Grupa spadkowa, nowa rzeczywistość Korony. Teraz trzeba postawić kropkę nad „i” utrzymując się w lidze

17-04-2019 10:16,
Marcin Długosz

40 punktów ma na koncie Korona Kielce przystępując do gry w grupie spadkowej LOTTO Ekstraklasy. Po rozczarowaniu wynikającym z brakiem uzyskania awansu do czołowej ósemki, teraz żółto-czerwonym pozostaje już tylko jedno: postawić kropkę nad „i” utrzymując się w lidze. Historia uczy, że kielczanie są o krok od osiągnięciu tego celu, ale… lepiej zachować czujność.

Reformę zakładającą dzielenie ligi po 30. kolejce na dwie grupy wprowadzono w sezonie 2013/2014. Od poprzednich rozgrywek dokonano jednak znacznej zmiany – punkty nie są już dzielone na pół, a każda drużyna przystępuje do dodatkowych spotkań z takim dorobkiem, jaki wywalczyła przez rundę zasadniczą.

REKLAMA

Najbardziej jaskrawymi przypadkami, jak grupa spadkowa może przemienić wydawałoby się prostą sytuację w mocno zagmatwaną, są Podbeskidzie Bielsko-Biała z 2016 roku oraz właśnie Korona Kielce – z roku 2015.

Bielszczanie przystępowali do gry w dolnej ósemce w sezonie 2015/2016 mając koncie 19 punktów (ich 38 „oczek” zostało podzielone na pół). Wówczas jednak „Górali” dopadła ogromna niemoc i przez wszystkie kolejki do końca sezonu wywalczyli tylko punkt, w dodatku ratując go w potyczce z Koroną w doliczonym czasie gry. Skończyło się klęską, bo spadkiem do I ligi.

W rozgrywkach 2014/2015, kielczanie natomiast przystępowali do grupy spadkowej mając nawet 20 punktów. Jak dobrze pamiętamy, ich również dopadła jednak wtedy słabsza forma i utrzymanie wywalczyli dopiero w ostatnim meczu sezonu, pokonując u siebie 3:1 Podbeskidzie.

Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, że dzielenie punktów w latach 2014-2017 znacznie zmniejszało odległości pomiędzy drużynami i potęgowało emocje związane ze ściganiem się o poszczególne pozycje. W jedynych do tej pory rozgrywkach, w których ten podział nie miał miejsca, Piastowi Gliwice do wywalczenia utrzymania wystarczyło 37 punktów.

Obecna przewaga Korony nad otwierająca strefę spadkową Arką jest okazała i wynosi 11 punktów. Jeśli jednak żółto-czerwoni na własne życzenie nie chcą sobie skomplikować życia, to kropkę nad „i” muszą postawić już w przyszłym tygodniu, w którym rozegrają aż trzy mecze – u siebie ze Śląskiem Wrocław i właśnie z gdynianami, oraz na wyjeździe z Wisłą Płock. Wydaje się, że nawet i jedno zwycięstwo będzie wystarczające, aby uciąć wszelkie spekulacje.

Dorobek drużyn z 14. miejsca Ekstraklasy w sezonach po reformie:

2017/2018: Piast Gliwice, 37 punktów

2016/2017: Cracovia, 24 punkty (łącznie: 39 punktów)

2015/2016: Górnik Łęczna, 24 punkty (łącznie: 39 punktów)

2014/2015: Górnik Łęczna, 27 punktów (łącznie: 44 punkty)

2013/2014: Cracovia, 25 punktów (łącznie: 44 punkty)

fot. Paula Duda

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

gnom2019-04-17 11:00:06
Nie ma takiej możliwości, żeby Korona spadła w tym sezonie. Sezon dla Korony skończył się 3 tygodnie temu, wszyscy - zawodnicy, zarząd, trener już od dawna myślami są w przyszłym sezonie. Trzeba to jako tako dograć, przy okazji ograć paru młodzieżowców i tyle.
Tomek2019-04-17 11:27:29
Szczescie ze punkty nie sa dzielone bo Lettieri by Korone stoczyl do 1 ligi i wyjechal do Niemiec. Oj gdzie te czasy jak trenerem byl Ojrzynski.
Muzyk2019-04-17 12:41:53
Zna ktoś tytuł muzyki, która leci przed meczem Na SUZUKI ARENIE. 3 minuty przed wejściem na murawę. Sama melodia.
@Tomek2019-04-17 13:33:08
O historii trzeba pamiętać ale nie wolno nią żyć.
olee2019-04-17 13:42:11
Korona nie spadnie - oczywiście istnieje taka możliwość ale bardziej matematyczna!
Przy założeniu, że Korona nie zdobędzie żadnych punktów, w połączeniu z faktem, że Wisła Kraków tylko na nas i Sosnowcu zdobędzie punkty a z 5 klubami, które walczą o utrzymanie przegra to wówczas byśmy mogli spaść bo zabrakło by nam 1 punktu!
Arka 29 + 21 pkt (7 zwycięstw) 50 pkt.
Płock 30 + 18 pkt (6 zwycięstw) 48 pkt

Wisła Kraków 42 + 6 pkt (2 zwycięstwa) 48 pkt ale jedynie z nami i Sosnowcem warunek by był taki, że Kraków nawet punktu nie zdobędzie na Płocku, Śląsku, Miedzi, Arce i Górniku

Zabrze 31 + 15 pkt (5 zwycięstw) 46 pkt
Śląsk 31 + 12 pkt (4 zwycięstwa) 43 pkt
Miedz 32 + 9 pkt (3 zwycięstwa) 41 pkt
Korona 40 + 0 pkt 40 pkt.
Jedynie w takim przypadku chyba Korona by mogła spaść co jest na 99,99999999% niemożliwe ponieważ warunków do spełnienia bardzo duzo i są one praktycznie niemożliwe.
1. Podstawowy to my 0 pkt.
2. Kraków 0 pkt. na 5 w/w drużynach
3. Praktycznie w spotkaniach w których uczestniczą (Plock, Górnik, Sląsk, Miedz i Arka) remisy musiałyby prawie w ogóle nie paść.
4. Dokładnie te druzyny co wymieniłem powyzej musiałyby punktować w tej kolejności i z taką liczbą zwycięstw ponieważ gdyby np. odwrotnie niż napisałem - Płock wygrał 3 mecze a Miedz 6 to wówczas oczywiście Miedz sie utrzyma ale Płock by miał 39 pkt i by zleciał.
To wszystko nie zmienia faktu, że gramy tragicznie i moim zdaniem juz dawnooo temu "trener" powinien opuścić ten klub a my powinnismy postawić na trenera z grup młodzieżowych, który umie z młodzieżą pracować, lada chwila bedziemy mieli MP juniorów! na nich postawić + 5-7 doświadczonych ligowców i bedzie LUX!
gosciu2019-04-17 16:39:46
niech rzadzacy i kibice zobacza jak marnotrawi sie nasze pieniadze a spiewki Zajca i Lettteriego niech pojda w sina dal. Każdy zarobi znacznie więcej. Gdyby stawki już obowiązywały, a tabela wyglądałaby tak, jak po 30 kolejce, to pierwsza Lechia Gdańsk zgarnęłaby 29 mln zł (o 20 mln zł więcej, niż rok temu). Druga Legia Warszawa wzbogaciłaby się o 27 mln zł (o 10 mln więcej). Ostatnie w tabeli Zagłębie Sosnowiec otrzymałoby z tytułu praw telewizyjnych 7 mln zł.
teraz kwas i męczenie buł, a było tak pięknie2019-04-17 16:52:51
Bartoszek 5 miejsce i grało się z czołówką, nawet urwaliśmy im punkty, i kasa w klubie się pojawiła, i kibice trenera dopingowali, było miło.
pytanko2019-04-17 17:25:09
A Bjelica będzie kopał ze Śląskiem , czy w rezerwach?
kielec2019-04-17 18:59:36
własnie o to chodzi, że to kolejny sezon kiedy po zimie Korona przestaje grać. Właśnie wtedy, kiedy inne drużyny mobilizują się na końcówkę sezonu, o coś walczą, kibice mają emocje, robi się cieplej, fajne warunki do gry - a u nas kwas i czekanie na następny sezon. Ile przez to tracimy... z tzw. "widowiska". Zamiast zapełniać stadion, zapełniamy swoje głowy dyskusjami o niemocy Korony.
zsw2019-04-17 20:20:05
do @ gosciu -to tylko w tym sezonie a przyszłym zdecydowanie inne rozliczenia ALE MASZ RACJE
1.PIERZEMY
2.CZY ZARABIAMY
3.a do kogo to pytanie?


za cieńki Bolek jestem żeby w tym się zorientować
a kibica szlag trafia jak widzi co się dzieje (a wpływy na to nie ma }
zsw2019-04-17 20:47:36
a tak mi się teraz policzyło
30 zawodników razy 30 tysi razy 12 miesięcy =12 mln 800 tysi
Miasto dołoży-2,500 mln
zapłacić za Stadion (bo miejski)
I CO INSTYTUCJA CHARYTATYWNA
czyli na zero-KONIEC ŚWIATA -ZARABIAMY CZY NIE
(nie hejtuję i nie obrażam myślę logicznie) pewnie posuną się na Mnie Gromy ale matematyka jest taka że jej się nie da oszukać ( grając w brydża bez punktów się nie odzywaj chyba że masz 13 kart w jednym kolorze )
Kibic2019-04-17 23:02:28
Dopóty dopóki w Koronie nie będzie lepiej chodzę na Szczepaniaka na rezerwy i juniorów..
Pan Kleks2019-04-18 00:47:36
Najważniejsze będę mecze w pierwszym tygodniu. Jestem przekonany że zła passę braku zwycięstwa u siebie przełamiemy w poniedziałek ze Śląskiem . W Płocku stawiam na remis chociaż na wyjazdach w tym roku wygrywamy, z Arka też powinniśmy chociaż punkt ugrać. Także 6-7 punktów w tych też meczach i spokój. Wtedy ogruwnaie młodych zawodników i ewentualnie eksperymenty w ustawieniu.
O ambicji nie wpspomnę2019-04-18 14:09:25
Walczymy o miejsce bo to są pienądze, między 9 a 14 jest ok 1.250.000 PLN. A miejsce w tym sezonie ma wpływ na kasę w przyszłym bo biorą za 3 kolejne lata.

Ostatnie wiadomości

Arbiter Daniel Stefański poprowadzi sobotnie spotkanie 34. kolejki PKO BP Ekstraklasy między Lechem Poznań, a Koroną Kielce. Będzie to 43. mecz żółto-czerwonych poprowadzony przez tego sędziego.
Trudno sobie wyobrazić dzisiejszą Koronę Kielce bez Martina Remalce'a w składzie. Belg rządzi i dzieli w środku pola, co tym razem dało wymierne korzyści w starciu z Ruchem Chorzów. Piłkarz został doceniony przez fanów żółto-czerwonych.
Jakub Łukowski ma odejść po sezonie z Korony Kielce – taka informacja pojawiła się na jednym z portali społecznościowych. Kierunkiem transferu ma być Widzew Łódź a o tę pogłoskę zapytany został Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał sezonu. Już w najbliższą sobotę „żółto-czerwoni” zagrają na wyjeździe z Lechem Poznań. – Nie myślimy o tym, że coś może pójść nie tak – powiedział przed spotkaniem Bartosz Kwiecień, kapitan „Koroniarzy”.
– Ilość złych rzeczy, jaka przytrafiła nam się w tym sezonie sprawia, że to nie może się tak skończyć. Wierzę, że dobre zakończenie meczem w Poznaniu – mówi przed sobotnim starciem z Lechem trener Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał finałów, czyli mecz z Lechem Poznań, którego stawką jest utrzymanie na najwyższym szczeblu rozgrywek. Szkoleniowiec żółto-czerwonych informuje o sytuacji kadrowej zespołu.
Były zawodnik Vive Kielce Ivan Čupić zakończy sportową karierę i zostanie asystentem trenera RK Zagrzeb.
Protest Industrii Kielce nie został rozpatrzony. Taką decyzję podjął komisarz Orlen Superligi Piotr Łebek.
W drugim finałowym pojedynku Orlen Superligi Industria Kielce podejmie we własnej hali Orlen Wisłę Płock. – To nie jest też tak, że gramy katastrofalnie w ofensywie, tylko Wisła prezentuje się znakomicie w obronie i jest do tych meczów świetnie przygotowana – powiedział Paweł Paczkowski, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
– Musimy pamiętać, że Płock gra naprawdę dobrą piłkę ręczną – powiedział przed drugim meczem finałowym z wicemistrzami Polski, Krzysztof Lijewski drugi trener„żółto-biało-niebieskich”.
W najbliższą sobotę 25 maja Akademia Piłkarska DAP Kielce podczas uroczystej gali świętować będzie 10-lecie swojego istnienia. To ważne dla całej społeczności DAP Kielce wydarzenie odbędzie się w sali Omega Centrum Kongresowego Targów Kielce.
W związku z nieprawidłowo zdobytą bramką w ostatniej akcji meczu Orlen Wisła Płock – Industria Kielce, goście złożyli protest. O ile jego odrzucenia można było się spodziewać, tak argumentacja jest zaskakująca. Komunikat Orlen Superligi skomentowali żółto-biało-niebiescy.
Przedostatnia seria gier na zapleczu przyniosła kilka ciekawych spotkań. Zdecydowanie największe zainteresowanie budziły derby Trójmiasta, w których punkt zdobyty przez Arkę oznaczałby zapewnienie sobie awansu. Gdynianie jednak przegrali, a o awans zagrają w ostatniej kolejce z GKS-em Katowice.
Już w najbliższą sobotę całej piłkarskiej Polsce towarzyszyć będą emocje związane z ostatnią kolejką PKO BP Ekstraklasy. O życie w ostatniej serii gier walczyć będzie Korona Kielce, która zmierzy się na wyjeździe z Lechem Poznań.
Przed Industrią Kielce druga (i miejmy nadzieję nieostatnia) Święta Wojna w tym sezonie. Szczypiorniści podejmą w Hali Legionów drużynę Orlen Wisły Płock, która w pierwszym mistrzowskim starciu wygrała 24:23. – Jesteśmy pod ścianą – przyznaje Tomasz Gębala.
Protest Industrii Kielce został odrzucony – poinformowała Orlen Superliga. Trafienia Kiryla Samoili zostało uznane za prawidłowe z powodu... małej liczby kamer.
W sobotę pierwsza drużyna Korony Kielce pokonała Ruch Chorzów, dając sobie nadzieję na utrzymanie. W niedzielę zaś wygraną zanotowali gracze „dwójki”. Wygraną, która przypieczętowała awans zespołu do 3. ligi.
Ekstraklasa S.A. oraz Polski Związek Piłki Nożnej opublikowali terminarz zmagań o tytuł mistrza Polski 2024/2025. Mecze inaugurującej sezon kolejki zaplanowane zostały na weekend 19-21 lipca – tydzień po zakończeniu EURO 2024.
Skrzydłowy Korony Kielce Jacek Podgórski został nominowany do najlepszej jedenastki 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
Stoły bilardowe nie są już tylko meblami widywanymi w klubach, hotelach czy na turniejach bilarda. Ostatnie lata przyniosły konstrukcyjne innowacje, które nadały stołom bilardowym zupełnie nowe funkcje i zastosowania. Obecnie stoły bilardowe mogą z powodzeniem stanąć w domowym salonie, na tarasie lub w ogrodzie. Krajowy producent mebli - firma Lissy od wielu lat specjalizuje się produkcji stołów bilardowych. Oferta firmy jest kompletna, dlatego warto poznać najważniejsze rodzaje stołów bilardowy
Marek Papszun został trenerem Rakowa Częstochowa. Szkoleniowiec na tym stanowisku zastąpi swojego byłego asystenta Dawida Szwargę.
Korona Kielce staje przed niezwykle trudnym zadaniem utrzymania w PKO BP Ekstraklasie. Zwycięstwo z Lechem Poznań może sprawić, że stanie się to jednak możliwe.
Po 33. kolejkach PKO BP Ekstraklasy nadal nie znamy ostatniego spadkowicza z ligi oraz mistrza Polski. Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej serii gier.
Przepis o młodzieżowcu zostaje na kolejny sezon w PKO BP Ekstraklasie, takie informacje przekazuje portal Meczyki.pl. Co oznacza to dla Korony Kielce?
Ponad 182 tysiące osób oglądało mecze Korony Kielce z wysokości trybun Suzuki Areny. Jest to najlepsza frekwencja w historii kieleckiego obiektu.
Poznaliśmy pierwszego beniaminka nowego sezonu I Ligi. W nowych rozgrywkach fani na zapleczu elity będą świadkami debiutu.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Warta Poznań przegrała z Legią Warszawa 0:1. Taki wynik oznacza, że „Zieloni” włączyli się do peletonu zespołów walczących o utrzymanie w ostatniej serii zmagań.
Industria Kielce przegrała na wyjeździe z Orlen Wisłą Płock 23:24. "Nafciarze" rzutem na taśmę doprowadzili do remisu 22:22, a potem okazali się lepsi od kielczan w konkursie rzutów karnych.
"Nafciarze" w pierwszym meczu o mistrzostwo Polski pokonali Industrię Kielce. Starcie w Płocku zakończyło się po rzutach karnych wynikiem 24:23. – To nic nie zmienia – mówi Krzysztof Lijewski, drugi trener żółto-biało-niebieskich.
W pierwszym meczu finału Orlen Superligi Industria Kielce przegrała po rzutach karnych z Orlenem Wisłą Płock 23:24. Najwięcej bramek dla „żółto-biało-niebieskich” po pięć zdobyli Tomasz Gębala oraz Igor Karacić.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group