Vive po porażce z Koprem. „Oba mecze nam nie wyszły”

25-03-2012 08:20,

To nie tak miało być. Po losowaniu 1/8 Ligi Mistrzów, które wszyscy uznali za udane, zespół Vive Targów Kielce miał pokonać Cimos Koper i osiągnąć historyczny awans do najlepszej ósemki Europy. Niestety marzenia o tym sukcesie kielczanie będą musieli odłożyć co najmniej do przyszłego sezonu.

Sobotnie spotkanie z Cimosem Koper niemal do złudzenia przypominało mecz sprzed tygodnia. Wtedy też kielczanie uzyskali kilka bramek przewagi, by szybko ją roztrwonić. - Oba mecze nie były dobre w naszym wykonaniu. Mieliśmy kilka bramek przewagi, zarówno w Kielcach, jak i teraz w Koprze i nie potrafiliśmy tego wykorzystać. U nas były proste błędy – chwytu, podania – to zaważyło o porażce – stwierdził Tomasz Rosiński. - Na pewno dziś przez 60 minut graliśmy równo. Były sytuacje, które były kończone. Myślę, że przełomowy moment był w sytuacji, gdy przy 17:14 popełniliśmy błędy, poszły trzy proste kontry i straciliśmy przewagę – powiedział Patryk Kuchczyński. - Każdy z nas chciał wygrać albo zremisować. Jest nam smutno, że się nie udało – dodał „Rosa”. - W tych dwóch meczach trzeba szukać przyczyn porażki. Oba spotkania były w naszym wykonaniu podobne. Dziś w okolicach 45. minuty zrodziła się fajna sytuacja, gdy prowadziliśmy 17:14, wtedy poszły 3-4 proste błędy i trudno wskazać teraz czemu to się stało. Do końca toczyliśmy wyrównane zawody. To dla nas nauczka na przyszłość, że trzeba zachować zimną głowę – uważa Patryk Kuchczyński.

I wydaje się, że właśnie w 40. minucie, gdy było 17:14 dla drużyny Bogdana Wenty, kielczanie mieli szansę odskoczyć na cztery bramki. Wtedy jednak stało się to, co przed tygodniem w Kielcach. Zamiast powiększania przewagi nastąpiła seria błędów i przestój w grze. - Ja chciałbym sobie to jeszcze raz przeanalizować i wtedy wypowiedzieć. Może w tym kluczowym momencie zabrakło nam zimnej głowy. Zawodnicy z Kopru długo rozgrywali piłkę i szukali pozycji – powiedział po meczu Sławomir Szmal.

Kielczan w tym meczu trzeba pochwalić za jedno – grę skrzydłami. Od pierwszych minut „żółto-biało-niebiescy” szukali partnerów ustawionych po bokach boiska. - Patrząc na skrzydłowych nie było źle, bo padło parę bramek. Trzeba patrzeć na to jak zespół wykonuje pewne akcje i z tego są dobre pozycje – zauważył Kuchczyński. - Mieliśmy grać do pewnej piłki i dziś tak było. Jednak z czasem brakowało nam konsekwencji w akcjach – dodał „Rosa”.

Z Kopru Wojciech Staniec

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

ak12012-03-25 11:55:14
Tych nauk Kuchczyński to mieliście już całą masę. Od ubiegłego roku. Tylko nauczyć się nie chcecie. Ciągle ta sama gadka - zabrakło nam zimnej głowy...To dla nas nauczka.... itd., itp.., Tłumaczenie od dawna. Wczorajszy mecz to wstyd dla Was. Żenada. Wy wiecie co jest nie tak. Jest osoba lub parę osób, którzy hamują progres. I Wy to wiecie.......!!!!!!!!!!!!
dziadek2012-03-25 13:40:12
Przestańcie juz pieprzyć w tych wywiadach, który to moment zaważył na przegranej, itp . Wenta zawsze po przegranych analizuje w której to minucie wszystko się zmieniło i to jest wg niego całe tłumaczenie . Zawodnicy widac zaczynaja trenera naśladować. Graliście fatalnie i tyle. Nie ma zespołu, są zawodnicy i gdzieś tam trener.
filipek2012-03-25 13:48:03
To dla nas nauczka na przyszłość, że trzeba zachować zimną głowę – uważa Patryk Kuchczyński. No i teraz wszystko jasne.
jaco2012-03-25 14:49:22
Czas na podsumowanie sezonu 2011/2012 w Lidze Mistrzów:
Wygrane 8, remisy 1, przegrane 5.
Mecze: wygrana z Valladolid (21:19), wygrana z RNL (32:30), przegrana z Veszprem (25:29), przegrana z Fuchse (27:30), wygrana z Niedźwiedziami (31:30), wygrana z Silkeborgiem (37:29), przegrana z Atletico (29:37), przegrana z Atletico (27:28), wygrana z Fuchse (32:29), wygrana z Veszprem (24:21), wygrana z Silkeborgiem (37:26), remis z Niedźwiedziami (26:26), wygrana z Cimosem (27:26), przegrana z Cimosem (23:25).
Faza grupowa: 3 miejsce, 11 punktów, bramki (295:285)
Koniec rozgrywek w sezonie 2011/2012: TOP 16
Andrzej2012-03-25 14:59:11
Zawaliliśmy pierwszy mecz w Kielcach, bo nie można robić tak, że mając pierwsze spotkanie u siebie na wyjazd jechać bez zaliczki. To jest LIGA MISTRZÓW a nie 2 liga Azerbejdżanu! Mało tego, że Liga Mistrzów! To jest już dalsza faza, bo TOP 16! Jeśli ktoś potrafi wyjść z grupy w LM to na prawdę potrafi grać w piłkę ręczną. Wyniki takie jak Cimos - Hamburg 23:24, Hamburg - Cimos 26:26 też mówią wiele. Kibice w Kielcach niestety NIE SZANUJĄ RYWALI! Wywyższają się przed meczem a zapominają, że to jest Ligi Mistrzów i przede wszystkim to jest sport. Sport ma to do siebie, że nie zawsze faworyci wygrywają mecze. To, że pokonaliśmy w tym sezonie takie firmy jak Veszprem, Fuchse Berlin, Rhein Neckar i kilka innych nie znaczy, że każdy kolejny mecz także wygramy. Każdy mecz jest inny. Raz zespół zagra lepiej raz gorzej. Według niektórych jeśli gramy 14 meczów w LM to 14 meczów ma być dobrych a spadek formy w kilku spotkaniach jest niedopuszczalny tylko, że nie ma takiej drużyny w Europie, która przez cały sezon gra tak samo dobrze. Wielu niestety tego nie rozumie i dalej piszą przed meczami z wymagającymi rywalami (w LM nie ma słabych) jak to wygramy i to wysoko. Głupota w czystej postaci i niestety BRAK pokory.
mk2012-03-25 15:06:41
Andrzej czyli według ciebie to wina kibiców, ze grają jak patałachy? Drugi rok z rzędu są bez formy w decydującej o wynikach części sezonu i takie są fakty.
Andrzej2012-03-25 15:50:54
mk - nie, ale kibice też drugi rok z rzędu nie mają szacunku dla rywala. Niektórzy nie rozumieją idei sportu. Obok wygranych i pięknych meczów są też i remisy czy przegrane. Nie ma siły, żeby było inaczej. Kibic nie uczy się na błędach dokładnie tak samo jak ci nasi piłkarze. Znów pogarda dla rywala i wywyższanie się. Trzeba się zastanowić dlaczego w większości meczów tego sezonu zawodnicy grają lepiej i łatwiej im się gra na wyjazdach niż u siebie. Uważasz, że to jest przypadek?
zatroskany2012-03-25 16:44:10
Pora się zastanowić nad zmianą głównego winowajcy, czyli trenera.
Andrew2012-03-25 16:46:43
Czyli to kibice mówili o tym, że Koper zostanie wyeliminowany na 150%?
norma2012-03-25 18:40:45
Byłem chyba jednym z nielicznych kibiców, którzy nie cieszyli się z wylosowania Cimosu. Wkurzał mnie ogrommny hurraoptymizm, wszyscy widzieli jak spacerkiem ich przejdziemy. A tu klops. Na wszystkich forach czytam wywalić tego, wywalić tamtego, zwolnić Wentę. A guzik prawda. Tu grają zawodnicy z najwyższej światowej półki. Tylko prezes powinien wziąć całe towarzystwo za pysk i powiedzieć, że nie są gwiazdami a robotnikami. Zabrać samochdy i inne przywileje, zapieprz przez 8 godzin dziennie i płaca nie ileś tam tys. ojro tylko średnia krajowa. Będzie puchar, bedzie majster powracają wszystkie przywileje. Pamiętacie po olaniu końcówki poprzedniego sezonu trzęsienie ? Były efekty na poczatku obecnego sezonu, dzika karta, faza grupowa LM. Kto się nie zgodzi to wypad na białe niedźwiedzie, bez powrotu do sportu.
obiektywny2012-03-25 19:06:48
Sprawa jest pewna-jurecki miesza i nie jest lubiany ani szanowany przez wielu kolegów z druzyny-wlasnie-nie ma druzyny jak np w Koronie.grupy grupki i kłótnie-to prowadzi do niczego i tyle
Rafał2012-03-25 20:55:21
Witam
Prawda jest taka , że Vive jest bez formy!,a straciło ją po Czechowskich Niedźwiedziach.
Czyżby było jakieś świętowanie po tym awansie.??
Tłumaczenie Wenty , że Cimoś to świetny zespól i dlatego VIVE odpadło należy odebrać jako żart.
Panie Wenta proste pytanie ....czy Pan panuje nad zespołem?
Gołym okiem byo widać , ze Vive nie ma siły, bez wymieniania person.
Poziom dyspozycji Vive jest identyczny jak ten rok temu, oby tym razem jakimś cudem Vive zdobyło Mistrza.
Zbyszek CK2012-03-25 22:03:44
Andrzeju - to nie Kibice lekceważą przeciwnika. Ale takiego podejścia jak na meczu w Kielcach ( byłem i jestem w dalszym ciągu w szoku) nie można wytłumaczyć - CIMOS w Kielcach grał słabo, a Vive(bo nie Iskierka) tragicznie. Jak mozna tak lekceważyć przeciwnika?
Ten mecz można było wygrać co najmniej różnicą 10 bramek. Za dużo gwiazd,a za mało zespołu. Szkoda że Bertus tego nie widzi.
Ekstrim2012-03-25 22:11:46
Dla mnie to Wenta powinien raz na zawsze pokazać kto rządzi w Vive Jest trenerem i powinien mieć prawo decydowania jak gra drużyna i kto w niej gra Ne jak jest teraz ten nie będzie tego grał tamten się obraża Następny się sadzi Nie podoba ci się taktyka to z parkietu i do rezerw jeśli to też nie to do widzenia Moim zdaniem Wenta dał sobie wejść na głowę a Ci ''wielcy piłkarze'' czują się jakby robili łaskę że grają w Vive bo przecież mogą Niemczech Servaas powinien dać wolną rękę Wencie a ten powinien pokazać w końcu że ma jaja Mieli rywala całkowicie do przejścia Tylko że tamci pokazali serducho wiedzieli o co walczą a nasi A może podam a może nie podam Niestety na tym poziomie trzeba walczyć do upadłego Chyba nikt mi nie powie że Koper ma lepszych zawodników niż Vive Pokazali serducho do walki tak jak nieraz Vive pokazywało z wyżej notowanymi rywalami Wczoraj pokazali jakimi są frajerami Do wielkiego zespołu w Kielcach jeszcze daleka droga Nie wiem czy Bertusowi wystarczy cierpliwości
yogi2012-03-25 22:27:51
...mam nadzieję, że tego bufona B.W. nawet majster nie uratuje i w końcu poleci jego głowa... a tym bardziej to prawdopodobne, że przy takim podejściu i "zaangarzowaniu" to słabsza Wisła sercem na boisku i walecznością tytuł obroni... oby nie, ale przy tym człowieku na ławce już ciężko spodziewać się fajerwerków...
marian152012-03-26 10:28:47
Już za późno na żale. Wielka szkoda bo bardzo liczyłem na dojście do 1/4 LM. I nie chodzi mi o to, że przegrali tylko w jakim stylu to zrobiło VIVE. Ja osobiście, jako wierny kibic czuję się oszukany przez zespół. Panie trenerze Winta: Kto prowadzi, dba o formę i przygotowuje ten zespół? Pan? A może zawodnicy podzieleni w jakieś dziwne grupki rywalizujące poza boiskiem ze sobą? Jak są jacyś mieszający w zespole to wyjście jest jedno. AUT! Zespół to bez wątpienia klasowi zawodnicy nie potrafiący się dogadać w czasie gry. Kto za to odpowiada? Nie mają formy? Kto pozwala pić browary? MOże czas na zmianę kontraktów ze stosownym zapisem. Oni reprezentują ZESPÓŁ VIVE Z KIELC!!! Oczywiście, że nadal będę chodził i zacięcie kibicował bo to element mojej codzienności i wielka pasja. Ale klubie mój VIVE proszę o odwzajemnienie szacunku do kibica na boisku w sportowej walce do ostatniej kropli potu.
slawo2012-03-26 11:37:26
a taka słaba ta grupa w której grała Wisła co to jest Vive? kto to jest Wenta czas najwyższy pogonić część gwiazd z reprezentacji i o trenerze też żeby nie zapomnieć
arcior2012-03-26 13:34:48
Może pomyśleć o zmianie trenera...,
sytuacja taka jak przed rokiem ,kiedy najbardziej potrzebna forma to jej nie ma . Ci sami zawodnicy zawalili mecz w Kielcach konsekwencji w Koprze nie było , Grzegorz giercował do końca . Jak sobie to przypomnę to muszę się napić czegoś kojącego nerwy.Szkoda pisania, jedyny pożytek z tego wszystkiego to że nafta nie będzie bardziej wypoczęta . TYLKO ISKRA !!!
eskimos2012-03-26 15:19:51
Prawda o zespole a raczej o jego braku jest okrutna i bolesna. Po prostu zespołu nie ma. Był zespół jak gra wychodziła ale od spotkania z niedźwiedziami to się zaczęła lipa. Kibicuję, czasem wyjeżdżam na mecze ale nie zawsze czas pozwala, oglądałem wiele porażek i wiele zwycięstw. Zapomniałem już nawet o poprzednim sezonie i ostatnim meczu w Płocku aż tu nagle... Zonk, znowu nam to zrobili. Drużna która moim zdaniem jak na swoje możliwości i poziom wyszkolenia technicznego powinna dojść do 1/4 i może nawet powalczyć o FF dostaje baty od przeciętnego Kopru. Przecież 2 sezony temu Mistrzem Słowenii było Gorenje które dysponowało zdecydowanie lepszym składem niż obecnie Koper. I co dało się wygrać w grupie? Dało się. Mało brakło na wyjeździe? Mało. A teraz? Przykro mi to mówić ale kubeł zimnej wody na łeb zaczynając od trenera a na zawodnikach kończąc. Sam Prezes też ma w obecnej chwili o czym myśleć więc zobaczymy jak będzie. Nie ma co płakać ale zgodzę się z jednym z przedmówców. Szacunek nam jako kibicom się należy. Gdzie ta wola walki, siła, energia i jedność z kibicami którą tak dzielili z nami chociażby po meczu z RNL... Może wróci na PP i MP. Niech Wam Bóg dopomoże.
nikt2012-03-26 21:07:16
super wyjazd, dobry klimat, wynik jak wynik, każdy wie. Słoweńcy bardzo otwarci i mili.
Kto nie był niech żałuje ;)
jj2012-03-26 22:10:07
eskimos - o Gorenje pamiętasz, ale że w zeszłym sezonie dwa razy przegraliśmy z Celje to już zapomniałeś.
Komiks2012-03-27 10:53:57
Przestańcie obwiniać wszystkich zawodników, nadajecie na Dzidziusia, a kto ten zespół poprowadził do tych wszystkich zwycięstw, piszecie, że to Dzidzia psuje drużynę, a może popatrzcie na Zormana, bo wydaje mi się, że to on jest głównym powodem problemów. Jest pupilkiem Bertusa i Wenty, na niego nigdy nie narzekają jak coś spieprzy. Ile razy tak było, że mają grać coś ustalonego, a on dostaje piłkę i sam coś próbuje, przykład ostatnia akcja z Niedźwiedziami u nas.
Przegraliśmy w Koprze, ale świat się nie wali, teraz trzeba wygrać Puchar, zdobyć Majstra i czeka nas w przyszłym sezonie znów LM, może tylko trzeba pomyśleć o zmianie trenera, który chłopaków chwyci krótko za mordy.

Ostatnie wiadomości

W spotkaniu 6. serii gier 2. Ligi koszykarzy zawodnicy UJK Kielce odnieśli zwycięstwo przed własną publicznością, pokonując w „akademickich derbach” AZS AGH Kraków 78:72. Liderem zespołu ze stolicy województwa świętokrzyskiego był Wojciech Pisarczyk, który zanotował double-double, zdobywając 21 punktów, notując 14 zbiórek oraz 9 asyst.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarskim HC Luzerna 32:30. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielił się Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarską HC Luzerna 32:30. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Théo Monar.
Mateusz Dudek przestał pełnić funkcję asystenta trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec został zwolniony z obowiązków w sztabie szkoleniowym „żółto-czerwonych”. Do kieleckiego klubu dołączył w styczniu 2025 roku, zastępując na stanowisku Mariusza Arczewskiego.
Industria Kielce będzie musiała radzić sobie bez Dylana Nahiego w środowym meczu Ligi Mistrzów. Francuski skrzydłowy doznał urazu oka podczas jednego z ostatnich treningów przed wyjazdem do Szwajcarii.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Po rywalizacji z SC Magdeburg zawodnicy Industrii doskonale wiedzą, jak wysoka jest stawka nadchodzącego pojedynku w Lucernie i liczą na to, że przełożą wyciągnięte wnioski na wygraną.
Paweł Golański wyjaśnił kulisy zatrudnienia Roberta Kolendowicza na stanowisku trenera Korony Kielce. – Robert był numerem jeden na tej liście i to z nim się spotkaliśmy jako pierwszym – zdradził dyrektor sportowy „żółto-czerwonych”.
Robert Kolendowicz poprowadził pierwszy trening Korony Kielce w roli nowego szkoleniowca. – Cieszę się, że spotkaliśmy się właśnie w tym momencie, gdzie klub się rozwija i ja jako trener też mogę rozwijać siebie – powiedział 49-letni trener, który wrócił do Kielc po 20 latach.
Robert Kolendowicz został nowym trenerem Korony Kielce. 46-letni szkoleniowiec wraca do klubu po latach, tym razem w roli pierwszego trenera.
Aleks Vlah, rozgrywający Industrii Kielce, znalazł się w kadrze reprezentacji Słowenii. Zespół prowadzony przez byłego zawodnika „żółto-biało-niebieskich” Uroša Zormana w listopadzie rozegra spotkania kwalifikacyjne do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.
Łączna frekwencja podczas 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 137 402 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 15,2 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 15 tysięcy osób.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy doszło do kilku przetasowań na stanowiskach trenerskich, będących bezpośrednią konsekwencją ostatnich wyników. Z pracą w Częstochowie pożegnał się Tomasz Kaczmarek, a do zwolnienia Jacka Zielińskiego przyczyniła się wysoka porażka Korony na stadionie mistrza Polski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Swoją opinią przed tym kluczowym starciem podzielił się bramkarz kieleckiego zespołu, Adam Morawski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Nawet jeśli rywale będą zdobywać bramki, powinniśmy odpowiadać skutecznymi akcjami, karać ich szybkimi kontratakami lub trafieniami do pustej bramki – powiedział przed tym kluczowym starciem kapitan kieleckiego zespołu, Artsem Karalek.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Zespół z Lucerny gra bardzo konsekwentnie i bardzo dobrze i traci mało bramek ze swoich strat na pustą bramkę – powiedział przed tym kluczowym starciem drugi trener kieleckiego zespołu, Kamil Siedlarz.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Piastowi Gliwice.
Tomasz Kaczmarek przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 42-letni szkoleniowiec prowadził „Medalików” w pięciu spotkaniach PKO BP Ekstraklasy, w których odniósł dwa zwycięstwa i poniósł trzy porażki.
Ondřej Lingr doznał poważnego urazu w niedzielnym meczu Korony Kielce z Lechem Poznań. Badania wykazały złamanie żuchwy z przemieszczeniem. Zawodnik przeszedł już operację, która zakończyła się pomyślnie. Klub opublikował komunikat dotyczący stanu zdrowia piłkarza.
SC Magdeburg planuje zmiany na pozycji obrotowego, a jednym z kandydatów do wzmocnienia zespołu ma być Artsem Karalek z Industrii Kielce. Jak informuje niemiecki „BILD”, ewentualny transfer Białorusina mógłby dojść do skutku latem 2028 roku. Wcześniej niemiecki klub miał uzgodnić warunki pozyskania Arona Seesinga z Rhein-Neckar Löwen.
Czas na kolejny przegląd występów zawodników z minionej kolejki ligowej – od pewnych 90 minut Niedbały po wartościowy epizod Antoñína na hiszpańskich boiskach. Zobacz, kto jeszcze pojawił się na murawie, a kto spędził pojedynki wśród rezerwowych.

Jacek Zieliński przestał pełnić funkcję trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec prowadził zespół od sierpnia 2024 roku, a jego ostatnim spotkaniem w roli opiekuna „żółto-czerwonych” była niedzielna porażka z Lechem Poznań 1:6. Kielczanie zajmują obecnie 9. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoimi spostrzeżeniami podzielił się Mariusz Stępiński, napastnik „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Niels Frederiksen, szkoleniowiec „Kolejorza”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Mistrzowie Polski od pierwszych minut potyczki nie pozostawili podopiecznym Jacka Zielińskiego żadnych złudzeń.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group