W miejscu, gdzie sport, historia i sztuka tworzą jedną całość. Witajcie w Hali...

23-01-2016 16:19,
Wojciech Staniec

Nie chcę się chwalić, ale byłem już w wielu halach sportowych, czy to w Polsce, czy Europie. Widziałem wszystkie areny mistrzostw świata. Oglądałem mecze w salkach szkolnych i w obiektach na 20 tysięcy osób. Jednak żaden z nich nie zrobił na mnie tak dużego wrażenia, jak ten we Wrocławiu.

Pierwsze, najważniejsze pytanie brzmi: jak ta hala się nazywa? Ludowa, stulecia? Obie nazwy są poprawne, choć teraz oficjalną jest: Halą Stulecia.

Obiekt jest niezwykły. Już w chwili, gdy spojrzy się na niego z zewnątrz, nijak nie przypomina znanych nam hal. Bardziej na myśl przychodzi teatr, opera, a może i kościół. Obok wznosi się wysoka na 96 metrów iglica. Powody jej powstania są takie same, jak i hali. A więc historia. 

Została ona wzniesiona w 1948 roku z okazji Wystawy Ziem Odzyskanych. Gdy powstawała Iglica, hala już stała. Była ona budowana w latach 1911 – 1913. Powstała według projektu Maxa Berga i została utrzymana w stylu ekspresjonistycznym. Od 2006 roku znajduje się na światowej liście zabytków UNESCO. W tym samym kompleksie znajduje się Pawilon Czterech Kopuł oraz Pergola w kształcie elipsy, która otacza fontannę.  


Tak prezentuje się od środka


A tak z zewnątrz

Hala również w środku jest wyjątkowa. W moim odczuciu na pierwszy rzut oka przypomina bardziej teatr niż arenę sportową. Duże hole, wejście na trybuny niczym wejście na widownię w teatrze.

Warto przy tym pamiętać, że w Hali Stulecia występują nie tylko sportowcy. Jest to także miejsce wystaw. W tej chwili trzeba ponownie wrócić do historii. W hali odbywały się wystąpienia najważniejszych członków NSDAP z Adolfe Hitelerem na czele....

Nad wyjściem z budynku widnieje duży napis: Ausgang (po polsku: wyjście - przyp. red.) w języku niemieckim, który przypomina historię.

Hole w hali są szerokie, a wejścia na trybuny - jak już wspomniałem wcześniej - przypominają teatralne:

Trybuny w Hali Stulecia są wyjątkowe. Cztery niezależne od siebie, jakby w ścianie. Wysoki sufit i kopuła oraz ogromne kolumny. To wszystko tworzy wyjątkowy klimat. Niezwykły, zupełnie nieznany na innych obiektach sportowych.

Na szczęście Wrocław znalazł się na liście miast - gospodarzy Euro2016.

Podczas fazy grupowej było tam świetnie. Słoweńcy, Niemcy, Hiszpanie i Szwedzi stworzyli niezwykłą atmosferę. Tak umiejscowione trybuny poprawiają klimat i sprawiają, że każdy mecz jest wyjątkowy. Podobnie jest podczas rundy zasadniczej, gdy na Dolny Śląsk przyjechali głównie fani z Węgier, ale także z Danii i Rosji.

Miejscowi dziennikarze, którzy na co dzień pracują przy Euro we Wrocławiu, najbbardziej chwalą fanów ze Słowenii. Podczas fazy wstępnej stworzyli oni niezwykłą atmosferę. Teraz wszyscy ubolewają, że Słoweńców na Euro już nie ma.

Pytałem również dziennikarzy z Wrocławia, czy czuć w mieście klimat mistrzostw. I tu opinie są podzielone. Jedni mówią, że czuć, że jest dużo flag, bombek i innych akcentów związanych z turniejem. Inni twierdzą, że tych elementów jest sporo, ale... i tak za mało. Jak więc widać, prawda zawsze znajduje się pośrodku.

Jedno jest pewne - choć w Polsce można znaleźć większe hale (we Wrocławiu na mecze Euro przychodziło średnio 6500 fanów), czy nowocześniejsze, to ta na Dolnym Śląsku ma niezwykły klimat i trudno sobie wyobrazić wielki turniej halowy w Polsce, który nie odbyłby się we Wrocławiu.

Polska już za siedem lat organizuje mistrzostwa świata w piłce ręcznej. Nie powinno zatem dziwić, że przy wyjeździe z Hali Stulecia gospodarze nie mówią żegnajcie, ale do zobaczenia!

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

pytajnik2016-01-24 14:22:14
"Nie chcę się chwalić, ale byłem już w wielu halach sportowych, czy to w Polsce, czy Europie. Widziałem wszystkie..."

Wbijcie sobie do głów, że Polska jest w Europie, a nie np. w Azji !!!!

Ostatnie wiadomości

Na konferencji prasowej przed spotkaniem z Puszczą Niepołomice trener Korony Kamil Kuzera poruszył kwestię Fredrika Krogstada oraz Jacka Podgórskiego. Obu graczom za kilkanaście tygodni skończą się umowy z zespołem.
W 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z Puszczą Niepołomice. – Mocno na to zapracowaliśmy i musimy iść tą naszą drogą. Jeżeli utrzymamy tę dyscyplinę i konsekwencje, tak jak w ostatnim pojedynku to możemy być optymistami przed kolejnym spotkaniem – powiedział przed potyczką Kamil Kuzera, trener „żółto-czerwonych”.
– Już mecz ze Stalą trochę nas zbudował, jednak po drodze przydarzyła się wpadka z Wartą, bo tak to nazywam, gdzie nie zagraliśmy dobrze i straciliśmy trzy punkty. Wygrana nad Radomiakiem pokazała, że musimy w siebie wierzyć, bo potrafimy grać. Jak jesteśmy zdeterminowani, bezpośredni oraz odważni, to takie taktyczne i typowo piłkarskie rzeczy same przychodzą – mówi przed poniedziałkową rywalizacją z Puszczą Niepołomice Jacek Podgórski, zawodnik Korony Kielce.
W poniedziałek Korona Kielce będzie chciała pokazać, że pogrom Radomiaka nie był dziełem przypadku i wygrać na wyjeździe z Puszczą Niepołomice. Z kogo nie będzie mógł w Krakowie skorzystać trener Kamil Kuzera?
Przed 20-krotnymi mistrzami Polski rewanżowy mecz ćwierćfinału Orlen Superligi z KGHM Chrobrym Głogów. Sobotni (27 kwietnia) pojedynek może zdecydować o awansie do finałów ligowej rywalizacji.
– Piłka ręczna to taka dyscyplina, w której my, skoczkowie narciarscy, zostalibyśmy zmieceni z boiska. Widzę, że ten sport wyróżnia walka i zaangażowanie. I tak to powinno wyglądać – powiedział po meczu Industrii Kielce w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z SC Magdeburgiem znakomity polski skoczek narciarski, Dawid Kubacki, który oglądał go z trybun Hali Legionów.
Bartosz Frankowski będzie sędzią meczu 30. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zmierzy się z Puszczą Niepołomice. Spotkanie przy ulicy Józefa Kałuży będzie 25 konfrontacją z udziałem „żółto-czerwonych” prowadzoną przez tego arbitra.
Podczas ćwierćfinałowego starcia Industrii Kielce z SC Magdeburg kontuzji doznał Michał Olejniczak. I choć samo zdarzenie wyglądało dramatycznie, uraz jest zdecydowanie mniej groźny niż spodziewano. To byłoby na tyle jeśli chodzi o dobre informacje, ponieważ kieleckiego szczypiornistę czeka dłuższa przerwa.
Industria Kielce w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów pokonała S.C. Magdeburg 27:26. – Trudno określić, jak układają się teraz szanse na awans – powiedział po spotkaniu Alex Dujszebajew, kapitan „żółto-biało-niebieskich”.
Industria Kielce w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów pokonała S.C. Magdeburg 27:26. – Na wyjeździe przy takiej grze w ataku pozycyjnym to może skończyć się nawet 10 bramkami straty – powiedział po spotkaniu Tałant Dujszebajew, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W trakcie spotkania Ligi Mistrzów między Industrią Kielce, a Magdeburgiem, którego stawką jest awans do Final4 tych rozgrywek, potwornie wyglądające kontuzji nabawił się Michał Olejniczak.
Wielkie emocje w Hali Legionów podczas ćwierćfinałowego spotkania Industrii Kielce z Magdeburgiem w ramach Ligi Mistrzów. Mistrzowie Polski, przy głośnym wsparciu z trybun, walczyli niesamowicie i wygrali 27:26.
Korona Kielce w ostatnim meczu rozprawiła się na własnym terenie z Radomiakiem Radom aż 4:0. Żółto-czerwoni nie dali rywalom szans, zainkasowali komplet punktów i tym samym podtrzymują swoje szanse na utrzymanie w elicie. Kto Waszym zdaniem był najlepszym kieleckim zawodnikiem tego starcia? Ogłaszamy wyniki sondy!
W swoim trzecim sezonie w Lotto Superlidze Global Pharma Orlicz 1924 Suchedniów znalazł się w czołówce, ale tym razem medalu nie zdobył. Suchedniowska drużynę czeka jeszcze finał rozgrywek o Drużynowy Puchar Polski.
W ubiegły weekend na boiskach 1. Ligi rozegrano 28. serię gier. Upłynęła ona pod znakiem świetnego powrotu z zaświatów Wisły Kraków oraz kolejnych triumfów Lechii i Arki, które zdecydowanie uciekły reszcie stawki i pewnie kroczą po Ekstraklasę.
Korona Kielce poznała termin ostatniego meczu na Suzuki Arenie, w którym zmierzy się z Ruchem Chorzów.
Sławomir Szmal ogłosił chęć startu w wyborach na prezesa Związku Piłki Ręcznej w Polsce. Legendarny bramkarz chce zreformować organizację zarządzającą rodzimym handballem, a o swojej decyzji poinformował na specjalnej konferencji prasowej.
Dwóch zawodników Korony Kielce: Piotr Malarczyk oraz Jewgienij Szykawka zostało nominowanych do najlepszej jedenastki 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Dla Białorusina jest to pierwsze tego typu wyróżnienie w trwającym sezonie.
W 29. kolejce Ekstraklasy padł absolutny rekord frekwencji w XXI wieku. Na Stadionie Śląskim spotkanie pomiędzy zaprzyjaźnionymi Ruchem Chorzów i Widzewem Łódź oglądało przeszło 50 tysięcy osób.
Maciej Giemza z Piekoszowa obok Kielc wraz z pilotem Rafałem Martononem zwyciężyli w pierwszej rundzie Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych – rajdzie Baja Drawsko Pomorskie 2024.
20-krotni mistrzowie Polski rozpoczynają decydującą rywalizację o Final Four Ligi Mistrzów. Do Hali Legionów przyjeżdża obrońca trofeum – S. C. Magdeburg.
Pogoń Siedlce niepokonana od dwóch miesięcy, a Radunia Stężyca z okazałym przełamaniem. Za nami 29. kolejka II ligi.
Grad goli na początek oraz na zakończenie kolejki. Tak minęła 29. seria PKO BP Ekstraklasy.
W środę (24 kwietnia) Industria Kielce podejmie Magdeburg w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. – Jestem gotowy na to, aby wprowadzić naszą drużynę do Kolonii – powiedział przed spotkaniem Alex Dujszebajew, kapitan „żółto-biało-niebieskich”.
Już w najbliższą środę (24 kwietnia) Industria Kielce podejmie Magdeburg w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. – Przed nami wymagający mecz, ale taki mamy etap sezonu – powiedział przed spotkaniem Arkadiusz Moryto, skrzydłowy „żółto-biało-niebieskich”.
Przed Industrią Kielce decydująca rywalizacja o awans do Final Four Ligi Mistrzów. – Magdeburg jest silniejszy niż rok temu – powiedział przed pierwszym spotkaniem Tałant Dujszebajew, trener „żółto-biało-niebieskich”.
Kolejną kolejkę mają za sobą zawodnicy występujący w RS Active IV lidze. W 24. kolejce Korona II Kielce wygrała u siebie 1:0 z GKS-em Rudki, a Orlęta zwyciężyły 6:0 z Arką Pawłów.
Po ostatnim zwycięstwie z Jagiellonią kibice Cracovii mogli złapać trochę pewności i uwierzyć, że spadek to bardzo odległa rzecz. Jednak po niedzielnej przegranej z Puszczą Niepołomice sytuacja w Krakowie jest bardzo niepewna, zwłaszcza jeśli spojrzymy na terminarz zespołu z Krakowa.
Za nami 19. kolejka grupy południowej I ligi TTCup.com, w której na co dzień gra Polonia Kielce. Ekipa ze stolicy naszego regionu pokonała w wyjazdowym starciu KTS MDC² Park Gliwice 6:4.
Miniony weekend przebiegł nam pod znakiem nie tylko piłkarskich i handballowych, ale również bilardowych emocji. Galeria Echo w Kielcach ponownie gościła najlepsze poolowe zespoły z całej Polski. Wśród nich gospodarz – Nosan.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group