Cudotwórca z Chojnic podniósł Koronę! Przepiękne bramki Aankoura i Markovica dają trzecie zwycięstwo z rzędu

26-11-2016 17:19,
Redakcja

Powoli na cudotwórce wyrasta w Kielcach Maciej Bartoszek. W drugim spotkaniu pod jego wodzą kielecki klub rozgromił przed własną publicznością Pogoń Szczecin 4:1. Kielczanie tego popołudnia nie tylko imponowali skutecznością, ale również grą. Drużyna ze Szczecina ani przez chwilę nie była w stanie podjąć równorzędnej walki ze złocisto - krwistymi. Bohaterami stolicy województwa świętokrzyskiego są dwaj obcokrajowcy: Vanja Marković oraz Nabil Aaankour, autorzy dwóch trafień.

Dwóch zmian w składzie dokonał trener Maciej Bartoszek. Pauzującego za kartki Radka Dejmka zastąpił wracający po dłuższym urazie Djibril Diaw. Z „jedenastki” wypadł również Michał Przybyła, którego miejsce zajął Dani Abalo. Najbardziej wysuniętym zawodnikiem złocisto - krwistych był więc Jacek Kiełb.

Kielczanie starcie z Pogonią rozpoczęli podobnie jak to z Zagłębiem Lubin. Od samego początku wysoko zaatakowali rywali, nie schodzili wręcz z połowy przeciwnika. To się bardzo szybko opłaciło. Już w 5. minucie piłkę do bramki Kudły skierował Vanja Marković. Pierwsza bramka Serba w Lotto Ekstraklasie padła głównie dzięki indolencji defensorów zespołu Kazimierza Moskala. Najpierw w dobraną z rzutu wolnego przez Kiełba piłkę nie trafił Akahoshi, a uderzoną przez kieleckiego pomocnika piłkę pod brzuchem przepuścił Kudła.

W kolejnych minutach kwartet ofensywny przysparzał spore problemy Pogoni. Bramkę głową po dośrodkowaniu Vladislavsa Gabovsa mógł zdobyć Miguel Palanca. Kapitalną okazję bramkową zmarnował również Dani Abalo. Goście odpowiedzieli jedynie uderzeniami Gyurcsó i Akahoshiego z dalszej odległości.

Kwadrans przed końcem spotkanie wyrównało się. Korona cofnęła się i to Pogoń dłużej utrzymywała się przy piłce. Niewiele jednak z niezliczonej liczby podań wynikało, gdyż ustawieni w średnim pressingu kielczanie na niewiele pozwalali we własnym polu karnym.

W pierwszych czterdziestu pięciu minutach zespół z Kielc oddał jedynie dwa celne. I oba przyniosły bramki, bo w drugiej minucie doliczonego czasu fantastycznym uderzeniem z linii pola karnego popisał się Nabil Aankour, czym nie dał najmniejszych szans Dawidowi Kudle i zdobył swoją drugą bramkę w historii występów w Lotto Ekstraklasie.

Po przerwie zobaczyliśmy Pogoń, która postawiła wszystko na jedną kartkę. W 48. minucie z dwudziestu metrów uderzał Rafał Murawski, ale Małkowski po raz kolejny stanął na wysokości zadania.

To jednak nie 38 - letni golkiper był tego popołudnia bohaterem stolicy województwa świętokrzyskiego. Tym był Vanja Marković. Serb w 58. minucie spotkania rozstrzygnął konkurs na najpiękniejsza bramkę całej kolejki, jeśli nawet nie sezonu. Wolej z prawie 30. metrów przełamał ręce Kudły i wpadł praktycznie w samo okienko bramki.

Takiego prowadzenie złocisto - krwiści nie mogli już roztrwonić. Defensywą skutecznie dowodził Diaw, w linii środkowej niezwykle aktywny był Aaankour, a obrońców Pogoni raz po raz sprawdzali Palanca oraz Abalo. A goście? Z daleka szczęścia w 73. minucie próbował Dawid Kort, ale bez trudu futbolówkę złapał Małkowski.

Tego dnia nic jednak nie mogło zaszkodzić Koronie, która była fenomenalna. Walkę z Markovicem o miano bohatera spotkania podjął więc Aankour i w 78. minucie wykorzystał perfekcyjne dogranie Daniego Abalo ze skrzydła i po raz drugi pokonał Dawida Kudłę.

Do końca spotkania Pogoń była jedynie raz w stanie podnieść się po czterech kieleckich ciosach i w doliczonym czasie gry do siatki trafił Mateusz Matras.. Maciej Bartoszek lepiej nie mógł rozpocząć swojej prawy w kieleckim klubie.


Zapis relacji NA ŻYWO

Kolejny mecz Korona Kielce rozegra w sobotę, 3 grudnia, o godzinie 15:30 w Gliwicach z Piastem.

Korona Kielce - Pogoń Szczecin 4:1 (2:0)

Bramki: Marković (5’, 53’), Aankour (45+2’, 78’) - Matras (90+1)

Korona: Małkowski - Gabovs, Rymaniak, Diaw, Grzelak, Kiełb (69’ Przybyła), Możdżeń, Marković, Aankour, Abalo (81’ Cebula) - Palanca

Pogoń: Kudła - Rapa, Rudol, Fojut, Nunes - Delev, Murawski (59’ Drygas), Matras, Akahoshi (59’ Kort), Gyurcsó (71’ Zwoliński) - Frączczak

Żółte kartki: Aankour, Marković, Abalo- Fojut, Frączczak, Delew

fot. Paula Duda

Wasze komentarze

Zakapturnik2016-11-26 17:42:49
Brawo Korona z taką grą pierwsza ÓSEMKA pewna. Na minus tylko Grezlak (zbyt nerwowy) Diaw (brakowało mu rytmu meczowego w nastęnym meczu będzie grał już super jak praktycznie zawsze a dzisiaj sporo strat) I Możdzeń (niewidoczny ani w defensywie anie tym bardziej w ofensywie). Reszta na plus nawet Gabovs zagrał bardzo przyzwoicie wręcz dobrze kolejny mecz niesamowite nie wierzyłem, że to kiedyś napisze :D
cygan2016-11-26 17:45:10
Brawo Pilkarze
Brawo Trener
Bryx2016-11-26 17:48:49
Brawo Panowie! Było super.
Ale uwaga, efekt zaskoczenia się teraz skończy i przeciwnicy będą już przygotowani na nowy styl gry Korony. Będzie trudniej, bo to nie o cuda chodzi.
Wydaje mi się2016-11-26 17:55:21
że to nie wpływ miotły, ale alkomatu Bartoszka na treningach
tomek622016-11-26 17:59:40
Gratulacje ze Stalowej woli tak trzymac Koronko
kibic2016-11-26 18:09:45
Po prostu trener kazał grać do przodu i efekt jest taki, że wygrywamy trzeci mecz z rzędu. W trzech ostatnich meczach strzeliliśmy 9 bramek. To mi się podoba że po strzeleniu bramki nie cofamy się do obrony tylko staramy się dalej grać do przodu. W końcu najlepszą obroną jest atak.
CK732016-11-26 18:12:56
Nie spodziewałem się....
ale bardzo się ciesze , oby tak dalej GRATULACJE !!!
Marcin2016-11-26 18:14:28
Aankour zapierdziela jak mały samochodzik a do tego wygrywa pojedynki główkowe mimo, że nie jest wysoki. Palanca, który niedawno wchodził tylko na końcówki meczów, bo nie był przygotowany na pełne 90 minut teraz gra całe mecze i daje radę. Ogólnie gramy dobrze i trudno wymienić zawodnika, który gra bardzo słabo. Większość poprawnie, dobrze lub bardzo dobrze. Choć trzeba przyznać, że mieliśmy dzisiaj trochę szczęścia, bo Pogoń miała kilka dobrych sytuacji, ale to już ich problem.
Ksm2016-11-26 18:14:51
Brawo , jestem ciekawy co sobie myśli wilman bo ewidentnie grali by go zwolnić . Jeszcze raz brawo potrzebujemy jednak napastnika takiego airama. Myślę że jeśli dokonamy 3 wzmocnień to może grać o pierwszą ósemkę .
Ankh2016-11-26 18:26:16
Brawo! Brawo! I jeszcze raz brawo! Można? Można!
miki +2016-11-26 18:33:22
nie POdniecajcie się. Jeszcze chwila i bedziecie Bartoszka zwalniać
Andrzej K.2016-11-26 18:47:51
Panowie jestesmy dumni z Was!! Taką Koronę przyjemnie oglądać!!! Ps.A "Młyniarze" niech chowają smutki i swe kompleksy w bocznych sektorach!!!
Adam2016-11-26 19:01:26
Anakur BOHATEREM KOLEJKI!
Nie mogę się napatrzeć jak taki KURDUPEL (absolutnie NIEOBRAŹLIWIE!!!) odbiera górne piłki zawodnikom którzy są wyżsi od niego o połowę!!!!!! Jestem szczerze pod wielkim wrażeniem! Zapieprzał cały mecz, a bramki....WISIENKI na torcie!
No i ...ZATRZYMAĆ Zbyszka za każde pieniądze!
Tomi2016-11-26 19:11:36
Super gra, widac zaangazowanie u zawodników
Wierny kibic2016-11-26 19:16:40
Dziękujemy !!!!!! Było extra. Taką drużynę chcemy oglądać zawsze.
mexic2016-11-26 19:49:26
Znów potwierdza się stara prawda, że jak się ma siły zap...ać przez 90 minut na pełnych obrotach to można w tej lidze wiele zdobyć.
Tak było za Ojrzyńskiego, kiedy agresywnym dojściem wygrywaliśmy mecze, tak było u Brosza czasami. Zobaczymy na ile im starczy zapału.
Szkoda nonszalancji w ostatnich minutach, byłoby na czysto a tak znów straciliśmy głupią bramkę.
Brawa dla Nabila, Vanji. Widać, że Diaw miał długą przerwę, ale i tak dużo pewniejszy niż Wierchowcow. Gabovs jak zwykle nieprzytomny, kilka razy wystarczyło zrobić krok i akcji by nie było a on odpuszczał i potem musiał gonić.
Trzeba szybko znaleźć Vanji albo Diawowi jakąś Polkę i ich ożenić, wtedy o paszport dużo łatwiej, bo obaj dają dużo jakości a jest jeszcze wcale nie gorszy Ruski.
Kk2016-11-26 20:32:41
Do Andrzeja
..ludzie z młyna nie przychodzą na mecze ci co dopingują z boku ...to ludzie którym marzył sie doping z gniazda..takze spiewajcie z nimi elooo
do Kk2016-11-26 20:52:59
Nie chcecie,to nie przychodzcie.Korona bez was nie zginie jak widać.
sąsiad Tomka2016-11-26 20:53:01
Panowie wystarczy przepracować dobrze zimę do formy dojdzie Abalo zostawić Zbyszka pozbyć się Wiechowcowa za niego nowy środkowy obrońca ZA Traforda nowy defensywny pomocnik bo Grzelak niech gra na lewej obronie Vanja oby miał już polskie obywatelstwo i ściągnąć napadziora wtedy w przypadku kartek kontuzji mamy kim grać i atakować osemke
gnom2016-11-26 21:16:40
Dziwnym trafem Korona zaczęła wygrywać kiedy do bramki wrócił Zbyszek a na ławie wylądował Wierchowcow. Tylko to, żadne cuda. Niestety Wilman nie chciał lub nie umiał tych zmian wprowadzić i dlatego poleciał. Plus też dla Bartoszka, że postawił na Vanję bo to dobry pomocnik, który teraz powinien jeszcze bardziej uwierzyć w swoje umiejętności. A co do niektórych gorących głów, spokojnie, już parkingowy zadba, żeby z najlepszymi nie przedłużyć umów, więc za kilka miesięcy będzie kolejna przebudowa drużyny.
CK2016-11-26 22:30:16
DO TYCH WSZYSTKICH CO NARZEKAJĄ NA "MŁYN-IARZY" CZEMU SAMI SIĘ NIE ZORGANIZUJECIE I NIE PRZEJMIECIE MŁYNU I NIE BĘDZIECIE PROWADZIĆ DOPINGU I OPRAW MECZY TYLKO NARZEKACIE !!! BRAĆ 4 LITERY W KROKI I DO ROBOTY !!! NO TAK NA FORUM PISZE SIĘ ŁATWO I NIE ZAJMUJE TO WIELE CZASU !!! A MOŻE MAMUSIA NIE POZWALA WYCHODZIĆ Z DOMU PO 18 BO ZARAZ KOLACJA DOBRANOCKA I SPAĆ TRZEBA BO RANO NA 7 DO PRZEDSZKOLA ???



PS. Ciekawostka ze słownika języka polskiego :

PIKNIK - największy i najbardziej wierny kibic który na stadionie pojawia się 2-3 razy do roku z czego jak dostanie 2 darmowe wejściówki. Nieczęsto po 2 wygranych z rzędu wychwala drużynę ponad niebiosa rozgłaszając tu i ówdzie że jego drużyna idzie po mistrzostwo Polski, natomiast po 2 porażkach z rzędu chowa głowę w piasek niczym struś, nie mogąc znieść że nie da się tylko wygrywać. Za to za każdym razem jest największym znawcą w każdej dziedzinie życia, przy tym mając najwięcej do powiedzenia, nie rzadko na forum gdzie może występować anonimowo.
cebula patrz i sie ucz2016-11-26 22:32:20
nabil 3 gole w lidze, vanja 2, a ty z 60 wystepow i dalej zero
Barabasz2016-11-27 05:53:21
Tak grajaca Korona może powalczyc nawet o puchary...
Ck2016-11-27 07:47:23
Moim bohaterem jest Zbyszek Małkowski
@Andrzej K2016-11-27 12:19:35
Twoje wypociny lemingu są żałosne , nie nie wnosisz do dyskusji na tym forum , do szkoły dzieciaku a potem pomyśl co napiszesz
Do Mlyniarzy2016-11-27 22:35:48
Robicie wszystko by nie stac po waszej stronie... Nawet wrecz by was nie lubic.
Im dluzej demonstrujecie swojego focha tym mniej osob teskni za tym dopingiem. Ale nawet mnie to nie dziwi. Stadion postawili na mijscu gdzie byli Błękitni a tamtym kibicom nie przeszkafzal brak dopingu
I historia zatoczyła koło. Miejsce to samo i doping taki sam.
Ja ironicznie (skoro kibice Korony odwrócili sie od swojej miłości) wnioskowal bym do wlasciciela klubu o powrot do nazwy KKP lub Błekitni. Bo przeciez gdyby nie polaczyli klubow to Korony juz dawno by nie bylo.
xyz2016-11-28 10:24:10
to jest efekt odsunięcia pseudotrenerzyny Wilmana, przegrywaliby dopóki by był na ławce, bo ewidentnie grali przeciwko niemu. Szkoda, że tak długo go zarząd trzymał, przynajmniej o 2 mecze za długo i tym samym 6 pkt oddał walkowerem.

Dodaj komentarz

Copyright © 2021 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group