu z ŁKS-em Łódź, kielczanie stracą już nawet matymatyczne szanse na utrzymanie w Ekstraklasie.
Trener Korony Kielce, Maciej Bartoszek choć robił, co mógł, nie uratował Korony Kielce przed spadkiem z Ekstraklasy. Kielczanie mają już iluzoryczne szanse na utrzymanie, dlatego muszą myśleć o budowie zespołu na rozgrywki pierwszoligowe. Szkoleniowiec żółto-czerwonych zapowiada pozostanie w klubie. - Jesteśmy już po wstępnych rozmowach i ustaliliśmy wstępne warunki. Ze strony klubu jest dobra wola, z mojej również - mówi Maciej Bartoszek.
W czwartkowy poranek Krzysztof Zając, prezes Korony Kielce, spotkał się w Ratuszu z prezydentem Bogdanem Wentą. Tematem rozmowy była aktualna, trudna sytuacja klubu oraz jego przyszłość. - Spotkanie przebiegło w dobrej atmosferze - poinformował szef kieleckiego klubu w krótkim komunikacie na łamach klubowej strony internetowej. Krzysztof Zając zapowiedział jednocześnie, że wkrótce spotka się z niemieckimi właścicielami.
Kibice mocno wierzą, że miasto Kielce zaangażuje się w sprawy klubów sportowych w mieście i znów wyciągnie do nich pomocną dłoń. Aż 50% czytelników chce, aby miasto wspomógło finansowo Koronę i PGE Kielce.
Jeszcze w trakcie trwania obecnego sezonu doszło do zmiany w szeregach biura prasowego Korony Kielce. Od 1 lipca pokieruje nim nowa osoba - to Maciej Sierpień, który został oficjalnie ogłoszony nowym rzecznikiem prasowym kieleckiego klubu.
W czwartek ważne spotkania Bogdana Wenty. Prezydent Kielc spotka się w Ratuszu z szefami dwóch największych klubów sportowych w mieście - PGE Kielce oraz Korony Kielce. Rozmowy będą toczyć się w cieniu problemów finansowych obu klubów. Stąd pytamy kibiców - czy Waszym zdaniem miasto powinno po raz kolejny zaangażować się i przyjść klubom na ratunek?
Zaczynał w Alicie Ożarów, a teraz jest młodzieżowym reprezentantem Polski i w wieku 18 lat zadebiutował na boiskach Ekstraklasy. Jakub Górski głośno puka do pierwszej "jedenastki" zespołu Macieja Bartoszka, czego dowiódł jego niedawny debiut i przedłużenie kontraktu o kolejne dwa lata. Przed ożarowianinem i kilkoma innymi młodzieżowcami czycha ogromna szansa na grę. Trener Korony ma w planach sięgać po juniorów ze względu na deficyt kadrowy. - Jestem przekonany, że dźwigniemy ten cięża

Zobacz archiwum informacji

REKLAMA

Copyright © 2020 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group