Klątwa Hali Legionów wciąż trwa? Trudny mecz przed Effectorem

05-12-2013 18:52,

Nietypowo, bo w piątek na drodze kielczan stanie kolejny silny przeciwnik. Jastrzębski Węgiel – brązowy medalista PlusLigi aktualnie plasuje się na szóstym miejscu w tabeli z 16 punktami. Choć zespół prowadzony przez Dariusza Daszkiewicza po raz kolejny nie jest stawiany w roli faworyta, może sprawić niespodziankę i pokonać wyżej notowanego przeciwnika.

Po dwóch porażkach z rzędu zawodnicy Effectora podejmują kolejnego silnego rywala. Podopieczni Lorenzo Bernardiego, którym nie najlepiej wiedzie się w tegorocznych rozgrywkach, wygrali ostatnio z Politechniką Warszawską dopiero w tie-breaku. – Do tej pory naszemu zespołowi dobrze grało się z Jastrzębskim Węglem. Ta statystyka jest chyba bardzo wyrównana. Jest to jednak bardzo mocny zespół, co pokazał chociażby podczas meczu Ligi Mistrzów z Tomisem Constanta – mówi Dariusz Daszkiewicz, szkoleniowiec drużyny z Kielc.

Ekipa Jastrzębskiego Węgla po 8 kolejkach zajmuje 6 miejsce w tabeli. Jastrzębianie, którzy ostatnio nie prezentują zbyt wysokiej formy nadal pozostają  pretendentami do mistrzostwa polski. Przed sezonem szeregi ekipy  prowadzonej przez Lorenzo Bernardiego zasiliło sześciu zawodników – Masny, Van De Voorde, Pajenk, Jarmoc, Filipov oraz Marechal. – Skład Jastrzębia trochę się zmienił, ale jeżeli będzie taka możliwość to na pewno będę służył chłopakom z Kielc radą.  Jest to na pewno drużyna do ogrania i postaramy się zdobyć 3 punkty – podkreśla Łukasz Polański, zawodnik Effectora, który w Jastrzębiu-Zdroju spędził 3 lata.

Nie ukrywam, że nie mogę doczekać się tego spotkania. Ten mecz będzie dla mnie sentymentalny. Chciałbym pokazać się z jak najlepszej strony i może coś udowodnić trenerowi Lorenzo Bernardiemu. Trener zawsze motywował nas przed meczami w Kielcach. Śmialiśmy się w drużynie, że może jakaś klątwa ciąży nad Halą Legionów – dodaje.

Jastrzębianie wysoko klasyfikują się w ligowych statystykach. Wśród najlepiej punktujących Michał Łasko plasuje się na czwartej pozycji ze 127 punktami na swoim koncie. Zaraz za nim znajduje się Kubiak, który zdobył 122 punkty. Przyjmujący reprezentacji polski wysoko lokuje się również na pozycjach w takich kategoriach jak najlepiej blokujący (7 miejsce –19 punktów, 0,54 bloku na set) oraz najlepiej zagrywający (8 miejsce – 10 punktów, 0,29 asa serwisowego na set).  Podczas słabszej dyspozycji Michała Łasko, to właśnie Kubiak wyrasta na lidera swojej drużyny.

Na kogo jeszcze drużyna Effectora powinna uważać? Bezsprzecznie na środkowych, którzy w drużynie z Jastrzębia-Zdroju spisują się fenomenalnie i często są wykorzystywani przez swoich rozgrywających.  Simon Van De Voorde zanotował już na swoim koncie imponującą liczbę punktów. Belgijski środkowy od początku rozgrywek zdobył  ich dla swojej drużyny aż 92. Van De Voorde plasuje się  również na 8 miejscu wśród najlepiej blokujących (19 punktów, 0,54 bloku na set). Dorobek punktowy Alena Pajenka choć nieco mniejszy również prezentuje się dobrze. Słoweński siatkarz zanotował na swoim koncie 73 „oczka”.

Tym samym na uwagę zasługuje też para rozgrywających. Dmytro Filippov wraz z Michałem Masnym to najlepsi „sypacze” PlusLigi. Grecki rozgrywający plasuje się na pierwszym miejscu z 53,33% skutecznego rozegrania. Masny natomiast zajmuje drugą pozycję z 49,49% skutecznością.

Kielecka ekipa rozegrała z drużyną Jastrzębskiego Węgla 13 spotkań.  Bilans dotychczasowych zmagań obu drużyn minimalnie lepiej wypada na korzyść kielczan. Podopieczni Dariusza Daszkiewicza odnieśli 7 zwycięstw  nad drużyną prowadzoną przez Lorenzo Bernardiego i ponieśli 6 porażek.

W ubiegłym sezonie kielczanie byli o krok od sprawienia ogromnej niespodzianki  wygrywając dwa ćwierćfinałowe pojedynki z drużyną Jastrzębskiego Węgla. Effector doprowadził do piątego spotkania, jednak w ostatnim meczu uległ drużynie gospodarzy  0:3 i  tym samym to jastrzębianie przeszli do dalszej rundy. 

Przypominamy, mecz pomiędzy Effectorem, a Jastrzębskim Węglem w piątek o godzinie 18 w Kielcach. Relacja Scyzorykiem Wyryte! na łamach portalu CKsport.pl.

Materiał przygotowała Paulina Idziak.

Fot. Paula Duda

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

Industria Kielce zgłosiła sześciu młodych zawodników do decydujących starć w Orlen Pucharze Polski. Są to wychowankowie klubu, którzy przed kilkoma tygodniami świętowali znaczący sukces.
W 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała wyjazdowy pojedynek z Puszczą Niepołomice 1:1. – Nie jesteśmy zadowoleni z tego meczu, ponieważ musimy walczyć o zwycięstwa – powiedział po spotkaniu Dominick Zator, obrońca „żółto-czerwonych”.
W poniedziałek nie udało się wykonać milowego kroku w stronę utrzymania. Korona Kielce zremisowała w Krakowie z Puszczą Niepołomice 1:1 i wciąż znajduje się w strefie spadkowej. Kto Waszym zdaniem zasłużył na miano najlepszego piłkarza żółto-czerwonych w tym meczu?
W 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała wyjazdowy mecz z Puszczą Niepołomice 1:1. – Wszystko zależy od tego jak gramy po stracie gola, a wtedy najczęściej tracimy kontrolę nad meczem – powiedział po spotkaniu Martin Remacle, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 30. kolejce mecze najwyższej klasy rozgrywkowej obejrzało 144 475 osób.
Lider oraz wicelider na tarczy. Czy seria Hutnika doprowadzi krakowian do 1 ligi?
Już w najbliższą środę (1 maja) rozstrzygną się losy Industrii Kielce w Lidze Mistrzów. „Żółto-biało-niebiescy” rozegrają wówczas rewanżowy mecz 1/4 finału z SC Magdeburg.
Po 139 dniach zawodnicy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza doczekali się kolejnego zwycięstwa w sezonie. Podbeskidzie coraz bliżej spadku do 2 ligi.
Kolejny przegrany mecz mają za sobą zawodnicy Radomiaka Radom. Na szczycie tabeli robi coraz ciaśniej.
Puszcza Niepołomice z kolejną zaliczką punktową prowadzącą do utrzymania. Klub grający ten sezon na stadionie Cracovii zremisował z Koroną 1:1, ma 33 punkty na koncie i kosztem żółto-czerwonych plasuje się nad strefą spadkową.
Korona Kielce wciąż w dramatycznym położeniu. Kielczanie zremisowali z Puszczą 1:1. Gola na wagę jednego punku zdobył Martin Remacle. Żółto-czerwoni aktualnie plasują się na 16. miejscu w tabeli. – Spodziewaliśmy się tego, co możemy zastać w Krakowie i rzeczywiście rywal postawił nam trudne warunki – mówi trener Kamil Kuzera.
W 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała wyjazdowy mecz z Puszczą Niepołomice 1:1. Bramkę dla „żółto-czerwonych” zdobył Martin Remacle, a dla gospodarzy Roman Yakuba.
Pokaźna grupa fanów Korony Kielce po 15.00 wyruszyła spod stadionu przy ulicy Ściegiennego do Krakowa, gdzie na miejscu będą wspierać swoją drużynę podczas walki o trzy punkty. Na arenie Cracovii podopieczni Kamila Kuzery zmierzą się z Puszczą Niepołomice. Początek starcia o godzinie 19.00.
Przed Industrią Kielce rewanżowym mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Kielczanie zagrają na wyjeździe z SC Magdeburg – Najważniejsze natomiast jest serce i charakter. Uważam, że w tym meczu będzie decydowało wiele rzeczy – powiedział przed spotkaniem Artsem Karalek, obrotowy gości.
W rewanżowym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe z SC Magdeburg – Jeśli będziemy robić to samo, co robiliśmy w pierwszym pojedynku, to znów wygramy jedną bramką – powiedział przed spotkaniem Andreas Wolff, bramkarz „żółto-biało-niebieskich”.
To historyczny moment dla kieleckiego klubu. W niedzielę łupem juniorów Polonii Kielce padły dwa medale!
Już w najbliższą środę (1 maja) rozstrzygną się losy Industrii Kielce w Lidze Mistrzów. Mistrzowie Polski rozegrają wówczas rewanż 1/4 finału z SC Magdeburg. – Jeżeli zagramy kompaktowo i zespołowo jako drużyna, nieszablonowo i nieprzewidywalnie, to właśnie tą jednością możemy ich pokonać – powiedział przed spotkaniem Krzysztof Lijewski, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.
Podano dokładny terminarz fazy grupowej turnieju olimpijskiego szczypiornistów. W zmaganiach o medale może wziąć udział nawet ośmiu graczy Industrii Kielce.
To będzie mecz, którego stawką może być utrzymanie na najwyższym szczeblu rozgrywek! Korona Kielce gra dziś wyjazd z Puszczą Niepołomice. Czy żółto-czerwoni dźwigną ciężar gatunkowy tej rywalizacji i zdołają na stadionie Cracovii ograć beniaminka? Zapraszamy na relację tekstową NA ŻYWO!
Orlen Superliga podała dokładne terminy rozegrania meczów finałowych pomiędzy Industrią Kielce a Orlenem Wisłą Płock.
Korona Kielce wraca w tym sezonie na stadion Cracovii, by tym razem zmierzyć się z Puszczą Niepołomice. Stawka meczu jest bardzo duża, gdyż rywalizują ze sobą zespoły pretendujące do spadku z PKO BP Ekstraklasy. Gdzie można obejrzeć to spotkanie?
Bezpieczeństwo to jeden z kluczowych obszarów, na który zwracają uwagę osoby, które aktualnie poszukują pracy. Zgodnie z raportem „Kształtowanie kultury bezpieczeństwa i higieny pracy w organizacji” jest to jeden z najważniejszych czynników, który może zaważyć na tym, czy oferta zostanie uznana za atrakcyjną. Nie powinno więc dziwić, że coraz więcej przedsiębiorstw na poważnie analizuje ceny kursów KPP – byle tylko zapewnić pracownikom możliwość rozwoju w tym kierunku. Komu takie szkolenie przyd
Piłkarze Korony Kielce będą mogli liczyć na wsparcie licznej grupy „żółto-czerwonych” kibiców.
W 27. kolejce III Ligi grupy IV świętokrzyskie drużyny zanotowały różne rezultaty. Jakie?
Za nami jeden z ostatnich weekendów handballowych zmagań w niższych ligach. Tylko jeden ze świętokrzyskich zespołów mógł cieszyć się z wygranej.
W 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z Puszczą Niepołomice. „Żółto-czerwoni” zmierzą się z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie.
W 25. kolejce RS Active IV ligi Korona II Kielce wygrała 3:1 z Alitem Ożarów, a Orlęta Kielce zremisowały 1:1 z Neptunem Końskie.
Industria Kielce w finałowej rywalizacji Orlen Superligi zmierzy się z Orlenem Wisłą Płock.
W drugim meczu półfinału Orlen Superligi Industria Kielce pokonała KGHM Chrobrego Głogów 34:22. – Najważniejszym celem było zwycięstwo, ponieważ są to play-offy i tutaj różnica bramek nie jest potrzebna – powiedział po spotkaniu Artsem Karalek, obrotowy „żółto-biało-niebieskich”.
W drugim meczu półfinału Orlen Superligi Industria Kielce pokonała KGHM Chrobrego Głogów 34:22. – Graliśmy inny handball niż zazwyczaj, było więcej pragmatyzmu w naszej postawie, dzięki czemu spokojnie budowaliśmy akcje w ataku – powiedział po spotkaniu Krzysztof Lijewski, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group