Przerwać odliczanie przekraczające tysiące dni. Korona zagra z Pogonią
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Pogonią Szczecin. „Żółto-czerwoni” będą chcieli przełamać dwie bardzo długie negatywne serie.
Kielczanie po sierpniowych pojedynkach zajmują piąte miejsce w tabeli z bilansem trzech zwycięstw, dwówch remisów i dwów porażek. Ich najbliższym rywalem będzie szczecińska Pogoń. Zespół byłego zawodnika Korony Roberta Kolendowicza w ostatnich kolejkach złapał dobrą formę. Po nieudanej inauguracji (porażka w Radomiu aż 1:5) „Portowcy” zdołali się odbudować, pokonując na własnym stadionie Motor Lublin 4:1. Następnie drużyna ze Szczecina wywalczyła remis 1:1 w delegacji z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza, lecz w kolejnych tygodniach zanotowała serię porażek – najpierw z Arką Gdynia 1:2, a potem u siebie z Górnikiem Zabrze 0:3. Dopiero wyjazd do Łodzi przyniósł przełamanie. Pogoń pokonała wówczas Widzew 2:1, a tydzień później w domowym starciu ograła Raków Częstochowa 2:0.
– Pogoń po średnim początku wraca na właściwe tory. Trafia nam się przeciwnik z górnej półki. Szczecinianie są odbiciem tego, że każdej ekipie jest potrzebny czas. Tam doszło w końcówce okienka transferowego wielu zawodników: Biegański, Pozo, Chuwara, Mukariru, Greenwood i Molnar. To jest zupełnie inny zespół w ofensywie. Być może różnie zaczynali, ale ten zespół nabiera innego kształtu. Spodziewam się trudnego meczu. Mamy jednak w swój plan i ambicje. Przed własną publicznością chcemy się pokazać z jak najlepszej strony – wskazał Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W ostatnich dniach zakończyła się przerwa na mecze reprezentacji. Czterej piłkarze wzięli udział we wrześniowych meczach towarzyskich lub eliminacjach do Mistrzostw Świata 2026. Jednym z nich był Tamar Svetlin, który w pełni świadomie wybrał przenosiny do polskiej ligi.
– Przed przyjściem do Korony odbyłem parę rozmów, wiedziałem, że w tej lidze jest spora intensywność. Dla mnie to lepsze, bo uważam, że bardzo dobrze przygotowałem się mentalnie przed przyjściem tutaj, bo wiedziałem czego się spodziewać. Podobne w porównaniu do ligi słoweńskiej jest to, że tutaj też jest dużo niespodzianek. Skupiamy się na każdym kolejnym meczu – opisał pomocnik.
Ekstraklasowa historia spotkań z „Portowcami” liczy sobie 27 epizodów. Korona odniosła cztery zwycięstwa, zanotowała dwanaście remisów i poniosła jedenaście porażek. Jako gospodarze kielczanie rozegrali trzynaście starć, wygrali i przegrali trzykrotnie, a siedmiokrotnie padł remis. Po raz ostatni „Koroniarze” wygrali ze szczecinianami 20 grudnia 2019 roku po golu Mateja Pučko, co było ich pierwszym triumfem w stolicy Pomorza Zachodniego w historii. Z kolei ostatnia wygrana przy Ściegiennego 8 miała miejsce 26 listopada 2016 roku 4:1 po dubletach Nabila Aankoura i Vanji Markovicia, a dla Pogoni trafienie zanotował Mateusz Matras. O tej ostatniej z wymienionych (pisaliśmy TUTAJ w jednej z naszych CKsportowych historii) Triumfy te miały zatem miejsce odpowiednio 2 094 i 3 038 dni.
Arbitrem sobotniego (13 września) spotkania będzie Piotr Lasyk z Bytomia. 46-latkowi podczas najbliższej konfrontacji pomagać będą jego asystenci Sławomir Kowalewski i Damian Rokosz. Sędzią technicznym będzie zaś Patryk Świerczek. Na wozie VAR zasiądą natomiast Paweł Pskit oraz Krzysztof Myrmus.
Pierwszy gwizdek na Exbud Arenie zaplanowano na godzinę 14.45.
Ostatnie zwycięstwa Korony Kielce nad Pogonią Szczecin

Korona Kielce – Pogoń Szczecin (13.09.2025)

Fot. Marcin Deszczka





