REKLAMA

Korona rozpoczyna grę w grupie spadkowej. Spróbuje zwyciężyć w Kielcach po raz pierwszy w 2019 roku

W Poniedziałek Wielkanocny drużyna Korony Kielce rozpocznie grę w ostatniej części sezonu 2018/2019. Biorąc pod uwagę sporą przewagę żółto-czerwonych nad strefą spadkową, wszystko wskazuje, że ich kibice w finalnych siedmiu kolejkach nie doświadczą zbyt wielu emocji. Drużyna jest fanom coś winna – na własnym stadionie nie wygrała już od prawie pół roku i musi postarać się o komplet punktów w meczu ze Śląskiem Wrocław.

Z okazji Świąt Wielkanocnych, cała redakcja portalu CKsport.pl pragnie złożyć wszystkim naszym Czytelnikom najserdeczniejsze życzenia – mnóstwo zdrowia, wielu radosnych chwil, dużo emocji oraz ciekawych widowisk sportowych, które będą przynosiły same pozytywne skojarzenia!
Już tylko sześć kolejek pozostało do rozegrania w Centralnej Lidze Juniorów. Drużyna juniorów Korony Kielce na finiszu sezonu ma aż dwanaście punktów przewagi nad drugim w tabeli Śląskiem Wrocław i lada moment może sięgnąć po trofeum, które jest już na wyciągnięcie ręki. Młodzi Koroniarze mają jednak przed sobą jeszcze kilka bardzo trudnych meczów, bo w końcówce sezonu mierzą się z samym czubem tabeli - w tym z wiceliderem oraz trzecią drużyną ligi.
Na dwa dni przed pierwszym meczem Korony Kielce w grupie spadkowej LOTTO Ekstraklasy, sprzedaż biletów nie cieszy się dużym zainteresowaniem. Do tej pory na poniedziałkowe spotkanie żółto-czerwonych ze Śląskiem Wrocław sprzedano raptem 3 tysiące biletów, z czego 2 tysiące to posiadacze karnetów.
Drużyna PGE VIVE Kielce oszczędzała siły w rewanżowym meczu ćwierćfinału PGNiG Superligi z Chrobrym Głogów. To jednak wystarczyło, aby kontrolować spotkanie w Hali Legionów i choć nie bardzo wysoko, to jednak zwyciężyć – 34:28 (16:14). Po 19-bramkowym triumfie we wtorek na Dolnym Śląsku, żółto-biało-niebiescy zameldowali się tym samym w półfinale gry o mistrzostwo Polski.
We wczesne wielkosobotnie popołudnie swój mecz w ramach IV ligi świętokrzyskiej rozegrają rezerwy Korony Kielce. Ich rywalem na stadionie przy ulicy Szczepaniaka będzie Zdrój Busko-Zdrój.
Wielki sukces odniosła grupa Top Talent z rocznika 2010 Dziecięcej Akademii Piłkarskiej DAP Kielce pod wodzą trenera Dawida Kukły. Młodzi chłopcy wygrali grupę eliminacyjną, a o triumfie przesądziła bramka dosłownie w ostatniej akcji meczu!
W niestandardowym terminie, bo wieczorem w Wielki Piątek, drużyna PGE VIVE Kielce rozegra rewanżowy mecz ćwierćfinału PGNiG Superligi z Chrobrym Głogów. Dla kielczan będzie to dopełnienie formalności, bo trudno spodziewać się niespodzianki, skoro przed trzema dniami pokonali rywali na wyjeździe 41:22. Wartość tej potyczki dla żółto-biało-niebieskich nie będzie jednak niska.
- My do grupy spadkowej wpadliśmy w decydującym momencie. Śląsk grał w niej praktycznie przez cały sezon, więc naszym wyzwaniem będzie odpowiednie podejście mentalne do tego spotkania - stwierdził Gino Lettieri przed rozpoczęciem rundy finałowej LOTTO Ekstraklasy. W Poniedziałek Wielkanocny na Suzuki Arenie zmierzą się dwie drużyny, które od dłuższego czasu zawodzą. Nic dziwnego - jak się nie strzela bramek, trudno wygrywać mecze. Śląsk i Korona coś o tym wiedzą.
Brytyjskie medium The Scottish Sun opublikowało we wtorek informację, jakoby współpracę z Koroną Kielce rozpoczął Celtic Glasgow. Rewelacje te dementują jednak przy Ściegiennego, gdzie o żadnym partnerstwie ze szkocką ekipą nie słyszeli.
- Mamy ten sam zespół, co wcześniej, ale popsuła się troszkę atmosfera. To w tym momencie nasz największy problem. Brak zwycięstw na pewno tych nastrojów nie poprawi - mówi Oliver Petrak, pomocnik Korony Kielce. W Poniedziałek Wielkanocny kielczanie postarają się przełamać fatalną serię na własnym stadionie, gdzie na zwycięstwo czekają już od ośmiu kolejnych spotkań.

Zobacz archiwum informacji

REKLAMA

REKLAMA

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group