Borek bije się w pierś przed kamerami. Bo nie wierzył w Koronę Lettieriego

06-11-2017 13:25,
Redakcja

Grad komplementów spada na Koronę po ostatnich występach w Lotto Ekstraklasie i Pucharze Polski. Świetną prasą może poszczycić się szczególnie Gino Lettieri, którego styl pracy w Kielcach z każdym tygodniem zyskuje coraz większą renomę. O Włochu dyskutowano także w dzisiejszej „Misji Futbol”, czyli internetowym programie „Przeglądu Sportowego” i Onetu.

- Rozmowę o lidze trzeba chyba zacząć od komplementów na temat Korony Kielce – rozpoczął Mateusz Borek, komentator Polsatu Sport, a zarazem gość w studiu. – Biję się w pierś, bo sam byłem sceptyczny co do osiągnięć Korony z trenerem, który nie zrobił dobrego wyniku w Niemczech. Nie zrobił nawet niezłego wyniku.

REKLAMA

- Ta Korona Bartoszka nam się podobała. Grała dobrze i punktowała. Byliśmy ciekawi, jak będzie wyglądał ten całkowicie przedefiniowany zespół, bo momentami wyglądało to, jak zakupy na giełdzie. Ale okazało się, że wybrał sobie wielu bardzo ciekawych piłkarzy. Sam Lettieri okazał się człowiekiem, który zarządza szatnią mocną ręką, ale jest to zarządzanie z ludzką twarzą. Widać tam chemię - stwierdził Borek.

Miło o Koronie wypowiadano się w trakcie sobotniego programu Liga+ w Canal+ Sport. – Dla mnie Korona to teraz najciekawiej grająca w piłkę drużyna w całej ekstraklasie – skwitował ekspert Maciej Murawski.

Wyjątkowy felieton pojawił się też w dzisiejszym wydaniu „Przeglądu Sportowego”. Czytamy w nim: „Lettieri niczego nie dostał za darmo, do szatni wchodził pod górkę, ale gdy już się w niej znalazł, to szybko pokazał, że to jego terytorium. Solidnie zapracował sobie na autorytet, bo piłkarze, kibice, media – wszyscy – zobaczyli, że ma wyniki. Że nie wymądrza się w publicznych wypowiedziach, tylko ciężko pracuje i tą pracą zaraża innych”.

Antoni Bugajski, autor tekstu, szkoleniowca Korony porównał nawet do… Claudio Ranieriego, który w sezonie 2015/16 z Leicester sięgnął po mistrzostwo Anglii. „Lettieri zmierzył się z lokalną popularnością swojego poprzednika i na razie również ten pojedynek wygrywa. Jakkolwiek decyzja o rozstaniu z Maciejem Bartoszkiem po zakończeniu poprzedniego sezonu budziła kontrowersje, to w tej chwili jego następca ma lepsze statystyki – średnio 1,66 pkt na mecz (Bartoszek 1,36), gole strzelane – 1,66 (Bartoszek 1,27), gole tracone – 1,00 (Bartoszek 1,40). Korona była poważnym kandydatem do spadku, a tymczasem zagrała nam wszystkim na nosie. Nikt nie oczekiwał, że Lettieri będzie jak jego rodak Claudio Ranieri dokonujący cudów z Leicester. Ale teraz nad tym podobieństwem warto się przynajmniej zastanowić” – napisał felietonista.

Cały artykuł znajdziecie tutaj – kliknij.

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

BF2017-11-06 13:37:32
Korona mistrzem a w najgorszym wypadku będzie grać w pucharach
Barycz19732017-11-06 13:54:02
A ja będę ciągle powtarzał: nie pompujmy balonika. 3 mecze wygrane i wszyscy już wariują. Teraz pompujecie balonik, a jak przyjdzie kryzys(a przyjdzie, bo nie u każdego musi przyjść) będzie jechać po zespole jak po burej suce. Trochę umiaru i chłodnej głowy. Nie odbieram piłkarzom, tego co zrobili bo grają dobrze, a momentami nawet bardzo dobrze, ale nie zapominajmy, że celem nr. 1 dla Korony jest górna ósemka, a nie bicie się o pudło eklasy.
Luker2017-11-06 14:06:29
Jeszcze bedziemy pisac: "Lettieri do dymisji"! Korona, Lettieri do dymisji". Wystarczy poczekac na mecze z Zaglebiem i Legia, zeby wyladowac w spadkowej osemce. Wszystko wtedy wroci do normy.
Jarek2017-11-06 14:39:19
Jak mowi przyslowie apetyt rosnie w miare jedzenia a ja mysle ze ten puchar jest nasz...
mat1022017-11-06 14:44:07
@Barycz1973 Dlaczego i dla kogo naszym celem jest tylko górna ósemka? Ile mamy jeszcze grać o nic?
lodu2017-11-06 15:12:43
na glowe, to tylko kilka meczykow.
piotrCK2017-11-06 16:14:33
Keep Calm and Support KORONA!!!!!
M2017-11-06 17:28:46
Barycz1973
Bardzo dobry komentarz. nie ma co się podniecać. Cieszmy się tym jak grają. Każde Miejsce w górnej 8 będzie fajnym wynikiem. Ta drużyna dopiero się buduje.
Mks2017-11-06 17:58:16
Spokojnie. Wiem że od 5-6 lat Korona gra jak większości z nas by tego chciała, ale nie wariujmy niech dalej zbierają te punkty i awansują najpierw do pierwszej ósemki, a potem dopiero liczmy aby osiągnąć coś więcej.
@luker2017-11-06 18:47:12
Wyszedł z kibla czy na komórce odpisuje?
gość2017-11-06 19:31:50
zablokujcie tego .... lukera czemu sie tu wpieprza ktoś kto nie jest kibicem korony ?
haha2017-11-06 19:40:32
polaczki jak zawsze ze skrajnosci w skrajnosc.
Michał2017-11-06 19:57:50
Panie Boniek. Lepiej Pan wycofaj ten Twój głupi, durny przepis o limicie obcokrajowców z poza Unii Europejskiej, bo ten przepis osłabia ekstraklasę.
krym2017-11-06 20:34:55
Luker, idź do parku, oprzyj się o drzewo, zrób siusiu i wylej z siebie te idiotyzmy. Korona ci nie leży, to zainteresuj się Legią,jak to robią wszystkie media.
Mks2017-11-06 22:32:20
Ja licze na final PP i wszyscy jedziemy do farszawki :-P
@Luker2017-11-06 23:09:53
mędrek,już wróżyłeś wysokie porażki z Lechią i Śląskiem.
Pakuj kredki do tornistra i wyp......
Hugo Boss2017-11-07 00:02:21
Panowie zobaczcie że jeśli mamy dobrego napastnika a takim jest kaczarawa to wyniki są obiecujące ale martwi sprawa aby od niego zbyt się nie uzależnić.Z lechią już nie pamiętam przy ilu bramkach brał udział ale Śląsk to on rozmontował.Prawdziwy test drużynie przyniesie te siedem meczów które przed nami.Liczymy na frekwencje panowie bo coś zaczyna się tworzyć a my musimy w tym pomóc na przykład pocztą pantoflową zachęcać znajomych przyjaciół itp.Do zobaczenia na stadionie Koroniarze.
Barycz19732017-11-07 00:48:51
Bo nie jesteśmy jeszcze sportowo i organizacyjnie gotowi na puchary. Oczywiście, jeżeli uda się zakwalifikować to będzie wielki sukces, ale wywieranie presji na tym zespole, że puchary albo śmierć to absurd, który wytłumaczyć można tylko słabą znajomością dokonań polskich drużyn w EP. Dopiero graliśmy o utrzymanie, A Ty już mass dość grania o nic
Hydra2017-11-07 01:28:37
ech... kolejne gadanie, pustosłowie. Letieri to wywalenia jest na już. Bardzo słaby. I leci na fejmie Bartoszka.
kibic Koronki od 1980r.2017-11-07 09:06:43
Korona na tle innych druzyn naszej ligi (Lech, Legia) prezentuje się najlepiej i gdyby miała więcej szczęscia to mogłaby mieć o 3,4 pkt więcej... Fajnie ta druzyna jest budowana i jak tak dalej będzie grała i się prezentowała to może być pozytywnym zaskoczeniem całego sezonu!

Ostatnie wiadomości

Arbiter Daniel Stefański poprowadzi sobotnie spotkanie 34. kolejki PKO BP Ekstraklasy między Lechem Poznań, a Koroną Kielce. Będzie to 43. mecz żółto-czerwonych poprowadzony przez tego sędziego.
Trudno sobie wyobrazić dzisiejszą Koronę Kielce bez Martina Remalce'a w składzie. Belg rządzi i dzieli w środku pola, co tym razem dało wymierne korzyści w starciu z Ruchem Chorzów. Piłkarz został doceniony przez fanów żółto-czerwonych.
Jakub Łukowski ma odejść po sezonie z Korony Kielce – taka informacja pojawiła się na jednym z portali społecznościowych. Kierunkiem transferu ma być Widzew Łódź a o tę pogłoskę zapytany został Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał sezonu. Już w najbliższą sobotę „żółto-czerwoni” zagrają na wyjeździe z Lechem Poznań. – Nie myślimy o tym, że coś może pójść nie tak – powiedział przed spotkaniem Bartosz Kwiecień, kapitan „Koroniarzy”.
– Ilość złych rzeczy, jaka przytrafiła nam się w tym sezonie sprawia, że to nie może się tak skończyć. Wierzę, że dobre zakończenie meczem w Poznaniu – mówi przed sobotnim starciem z Lechem trener Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał finałów, czyli mecz z Lechem Poznań, którego stawką jest utrzymanie na najwyższym szczeblu rozgrywek. Szkoleniowiec żółto-czerwonych informuje o sytuacji kadrowej zespołu.
Były zawodnik Vive Kielce Ivan Čupić zakończy sportową karierę i zostanie asystentem trenera RK Zagrzeb.
Protest Industrii Kielce nie został rozpatrzony. Taką decyzję podjął komisarz Orlen Superligi Piotr Łebek.
W drugim finałowym pojedynku Orlen Superligi Industria Kielce podejmie we własnej hali Orlen Wisłę Płock. – To nie jest też tak, że gramy katastrofalnie w ofensywie, tylko Wisła prezentuje się znakomicie w obronie i jest do tych meczów świetnie przygotowana – powiedział Paweł Paczkowski, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
– Musimy pamiętać, że Płock gra naprawdę dobrą piłkę ręczną – powiedział przed drugim meczem finałowym z wicemistrzami Polski, Krzysztof Lijewski drugi trener„żółto-biało-niebieskich”.
W najbliższą sobotę 25 maja Akademia Piłkarska DAP Kielce podczas uroczystej gali świętować będzie 10-lecie swojego istnienia. To ważne dla całej społeczności DAP Kielce wydarzenie odbędzie się w sali Omega Centrum Kongresowego Targów Kielce.
W związku z nieprawidłowo zdobytą bramką w ostatniej akcji meczu Orlen Wisła Płock – Industria Kielce, goście złożyli protest. O ile jego odrzucenia można było się spodziewać, tak argumentacja jest zaskakująca. Komunikat Orlen Superligi skomentowali żółto-biało-niebiescy.
Przedostatnia seria gier na zapleczu przyniosła kilka ciekawych spotkań. Zdecydowanie największe zainteresowanie budziły derby Trójmiasta, w których punkt zdobyty przez Arkę oznaczałby zapewnienie sobie awansu. Gdynianie jednak przegrali, a o awans zagrają w ostatniej kolejce z GKS-em Katowice.
Już w najbliższą sobotę całej piłkarskiej Polsce towarzyszyć będą emocje związane z ostatnią kolejką PKO BP Ekstraklasy. O życie w ostatniej serii gier walczyć będzie Korona Kielce, która zmierzy się na wyjeździe z Lechem Poznań.
Przed Industrią Kielce druga (i miejmy nadzieję nieostatnia) Święta Wojna w tym sezonie. Szczypiorniści podejmą w Hali Legionów drużynę Orlen Wisły Płock, która w pierwszym mistrzowskim starciu wygrała 24:23. – Jesteśmy pod ścianą – przyznaje Tomasz Gębala.
Protest Industrii Kielce został odrzucony – poinformowała Orlen Superliga. Trafienia Kiryla Samoili zostało uznane za prawidłowe z powodu... małej liczby kamer.
W sobotę pierwsza drużyna Korony Kielce pokonała Ruch Chorzów, dając sobie nadzieję na utrzymanie. W niedzielę zaś wygraną zanotowali gracze „dwójki”. Wygraną, która przypieczętowała awans zespołu do 3. ligi.
Ekstraklasa S.A. oraz Polski Związek Piłki Nożnej opublikowali terminarz zmagań o tytuł mistrza Polski 2024/2025. Mecze inaugurującej sezon kolejki zaplanowane zostały na weekend 19-21 lipca – tydzień po zakończeniu EURO 2024.
Skrzydłowy Korony Kielce Jacek Podgórski został nominowany do najlepszej jedenastki 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
Stoły bilardowe nie są już tylko meblami widywanymi w klubach, hotelach czy na turniejach bilarda. Ostatnie lata przyniosły konstrukcyjne innowacje, które nadały stołom bilardowym zupełnie nowe funkcje i zastosowania. Obecnie stoły bilardowe mogą z powodzeniem stanąć w domowym salonie, na tarasie lub w ogrodzie. Krajowy producent mebli - firma Lissy od wielu lat specjalizuje się produkcji stołów bilardowych. Oferta firmy jest kompletna, dlatego warto poznać najważniejsze rodzaje stołów bilardowy
Marek Papszun został trenerem Rakowa Częstochowa. Szkoleniowiec na tym stanowisku zastąpi swojego byłego asystenta Dawida Szwargę.
Korona Kielce staje przed niezwykle trudnym zadaniem utrzymania w PKO BP Ekstraklasie. Zwycięstwo z Lechem Poznań może sprawić, że stanie się to jednak możliwe.
Po 33. kolejkach PKO BP Ekstraklasy nadal nie znamy ostatniego spadkowicza z ligi oraz mistrza Polski. Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej serii gier.
Przepis o młodzieżowcu zostaje na kolejny sezon w PKO BP Ekstraklasie, takie informacje przekazuje portal Meczyki.pl. Co oznacza to dla Korony Kielce?
Ponad 182 tysiące osób oglądało mecze Korony Kielce z wysokości trybun Suzuki Areny. Jest to najlepsza frekwencja w historii kieleckiego obiektu.
Poznaliśmy pierwszego beniaminka nowego sezonu I Ligi. W nowych rozgrywkach fani na zapleczu elity będą świadkami debiutu.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Warta Poznań przegrała z Legią Warszawa 0:1. Taki wynik oznacza, że „Zieloni” włączyli się do peletonu zespołów walczących o utrzymanie w ostatniej serii zmagań.
Industria Kielce przegrała na wyjeździe z Orlen Wisłą Płock 23:24. "Nafciarze" rzutem na taśmę doprowadzili do remisu 22:22, a potem okazali się lepsi od kielczan w konkursie rzutów karnych.
"Nafciarze" w pierwszym meczu o mistrzostwo Polski pokonali Industrię Kielce. Starcie w Płocku zakończyło się po rzutach karnych wynikiem 24:23. – To nic nie zmienia – mówi Krzysztof Lijewski, drugi trener żółto-biało-niebieskich.
W pierwszym meczu finału Orlen Superligi Industria Kielce przegrała po rzutach karnych z Orlenem Wisłą Płock 23:24. Najwięcej bramek dla „żółto-biało-niebieskich” po pięć zdobyli Tomasz Gębala oraz Igor Karacić.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group