Część druga - lewoskrzydłowi! Wybieramy drużynę gwiazd PGE VIVE Kielce dziesięciolecia CKsport.pl

21-04-2020 07:30,
Mateusz Kaleta

Portal CKsport.pl istnieje już dziesięć lat i to dobry moment, aby zerknąć na to wszystko, co w tym czasie wydarzyło się w kieleckim sporcie. Dziś kontynuujemy nasz nowy format i razem z Wami - czytelnikami - wybieramy drużynę gwiazd PGE VIVE Kielce minionego dziesięciolecia. Po bramkarzach czas na lewoskrzydłowych!

To pozycja, na którą zawodnicy są niezwykle pożądani w najlepszych klubach Europy. W Kielcach przez lata była obsadzona bardzo dobrze. Proponujemy wam trzech lewoskrzydłowych. O tym, kto był najlepszy, przesądzą Wasze głosy.

Przypominamy także, że wciąż trwa ankieta na najlepszego bramkarza dziesięciolecia. Swój głos można oddać W TYM MIEJSCU.

Mateusz Jachlewski

To bez dwóch zdań prawdziwa ikona klubu. W Kielcach spędził czternaście lat, grając nieprzerwalnie od sezonu 2006/07. Stał się zawodnikiem z największym stażem w historii kieleckiego klubu, a także najbardziej utytułowanym graczem w PGE VIVE. W żółto-biało-niebieskich barwach zdobył 10 tytułów mistrza Polski i 11 krajowych pucharów, a także triumfował w Lidze Mistrzów. Do Kielc trafił jako młody zawodnik i król strzelców ówczesnej Ekstraklasy, a przez kolejne lata zanotował ogromny postęp. Przez lata - aż do tego sezonu - omijały go kontuzje i był podstawowym zawodnikiem wielokrotnych mistrzów Polski. Choć trener Talant Dujszebajew i prezes Bertus Servaas widzieli go w zespole na kolejny sezon, teraz Jachlewski podjął decyzję o odejściu z Kielc. Wiele wskazuje na to, że swoją karierę będzie kontynuował w rodzinnym Gdańsku. 

Manuel Štrlek

Niewątpliwie jeden z najlepszych lewoskrzydłowych świata. Jego znakiem rozpoznawalnym jest niesamowity repertuar rzutów. Gdyby rzucał w meczu dziesięć razy, to istnieje szansa, że każdy z tych rzutów byłby inny. Bardzo techniczny zawodnik, solidny w obronie, szybki w kontrze, a do tego bardzo sympatyczny i skromny, mający przed sobą jeszcze wiele lat gry na wysokim poziomie. W Kielcach zadomowił się doskonale, spędzając w VIVE sześć lat. W 2018 roku dostał dobrą ofertę z Telekomu Vepszrem i właśnie tam do dzisiaj gra dalej na bardzo wysokim poziomie.  Co ciekawe - odkąd Strlek gra profesjonalnie w piłkę ręczną, co roku do swojej gabloty dokłada nowy medal za mistrzostwo kraju. Tak było w latach 2006-2012 w RK Zagrzeb, potem w latach 2012-2018 w PGE VIVE Kielce, a od 2018 kolekcjonuje trofea razem z Telekomem Veszprem. 

Angel Fernandez

To właśnie Hiszpan został następcą Manuela Strleka w PGE VIVE. Do Kielc trafił jako czołowy zawodnik hiszpańskiej ASOBAL Ligi, gdzie trzykrotnie zostawał królem strzelców rozgrywek w barwach Naturhouse La Rioja. Chwalony także za dobrą grę w defensywie, ale początek w Kielcach miał ciężki, bo wyraźnie raził nieskutecznością w Lidze Mistrzów. Po kilku tygodniach wrócił do dobrej dyspozycji. W adaptacji w Kielcach pomogli mu przede wszystkim jego rodacy - Alex Dujshebaev i Julen Aginagalde. Ma też na swoim koncie mistrzostwo Europy 2018 z reprezentacją Hiszpanii.

fot: Anna Benicewicz-Miazga, Patryk Ptak, Paula Duda

Prokoder Studio
Reklamy Kielce: Kasetony reklamowe, szyldy,
oklejanie witryn, samochodów i autobusów, drukarnia
wielkoformatowa,
gadżety reklamowe, strony internetowe, projekty graficzne, gadżety
reklamowe

 

Wasze komentarze

Ja2020-04-22 00:36:05
Co wy? JACHLEWSKI był i jest najlepszym lewoskrzydłowym, głosujecie na strleka, który poszedł za kasą

Ostatnie wiadomości

W sobotę, 21 maja na nowo otwartym Skate Park Kadzielnia odbędą się Mistrzostwa Polski BMX Freestyle Park. Wydarzenie organizowane jest pod patronatem Prezydenta Kielc.
Korona Kielce straciła szanse na bezpośredni awans do PKO Ekstraklasy. Za to Łomża Vive Kielce jest już bardzo blisko Kolonii i Final4 - między innymi o tym rozmawialiśmy w audycji Radia eM - "Cały ten sport".
W środę Łomża Vive Kielce zmierzy się u siebie z Montpellier, a stawką drugiego ćwierćfinałowego meczu jest awans do Final4 Ligi Mistrzów. – Chłopaki są świadomi celu – zaznacza Krzysztof Lijewski, drugi trener.
Łomża Vive Kielce stoi u progu spotkania, którego wynik zaważy o "być albo nie być" w Final4 Ligi Mistrzów. W przededniu meczu z Montpellier w mediach społecznościowych zaktywizował się prezes mistrzów Polski.
W niedzielę 15 maja Kieleckie Centrum Bilardowe było miejscem rozgrywek w ramach II memoriału Mirosława Piróga. Dwa lata minęły odkąd pożegnaliśmy naszego kolegę i przyjaciela tak często widywanego przy bilardowym stole.
Tę informację powinien przeczytać każdy, kto już 18 maja, a więc w najbliższą środę zjawi się w kieleckiej Hali Legionów na mecz Ligi Mistrzów. Okazuje się, że samo spotkanie z Montpellier to nie wszystko.
W meczu 11. kolejki Ligi Makroregionalnej U19 Żółto-Czerwoni pokonali na swoim terenie 2:0 Resovię Rzeszów i tym samym przypieczętowali powrót po rocznej nieobecności do Centralnej Ligi Juniorów!
Informacja o tym, że szeregi PKO Ekstraklasy opuszcza Wisła Kraków, nie przeszła w Kielcach bez echa. Sprawę skomentował były szkoleniowiec Korony.
Sezon 21/22 Fortuna 1 Ligi niechybnie zmierza do końca. W minionej kolejce wyklarował się komplet spadkowiczów. Niewiadomą pozostaje sprawa bezpośredniego awansu.
W ten weekend oficjalnie pożegnanych zostało kilku zawodników występujących na co dzień w PGNiG Superlidze. Wśród nich znalazł się były szczypiornista Łomży Vive Kielce.
Bezpośredni awans wywalczyła Miedź Legnica, a o drugą lokatę nadal spierają się Widzew z Arką. Za to wiadomo już z kim o barażowy finał powalczy Korona.
Po dwóch latach przerwy, spowodowanej pandemią, 21 maja odbędzie się Rodzinna Majówka Rowerowa z Kielc przez Kaczyn do Borkowa. To będzie piętnasta edycja tej imprezy. Wydarzenie organizowane jest przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji we współpracy z Kurią Diecezjalną w Kielcach, gminą Daleszyce oraz świętokrzyską policją.
Wisła Kraków przegrała z Radomiakiem Radom 2:4 i nie ma już matematycznych szans na utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Katem krakowskiego klubu okazał się były piłkarz Korony Kielce.
- Wierzę, że wystąpimy w półfinale i potem finale baraży. Głowy do góry. Mamy dwa najważniejsze mecze i musimy w nich dać z siebie wszystko -
W ostatnim domowym meczu sezonu Suzuki Korona Handball doznała porażki z ze Startem Elbląg 28:33. - Momenty były. Ale w tych kluczowych zabrakło chłodnej głowy, uspokojenia, przetrzymania piłki. Daliśmy się ponieść emocjom - nie ukrywa po tym spotkaniu trener Paweł Tetelewski.
W meczu na szczycie świętokrzyskiej IV ligi rezerwy Korony Kielce dwa razy musiały gonić wynik, ale ostatecznie pokonały wicelidera Star Starachowice 3:2. Dzięki tej wygranej żółto-czerwoni umocnili się na pozycji lidera i są w doskonałej sytuacji, aby wywalczyć awans do III ligi.
Korona Kielce nie podniosła się po klęsce w Opolu. Tym razem za mocny dla kielczan okazał się GKS Katowice. - Nie daliśmy rady, ale trzeba sobie powiedzieć szczerze, że nie podołaliśmy także tydzień temu. Sami jesteśmy sobie winni, bo kolejny raz popełniamy proste błędy – mówi Adam Frączczak.
Korona Kielce zawiodła po całej linii. Żółto-czerwoni przegrali w meczu ostatniej szansy o bezpośredni awans z GKS-em Katowice 1:2. - Muszę przeprosić wszystkich, którzy wierzyli w bezpośredni awans - mówił po spotkaniu Leszek Ojrzyński.
GKS Katowice przyjechał do Kielc bez presji wyniku. Goście byli przed spotkaniem pewni ligowego bytu, a mimo wszystko zaprezentowali w sobotę prawdziwy charakter i chęć zgarnięcia trzech punktów. GKS wygrał na Suzuki Arenie 2:1.
Nie tak wygląda zespół, który ma się bić o awans do Ekstraklasy. Korona Kielce w kolejnej serii gier z rzędu zawiodła. Żółto-czerwoni przegrali tym razem na własnym boisku z GKS-em Katowice 1:2.
Szanse na bezpośredni awans są wyłącznie matematyczne, ale Korona wciąż walczy. Kielczanie przede wszystkim muszą zakończyć sezon zasadniczy na trzecim miejscu, co da im możliwość gry w meczach barażowych na Suzuki Arenie. Żeby to osiągnąć, trzeba się oglądać na innych, ale i wygrywać swoje mecze. Zapraszamy na relację LIVE z meczu Korony z GKS-em Katowice.
Pomimo wpadki w Opolu, Korona Kielce ciągle ma o co walczyć przed końcem rundy zasadniczej. Cichym marzeń jest bezpośredni awans, ale niemniej ważne będzie wywalczenie 3. miejsca. Po piątku szansa na to stała się bardzo realna - punkty straciła Arka Gdynia.
W sobotnie popołudnie Korona Kielce podejmie, ostatni raz w fazie zasadniczej bieżącego sezonu na Suzuki Arenie, zespół GKS-u Katowice. Żółto-czerwoni po piątkowym remisie Arki mają szansę zrównać się punktami z gdyńską ekipą - informujemy, gdzie obejrzeć to spotkanie w telewizji.
- Dopóki furtka do drugiego miejsca jest otwarta będziemy walczyć o nie. Jeżeli nam się nie uda, zrobimy wszystko, aby zgarnąć trzecią lokatę i grać w barażach u siebie - mówił Dawid Błanik. Pomocnik Korony był gościem programu "Pierwsza klasa" Kanału Sportowego.
24 czerwca na gali Knockout Boxing Night 22 w Kielcach na ring powróci dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej, Michał Cieślak. Rywal mocno bijącego pięściarza z Radomia zostanie ogłoszony już niebawem.
Jesteśmy na półmetku ćwierćfinałowych zmagań Ligi Mistrzów, których stawką jest wejście do handballowego raju, a więc Final Four. Przyjrzyjmy się wszystkim rozegranym spotkaniom.
Korona II Kielce pokonała w zaległym meczu Klimontowiankę Klimontów i wskoczyła na fotel lidera świętokrzyskiej IV ligi. Już w sobotę zmierzy się z wiceliderem Starem Starachowice, a to spotkanie może przesądzić o tym, kto awansuje do III ligi.
Po wczorajszym meczu Łomży Vive Kielce internet pęcznieje od efektownych akcji obu zespołów. Wśród nich znajdziemy kapitalną interwencję Andreasa Wolffa.
Korona Kielce wciąż ma szanse na awans do ekstraklasy, ale bardziej prawdopodobny jest jej udział w barażach. Po porażce z Odrą Opole (1:3) duża krytyka spadła na Piotra Malarczyka, który ostatnio jest pod formą. Do tego odniósł się na konferencji prasowej trener Leszek Ojrzyński.
Pierwsza połowa ćwierćfinałowego dwumeczu Ligi Mistrzów zakończona trzybramkowym zwycięstwem Łomży Vive Kielce. Montpellier, wspierane przez rzeszę kibiców, nie zdołało dogonić kieleckiego klubu. Jednak losy tego starcia nie są przesądzone, o czym mówi prezes mistrzów Polski, Bertus Servaas.

Projekt i wykonanie: CK Media Group