Hiszpanie rozmontowali Koronę. ŁKS wywiązał się z roli faworyta

11-11-2020 19:41,
Michał Gajos

Korona Kielce nie dała rady sprawić niespodzianki w Łodzi. Kielczanie ulegli ŁKS-owi 0:2. Łodzianie pozostają dalej jedyną niepokonaną drużyną w Fortuna 1. Lidze i dzięki tej wygranej zameldowali się na fotelu lidera, a kielczanie przegrali pierwszy raz na wyjeździe. O porażce zdecydowały własne błędy obrońców i bramkarza.

Maciej Bartoszek wyszedł z założenia, iż zwycięskiego składu się nie zmienia i pierwszy raz w tym sezonie wystawił dokładnie taką samą „jedenastkę” co w meczu poprzedzającym.

Początek w wykonaniu jednych i drugich był bardzo nerwowy z czego brały się liczne niecelne podania. Z biegiem czasu gra zaczęła układać się pod dyktando gospodarzy, którzy przejęli inicjatywę i częściej utrzymywali się przy futbolówce. 

I to właśnie oni w 14. minucie wyszli na prowadzenie. Bramka nie była jednak wynikiem składnie rozegranej akcji, ale błędu defensywy kielczan. Marek Kozioł wyszedł z własnej bramki w okolice 25. metra od bramki, minął się z futbolówką co otworzyło Pirulo „autostradę” do pustej bramki. Hiszpana próbował powstrzymać jeszcze Przemysław Szarek, jednak nie dał rady i na tablicy wyników pojawiło się 1:0. 

To trafienie uskrzydliło wicelidera Fortuna 1. Ligi, który mnożył następne groźne okazje ku podwyższeniu rezultatu. Koroniarze przebudzili się dopiero po dwóch kwadransach od pierwszego gwizdka. Dobrze wyglądały akcje konstruowane głównie z lewej strony boiska. Najpierw za sprawą centry Kordasa, a następnie ładnej, indywidualnej akcji Jacka Kiełba. Groźny strzał kapitana kielczan, z powodzeniem bronił jednak Malarz.

Do końca pierwszych 45. minut wynik rywalizacji się już nie zmienił. Sędzia zaprosił zawodników do szatni przy stanie 1:0.

Drugą część kielczanie rozpoczęli bardzo odważnie, wysoko ruszyli na rywali, częściej utrzymywali się przy piłce i stwarzali groźniejsze sytuacje. I kiedy wydawało się, że bliżej wyrównującej bramki byli złocisto-krwiści, ŁKS wyprowadził drugi cios, jednak znowu przy dużej pomocy kieleckich defensorów. Tym razem zawinił Tzimopoulos łamiąc linie spalonego, co pozwoliło Samu Corralowi wyjść sam na sam z Markiem Koziołem. Kolejny z Hiszpanów w barwach gospodarzy z zimną krwią wykończył stuprocentową okazję.

Łodzianie podwyższyli prowadzenie, a blisko 10 minut później powinno być już 3:0. Koronkową akcję przeprowadził hiszpański tercet i oko w oko z Koziołem, z szansą na drugiego gola, wyszedł Pirulo. Delikatna podcinka napastnika minęła o centymetry bramkę Koroniarzy. 

W kolejnych fragmentach bramki kontaktowej szukali goście, ale musieli sobie radzić w dziesiątkę. Kontuzji doznał Przemysław Szarek, a trener Bartoszek już wcześniej wykorzystał komplet zmian. Finalnie kielczanie nie potrafili odmienić już losów tego meczu. Korona przegrała po raz pierwszy w tym sezonie na wyjeździe 0:2. 

W sobotę żółto-czerwoni zagrają z Sandecją Nowy Sącz. To spotkanie o godz. 18.

Relacja NA ŻYWO - kliknij TUTAJ

ŁKS Łódź - Korona Kielce 2:0 (1:0)

Bramki: Pirulo (14’) Corral (54’)

ŁKS: Malarz - Wolski (85' Klimczak), Moros, Sobociński, Dankowski - Tosik, Dominguez, Sajdak - Pirulo (89' Kelechukwu), Trąbka (71’ Nawotka), Corral (71’ Sekulski)

Korona: Kozioł - Szarek, Tzimopoulos, Szywacz, Kordas – Podgórski (62’ Łysiak), Gąsior (80’ Petrović), Kaczmarski (80’ Petrović), Długosz (71’ Lisowski), Kiełb – Thiakane (71’ Firlej)

Żółte kartki: Corral, Sajdak, Sobociński, Pirulo - Tzimopoulos, Kordas

fot: Maciej Urban

Prokoder Studio
Reklamy Kielce: Kasetony reklamowe, szyldy,
oklejanie witryn, samochodów i autobusów, drukarnia
wielkoformatowa,
gadżety reklamowe, strony internetowe, projekty graficzne, gadżety
reklamowe

Wasze komentarze

Igorek2020-11-11 20:03:18
Panie Jacku Kiełb wyszedł Panu 1 strzał w poprzednim meczu, ale to nie oznacza że w każdym meczu tak.bedzie.
Cygan2020-11-11 20:03:46
Bardzo słaba i chaotyczna gra całej Korony Kielce. Dużo pracy przed nimi
Piotr Z.2020-11-11 20:04:06
Dzięki za walkę. Korono dzięki za walkę.
XXX2020-11-11 20:04:28
Czy jest jeszcze jakaś szansa na lepszą grę?
Judasz2020-11-11 20:05:27
Nie Hiszpanie, tylko sami się rozmontowaliśmy. Mieli jedną fajną akcję, a tak to nasze farfocle. Na koniec Szywać sam się skontuzjował po swoim błędzie.
Wieczysta czeka2020-11-11 20:19:24
Jacku Kiełb jak ty mi w tym meczu za imponowałeś . Brawo brawo brawisimo.
Judasz2020-11-11 20:29:39
Jak przestaniemy rozdawać prezenty, to będą lepsze wyniki. Podgórski coś słabo. A Kiełb w końcu zaczyna wyglądać jak piłkarz.
Kimon2020-11-11 20:37:45
Nie było tragedii i blamażu. ŁKS jest teraz silniejszy niż był w ekstraklasie, łatwo powiedzieć. W niedzielę 3 pkt z Sandecją...!
Ojczyński2020-11-11 20:47:34
ŁKS i Termalica w zasadzie mają już awans, jeden i drugi zespół pokazał w spotkaniach z nami ile nam jeszcze brakuje aby myśleć o ekstraklasie. Ale... stać nas na 6 miejsce, baraże i jeśli w zimowym okienku uda nam się ewentualnie pozyskać kogoś ciekawego, zrobić niespodziankę na wiosnę. Chciałbym aby Korona grała tak piłką jak dzisiaj pokazał to ŁKS.
n1ck2020-11-11 21:03:12
Akurat Jacka bym się nie czepiał. Zagrał dzisiaj dobrze. Nie w każdym meczu będzie strzelał bramki...
beka2020-11-11 21:15:26
Teraz dwa mecze w \'twierdzy\' Kielce. Aż strach pomyśleć co będzie.
Daluniu2020-11-11 21:24:38
Gra w obronie to jest dramat! Bramkarz też nie pomógł bo zawalił! Greko znowu zawalił, wcześniej Grzelak zawalał i inni. Błędy w obronie są w każdym meczu i to koszmarne.
Judasz2020-11-11 21:27:20
@n1ck Kiełb dzisiaj chyba najlepszy na boisku, to trzeba przyznać.
Bolek2020-11-11 21:39:55
Kiełb dzisiaj nie najgorzej. Kozioł to wyszedł na 45m a nie 25. I to jego wina przy 1 bramce. Co nie zmienia faktu, że ŁKS o klasę lepszy.
MKS_od dziecka2020-11-11 21:48:10
Łacznie 20-25 min. naprawde dobrej gry i 2 farfocle :/ ŁKS raczej mocniejszy teraz niz w ekstraklapie. Dac ciut wiecej czasu tej lepszej gry, solidna defensywa i mozna myslec w przyszlej rundzie aby dobic sie do pierwszej 6. Greko za duzo winy ost. w straconych golach. Spóźniony, spóźniony i jeszcze raz spóźniony. Jak nie faul to w pore nie wroci. Tak jak wyzej ŁKS i Nieciecza jak nie spierd..ą to awans pewny.
CK2020-11-11 22:23:30
Szukać stopera
Widziałem to2020-11-12 07:24:59
Korona słaba 1 liga
drąg2020-11-12 08:22:32
Jak patrzę na tego Szywacza, to się zastanawiam, czy Pierzchała był aż tak słaby?
Judasz2020-11-14 15:55:16
Potrzebujemy jeszcze trzech Hiszpanów, wtedy będziemy grać jak równi z równymi.
Luker2020-11-14 15:55:47
@drąg

jak patrzę na ciebie to .......

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group