REKLAMA

Vanja Marković obejrzał mecz Korony na żywo. Może wrócić do Polski, ale nie do Kielc

21-05-2018 15:15,
Marcin Długosz

W niedzielę na trybunach Kolporter Areny pojawił się gość specjalny. Koronie Kielce w meczu z Zagłębiem Lubin kibicował jej były piłkarz, Vanja Marković, który sezon 2017/2018 spędził w Vardarze Skopje. Teraz natomiast prawdopodobnie rozstanie z macedońską ekipą i być może wróci do Polski, ale nie do kieleckiego zespołu. - Jest na to szansa. Mogę wrócić do Ekstraklasy, ale zobaczę, co będzie dla mnie najlepsze – przyznaje Serb.

Co działo się u niego w ostatnich miesiącach? - Ten sezon wypadł źle, bo nie zdobyliśmy mistrzostwa. Straciliśmy tytuł po trzech latach. Graliśmy jednak w Europie, mieliśmy mecze co trzy dni i rywale nam odjechali – przedstawia pomocnik.

REKLAMA

I dodaje: - Mecze w Lidze Europy to coś pięknego. Dlatego tam poszedłem, żeby zobaczyć, jak to jest. Można grać całą karierę w dobrych klubach, ale nigdy nie spróbować czegoś takiego.

Skopijczycy wyeliminowali w eliminacjach Fenerbahce Stambuł, a już w fazie grupowej mierzyli się m.in. z Zenitem Petersburg. - Z Zenitem było wspaniale. Najnowszy stadion w Europie, 49 tysięcy ludzi, piękna atmosfera. Przegraliśmy co prawda, ale nie było najgorzej, bo 1:2 – kwituje Marković.

- Ogólnie rozegrałem około 30 meczów, czyli dużo, ale poziom ligi macedońskiej jest sporo słabszy niż polskiej – przedstawia były piłkarz Korony.

I zachwala otoczkę, przy jakiej występuje się w lidze polskiej: - Mogę śmiało powiedzieć, że organizacja Ekstraklasy jest porównywalna z Ligą Europy. Różnica wynika może tylko stąd, że w pucharach jeździ się na mecze w garniturach (śmiech). No i jest może więcej kibiców.

Marković dodaje: - To było dla mnie zaskoczenie. Myślałem, że w Lidze Europy będzie coś ponad Ekstraklasę przy organizacji, ale jeśli chodzi o kamery i wszystkie podobne kwestie, to wcale nie było różnic.

- Przyzwyczaiłem się do gry na dobrych stadionach, tam niestety tego nie ma. My gramy na fajnym obiekcie w Skopje, ale nie przychodzą tam ludzie. Bardziej interesują się piłką ręczną – przedstawia niespełna 24-letni zawodnik.

Serba już wkrótce możemy więc zobaczyć w Polsce ponownie, ale na pewno nie w Koronie Kielce. - Nie wiem, co by się musiało stać, żeby ktoś się do mnie odezwał (śmiech) – kończy z uśmiechem gracz, który w żółto-czerwonych barwach rozegrał 70 meczów w latach 2013-2017.

fot. Paula Duda

 

REKLAMA

Wasze komentarze

kibic2018-05-21 15:19:16
Oczywiście, że nie do Kielc, bo Korona ma już zaklepanych kolejnych wirtuozów z 5 ligi szkopskiej.
Kibic do kibic2018-05-21 15:34:33
Jesli sie tylko krytykuje i narzeka to jest sie kibicem od wygranych po co nam tacy kibice wezcie kibicujcie Widzewowi albo Arce brawo wy
KOGO TO OBCHODZI!!!!2018-05-21 15:49:13
Super info o hipotetycznym powrocie zawodnika, który rok temu grał w Koronie. Powrót jest możliwy ale nic pewnego ponadto dotyczyłby innego zespołu w Ekstraklasy. Super ważne info ! Dzięki za to! Super selekcja ktoś u Was robi naprawdę kawał dobrej roboty! takie info!? To już lepiej wejść na transfermarkt i popisać coś z pogłosek dot KIELC!
Juriusz2018-05-21 15:54:01
Zając umie ściągać tylko szrot z 3-4 ligi niemieckiej, amatorów kolegów Lettieriego i słabych bałkanów od kumpla.
s_k2018-05-21 17:10:26
@Juriusz, zauważyłem że tylko krytykować Zająca i Lettieriego umiesz, a racjonalnie już tego wytłumaczyć nie potrafisz.. ciągle piszesz to samo, a nadal nie powiedziałeś dlaczego tak uważasz, w czym tkwi problem itp. Napisz, że to jest tak bo... później to powinno być tak bo... a nie ciągle tylko jedna gadka bez jakiegokolwiek sensu...
KSS2018-05-21 17:18:47
Vanja do Korony! To prawie jak wychowanek, powinni dać mu znowu szansę. Pozdro Ronaldo z Belgradu ;-)
kibic2018-05-21 17:27:42
Nie, tu nie chodzi o kibicowanie sukcesom. Wymagam tylko jednego - pełnego zaangażowania w grę, jeżdżenia na przysłowiowym tyłku po murawie, gry najsilniejszym składem a nie jakieś "testy" w meczach o punkty... krótko mówiąc wymagam ambicji, waleczności i zaangażowania. Gdy zespół daje z siebie wszystko to nawet serię porażek przyjmę ze spokojem, ale braku ambicji nie możemy akceptować. Klub, który w grupie mistrzowskiej gra "dla testów", który odpuszcza mecze tak jakby to były wakacyjne sparingi musi się liczyć z tym, że kibice mówiąc delikatnie nie będą zadowoleni. Mam iść, kupić karnet i kibicować komuś kto w ogóle nie walczy o sukcesy?
Trener koordynator2018-05-21 17:43:10
Vanja zagrał by lepiej niż Janjić, bo Vanja grał twardo, nie odstawiał nogi, dobrze zastawiał, a Janić gra bezkontaktowo , delikatnie, do przodu jeszcze rzuci ale w destrukcji nie zbliża się do przeciwnika , zawsze 2-3 metry dystansu, nigdy nie wejdzie wślizgiem, nie przyciśnie. Janjić w środku pola daje przeciwnikowi szansę dokładnego przerzutu na skrzydła i to jest praprzyczyna rozrzucenia naszej linii obrony i następuje złamanie dyscypliny taktycznej, potem dośrodkowanie lub cofka a nasi rozciągnięcie na całej szerokości i idzie strzał obok spóźnionych stoperów.
Potwierdzam że od kiedy Janjić statystuje w pierwszym sk. przegrywamy środek pola i gramy cofnięci i tracimy bramki.
QOLO2018-05-21 17:58:41
a ile grała ta porcelana w Koronie bo nie mogę sobie przypomnieć jakiejś akcji, podania, gola...
bongoro2018-05-21 18:04:12
pamietacie pllkarz ten odchodzac plakal a dzis mowi ze odejscie wyszlo mu na dobre. Przeciez chcial zostac chcial grac ale nie byl z bandy Letteri zajac wiec nie mogl zostac to jest wlasnie norma w Koronie niszczyc wszystko co nie nasze . Chlopak 24 lat kupe grania przed nim a oddano go za darmo wstyd i hanba i dzis robi sie to samo.
jurko2018-05-21 18:54:22
srolo widac od razu jaki z ciebie kibic dobry waleczny chlopak.jakiejs akcji .gola polecam mecz z Pgonia szczecin.
do siurko2018-05-21 19:29:09
jeden mecz pamiętasz? pamiętam, że więcej w Koronie nie grał jak grał, czy coś się nie zgadza?
Jarek2018-05-21 19:41:50
Moze wreszcie pan prezes publicznie wypowie sie o slabej grze korony jakie sa plany co bedzie sie dzialo kto przyjdzie oczywiscie niech zaznaczy ze.nie.ma.pieniedzy na transfery gotowkowe i szukamy za darmoszke...itd
cwp2018-05-22 03:40:15
W meczu z Zagłębiem linia pomocy nie istniała , a już środek to dramat! Janjić i Petrak to dwa poziomy niższa liga niż przeciętny, aczkolwiek sympatyczny i walczący na boisku Vanja,a nie jakaś pi*da w rurkach.
@cwp2018-05-22 15:10:39
Przy obecnej słabej dyspozycji bocznych pomocników nawet para Iniesta-Xavi by nie pomogła..
cwp2018-05-22 16:41:32
To też , ale Cebuli czy Jukićovi zdarzalo się dobrze zagrać , a gra Petraka, Janjića to za każdym razem piach. A jeszcze Kecskes jako defensywny dramat! Zresztą jako środkowy obrońca też!

Dodaj komentarz

Copyright © 2018 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group