Mecz godny hitu PGNiG Superligi zaserwowali kibicom drużyny Azotów Puławy i Łomży Vive Kielce. Starcie brązowych i złotych medalistów poprzedniego sezonu toczyło się bramka za bramkę, obserwowaliśmy wymianę ciosów, która trwała aż do ostatnich sekund. A w nich lepsi byli piłkarze ręczni z Kielc, którzy wygrali jedną bramką - 29:28.
Nie milkną echa świetnego meczu Łomży Vive Kielce z SG Flensburgiem-Handewitt. Po zwycięstwie 37:29 dla kieleckiej drużyny spłynęły trzy wyróżnienia.
Łomża Vive Kielce wraca do gry co trzy dni. Po bardzo świetnym meczu i zwycięstwie w Hali Legionów z SG Flensburgiem-Handewitt w Lidze Mistrzów, żółto-biało-niebiescy jadą w nowe miejsce na handballowej mapie Polski. W nowooddanej hali w Puławach kielczanie zmierzą się z brązowymi medalistami poprzedniego sezonu - Azotami.
Jeszcze tylko do niedzieli (17 października) można będzie kupić bilety na październikowe mecze Łomży Vive Kielce w Hali Legionów w atrakcyjnym pakiecie.
Nie milkną echa świetnego meczu Łomży Vive Kielce w Lidze Mistrzów. Kielczanie po raz pierwszy od pięciu lat pokonali SG Flensburg-Handewitt, wygrywając w Hali Legionów 37:29. Radości nie ukrywał prezes klubu Bertus Servaas. - Jestem pod wrażeniem! - napisał szef klubu po świetnym meczu w mediach społecznościowych.
Zawodnicy Łomży Vive pokonali 37:29 Flensburg-Handewitt. Kielczanie nie dali szans niemieckiemu oponentowi, który w dotychczasowej historii wspólnych strać napsuł wiele krwi mistrzowi Polski.
Łomża Vive Kielce po kapitalnym spotkaniu pokonała 37:29 Flensburg-Handewitt, czym obaliła dotychczasowy mit o zaciętych oraz wyrównanych potyczkach obu ekip. - Wiedzieliśmy, że będzie to ciężkie spotkanie, jednak chcieliśmy je wygrać nie bacząc na stosunek bramkowy – ocenił najskuteczniejszy zawodnik żółto-biało-niebieskich, Szymon Sićko.
Maik Machulla, trener SG Flensburga-Handewitt nie ukrywał swojego rozczarowania po meczu w Kielcach. Jego drużyna przegrała wysoko 29:37. Łomża Vive zagrała koncertowo, dając swoim kibicom piękne widowisko, w którym wszystko układało się idealnie od samego początku.
Łomża Vive Kielce zagrała koncertowe spotkanie i rozbiła w Hali Legionów SG Flensburg-Handewitt 37:29. Dla kielczan to trzecia w tym sezonie wygrana, dla rywali - trzecia przegrana w Lidze Mistrzów. - Moi zawodnicy pokazali szacunek do przeciwnika przez całe sześćdziesiąt minut - skomentował na pomeczowej konferencji prasowej Talant Dujszebajew, trener mistrzów Polski.
Łomża Vive Kielce dała pokaz siły w Hali Legionów. Kielczanie zagrali widowiskowo i rozbili SG Flensburg-Handewitt 37:29. - To był mecz kompletny - nie ukrywa Alex Dujshebaev, lider mistrzów Polski, który zdobył w meczu 4 bramki.
Łomża Vive Kielce zagrała koncertowo. Mistrz Polski był kompaktowy w obronie, niepowstrzymany w ataku i ostatecznie, nieosiągalny dla niemieckiego potentata – Flensburga-Handewitt. Zawodnicy Talanta Dujshebaeva rozgromili przyjezdnych 37:29.
W meczu 4. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów Łomża Vive Kielce podejmie w Hali Legionów SG Flensburg-Handewitt. To starcie już dziś! Początek został zaplanowany na godzinę 20.45. Zapraszamy na relację tekstową LIVE z tego wydarzenia, która będzie dostępna na CKsport.pl.
- Każdy mecz z Flensburgiem jest jak wojna - zapowiadają zawodnicy Łomży Vive Kielce. W środę mistrzowie Polski mierzą się z ostatnią drużyną grupy i mają rachunki do wyrównania. W poprzednim sezonie przegrali z Niemcami dwukrotnie. Teraz nie mogą się pomylić, bo stawką jest walka o czołowe miejsca w grupie. Informujemy, gdzie obejrzeć to spotkanie w telewizji.
Krzysztof Lijewski, drugi trener Łomży Vive Kielce, będzie pełnił nową funkcję. 38-latek dołączył do sztabu szkoleniowego reprezentacji Polski B.
W "grupie śmierci" nie ma łatwych meczów, a hity zdarzają się co tydzień. W meczu 4. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów trzecia Łomża Vive Kielce podejmie w Hali Legionów ostatni SG Flensburg-Handewitt. Niska pozycja rywala wcale nie oznacza, że będzie to spacerek. - W naszej grupie spotkania w domu po prostu trzeba wygrywać - nie ma wątpliwości Krzysztof Lijewski, drugi trener kieleckiego zespołu.
Już w środowy wieczór kolejny mecz Łomży Vive Kielce w rozgrywkach EHF Champions League. Rywalem Vive będzie ostatni w tabeli Flensburg. Pozycja czołowej niemieckiej drużyny pokazuję dobitnie, do jak ciężkiej grupy trafili kielczanie. – Tutaj nie można myśleć, że jakiś mecz sam się wygra – mówi Tomasz Gębala.
Sporo emocji przyniosła piąta seria PGNiG Superligi. Do sensacji doszło w Zabrzu, gdzie Górnik przegrał u siebie z Torus Wybrzeżem Gdańsk. Swoje mecze wygrały Orlen Wisła Płock, Łomża Vive Kielce i Azoty Puławy.
Już w środę 13 października Łomża Vive Kielce podejmie we własnej hali ekipę niemieckiego potentata – Flensburga-Handewitt. Historia pokazała, że polsko-niemieckie starcia zawsze generowały ogromne emocje i rozstrzygnięcia na sekundy przed końcowymi syrenami.
Działo się podczas IHF SuperGlobe, czyli klubowych mistrzostw świata! Za nami turniej finałowy, który odbył się w Arabii Saudyjskiej. W finale SC Magdeburg niespodziewanie pokonał faworyzowaną Barcelonę 33:28. Ten fakt skomentował w mediach społecznościowych prezes kieleckiego klubu, Bertus Servaas.
Absencje kilku czołowych zawodników nie przeszkodziły Łomży Vive Kielce w osiągnięciu strzeleckiego rekordu sezonu. Kielczanie pokonali w Głogowie Chrobrego 45:29, kontrolując mecz od samego początku.

Zobacz archiwum informacji

REKLAMA

Projekt i wykonanie: CK Media Group