Daszkiewicz: Wyjdziemy walczyć o zwycięstwo, bo przecież po to biliśmy się z Częstochową

03-03-2015 23:35,
Paulina Idziak

Choć niewiele osób wierzyło, że Effector jest w stanie podnieść się z marazmu, to podopieczni Dariusza Daszkiewicza pokazali, na co ich stać. Dwumecz z AZS-em Częstochowa udowodnił, że w młodej ekipie drzemie duży potencjał i można go wykorzystać w najważniejszej części sezonu. W następnej fazie play-off na kielecką drużynę czeka już Cuprum Lubin. - Będziemy rozgrywali mecze o stawkę, co jest dla nas niezwykle istotne – mówi trener kielczan, Dariusz Daszkiewicz.

Rewanżowy mecz z AZS-em Częstochowa był niebywale istotny. Kielczanie, by walczyć o miejsca 5-12, musieli pokonać rywala, najlepiej za trzy punkty. Zadanie zrealizowali w pełni, a na boisko wyszli skoncentrowani i zdeterminowani. - Bardzo cieszę się z dzisiejszego zwycięstwa, bo gramy dalej. Będziemy rozgrywali mecze o stawkę, co jest dla nas niezwykle istotne. Przed spotkaniem mieliśmy wiele obaw, ponieważ wygraną z pierwszego pojedynku musieliśmy bardzo szybko wyrzucić z naszych głów. Należało zachować ogromną koncentrację w całym spotkaniu. Chcieliśmy jak najszybciej narzucić własny styl gry zespołowi z Częstochowy i po wyrównanym początku udało nam się tego błyskawicznie dokonać. Jestem z tego powodu niezwykle zadowolony – stwierdza szkoleniowiec Effectora.

Pod nieobecność kontuzjowanego Adriana Buchowskiego na parkiecie brylował Bułgar Rozalin Penchev. Mecz z AZS-em doskonale odzwierciedlił umiejętności i potencjał młodego przyjmującego. -Rozalin Penchev rozegrał dziś świetne spotkanie, ponieważ on ogólnie jest dobrym zawodnikiem. Póki co jest jeszcze młody, ma zaledwie dwadzieścia lat i jemu będą zdarzały się bardzo dobre spotkania, takie jak na przykład to dzisiejsze lub w Bełchatowie. Niestety będą one przeplatane gorszymi meczami, wahaniami formy, bo tym rządzi się młodość. Rozalin to perspektywiczny gracz. Cieszę się, że dziś pokazał swoją wartość i to, że jest potrzebny w naszej ekipie. W meczu z AZS-em wszyscy zawodnicy zagrali na dobrym poziomie i każdy dołożył do tego sukcesu swoją cegiełkę – ocenia Daszkiewicz.

W dalszej rywalizacji o miejsca 5-12 na kielczan czeka już Cuprum Lubin. Czego możemy się spodziewać ze strony Effectora? –Zobaczymy, jak to wszystko się potoczy. Na pewno będziemy walczyć, nie poddamy się tak łatwo. Każdy mecz jest inny i różnie może być. Bardzo żałuję, że nie ma z nami Adriana Buchowskiego, bo bez wątpienia byłby niezwykle przydatny w zbliżających się spotkaniach. Wyjdziemy na parkiet, aby walczyć o zwycięstwo, bo przecież po to biliśmy się z Częstochową – by grać dalej i walczyć o zwycięstwo – komentuje trener kielczan.

- Możemy jeszcze zająć piąte miejsce i dołożymy wszelkich starań, by uplasować się na jak najlepszej pozycji. Każdy przeciwnik i każde następne spotkanie to dla nas nowe wyzwanie. Mamy bardzo młody zespół i każda rywalizacja o stawkę to dla niego ogromne doświadczenie. Na pewno nie poddamy się i będziemy walczyć – dodaje na zakończenie.

fot. Mateusz Kępiński

Wasze komentarze

Obserwator2015-03-04 10:18:08
Nie ma Buchowskiego - grają jak z nut. ...Przypadek? ;-)
do Obserwator2015-03-04 10:44:28
Słabo obserwujesz. Buchu to jeden z najwięcej wnoszących zawodników w drużynie.

Ostatnie wiadomości

Jest o czym rozmawiać po ostatnim tygodniu w wykonaniu Korony Kielce. Zapraszamy na audycję Radia eM Kielce, Cały Ten Sport, w poniedziałek o godz. 20.
Korona Kielce zaprezentowała w Gdańsku przede wszystkim kolektyw, wygrywając z Lechią dzięki sile drużyny. Jednak uznanie kibiców wzbudził występ głównie dwóch zawodników Leszka Ojrzyńskiego, którzy stoczyli wyrównaną walkę w naszej sondzie o miano zawodnika meczu.
Suzuki Korona Handball Kielce w poniedziałek 8 sierpnia rozpoczyna przygotowania do nowego sezonu. W nadchodzących rozgrywkach 1. ligi trener Paweł Tetelewski będzie dysponował odmłodzoną kadrą zawodniczek.
Zwycięstwo Korony Kielce w Gdańsku z miejscową Lechią, i styl w jakim żółto-czerwoni zaprezentowali się na Pomorzu, wywołało duży optymizm wśród kibiców. Ci, za pośrednictwem mediów społecznościowych, mobilizują się do zapełnienia Suzuki Areny w najbliższym spotkaniu z Wartą Poznań.
Druga drużyna Korony Kielce zremisowała bezbramkowo z Podhalem Nowy Targ na inaugurację sezonu 22/23 III Ligi. W składzie żółto-czerwonych pojawił się Dawid Błanik i Filipe Oliveira.
Michał Macek odbędzie dwa mecze kary za niesportowe zachowanie, którego dopuścił się w drugiej połowie spotkania Lechii Gdańsk z Koroną Kielce.
Zdyscyplinowana i skupiona Korona Kielce wygrała na wyjeździe z Lechią Gdańsk 1:0. Rywale zagrali tak, jak pozwoliła im na to kielecka drużyna, a więc bezradnie i bez inicjatywy. Kto wśród żółto-czerwonych był najjaśniejszą postacią tego meczu?
Drugie zwycięstwo z rzędu padło w sobotę łupem Korony Kielce. Drużyna prowadzona przez Leszka Ojrzyńskiego w Gdańsku pewnie ograła tamtejsza Lechię 1:0. Kielczanie zagrali dobrze taktycznie i praktycznie przez cały czas kontrolowali przebieg spotkania.
Kolejne przekonujące zwycięstwo Korony Kielce. Żółto-czerwoni ograli na wyjeździe Lechię Gdańsk zdobywając bramkę jeszcze w pierwszej połowie. – Jaka była recepta na Gdańsk? Na pewno solidnie zagrać w obronie, wąsko i blisko siebie, a także atakować pressingiem. Wiadomo, że robimy to dobrze i wychodziło nam to już w poprzednich meczach – tłumaczy Grzegorz Szymusik, piłkarz Korony.
Lechia Gdańsk musiała uznać wyższość Korony Kielce na boisku, oraz w końcowym rezultacie sobotniego spotkania. Tegoroczny reprezentant naszej ligi w eliminacjach do europejskich pucharów, zagrał mocno poniżej oczekiwań.
Korona Kielce wywozi z Gdańska komplet oczek. Żółto-czerwoni po dobrym meczu, pokonali Lechię 1:0. Zawodnicy świetnie realizowali plan Leszka Ojrzyńskiego.
Korona Kielce wygrała 1:0 na wyjeździe z Lechią Gdańsk. Żółto-czerwoni zaprezentowali się ze świetnej strony na Pomorzu, prezentując wyrachowany i zorganizowany futbol. Jedyna bramka w meczu padła po bramce samobójczej Michała Nalepy.
Piłkarzy Korony Kielce czeka kolejne nie lada wyzwanie. Drużyna Leszka Ojrzyńskiego tym razem powalczy o pierwsze wyjazdowe punkty w tym sezonie PKO Ekstraklasy. Rywalem jest wymagająca Lechia Gdańsk. Zapraszamy na relacje tekstową z tego wydarzenia!
Mistrzowie Polski przystąpili do pięciotygodniowego okresu treningowego, którego celem jest zbudowanie formy pod występy w PGNiG Superlidze oraz Lidze Mistrzów. – Nowy sezon, to oczywiście nowe marzenia. Patrzymy tylko do przodu – mówi kielecki szkoleniowiec, Tałant Dujszebajew.
Korona jedzie do Gdańska na mecz z Lechią. Pojedynek ten będzie 24. w ekstraklasie. Kielczanie powalczą o podreperowanie bilansu zwycięstw, grającego na ich korzyść - informujemy, gdzie obejrzeć mecz w telewizji.
Już w sobotę 6 sierpnia Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Lechią Gdańsk. Obie ekipy stoczą 24. pojedynek w swojej historii.
Na początku lipca Korona Kielce poinformowała o nawiązaniu współpracy jej akademii ze Stowarzyszeniem Dziecięca Akademia Piłkarska (DAP Kielce). To ósmy klub, który włączył się do struktur szkolenia żółto-czerwonych. O szczegółach tej kooperacji porozmawialiśmy z przedstawicielami obu stron.
Jakub Górski trafi na wypożyczenie do Chrobrego Głogów, informuje portal 90minut.pl. Wychowanek Korony spędzi w drużynie pierwszoligowca najbliższy sezon.
Mistrzowie Polski rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu PGNiG Superligi oraz Ligi Mistrzów. Kielczanie mają ponad miesiąc na zrobienie formy do nowego sezonu. W nowej odsłonie rozgrywek Łomżę Industria Kielce będzie wspierało kilku nowych graczy, w tym Benoit Kounkoud.
Łukasz Kuźma z Białegostoku wybrany rozjemcą meczu 4. kolejki PKO Ekstraklasy pomiędzy Lechią Gdańsk a Koroną Kielce. Będzie to drugi mecz żółto-czerwonych prowadzony przez tego sędziego.
Tym razem najbardziej interesująca nas statystyka była bezlitosna dla Śląska Wrocław, który na Suzuki Arenie dał sobie wbić trzy bramki w zamian zdobywając tylko jedną. Drużyna prowadzona przez trenera Leszka Ojrzyńskiego bardzo mocno zapracowała sobie na to zwycięstwo.
W sobotę 6 sierpnia Korona Kielce zagra swój czwarty meczy w PKO Ekstraklasie. Żółto-czerwoni pojadą do Gdańska, gdzie zmierzą się z miejscową Lechią. Trener Leszek Ojrzyński, pomimo zwycięstwa w ostatniej serii gier, nie wyklucza zmian w składzie.
Był najlepszym graczem na boisku w meczu ze Śląskiem Wrocław. Dał nadzieję, że do Kielc trafiła długo wyczekiwana "dziewiątka". Bartosz Śpiączka przed meczem z Lechią Gdańsk oraz resztą sezonu, liczy na poprawę swojego najlepszego dorobku bramkowego.
W sobotę 6 sierpnia na stadionie w Gdańsku zmierzą się dwie ekipy, który wygrały swoje stracie w 3. serii gier. Lechia podejmie Koronę, ale kielczan czeka ciężka przeprawa, jak przewiduje trener Leszek Ojrzyński.
Rewelacyjnie spisali się zawodnicy z województwa świętokrzyskiego w zakończonych właśnie w Bułgarii Mistrzostwach Europy Juniorów w Bilard.
Jeszcze kilka dni temu przeżywaliśmy na Suzuki Arenie starcie między miejscową Koroną Kielce, a Śląskiem Wrocław. To spotkanie kielczanie wygrali 3:1, na co złożyła się praca całego zespołu i przebłyski geniuszu kilku zawodników. Który z nich najbardziej oczarował kielecką publiczność?
Korona Kielce w ostatnim meczu wygrała na własnym terenie ze Śląskiem Wrocław 3:1, a na kielecki bilans bramkowy złożyły się dwa trafienia Bartosza Śpiączki oraz Jakuba Łukowskiego. Jedna z nich zapadła w pamięć kibicom szczególnie mocno.
Poznaliśmy termin meczu 7. kolejki PKO Ekstraklasy, w której Korona Kielce zmierzy się z Radomiakiem Radom. Spotkanie zostanie rozegrane w sobotę 27 sierpnia.
Wielki transfer Wieczystej Kraków. Klub, robiący furorę na niższych szczeblach rozgrywek, zakontraktował Denysa Favorova. Ukraiński obrońca jeszcze nie tak dawno łączony był z Koroną Kielce.
Zawodnicy Łomży Industria Kielce rozpoczęli przygotowania do sezonu. Wśród nowych zawodników był Nedim Remili, który związał się z mistrzami Polski czteroletnim kontraktem.

Projekt i wykonanie: CK Media Group