– Cieszę się ze zwycięstwa. Dobre zawody rozegrał Mateusz Kornecki. Nie mogę być jednak zadowolony, że po przerwie zabrakło nam koncentracji – powiedział Tałant Dujszebajew, trener Łomży Vive Kielce, po zwycięskim meczu z NMC Górnikiem Zabrze.
Andreas Wolff i Igor Karacić z Łomży Vive Kielce otrzymali wyróżnienia po inauguracyjnej kolejce w Lidze Mistrzów.
W meczu 3. kolejki PGNiG Superligi, Łomża Vive Kielce pokonała na wyjeździe NMC Górnika Zabrze 31:24. Podopieczni Tałanta Dujszebajewa zagrali dwie różne połowy. W pierwszej dominowali, w drugiej zaprezentowali się poniżej swojego ligowego poziomu.
Łomża Vive Kielce zaczyna cykl gier co trzy dni. W środę kielczanie przegrali 30:31 z SG Flensburgiem-Handewitt w Lidze Mistrzów, a już w sobotę zagrają w PGNiG Superlidze z Górnikiem Zabrze. Brązowy medalista poprzedniego sezonu nie jest już tak silny, jak rok temu, ale mimo to kielczanie szykują się na niełatwe zadanie. - Ten mecz nie musi należeć do lekkich - przestrzega Krzysztof Lijewski.
Nie wiadomo, czy odbędzie się środowy mecz Ligi Mistrzów pomiędzy Łomżą Vive Kielce, a MOL-Pick Szeged. W węgierskiej drużynie odnotowano aż sześć pozytywnych wyników na obecność koronawirusa. To o pięć więcej, niż poprzednio. Z tego powodu spotkanie w Hali Legionów stanęło pod znakiem zapytania.
Za nami pierwsza kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów. Nie wszystkie mecze się jednak odbyły. Z powodu zakażenia w MOL-Pick Szeged, mecz Węgrów z PSG został przełożony. Zaskakujące zwycięstwo w Portugalii odniosło za to Elverum, które jest pierwszym liderem w grupie A. Na razie Łomża Vive Kielce znajduje się w dolnej połówce tabeli.

Na dwanaście minut przed końcem środowego meczu we Flensburgu Łomża Vive prowadziła trzema bramkami. Kielczanie gola na 26:23 zdobyli po kapitalnej akcji. 

- Jeśli poddamy ten mecz analizie, to błędy można znaleźć wszędzie. Kilka błędów w obronie, niedostosowany blok, przegrane pojedynki jeden na jeden i brak komunikacji w końcówce. Tyle mogę powiedzieć na gorąco. Po analizie będzie można pewnie tych błędów znaleźć dużo, dużo więcej. Jestem zdenerwowany, ale jak się uspokoję, to znajdę też więcej pozytywów - mówi po porażce z SG Flensburgiem-Handewitt Tomasz Gębala, lewy rozgrywający Łomży Vive Kielce.
Białorusini: Uladzislau Kulesz i Arciom Karaliok byli najskuteczniejszymi zawodnikami Łomży Vive Kielce w meczu z Flensburgiem-Handewitt. Zdobyli odpowiednio osiem i siedem trafień, ale ich bramki nie pozwoliły kielczanom zdobyć choćby jednego punktu. - Tej najważniejszej bramki nie rzuciłem.. - mówi rozczarowany Kulesz, który w samej końcówce uderzył ponad poprzeczką bramki. W całym meczu miał zaś skuteczność 80%.
Łomża Vive Kielce rozpoczęła nowy sezon Ligi Mistrzów od falstartu i porażki z SG Flensburgiem-Handewitt. Kielczanie wygrywali w drugiej połowie trzema bramkami, ale nie dowieźli wyniku do końca. - Wielka szkoda, że nie wygraliśmy tego meczu. Mieliśmy do tego dobrą pozycję - mówi Talant Dujszebajew, trener zespołu.
Nie tak początek zmagań w Europie wyobrażali sobie szczypiorniści Łomży Vive Kielce. Mistrzowie Polski stoczyli zacięty, wyrównany bój z SG Flensburgiem-Handewitt, ale wracają do Polski bez punktów. Przegrali minimalnie - jedną bramką w samej końcówce, choć jeszcze wcześniej wygrywali trzema bramkami. Prowadzenia jednak nie dowieźli do końca. Gospodarze triumfowali 31:30.
Liga Mistrzów: czas start! Mistrzowie Polski rozpoczynają zmagania w najbardziej prestiżowych rozgrywkach Europy od wyjazdu do Flensburga. W tym spotkaniu zagrają bez zmagających się z urazem Krzysztofa Lijewskiego i Cezarego Surgiela oraz Miłosza Wałacha i Sebastiana Kaczora, którzy zostali w Kielcach. Jak im pójdzie? Zapraszamy na naszą relację NA ŻYWO - początek spotkania o godz. 20:45.
Przez najbliżej sześć lat wszystkie rozgrywki pod auspicjami Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej będzie można zobaczyć w Eurosporcie.
Łomża Vive Kielce inauguruje rozgrywki Ligi Mistrzów. W środę kielczanie zagrają na wyjeździe z wicemistrzem Niemiec, ale meczu nie obejrzą kibice. W ostatnim meczu obu drużyn w Flens-Arenie padł remis 32:32, który kielczanie uratowali w samej końcówce. Jak będzie teraz? Informujemy, gdzie obejrzeć to spotkanie w telewizji.
Na te informacje mocno czekają kibice piłki ręcznej. Wiele wskazuje na to, że mecze nowego sezonu Ligi Mistrzów będzie można obejrzeć w polskim Eurosporcie. To jeszcze informacja nieoficjalna, ale wszystko powinno być jasne w nadchodzących godzinach.
– Naszym celem jest Final4. Po co grać w Lidze Mistrzów, jeśli nie chcesz jej wygrać – mówi Arciom Karalek, obrotowy Łomży Vive Kielce przed inauguracyjnym spotkaniem europejskich rozgrywek we Flensburgu.
- Grałem w Kilonii, a THW Kiel i Flensburg, to jest to samo co Kielce i Płock - mówi z uśmiechem przed inauguracją nowego sezonu Ligi Mistrzów Andreas Wolff, kapitan Łomży Vive Kielce.
W najbliższą środę Łomża Vive Kielce wróci po ponad półrocznej przerwie do gry w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Pierwszym rywalem żółto-biało-niebieskich w sezonie 2020/21 europejskich rozgrywek, będzie wicemistrz Niemiec – SG Flensburg-Handewitt. Spotkanie rozegrane będzie na blisko siedmiotysięcznej Flens-Arenie, która z uwagi na sytuacje epidemiologiczną w Niemczech będzie świeciła pustkami. – To będzie spory minus dla gospodarzy, tamtejsza widownia zawsze ich niesie – uważa Arkadiusz Moryto.

W zespole MOL-Picku Szeged, grupowego rywala Łomży Vive Kielce w Lidze Mistrzów, wykryto zakażenie koronawirusem. 

W środę Łomża Vive Kielce rozpocznie nowy sezon w Lidze Mistrzów. Kielczanie zagrają z SG Flensburgiem-Handewitt w pustej hali, bez udziału kibiców. - Mamy już w tym doświadczenie, wiec patrząc realnie to plus dla nas - ocenia trener Talant Dujszebajew. Kielczanie, ze względów bezpieczeństwa, udadzą się na ten mecz lotem czarterowym samolotem Boeing 737-800.

Zobacz archiwum informacji

REKLAMA

Copyright © 2020 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group