Tak nie zrobimy awansu. Każdy ma świadomość, że to wstyd

28-11-2021 09:54,
Mateusz Kaleta

 - Dawno nie pamiętam takiego meczu, w którym grałem. Cały nasz występ to wstyd, kompromitacja. Każdy, kto siedzi teraz w autokarze, zdaje sobie sprawę z tego, jak to wyglądało - rozkłada bezradnie ręce Piotr Malarczyk, kapitan Korony Kielce. W meczu 19. kolejki Fortuna 1. Ligi żółto-czerwoni zostali rozbici przez znajdującą się w strefie spadkowej Puszczę Niepołomice 2:5, a po 38. minutach przegrywali już 0:4.

- Nie wykonaliśmy nic z tego, co sobie założyliśmy przed meczem. Mówimy sobie pewne rzeczy, uczulamy się na stałe fragmenty Puszczy, a w 5. minucie robimy rzut wolny pod polem karnym i tracimy pierwszą bramkę. Potem kolejna kuriozalna bramka po naszym stałym fragmencie gry, po którym rywal wychodzi sam na sam już od połowy. Nie mieliśmy prawa zdobyć tutaj punktów - przedstawia Malarczyk.

Kielczanie w pierwszej połowie zupełnie nie byli w stanie przeciwstawić się Puszczy, która średnio co dziesięć minut zdobywała kolejne bramki. Gola "do szatni" zdobył dla Korony po stałym fragmencie Michał Koj, ale zryw żółto-czerwonych był tylko krótkotrwały. Na początku drugiej części gola na 2:4 zdobył Jakub Łukowski, jednak rezultat zamknął Jakub Bartosz po błędzie Konrada Forneca.

- Kto nie oglądał meczu, ten nic nie stracił. Może lepiej dla jego zdrowia, że nie oglądał - dodaje Malarczyk.

Żółto-czerwoni od trzech miesięcy nie potrafią wygrać dwóch meczów z rzędu, a zamiast tego coraz częściej są drużyną bez jakości. Po spotkaniu w Niepołomicach piłkarze mieli krótką rozmowę z kibicami, którzy wyrazili swoje niezadowolenie z postawy drużyny.

- Czas adaptacji minął i trzeba się zacząć rozliczać. Tak się nie da grać i tak nie zrobimy awansu. Możemy sobie wyjść i pograć, jeden mecz wygrać, jeden przegrać, ale to nas nigdzie nie zaprowadzi. Mamy inne cele. Mamy umiejętności, ale trzeba je pokazywać na boisku. Czasem wystarczy zagrać prosto, ale skutecznie - przekonuje kapitan Korony.

Kielecka drużyna osunęła się w tabeli Fortuna 1. Ligi na 4. miejsce, a jeśli w niedzielę zapunktują Sandecja Nowy Sącz i GKS Tychy, żółto-czerwoni spadną nawet na 7. pozycję.

- Sami sobie zapracowaliśmy na ten los. Straciliśmy dużo punktów. Dla nas to ostatni dzwonek, bo trzeba przestać się oglądać na innych, a zacząć patrzeć na siebie. Oglądamy się na innych, że tracą punkty, ale to my sami jesteśmy sobie winni - kwituje Malarczyk.

Korona już we wtorek zagra kolejny mecz - będzie to spotkanie Fortuna Pucharu Polski z Górnikiem Łęczna. Początek meczu na Suzuki Arenie o godz. 18:00.

fot: Mateusz Kaleta

Ostatnie wiadomości

Orlęta Kielce wraz ze swoim partnerem 4 ECO ufundują voucher na Teneryfę. Konkurs będzie skierowany dla osób, które zakupią karnet na rundę jesienną Hummel IV Ligi, z udziałem beniaminka rozgrywek.
Już za tydzień w Hiszpanii wystartuje turniej towarzyski z udziałem Łomży Industrii Kielce. Pierwszym rywalem podopiecznych Tałanta Dujszebajewa będzie Helvetia Anaitasuna. – Nie możemy doczekać się tego, aby w końcu wyjść na boisko i pokazać to, co przerabiamy na treningach – mówi Paweł Paczkowski.
Rafał Mamla podpisał nowy kontrakt z Koroną Kielce. Golkiper parafował umowę do końca czerwca 2024 roku.
Blisko 2 tygodnie pracy za szczypiornistami Łomży Industria Kielce. Zawodnicy Talanta Dujshebaeva, jak ocenia sam szkoleniowiec, wkraczają w 4. mikrocykl. Pojawią się pierwsze mecze kontrolne.
Za zawodnikami Łomży Industria Kielce pierwsze tygodnie przygotowań do nowego sezonu. Bramkarze, razem z cała drużyną, trenują nad motoryką i aspektami fizycznymi. Były kapitan mistrza Polski, Andreas Wolff, odniósł się również do nowych przepisów, które weszły w życie piłki ręcznej 1 lipca.
- Ciężka praca przed zawodnikami. Sama nazwa "okres przygotowawczy", więc przygotowujemy ich do właściwych obciążeń - mówi fizjoterapeuta zespołu, Tomasz Mgłosiek po dwóch tygodniach treningów zespołu mistrza Polski. Specjalista wyjaśnia również jaka czeka przyszłość nowych zawodników kielczan, którzy dołączyli do drużyny latem.
Pierwsze tygodnie pracy w Kielcach za nowym nabytkiem mistrzów Polski, Nedimem Remilim. Francuz trenuje z drużyną, choć na dwój debiut, z uwagi na uraz kolana, będzie musiał poczekać. - Miałem pewne problemy, ale jest dobrze. Przywykliśmy do gry z bólem. To nic wielkiego - sam, jednak uspokaja.
Według informacji portalu weszlo.com, piłkarz Korony Kielce, Zvonimir Petrović, uda się na wypożyczenie do zespołu występującego w słoweńskiej ekstraklasie.
W środę 10 sierpnia odbędzie się prezentacja drużyny Orląt Kielce. Beniaminek Hummel IV Ligi już w najbliższy weekend rozpocznie zmagania na 5. szczeblu rozgrywek.
Już 4. seria gier PKO Ekstraklasy osiągnęła metę w nowym sezonie piłkarskiej elity. Z kursu zwycięstw nie zbacza Wisła Płock, dowodzona przez Pavola Stano. Na dnie tabeli nadal Lech Poznań.
Blisko 92 tysiące kibiców wybrało się na stadiony PKO Ekstraklasy w minionej serii gier.
Kapitalny start nowego sezonu notuje Ruch Chorzów. Podopieczni Jarosława Skrobacza po 4 kolejkach pozostają niepokonani i dzięki temu wskoczyli na szczyt ligowej tabeli.
8 sierpnia zawodniczki Suzuki Korona Handball zaczęły przygotowania do nowego sezonu na zapleczu PGNiG Superligi. Jak wyglądał pierwszy trening kielczanek w obiektywie?
Zapraszamy do odsłuchu programu Cały Ten Sport, którego audycja odbyła się w poniedziałek 8 sierpnia w Radiu eM Kielce. Dziennikarze podsumowali dwa zwycięskie spotkania Korony Kielce. Nie zabrakło również tematu z podwórka szczypiorniaka.
Powrót do ścigania się w gminie Sobków na trasach MTB Cross po 6 latach. Start i meta zostały ulokowane obok boiska w Sobkowie, natomiast trasa prowadziła wzgórzami Sobkowsko-Korytnickimi, zahaczając o pasmo Zbrzańskie.
21 lipca ruszyła sprzedaż karnetów na nowy sezon w wykonaniu Łomży Industria Kielce. "Szczerze, chcecie być częścią tej historii?" - to hasło promocyjne zakupu wejściówek na mecze mistrza Polski.
Przykre wiadomości napłynęły z Świętokrzyskiej Federacji Sportu. Zmarł Zbigniew Wojciechowski, Prezes Świętokrzyskiego Związku Badmintona.
Jest o czym rozmawiać po ostatnim tygodniu w wykonaniu Korony Kielce. Zapraszamy na audycję Radia eM Kielce, Cały Ten Sport, w poniedziałek o godz. 20.
Korona Kielce zaprezentowała w Gdańsku przede wszystkim kolektyw, wygrywając z Lechią dzięki sile drużyny. Jednak uznanie kibiców wzbudził występ głównie dwóch zawodników Leszka Ojrzyńskiego, którzy stoczyli wyrównaną walkę w naszej sondzie o miano zawodnika meczu.
Suzuki Korona Handball Kielce w poniedziałek 8 sierpnia rozpoczyna przygotowania do nowego sezonu. W nadchodzących rozgrywkach 1. ligi trener Paweł Tetelewski będzie dysponował odmłodzoną kadrą zawodniczek.
Zwycięstwo Korony Kielce w Gdańsku z miejscową Lechią, i styl w jakim żółto-czerwoni zaprezentowali się na Pomorzu, wywołało duży optymizm wśród kibiców. Ci, za pośrednictwem mediów społecznościowych, mobilizują się do zapełnienia Suzuki Areny w najbliższym spotkaniu z Wartą Poznań.
Druga drużyna Korony Kielce zremisowała bezbramkowo z Podhalem Nowy Targ na inaugurację sezonu 22/23 III Ligi. W składzie żółto-czerwonych pojawił się Dawid Błanik i Filipe Oliveira.
Michał Macek odbędzie dwa mecze kary za niesportowe zachowanie, którego dopuścił się w drugiej połowie spotkania Lechii Gdańsk z Koroną Kielce.
Zdyscyplinowana i skupiona Korona Kielce wygrała na wyjeździe z Lechią Gdańsk 1:0. Rywale zagrali tak, jak pozwoliła im na to kielecka drużyna, a więc bezradnie i bez inicjatywy. Kto wśród żółto-czerwonych był najjaśniejszą postacią tego meczu?
Drugie zwycięstwo z rzędu padło w sobotę łupem Korony Kielce. Drużyna prowadzona przez Leszka Ojrzyńskiego w Gdańsku pewnie ograła tamtejsza Lechię 1:0. Kielczanie zagrali dobrze taktycznie i praktycznie przez cały czas kontrolowali przebieg spotkania.
Kolejne przekonujące zwycięstwo Korony Kielce. Żółto-czerwoni ograli na wyjeździe Lechię Gdańsk zdobywając bramkę jeszcze w pierwszej połowie. – Jaka była recepta na Gdańsk? Na pewno solidnie zagrać w obronie, wąsko i blisko siebie, a także atakować pressingiem. Wiadomo, że robimy to dobrze i wychodziło nam to już w poprzednich meczach – tłumaczy Grzegorz Szymusik, piłkarz Korony.
Lechia Gdańsk musiała uznać wyższość Korony Kielce na boisku, oraz w końcowym rezultacie sobotniego spotkania. Tegoroczny reprezentant naszej ligi w eliminacjach do europejskich pucharów, zagrał mocno poniżej oczekiwań.
Korona Kielce wywozi z Gdańska komplet oczek. Żółto-czerwoni po dobrym meczu, pokonali Lechię 1:0. Zawodnicy świetnie realizowali plan Leszka Ojrzyńskiego.
Korona Kielce wygrała 1:0 na wyjeździe z Lechią Gdańsk. Żółto-czerwoni zaprezentowali się ze świetnej strony na Pomorzu, prezentując wyrachowany i zorganizowany futbol. Jedyna bramka w meczu padła po bramce samobójczej Michała Nalepy.
Piłkarzy Korony Kielce czeka kolejne nie lada wyzwanie. Drużyna Leszka Ojrzyńskiego tym razem powalczy o pierwsze wyjazdowe punkty w tym sezonie PKO Ekstraklasy. Rywalem jest wymagająca Lechia Gdańsk. Zapraszamy na relacje tekstową z tego wydarzenia!

Projekt i wykonanie: CK Media Group