Po 15. kolejce T-ME: Korona ma większą przewagę nad ostatnim miejscem niż stratę do podium

09-11-2014 21:37,
Marcin Długosz

Korona Kielce w końcu obudziła się z amoku i zaczęła punktować. Od razu poprawiło to jej sytuację w tabeli. Żółto-czerwoni, którzy jeszcze niedawno przez długi czas tkwili w strefie spadkowej, na dobre dołączyli do środka stawki i obecnie mają więcej punktów przewagi nad outsiderem z Bydgoszczy niż straty do będącej na najniższym stopniu podium Jagiellonii Białystok.

Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza dzięki zwycięstwu z Lechią Gdańsk mają na swoim koncie 17 punktów. Zajmują oni jednak ciągle 14. miejsce w tabeli, ale tylko z powodu gorszego bilansu bramek od Górnika Łęczna i właśnie Lechii. Ekipy te zgromadziły również 17 „oczek” w obecnych rozgrywkach. Jeden punkt więcej mają Cracovia i Podbeskidzie Bielsko – Biała, z kolei dwa – Piast Gliwice. „Złocisto-krwistym” brakuje zatem naprawdę niewiele do szczytu grupy spadkowej.

Okazałe zwycięstwo 5:2 z Jagiellonią odniósł będący za plecami Korony chorzowski Ruch. Mimo to ma jednak 11 punktów, a więc o sześć mniej od kielczan.

Zawisza Bydgoszcz, najbliższy rywal żółto-czerwonych, przegrał kolejne spotkanie. Tym razem uległ u siebie 1:2 Górnikowi Zabrze. Ma na swoim koncie tylko 7 punktów i jego sytuacja powoli staje się bardzo ciężka.

Ósma w tabeli Pogoń Szczecin pokonała u siebie Legię Warszawa 2:1, dzięki czemu ma 23 „oczka” i Korona traci do niej 6 punktów. Taki sam dorobek co „Portowcy” ma Lech Poznań.

Na podium utrzymały się ekipy Legii (29 punktów), Śląska (28) i Jagiellonii (26). Tyle samo oczek co białostoczanie mają także piłkarze GKS-u Bełchatów. Odpowiednio na piątej i szóstej pozycji plasują się Wisła Kraków i Górnik Zabrze.

Po przerwie na kadrę, w T-Mobile Ekstraklasie rozpocznie się runda rewanżowa. Korona Kielce podejmie na Kolporter Arenie zespół Zawiszy Bydgoszcz w sobotę, 22 listopada, o godzinie 18. W pierwszym spotkaniu tych drużyn aktualni zdobywcy Pucharu Polski zwyciężyli 2:0.

fot. Paula Duda

Wasze komentarze

Luker2014-11-09 22:59:53
Nie ma co spoczywać na laurach. 4 mecze, 12 punktów to musi być plan minimum. Mam nadzieje, że będzie tak jak trener zapowiedział. Ostro z treningami, aż kości piszą i du**ka boli!.
Bryx2014-11-09 23:43:01
Ciężko będzie wskoczyć do ósemki, bo tabela podzieliła się na dwie grupy i póki co nie bardzo jest stamtąd kogo wyrzucić, a i w dolnej części parę drużyn też ma tekie aspiracje. Te 3 zwycięstwa pozwoliły uciec z dna, ale trzeba dalej reuglarnie punktować, żeby myśleć o czymś więcej.
no stety2014-11-10 07:56:59
Poprawa w tabeli nie wielka, sytuacja-tak! Tylko wygrywać a inni niech się potykają.
Luker2014-11-10 17:35:54
Z obozu przeciwnika (Zawiszy): Dostali ultimatum 10 punktow w 4 meczach. Czyli bede musieli grac na kosy/noze/faule itd zeby nasi pekli podczas meczu.
walek@2014-11-10 18:38:40
Kosy, noże, faule nic na to. Korona- Zawisza 2:0
Luker2014-11-10 22:18:50
Scyzory. Jest analiza wideo, pokazująca, że nasz bramkarz złapał piłkę za linią bramkową i powinien być gol dla Lechii. Czy kiedyś ktoś go nauczy normalnego bronienia? Z Wisła BABOL nad BABOLY teraz "szczęśliwy" wielBŁĄD. Ile razy jeszcze? Co mecz jakaś kraksa w wykonaniu Litwina.
walek@2014-11-11 08:50:11
Tak analizuję i sądzę, że odnajdą się co niektórzy. walet! Co z tobą?
seba2014-11-13 11:59:24
Luker 12 punktów w 4 meczach plan minimum a jaki ma być plan maksimum w 4 meczach.Widzę,że masz dużo czasu i bardzo się nudzisz.Twoje analizy,komentarze szkoda gadać.Kup Sobie maść na ból dupy i nie pisz więcej.

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group