Na początku byłem trochę nerwowy, ale wszystko wróciło do normy

16-03-2019 20:06,
Z Białegostoku Marcin Długosz

Matthias Hamrol wrócił do bramki Korony Kielce i zbiegło się to z wyjazdową wygraną 3:1 z Jagiellonią Białystok. - To był dla nas bardzo ważny mecz. Każde spotkanie jest teraz za sześć punktów. Po dwóch tygodniach przerwy znowu zagramy niezwykle istotne spotkanie – kwituje golkiper.

Dla 25-latka był to powrót między słupki kieleckiej bramki po równych trzech miesiącach przerwy. - Na początku byłem trochę nerwowy, ale tak po piętnastu minutach wszystko wróciło do normy. Mam nadzieję, że pomogłem drużynie – odnosi się zawodnik.

REKLAMA

Piłkarz został przygotowany na to, że zastąpi w wyjściowym składzie Michała Miśkiewicza. - Trener ze mną o tym rozmawiał. Wiedziałem, że zagram – przyznaje Hamrol.

Umowa bramkarza urodzonego w Niemczech wygasa po zakończeniu obecnego sezonu, ale prezes Krzysztof Zając przed kilkoma tygodniami zdradził, że osiągnął już porozumienie w sprawie przedłużenia kontraktu z tym graczem o kolejne dwa lata. Sam zainteresowany nie chce jednak tego komentować. - Teraz cieszę się z tego meczu, a co będzie z kontraktem, to zobaczymy- kończy bramkarz Korony.

fot. Maciej Urban

Wasze komentarze

Wierny2019-03-16 20:29:53
Brawo Hamrol, teraz ciężka praca i będziesz dobrym oparciem drużyny
bongoro2019-03-16 20:47:33
i znow lakoniczna odpiwez odnosnie kontraktu a Zajac juz oglosil ze zostalo tylko podpisanie Co okaze sie w czerwcu zobaczymy na razie Zajac spi
Wymagajcie od siebie, chodźby inni od was...2019-03-16 21:47:56
... nie wymagali - pamiętajcie piłkarze.
Miśkiewicz2019-03-17 00:35:24
To jednak da się obronić strzał!
Kibic2019-03-17 11:00:15
Dobrze ze Hsmrol w bramce bo miskiewicz powinien odejsc po grze jako 12 zawodnik rzeki. Ciekawe ile kasy dostal?

Projekt i wykonanie: CK Media Group