Zwycięski początek sezonu! Korona Handball lepsza od SPR-u Olkusz
W meczu 1. kolejki Ligi Centralnej Kobiet Korona Handball Kielce wygrała domowe starcie z SPR-em Olkusz 33:30. Najskuteczniejszą szczypiornistką po stronie gospodyń była zdobywczyni dziesięciu bramek Paulina Podsiadło.
Podopieczne Szymona Żaby-Żabińskiego udanie rozpoczęły nowy sezon, narzucając swoje warunki gry od pierwszych minut. Już w 4. minucie wyszły na premierowe trzybramkowe prowadzenie (4:1) po golu Julii Grzesistej. Gospodynie kontrolowały swoją przewagę i powiększały dystans. Do przerwy kielecka ekipa wypracowała sześć bramek zaliczki, schodząc do szatni przy wyniku 18:12.
W drugiej połowie przyjezdne starały się gonić wynik. Ogromną rolę na parkiecie odgrywały skuteczne liderki drużyny z Olkusza – Zuzanna Mikosz (12 trafień) oraz Julia Bylica (6 bramek). Warto zaznaczyć, że w 34. minucie starcia zawodniczka gości Nikola Sołościuk doznała kontuzji lewego kolana i musiała opuścić parkiet.
Choć w 44. minucie przewaga „Koroneczek” sięgała już ośmiu trafień (27:19) to rywalki nie odpuszczały. W końcowym kwadransie pojedynku w hali przy ulicy Krakowskiej rzuciły się do odrabiania strat wykorzystując niższą skuteczność szczypiornistek ze stolicy województwa świętokrzyskiego.
Na szczęście miejscowych zapas bramkowy był wystarczający i emocjonujące widowisko, zakończyło się zwycięstwem Kielczanek 33:30. „Koroneczki” po pierwszej serii gier dopisują więc do swojego konta premierowy komplet „oczek”, a ekipa Patrycji Głąbik opuszcza Kielce bez punktów.
– Pierwszy mecz ligowy za nami. Finalnie wygrana, z czego się niezmiernie cieszymy. Trzy punkty dopisujemy do tabeli, dobra inauguracja patrząc przez pryzmat zdobyczy punktowych, jednakże do samej gry można mieć jeszcze kilka uwag. Ale to jest dopiero początek sezonu. Każde takie niedociągnięcia będą przepracowane na kolejnych treningach, tak żeby z każdym następnym tygodniem, z każdym starciem wyglądało to coraz lepiej. W pierwszym spotkaniu, na pewno w pierwszej połowie, brakowało trochę skuteczności, mimo że kończyliśmy tę połowę wygrywając sześcioma bramkami – 18:12. W drugiej z kolei ostatnie około 15 minut, za dużo było w nich z naszej strony błędów technicznych, co spowodowało, że rywalki z -7 doszły nas na -3. Koniec końców wynik ostateczny na tablicy po 60 minutach brzmiał 33:30 dla nas. Tak jak powiedziałem, cieszymy się z punktów, z gry jeszcze nie do końca, ale to sukcesywnie z każdym tygodniem będziemy starali się poprawiać – powiedział po pojedynku Szymon Żaba-Żabiński, trener gospodyń.
W drugiej serii gier Kielczanki udadzą się do Szczecina na potyczkę z miejscową SPR Pogonią. Spotkanie odbędzie się w sobotę (19 września), a jego początek zaplanowano na godzinę 17.00.
Korona Handball Kielce – SPR Olkusz
33:30 (18:12)
Korona Handball Kielce: Smelcerz, Mazur – Podsiadło 10, Miśkiewicz 5, Leśniak 4, Łucak 3, Olejarczyk 3, Berlińska 2, Grzesista 2, Janczarek 1, Kuchczyńska, Piwowar 1, Śmiglarska 1, Sadowska 1, Zychowicz, Kiniorska.
SPR Olkusz: Cierpioł, Prus, Fornalczyk – Mikosz 12, Bylica 6, Zub 4, Wroniewicz 2, Kulik 2, Kaziród 2, Barczyk 1, Mrozowska 1, Masiuda, Krupa, Sołościuk, Haberka, Noga.
Fot. Patryk Cudzik




