Dlaczego z „Jagą” nie zagrałem od początku? To było pokłosie meczu w Sandomierzu

18-10-2018 18:39,
Marcin Długosz

W ostatnim meczu Korony Kielce – z Jagiellonią Białystok – Jakub Żubrowski zasiadł na ławce rezerwowych. Pomocnik szczerze przyznaje, że decyzja trenera Gino Lettieriego nie była raczej umotywowana faktem zwycięstwa z Wisłą Kraków, które kielczanie zanotowali bez udziału kontuzjowanego wówczas pomocnika. - To było bardziej pokłosie meczu w Sandomierzu – mówi sam zainteresowany. Teraz gracz jest gotowy do powrotu do podstawowej jedenastki na wyjazdowy pojedynek z Lechem Poznań.

- Nastroje są na pewno pozytywne po tym okresie przerwy na kadry. Dobrze przepracowaliśmy ten czas. Jak to trener dobrze ujął podczas odprawy, przerwa może podziałać na dwa sposoby: rozstroić tych, którzy są w dobrej formie i pozytywnie nastawić tych, którzy jej szukają – przedstawia Żubrowski.

REKLAMA

I podkreśla: - Nie ma się co jednak nad tym zastanawiać, tylko wyjść na boisko i zaprezentować się jak najlepiej.

Nawet jeśli poznaniacy w ostatnich kolejkach nie notują wymarzonych wyników, to pozostają niesamowicie niewygodnym rywalem. - Lech ma swoje problemy, ale kadrowo to jedna z najmocniejszych drużyn w polskiej lidze. Musimy uważać – przestrzega „Żuber”.

- Te nasze potyczki z Lechem zazwyczaj obfitowały w emocje. Mamy nadzieję, że teraz skończy się z happy endem – wspomina zawodnik Korony.

Kielczanie zagrają w stolicy Wielkopolski bez swojego kapitana i filara defensywy – Bartosza Rymaniaka. Niedostępny jest również Michael Gardawski. - To na pewno nowa sytuacja, do której będzie trzeba się zaadaptować. Weryfikacja przyjdzie w sobotę. To powtarzane banały, ale trudno wyobrazić sobie już teraz, co się wydarzy – kwituje Żubrowski.

Nie jest tajemnicą, że latem Lech mocno rozważał sprowadzenie wychowanka Korony do swojego zespołu. Piłkarz ostatecznie został jednak w Kielcach, a teraz ma szansę wystąpić na terenie ekipy, która była nim zainteresowana. - Jakbym chciał jakoś inaczej podchodzić do tematów, które się przewijały w mediach, to pewnie co dwa tygodnie musiałbym się nad nimi zastanawiać. Do niczego nie doszło, jestem zawodnikiem Korony i skupiam się na tym, żeby wypaść jak najlepiej  - kończy 26-latek.

fot. Maciej Urban

Wasze komentarze

Kapidzić zdobył 3pkt. z Lechem2018-10-18 18:50:39
Dziwne ,że Janjić został w klubie , a Kapidzić został skreślony.
R2018-10-18 20:54:06
Zuber, Zuber slabiutko w tym sezonie. Zastanów się lepiej czemu masz taki zjazd
Kybyc2018-10-19 09:56:02
Żuberek powinien tylko przed każdym meczem przed wyjściem na murawę przywalić deską klozetową w cojones. Ma motorykę, technikę ale brakuje mu woli walki i pewności ... takiego zacięcia.
I na Boga wiecej podań do przodu, pomiędzy linie a nie cofka do Diawa i dzida do przodu...
Pod warunkiem że takie miałby zadania od Trenejro :D bo jak mu każe grać bezpiecznie do tyłu to co zrobić...
niestety2018-10-19 11:58:16
ostatnio śmierdzącą kupke grasz, weź sie do roboty.
Przemek2018-10-19 15:40:08
Akurat pokłosiem meczu w Sandomierzu to powinna raczej być gdzieś tak dwumiesięczna przerwa w dostawaniu pensji. Dla każdego z Korony, kto tam wszedł na boisko. Szkoda, że ta żenująca postawa została zamieciona pod dywan.
Brakpomysłu2018-10-19 19:00:41
żubrowski jest cienki
Żubr2018-10-20 15:33:32
Co Wy tak z tym reklamowaniem anty polskiej "partii" PO!!!!

Dodaj komentarz

Copyright © 2021 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group