Zieliński przed Legią: Prawdziwa gra zaczyna się w niedzielę

30-01-2026 14:15,
Piotr Okła

W 19. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z Legią Warszawa. – Spodziewamy się naprawdę bardzo trudnego meczu, nikt nie sugeruje się tym, co działo się jesienią, czy pozycją rywala w  tabeli bo to nie ma nic do rzeczy  – powiedział przed spotkaniem Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”. 

W aktualnej tabeli sezonu 2025/2026 Korona Kielce zajmuje bezpieczne, 9. miejsce z dorobkiem 24 punktów, zachowując stabilną pozycję w środku stawki. Z kolei sytuacja Legii Warszawa jest kryzysowa – zespół znajduje się w strefie spadkowej na 17. lokacie, mając na koncie zaledwie 19 „oczek” po 18 rozegranych kolejkach. Trener Korony odniósł się do atmosfery towarzyszącej wyjazdowi na Łazienkowską. – Każdy już czeka na ten pierwszy mecz. Tym bardziej że gramy na Legii, a to jest zawsze wydarzenie. Otoczka i oprawa tego pojedynku jest zupełnie wyjątkowa – zaznaczył.

– Najważniejsze jest to, że wróciliśmy cali i zdrowi oraz to, że zrobiliśmy dwa dobre transfery. Wszyscy są praktycznie gotowi, więc z optymizmem patrzymy na to, co się będzie działo w niedzielę – uzupełnił.

Opiekun Kielczan zauważył, że zespół skupia się na własnych atutach, a nie na problemach rywala, który zmienił trenera na Marka Papszuna, dla którego niedzielna konfrontacja będzie oficjalnym debiutem w warszawskim klubie. – Nie patrzymy na Legię w ten sposób, bardziej skupiamy się na sobie. Zdajemy sobie sprawę, że tam była zmiana trenera i będzie praktycznie nowy system gry, co zawsze jest bodźcem dla zawodników. Spodziewamy się naprawdę bardzo trudnego meczu, nikt nie sugeruje się tym, co działo się jesienią, czy pozycją rywala w  tabeli bo to nie ma nic do rzeczy – podkreślił.

Jacek Zieliński opowiedział również o spostrzeżeniach dotyczących gry stołecznego zespołu pod wodzą nowego trenera. – Mieliśmy możliwość oglądania sparingów Legii i na pewno jakieś wnioski z nich wyciągnęliśmy i przekazaliśmy je na czwartkowej i piątkowej odprawie. Widać już pewne symptomy tego, co Marek Papszun przez długi czas wprowadzał i doskonalił w Rakowie. Spodziewamy się naprawdę trudnego meczu, ale jesteśmy na to przygotowani – analizował.

Kielczanie w kalendarzowej rundzie jesiennej mieli wyraźne problemy ofensywne. W przerwie do klubu dołączył Mariusz Stępiński. Czy tym samym poprawi się ten aspekt? – Życie pokaże, jak to wszystko zostało wprowadzone w nasz schemat gry. Dużo pracowaliśmy nad tym. Mam nadzieję, że będzie dobrze, ale weryfikacją będą mecze ligowe i nie ma co się teraz „jarać” tym jak wyglądały wyniki sparingów. To była przygrywka, bo prawdziwa gra zacznie się od niedzieli w Warszawie – skwitował. 

O warunkach atmosferycznych

W obliczu zapowiadanych mrozów szkoleniowiec przywołał trudne warunki, z jakimi musiał mierzyć się w przeszłości. – Jak mawiali klasycy „zima jest, to musi być zimno”. Trudno nagle w styczniu będąc w Polsce udawać zaskoczonego, że temperatura jest minusowa, bo to normlane. Dla gry w piłkę to oczywiście nie jest komfortowa sytuacja. Graliśmy już jednak takie mecze przy minus parunastu stopniach, a temperatura w niedzielę, rzeczywiście będzie niższa, ale my będziemy do tego przygotowani. Zrobimy wszystko , żeby to jak najlepiej wyglądało. Zobaczymy jak poradzą sobie z tym zawodnicy i jakie będzie tam boisko, które dziś (w piątek - przyp. red.) zostało położone, to jak ono będzie się prezentować. Do tego trudno jest mi się teraz odnieść – opisał.

– Na pewno sytuacja nie będzie komfortowa. Jest pozwolenie ze strony PZPN-u na to, żeby zawodnicy rezerwowi w tym czasie przebywali w szatni. To jest jednak coś niecodziennego i może sprawić pewne trudności. Sam fakt, że wszyscy mogą się rozgrzewać, jest już lepszym rozwiązaniem. Zrobimy wszystko, żeby było dobrze. Ja już grałem takie mecze – w Gdańsku w roli trenera Niecieczy, 28 lutego, przy temperaturze minus 15 stopni. Grało się bardzo ciężko. W drugiej połowie to była już właściwie gra przypadków. Boisko było mega zmrożone, a podgrzewanie nie spełniało swojej funkcji. Zobaczymy jak to będzie wyglądało. Mam nadzieję, że przy atmosferze Łazienkowskiej temperatura pójdzie znacząco w górę – dodał.

Czy te warunki mogą determinować sposób gry? – Legia w Hiszpanii miała bardzo dobre murawy w czasie gier kontrolnych, więc nie ma się co posiłkować takimi stwierdzeniami. Nowo położona murawa na pewno będzie dobra – to jest gwarant, że będzie jak stół. Natomiast jak ona zareaguje na te mrozy, tego nie wiem – wskazał.

Swojego debiutu w zespole nie zanotował jeszcze Simon Gustafson. Szwed dołączył do zespołu niewiele ponad tydzień temu i nie zdołał zagrać ani minuty w sparingach. – Wygląda bardzo dobrze. W ostatnim tygodniu w Turcji normalnie uczestniczył z nami w zajęciach. Co prawda nie miał jeszcze „przetarcia” w formie gry kontrolnej, ale widać u niego jakość piłkarską. O Simona jestem spokojny – uciął.

Szkoleniowiec uzasadnił również decyzję o długim, bo trzytygodniowym zgrupowaniu w Turcji. – Podjęliśmy bardzo dobrą decyzję, o czym też mówili zawodnicy. Mieliśmy możliwość trenowania w bardzo dobrych warunkach i uniknęliśmy nawet mniej poważnych urazów. Mając na uwadze to co działo się rok temu gdzie wyjeżdżaliśmy z trzema graczami kontuzjowanymi po treningach w Nowinach. Miejmy nadzieję, że ta decyzja się obroni w trakcie sezonu – przekonywał.

Czy Marcin Cebula może na wiosnę mocno podnieść jakość zespołu? – Marcin pomału dochodzi do swojej optymalnej dyspozycji. Przede wszystkim musi być bardzo dobrze przygotowany motorycznie – i myślę, że tak jest. Uniknął wszelkiego rodzaju urazów i problemów zdrowotnych, więc bardzo się z tego cieszę. Ten chłopak da jeszcze zespołowi dużo dobrego – wskazał.

– Nigdy nie mówiłem, że mecz z Vojevodiną miał być tym ostatnim, który da odpowiedź na skład na Legię. Nie miałem takiego planu. Chcieliśmy ten sparing zagrać, ale warunki niestety na to nie pozwoliły – była ściana deszczu, która nie pozwoliła wychodzić nawet z hotelu. Z drugiej strony uniknęliśmy niepotrzebnych urazów i wróciliśmy wszyscy zdrowi. Szkielet jedenastki kształtował się już znacznie wcześniej – zdradził. 

Czy któryś z młodych zawodników pojawi się w kadrze na pojedynek z Legią? – Tak, w kadrze meczowej na Legię znajdzie się dwóch młodych chłopaków, Konrad Ciszek i Kacper Minuczyc – wskazał.

Były szkoleniowiec Lecha Poznań czy Cracovii wyznaczył ambitny kierunek, w którym ma podążać kielecka drużyna. – To zawsze wróżenie z fusów. Skupiamy się na pierwszym meczu z Legią. On zweryfikuje nasze marzenia i to jak będzie wyglądała nasza dalsza gra. Chcemy grać jak najlepszą piłkę. Mówimy o tym od jakiegoś czasu – chcemy mocno zaznaczyć swoją obecność w TOP 8 ligi. Ta „ósemka” robi się bardzo mocna i my chcemy po prostu w niej być – powiedział.

– Przed startem ligi wszystko jest realne. Co ma powiedzieć Widzew, który zrobił mega transfery? Jesteśmy ambitni, chcemy iść w górę tabeli i taki mamy plan. Oczywiście życie to zweryfikuje – gdyby cele dało się zagwarantować dobrymi transferami, to byłoby bardzo prosto. Ale mamy takie marzenie – podsumował Jacek Zieliński.

Niedzielne spotkanie (1 lutego) rozpocznie się o godzinie 17.30. 

ESA

Najbliższy mecz Korony:

Niedziela, 1 lutego 2026, godz. 17.30

Legia Warszawa

Legia Warszawa

VS
Korona Kielce

Korona Kielce

Fot. Patryk Cudzik

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin. – Wiadomo, że ze stojącej piłki są bardzo mocni, na co na pewno musimy zwrócić większą uwagę – powiedział przed spotkaniem Xavier Dziekoński, bramkarz „żółto-czerwonych”.
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin. Przed spotkaniem swoją opinią podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W meczu 7. kolejki Ligi Centralnej Kobiet Korona Handball Kielce wygrała w hali przy ulicy Krakowskiej z ENEĄ Piłką Ręczną Poznań 36:26. Najskuteczniejszą zawodniczką w kieleckim zespole była Magdalena Berlińska, która zdobyła siedem bramek.
Poznaliśmy terminarz drugiej fazy Ligi Mistrzów. Industria Kielce w grupie II zmierzy się ze Sportingiem, GOG, Barceloną i Dinamem Bukareszt.
Po zajęciu drugiego miejsca w grupie F Industria Kielce awansowała do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. W grupie II Kielczanie będą rywalizować wraz ze Sportingiem, GOG, Barceloną, Dinamo Bukareszt oraz Magdeburgiem.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Rafał Mamla i Wiktor Długosz, zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoją opinią podzielił się Piotr Stokowiec, szkoleniowiec „Czarnych Koszul”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoją opinią podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Fatalna postawa w ofensywie „żółto-czerwonych” sprawiła, że to pierwszoligowiec cieszył się z awansu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po spotkaniu głos zabrali przedstawiciele gości Stian Gomo Nilsen i Magnus Gullerud.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po meczu swoimi opiniami podzielili się przedstawiciele „żółto-biało-niebieskich” Kamil Siedlarz i Michał Olejniczak.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Kiryl Rabchynski.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. „Żółto-czerwonych” czeka wymagające starcie z wiceliderem Betclic 1. Ligi, ale podopieczni trenera Roberta Kolendowicza, wspierani przez komplet swoich kibiców, mierzą w wygraną i awans do kolejnej rundy.
W kolejnej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP meczu Korony Kielce z GKS-em Katowice oddano 363 głosy.
Ksawery Marcinkowski z Fortis Bilard Kielce wygrał ogólnopolski ranking juniorów 2026! Drugie miejsce w końcowej klasyfikacji zajął jego klubowy kolega Jakub Hajduk. Kielczanie mają za sobą wyjątkowo udany sezon, w którym trzykrotnie wygrywali turnieje Pucharu Polski Juniorów, a na podium stawali łącznie sześć razy.
Dwa zwycięstwa i brązowy medal – to dorobek zawodników Fortis Bilard Kielce podczas ostatnich turniejów Pucharu Polski. Na najwyższym stopniu podium stanęli Izabella Jońska i Michał Turkowski, a trzecie miejsce wywalczył Jakub Hajduk. Przed kielczanami kolejne wyzwanie, tym razem na arenie międzynarodowej.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. Chociaż do fazy głównej mistrzowie Polski nie zabiorą ani jednego punktu, to chcą zwycięstwem zakończyć pierwszy etap rywalizacji.
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach ogłosił nabór na stanowisko kierownika Zespołu Obiektów Sportowych. Osoba, która obejmie tę funkcję, będzie odpowiadać za zarządzanie miejskimi obiektami sportowymi, w tym stadionem przy ulicy Ściegiennego, na którym swoje mecze rozgrywa Korona Kielce. Termin składania aplikacji upływa 5 listopada.

Selekcjoner reprezentacji Czarnogóry Zoran Roganović ogłosił listę 16 zawodników powołanych na listopadowe mecze eliminacji mistrzostw Europy 2028. Wśród wybranych szczypiornistów znalazł się Milorad Bakić, lewy rozgrywający Industrii Kielce.
W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Jesteśmy winni to sobie i przede wszystkim kibicom, żeby zaprezentować się jak z najlepszej strony, dlatego wyjdziemy na to spotkanie na pewno bardzo skoncentrowani i w najsilniejszym możliwym składzie – powiedział przed tym starciem Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Nie mają nic do stracenia – powiedział przed tym kluczowym starciem Aleks Vlah, środkowy rozgrywający kieleckiego zespołu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 1/16 finału STS Pucharu Polski, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa.
Listopad 2026 roku będzie dla szczypiornistów Industrii Kielce niezwykle intensywnym miesiącem pełnym emocji na krajowych parkietach, w którym kielecki zespół stoczy ważne pojedynki w ramach LOTTO Superligi, w tym „Świętą Wojnę”.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group