„Iskra” po Kolstad: nie chciałbym, żeby takie sytuacje miały miejsce w przyszłości
W 2. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe z norweskim Kolstad Håndball 36:29. Po meczu swoimi opiniami podzielili się przedstawiciele „żółto-biało-niebieskich” Krzysztof Lijewski i Aleks Vlah.
Krzysztof Lijewski (trener Industrii Kielce): – Myślę, że przez 60 minut zawodnicy nie zagrali tego tak, jak ja bym oczekiwał. W sumie mieliśmy szesnaście błędów technicznych, w pierwszej połowie mieliśmy pięć błędów technicznych, w drugiej po dziesięciu minutach mieliśmy ich dwanaście, a w sumie na koniec meczu właśnie szesnaście.
Zawodnicy, którzy weszli pod sam koniec spotkania, byli zbyt rozprężeni i nie do końca szanowali pracę, która została wykonana wcześniej. To na pewno jest dla mnie materiał do analizy, bo nie chciałbym, żeby takie sytuacje miały miejsce w przyszłości.
To mój obowiązek, żeby wspominać o tym chłopakom. Oni muszą szanować pracę, to nie jest sport indywidualny, tutaj pracujemy każdy z każdym i liczy się końcowy wynik. Natomiast ja jestem z samego przebiegu meczu w miarę spokojny i szczęśliwy. Wiadomo jak tutaj w ostatnich latach było. Wygrywaliśmy w nerwowych końcówkach i to zazwyczaj jedną bramką. Dzisiaj od samego początku chłopaki narzucili styl i było widać, że bardzo chcą uniknąć tego horroru z ostatnich lat. Jestem również bardzo szczęśliwy, że narzuciliśmy własny styl gry. Dejan pomógł w obronie i puściliśmy kilka kontrataków. Ten mecz ułożył się pod nasze dyktando praktycznie od samego początku, i dlatego też mogliśmy kontrolować wydarzenia na boisku do samego końca.
Aleks Vlah (rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”): – Od początku meczu super zagraliśmy, zarówno w obronie, jak i w ataku, bez popełnienia wielu błędów. Po spotkaniu trener powiedział nam, że było szesnaście błędów, a to jest za dużo, jednak mieliśmy już wysoki wynik. Może być tak, że szybko pobiegliśmy i chcieliśmy szybko zdobywać jeszcze więcej goli. Ogólnie myślę, że to był nasz super występ. Szkoda tych ostatnich minut, ale myślę, że za nami naprawdę dobry pojedynek.
Wszystko wchodziło dzisiaj – i linia, i obrona, i atak, i wszystko, co chcieliśmy, co dogadaliśmy na treningu, to wychodziło. Byliśmy świetnie przygotowani na ten mecz i to dzisiaj pokazaliśmy.
Fantastycznie, że wszyscy zawodnicy zagrali, że mogą poczuć ten smak Ligi Mistrzów i wygrać taki pojedynek. Myśleliśmy, że będzie ciężej, ale uważam, że sami zapracowaliśmy na to, aby było łatwiej i dzięki temu zakończyło się plus trzynaście.
Fot. Industria Kielce




