[ME 2026] „Wilk” pokazał klasę
Francuska ofensywa i duński pokaz siły w Herning zdominowały sobotnią (24 stycznia) serię spotkań Euro 2026. Bohaterem dnia został jednak Andreas Wolff, który swoimi interwencjami „zamurował” bramkę Niemców w starciu z Norwegami.
Francja rozbiła Portugalię 46:38, po meczu, w którym do przerwy „Trójkolorowi” prowadzili aż 28:15. W drugiej połowie Portugalczycy próbowali gonić wynik i zdołali znacznie poprawić swoją skuteczność, jednak gigantyczna zaliczka Francuzów z pierwszej części spotkania okazała się niemożliwa do odrobienia. Najskuteczniejszym zawodnikiem w ekipie Guillaume'a Gille'a był Dika Mem, który rzucił 8 bramek przy stuprocentowej skuteczności, a 6 trafień dołożył Ludovic Fabregas. Z kolei w zespole portugalskim najwięcej, bo po 5 goli, rzucili Salvador Salvador, Diogo Branquinho, Victor Iturriza, Luís Frade oraz Ricardo Brandão. Kieleccy zawodnicy zespołu znad Sekwany rzucili łącznie trzy gole (Dylan Nahi 2, Benoit Kounkoud 1).
Francja – Portugalia
46:38 (28:15)
Francja: Bolzinger (9/41 – 22%), Desbonnet (1/6 – 17%) – Mem 8, Fabregas 6, Richardson 5, Prandi 4, Tournat 4, Descat 4, Briet 4, Minne 3, Lenne 2, Nahi 2, Konan 2, Bos 1, Kounkoud 1, Zaepfel.
Portugalia: Capdeville (5/32 – 16%), Tonicher (1/17 – 6%) – Salvador 5, Branquinho 5, Iturriza 5, Frade 5, Brandão 5, Neves 4, F. Costa 4, Areia 3, Silva 1, M. Costa 1, Monteiro, Fernandes, Gomes, Cavalcanti.
Dania pokonała Hiszpanię 36:31 w hicie grupy, rozgrywanym przed kompletem 15 tysięcy widzów w Herning. Choć do przerwy Hiszpanie dotrzymywali kroku gospodarzom, przegrywając jedynie dwoma bramkami (16:14), druga połowa należała już do Duńczyków, którzy w pewnym momencie odskoczyli nawet na osiem trafień (27:19). Najskuteczniejszym zawodnikiem ekipy z Półwyspu Iberyjskiego był Marcos Fis, który rzucił 9 bramek. Pięć goli dołożył Alex Dujszebajew, a dwa trafienia zdobył inny gracz Industrii Kielce Dani Dujszebajew. Z kolei w zespole Nikolaja Jacobsena liderem był Emil Jakobsen z 8 trafieniami, wspierany przez bezbłędnego Niclasa Kirkeløkke (6/6) oraz Simona Pytlicka (6 goli i 7 asyst).
Hiszpania – Dania
31:36 (14:16)
Hiszpania: Hernández (7/36 – 19%), Biosca (0/6 – 0%) – Fis 9, A. Dujszebajew 5, Garciandia 4, Gómez 3, D. Dujszebajew 2, Odriozola 2, Casado 1, Tarrafeta 1, Serdio 1, Romero 1, Barrufet 1, Gurri 1, Serradilla, Fernández.
Dania: Nielsen (14/43 – 32%), Møller (0/1 – 0%) – Jakobsen 8, Kirkeløkke 6, Pytlick 6, Gidsel 5, Hansen 3, Bergholt 2, Hoxer 2, Andersson 1, Lauge 1, Hald 1, Landin 1, Saugstrup, Mensah, L. Møller.
Niemcy pokonali Norwegię 30:28, po niezwykle emocjonującym spotkaniu, w którym do przerwy to Skandynawowie prowadzili (15:17). W drugiej połowie nasi zachodni sąsiedzi rzucili się do odrabiania strat, a kluczem do zwycięstwa okazała się fantastyczna postawa Andreasa Wolffa w bramce (44% skuteczności, 22 obrony na 50 rzutów) oraz skuteczność Marko Grgicia (7 bramek). W zespole Alfreda Gislasona po 5 goli dołożyli również Johannes Golla oraz Lukas Zerbe. Z kolei w norweskiej liderami byli August Baskar Pedersen, Kevin Gulliksen oraz Sander Sagosen, którzy rzucili po 5 bramek.
Niemcy – Norwegia
30:28 (15:17)
Niemcy: Wolff (22/50 – 44%), Späth – Grgić 7, Golla 5, Zerbe 5, Semper 4, Lichtlein 3, Uščins 2, Knorr 1, Dahmke 1, Mertens 1, Kohlbacher 1, Schluroff, Köster, Kiesler, Fischer.
Norwegia: Bergerud (10/32 – 31%), Haug (4/9 – 44%) – Pedersen 5, Gulliksen 5, Sagosen 5, Anderson 3, Schønningsen 3, Grøndahl 2, Hovde 2, Lyse 2, Fredriksen 1, Eck Aga, Rønningen, Lien, Solstad, Blonz.
Fot. Patryk Ptak





