Jak nie dziś, to kiedy? Korona walczy o punkty z ostatnią drużyną w tabeli

02-03-2019 08:47,
Mateusz Kaleta

To jedno z najważniejszych spotkań finiszującej pomału rundy zasadniczej LOTTO Ekstraklasy. Korona Kielce mierzy się w Sosnowcu z Zagłębiem - beniaminkiem i ostatnią drużyną w ligowej tabeli. I choć na papierze wszelkie argumenty przemawiają za drużyną Lettieriego, kielczanie nie mogą zlekceważyć rywala. Nikt chyba nie jednak wątpliwości - w dzisiejszym spotkaniu liczy się tylko zwycięstwo. 

Korona rozpoczęła rundę od wygranej na wyjeździe z Arką Gdynia, ale potem przyszły dwa słabsze mecze zakończone remisami na Suzuki Arenie z Lechią Gdańsk i Pogonią Szczecin. Kielczanie cały czas pozostają w walce o "ósemkę", bo ta, z każdą kolejką nabiera coraz większych rumieńców.

REKLAMA

Na przeciwnym biegunie znajduje się z kolei ekipa trenera Ivanauskasa, która okupuje ostatnie miejsce w tabeli już od 13. kolejki. A czas ucieka. Dla sosnowiczan będzie to kolejne spotkanie z gatunku tych "o życie". W tym momencie strata Zagłębia do bezpiecznego miejsca wynosi już osiem punktów.

Wszystkie argumenty w sobotnie popołudnie będą po stronie Korony. Kielczanie grają na wyjeździe, gdzie - o dziwo - wiedzie im się ostatnio lepiej niż przed własną publicznością. Rywale zagrają ponadto osłabieni brakiem swoich trzech kluczowych postaci. Zabranie trenera Ivanauskasa, najlepszego strzelca Vamary Sanogo i lidera środka pola, Mateusza Możdżenia, który w zimie zamienił Kielce właśnie na Sosnowiec. Sytuacja kadrowa nie jest też idealna po stronie kielczan, jednak Gino Lettieri na pewno znajdzie plan, jak to poukładać, aby kielczanie wreszcie sięgnęli po trzy punkty.

Ostatnie dwa mecze nie były idealnymi w wykonaniu kieleckiej ekipy. Remisy z Lechią i Pogonią trzeba uznać za szczęśliwe, więc dziś przed drużyną Korony staje kolejne zadanie - poprawa jakości gry. Kibice liczą, że piłkarze staną wreszcie na wysokości zadania i dobrą postawą na boisku zachęcą do jeszcze liczniejszego przyjścia na stadion. Za tydzień kielczanie grają z Wisłą Kraków, a te mecze dla całego klubu są zawsze bardzo prestiżowe.

Żółto-czerwoni nie ukrywają, że jadą do Sosnowca w roli faworyta. Nie wolno im jednak lekceważyć przeciwnika, bo jak pokazują statystki, jest to drużyna, która potrafi strzelać gole. Sosnowiczanie mają na liczniku 28 trafień - dokładnie tyle samo, ile Korona. Ich zmorą jest jednak fatalna defensywa. W tym sezonie stracili już 51 goli, najwięcej w całej lidze. To szansa dla błyskotliwych napastników Korony. Dobrą dyspozycję pokazał w ostatnich meczach Felicio Brown Forbes, do gry wraca też Elia Soriano, do tego jest jeszcze Maciej Górski. Można się spodziewać, że Gino Lettieri postawi tym razem na duet napastników. Oby z dobrym skutkiem.

Sobotni mecz Korony Kielce z Zagłębiem Sosnowiec rozpocznie się o godz. 15:30 na Stadionie Ludowym w Sosnowcu.

fot: Maciej Urban

Wasze komentarze

DL2019-03-02 09:59:05
Będzie skromny remisik
Mecz Prawdy2019-03-02 10:01:48
Z kim Korona ma wygrywać jak nie z ostatnią drużyną ekstraklasy? Inny wynik niz zwycięstwo będzie mega rozczarowaniem..
Jano2019-03-02 11:49:44
Głupi tytuł... jakby grali z drugoligowcem , to rozumiem. Oni mają nóż na gardle. Będą dzisiaj pruli flaki na boisku.
Luker2019-03-02 12:24:17
będzie płacz po meczu jak nie obstawicie porażki Korony... taka fortuna wam koło nosa przejdzie.
lucas_ck2019-03-02 12:32:47
pewnie remis jak zwykle
ups2019-03-02 12:35:04
Gra się tak jak przeciwnik pozwala! Mecze z Lechią i Pogonią pokazały,że mamy więcej szczęścia niż .... umiejętności! Ale to czołówka tabeli! Teraz trzeba na ... stanąć by 3 punkty przyjechały do Kielc!
Przed nami...Wisła,Jagiellonia, Lech i Cracovia! i lądujemy na 10 miejscu w tabeli!
Fhj2019-03-02 13:11:50
Remis będzie dobrym wynikiem
Porażka jak nic!2019-03-02 16:02:33
Absolutnie nie zanosi się na wygraną tych naszych pożal się Boże grajków.

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group