Liczę, że zawodnicy będą walczyć o honor

25-06-2020 14:55,
Mateusz Kaleta

Już w piątek Korona Kielce wybiegnie po raz kolejny na boiska PKO Ekstraklasy. Kielczanie zagrają w Lubinie z Zagłębiem i wciąż żyją jeszcze z nadzieją na wywalczenie utrzymania w Ekstraklasie. Trener Maciej Bartoszek zapowiada, że zespół nie zamirza się poddać. - Mam nadzieję, że do ostatniej kolejki będziemy mieli szansę na bicie się o utrzymanie. Liczę, że zawodnicy do końca będą walczyć o honor i o Koronę - mówi szkoleniowiec kieleckiej Korony.

Wiara w drużynie wciąż jest, ale szanse na wywalczenie sportowego utrzymania są niestety bardzo małe. Kielczanie przegrali trzy mecze z rzędu i mocno oddalili się od Ekstaklasy. Do tego mają bardzo wąską kadrę i kolejne kartkowe zawieszenia.

- Jesteśmy rozgoryczeni, wściekli na siebie, ale też na to wszystko, co dzieje się dokoło. Bardzo mocno zaskoczyła nas decyzja Komisji Ligi o zawieszeniu Marcina Cebuli na trzy mecze. Nastroje są, jakie są, ale będziemy walczyć do końca - zapowiada trener żółto-czerwonych.

W Lubinie kielczanie zagrają nie tylko bez Marcina Cebuli, ale także bez Jakuba Żubrowskiego oraz Michaela Gardawskiego. Z Zagłębiem zmierzą się już drugi raz w tym miesiącu. Przed trzema tygodniami w tym samym miejscu padł remis 1:1.

- Wiadomo, że mecz meczowi nie jest równy. Teraz na mecz w Lubinie mamy inne możliwości kadrowe. Na pewno będzie łatwiej przeanalizować przeciwnika - mówi Bartoszek.

Trener Korony nie chce obarczać winą za ostatnie wyniki indywidualnych zawodników. - O błędach indywidualnych rozmawiamy sobie w szatni, na analizach. Zawodnicy są z tego rozliczani, ale na boisko wychodzi cały zespół. Cały zespół wygrywa i przegrywa. Ja także wygrywam i przegrywam razem z tymi chłopakami - odpiera.

Wciąż nie wiadomo, w jakim składzie Koronie przyjdzie grać po 30 czerwca. Na razie kontrakty przedłużyli tylko Jacek Kiełb i Petteri Forsell. Oprócz nich na tapecie jest jeszcze 15 wygasających umów.

- A co jeśli ci zawodnicy będą chcieli nam pomóc i walczyć do końca? Biorąc pod uwagę naszą obecną sytuację kadrową i to, że mam nadzieję, będziemy do ostatniej kolejki bić się o utrzymanie, to nie możemy ich skreślać. Czasami o końcowych wynikach decyduje indywidualny błąd. W trudnych momentach musimy trzymać się razem - kwituje Maciej Bartoszek.

Piątkowy mecz Zagłębie Lubin - Korona Kielce rozpocznie się o godz. 20:30.

fot: Grzegorz Ksel

Wasze komentarze

kielec2020-06-25 17:31:01
za chwilę dużo się zmieni, zostaną wspomnienia i myśl, że mimo oczywistych błędów Klubu my jako kibice zbyt łatwo odpuściliśmy...
Buahahaha2020-06-25 17:59:39
Oni nie mają nie tylko honoru, ale i ambicji.
Kielonek2020-06-25 18:09:48
Tak frajersko oddanych punktów jak Korona to nie ma żadna inna drużyna, oczywiście niby sędziowie też pomogli w oddawaniu punktów, bez dwóch zdań.Zawazyly mecze z Arką 0-1 powinny być 3 pkt, Wisła 1-1 powinny być 3 pkt a był 1, w Lubinie 1-1 powinny być 3 pkt a był 1, Górnikiem 2-3 w Zabrzu a powinien być minimum 1 no i ten ostatni z Rakowem powinny być 3 pkt a było 0. Razem : 12 pkt ! Gdzie byśmy byli dziś...?
Korona2020-06-25 21:52:15
Jaki kapitan taka Korona. Zawodnik bez wstydu, nigdy więcej takich kopaczy.
BIERZCIE PRZYKŁAD2020-06-25 23:14:32
Z Szydłówka pójdzie nas dwustu na mecz
miki2020-06-25 23:15:14
W twoim kielonku?
niestety2020-06-26 01:39:51
Honor to odszedł jak przyszli nowi właściciele i Korona przestała być kielecka , a nawet Polska!
Kielonek2020-06-26 05:54:16
@miki, idź obejrz myszkę Miki ona robi lepsze fiki miki od Korony...
@niestety2020-06-26 17:02:45
W sumie mówiąc o Niemcach właściciele TO NADUŻYCIE!

Projekt i wykonanie: CK Media Group