Rywale nie pomogli. Strata Korony robi się coraz większa

14-12-2019 09:52,
Mateusz Kaleta

Kolejny trudny okres przeżywa kielecka Korona. Żółto-czerwoni po dwóch porażkach z rzędu wrócili do strefy spadkowej i mogą spędzić w niej także przerwę zimową. To efekt niespodziewanych zwycięstw rywali: Arki Gdynia oraz Wisły Kraków. Przeciwnicy nie pomogli kielczanom, więc ci potrzebują teraz dwóch zwycięstw, aby w ogóle myśleć o opuszczeniu "czerwonej strefy".

Kielczanie mają na swoim rozkładzie dwóch mocnych przeciwników. W niedzielę zagrają na Suzuki Arenie z trzecią w tabeli Cracovią (godz. 15), a za tydzień zakończą rok potyczką w Szczecinie z liderującą Pogonią. Ale w ekstraklasie może zdarzyć się wszystko - o czym po raz kolejny przekonała nas obecna kolejka. To właśnie "Portowcy", lider rozgrywek, przegrali niespodziewanie z krakowską Wisłą 0:1.

Dla "Białej Gwiazdy" było to pierwsze zwycięstwo po... dziesięciu kolejnych porażkach z rzędu. Tym samym piłkarze spod Wawelu zbliżyli się do Korony już na odległość jednego punktu. Kielczanom nie pomogła też Arka Gdynia, która po zeszłotygodniowej wygranej w Kielcach, teraz sięgnęła po kolejny komplet punktów, pokonując 2:1 Zagłębie Lubin. 

Kielczanie tracą do "Arkowców" pięć punktów. Tyle samo dzieli też Koronę i Górnika Zabrze. Zniwelowanie tego dystansu i wyjście ze strefy spadkowej byłoby możliwe tylko w przypadku dwóch zwycięstw Korony w dwóch ostatnich meczach w 2019 roku. 

Okazja do zdobycia cennych punktów już w niedzielę. Kielczanie zagrają na Suzuki Arenie z Cracovią o godz. 15:00.

fot: Mateusz Kaleta

PARTNEREM RELACJI JEST PROKODER STUDIO

Wasze komentarze

Kraków2019-12-14 13:04:52
Przegrał 10 z rzędu. Myśleliście że będzie przegrywał do końca sezonu?
no właśnie2019-12-14 16:18:24
Strata Korony do poprzedzających ją zespołów rośnie i rosnąć będzie. Gra (słaba, bezbarwna i nieskuteczna) oraz wszystkie decyzje sprowadzonego szkoleniowca (statystyki bezlitosne - porażki z sąsiadami: ŁKSem i Arką) nie napawają optymizmem. Czas w klubie na poważną refleksję: dobre (pomimo wszystko) transfery zimą, dobry plan przygotowań do wiosennych meczów i nowy, dobry, doświadczony, autorytet dla zespołu oraz skuteczny trener. Wówczas można myśleć o utrzymaniu Korony w ekstraklasie. Czy zarząd stać na takie odważne decyzje?
Tomek2019-12-14 16:43:50
Trzeba grac ile tchu w plucach i sily w nogach i strzelac bramki i wygrywac a nie ogladac sie na innych.
Anonimowy gracz Korony2019-12-15 09:06:56
przecież tak gramy od pierwszej kolejki

Projekt i wykonanie: CK Media Group