Poukładane jest to, że wszystko jest możliwe. Ustalamy optymalny skład pod przeciwnika

Korona Kielce w ramach 7. kolejki Lotto Ekstraklasy zagra w Płocku z miejscową Wisła. - Wiemy, jak gra Płock. Są bardzo niebezpieczną drużyna, niezwykle konsekwentną. Mają dobrych, doświadczonych piłkarzy i wiemy, że trzeba na nich uważać. Są niebezpieczni w ataku, mają stabilna obronę. Na pewno nie będzie to łatwy mecz, spodziewamy się ciężkiego boju - zapowiada szkoleniowiec złocisto - krwistych, Tomasz Wilman.

Najbliższy rywal Korony Kielce w rozgrywkach Lotto Ekstraklasy to tegoroczny beniaminek. Zespół Wisły Płock do najwyższej klasy rozgrywkowej awansował zajmując drugie miejsce w I Lidze. Podopieczni Marcina Kaczmarka po pierwszych sześciu spotkaniach w Ekstraklasie mogą pochwalić się bilansem - dwóch zwycięstw, dwóch remisy i dwóch porażek.
Korona Kielce zainteresowana jest wypożyczeniem napastnika Legii Warszawa, Jarosława Niezgody - informuję portal Legia.net. 21-latek na Łazienkowska trafił pół roku temu z Wisły Puławy. W tym czasie napastnik rozegrał jedynie jedno spotkanie w pierwszym zespole „Wojskowych”, w niedawno przegranym pojedynku z Arką Gdynia.
Korona Kielce po raz pierwszy w sezonie 2016/2017 zagrała bez straty bramki i wygrała przed własną publicznością z Wisłą Kraków 1:0. - W każdym meczu dajemy z siebie wszystko. Spotkania różnie się układają, czasami prowadzimy grę. Zawsze jest lepiej uderzyć na początku i potem to kontrolować - przyznaje golkiper złocisto - krwistych, Maciej Gostomski.
Korona Kielce w dramatycznych okolicznościach wygrała z Wisłą Kraków na Kolporter Arenie po bramce Jacka Kiełba w ostatniej akcji meczu. - Było bardzo ciężko, Wisła nam bardzo przycisnęła, ale to dało nam szansę. Dobra kontra z naszej strony, Palanca fajnie wyprowadził prawą stroną do Mateusza (Możdżenia - red.) - relacjonuje sam strzelec gola.
Zacięta walki z obu stron i ostatnia akcja meczu decydująca o zwycięstwie żółto-czerwonych. Ciężko wyobrazić sobie lepszy scenariusz dla kieleckich kibiców. Podopieczni Tomasza Wilmana udowodnili, że warto wierzyć w nich do ostatniej sekundy. - W poprzednich meczach wywalczyliśmy wiele, a nie przynosiło to punktów. Dzisiaj to wszystko się zwróciło - mówi Tomasz Wilman.
Niesamowita końcówka meczu 6. kolejki Lotto Ekstraklasy na Kolporter Arenie! Gdy wydawało się, że spotkanie Korony Kielce z Wisłą Kraków zakończy się bezbramkowym remisem, gospodarze w doliczonym czasie gry wyprowadzili szybki kontratak, który celnym strzałem do siatki zakończył Jacek Kiełb! Dzięki tej bramce, Korona pokonała "Białą Gwiazdę" 1:0!
Mecze pomiędzy tymi zespołami zawsze wywołują wielkie emocje... Dzisiaj z pewnością będzie iskrzyć na boisku, ale też na trybunach - i to pomimo, że sektor Młyn znów będzie świecił pustkami. Do Kielc przyjeżdża Wisła Kraków. Czy Korona zdoła pokonać "Białą Gwiazdę"? Zapraszamy na naszą relację na żywo - początek spotkania o godz. 18.
W ramach 6. kolejki Lotto Ekstraklasy Korona Kielce podejmie na Kolporter Arenie Wisłę Kraków. „Biała Gwiazda” do stolicy województwa świętokrzyskiego przyjeżdża będąc na ostatnim miejscu w tabeli gromadząc dotychczas jedynie trzy punkty. - Po czterech ostatnich porażkach nie jest łatwo podnieść morale. Musimy jednak stawić temu czoła i dalej robić swoje. Nie możemy reagować nerwowo na to, co się dzieje, bo nie służy to niczemu dobremu - zaznacza szkoleniowiec krakowian, Dariusz Wdowczyk.
Pucharowa porażka Korony Kielce spowodowała, że w najbliższym czasie kielczanie nie będą mieli zbyt wielu okazji do rotacji składem. Trener Tomasz Wilman preferuje sprawdzoną grupę graczy i niezbyt chętnie sięga po zawodników szerokiego składu, którzy zwiedli go w spotkaniu z Puszczą Niepołomice i niespecjalnie przekonują w pojedynkach rezerw.
W poniedziałkowe popołudnie Korona Kielce zmierzy się na Kolporter Arenie z Wisłą Kraków. Pojedynek z krakowskim klubem ma szczególne znaczenie dla złocisto - krwistych. - Wiadomo, jak wygląda sytuacja. Każdy to wie. To może nie mecz podwyższonego ryzyka, ale na pewno najważniejsze, abyśmy go wygrali - zaznacza Jacek Kiełb.
Korona Kielce nadal rozpatruje możliwości wzmocnienia składu. Kielczanie szukają zawodników ofensywnych, a głównym priorytetem jest pozyskanie bramkostrzelnego napastnika. - Chcemy takiego piłkarza, który zadeklaruje, że chce grać w Koronie. Tak, jak Miguel Palanca. Przyjechał tutaj, dobrze się aklimatyzuje. Widać, że jest zadowolony z tego, gdzie jest - mówi trener złocisto - krwistych, Tomasz Wilman.
Już w niedzielę, tuż pod Kielcami, odbędzie się kolejna impreza, która powinna zainteresować sympatyków biegania, a zarazem ludzi dobrego serca. Tego dnia w Podzamczu koło Chęcin odbędzie się bieg charytatywny "Biegnę, żeby pomóc Adasiowi". Uczestniczy przebiegną dystans dwóch kilometrów, a impreza ma charakter happeningu.
W nadchodzącym sezonie czekają nas podwójne derby Kielc na drugoligowym poziomie. Do rywalizujących w poprzednim roku szczypiornistów Politechniki Świętokrzyskiej i Uniwersytetu Jana Kochanowskiego dołączą koszykarze. Dla obu kieleckich uczelni będzie to debiut na drugoligowych parkietach.
Przeciwko Wiśle Kraków do wyjściowego składu wróci łotewski obrońca, Vladislavs Gabvos. Zawodnik zajmie miejsce pauzującego za kartki Bartosza Rymaniaka. - Skrzydło to nie jest moja nominalna pozycja. Robię tyle, co mogę, ale więcej jestem w stanie dać drużynie jako obrońca, kiedy wychodzę do ataku z tego sektora - zaznacza etatowy reprezentant Łotwy.
Korona Kielce w ramach Lotto Ekstraklasy podejmie na Kolporter Arenie Wisłę Kraków. Kielczanie do pojedynku z odwiecznym rywalem podejmą po pechowej porażce z Lechią Gdańsk. - Chcemy osiągnąć dobry wynik. Pracujemy spokojnie, bo ten mecz w Gdańsku pozostawił trochę niedosytu. Mogliśmy ten mecz spokojnie zremisować, a przy odrobinie szczęścia nawet wygrać. To jest jednak sport i po raz kolejny się okazało, że trzeba do końca walczyć i być skoncentrowanym - tłumaczy szkoleniowiec złocisto - krwist
Kilka dni temu w Kórniku w województwie wielkopolskim zakończył się obóz przygotowawczy Młodzieżowego Klubu Koszykówki MKK Kielce. Było to dobre przetarcie przed nowym sezonem, w którym klub wystawi swoje drużyny we wszystkich rozgrywkach młodzieżowych.
Kiedy pod koniec czerwca prezes Korony Kielce, Marek Paprocki ogłosił, że to Tomasz Wilman będzie szkoleniowcem piłkarzy kieleckiego klubu praktycznie w całym mieście słyszalne były obawy.W stolicy województwa świętokrzyskiego obawiano się, że dotychczasowy asystent nie będzie w stanie wczepić w drużynę niezbędnego charakteru. Pierwsze kolejki niedawno zainaugurowanego sezonu pokazały jednak, że obawy było bezzasadne.
- Według mnie Korona wcale nie była słabszym zespołem na tle silnej Lechii. Ten mecz mógł zakończyć się zupełnie innym rezultatem – mówił po końcowym gwizdku szkoleniowiec żółto-czerwonych, Tomasz Wilman. I rzeczywiście pomeczowe statystyki pokazują, że punkty stracone w Gdańsku były na wyciągnięcie ręki.
Maciej Gostomski w przegranym przez Koronę Kielce pojedynku z Lechią Gdańsk strzegł bramki zespołu Tomasza Wilmana. - Ja się bardzo cieszę, że dostałem od trenera szansę, aby zagrać w Ekstraklasie. Straciliśmy aż trzy gole. Podnieśliśmy się z 0:2, to cieszy - przyznaje golkiper.
Dobre 45 minut nie wystarczyło, aby wywieźć punkty z Gdańska. Błąd w końcówce spotkania, zadecydował o tym, że to gospodarze zatrzymali komplet punktów. - Szkoda tej trzeciej bramki, gdzie przypadkowa sytuacja zadecydowała o stracie punków. Zagraliśmy dobrą drugą połowę i doprowadziliśmy do wyrównania - mówi obrońca, Bartosz Rymaniak.

Zobacz archiwum informacji

Copyright © 2016 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: Grzemach Internet Services