Mocna decyzja w Lechii przed meczem z Koroną. Najlepszy strzelec odsunięty od zespołu

22-03-2018 17:55,
Redakcja

Gęstnieje atmosfera w Lechii Gdańsk przed wielkosobotnim meczem tej drużyny z Koroną Kielce na Kolporter Arenie. Nowy trener nadmorskiego zespołu, Piotr Stokowiec, podjął decyzję o odsunięciu od pierwszej drużyny najskuteczniejszego piłkarza swojej ekipy, Marco Paixao. Przyczyną była niesubordynacja Portugalczyka.

Trzeci najlepszy strzelec LOTTO Ekstraklasy obecnego sezonu, autor 16 bramek i 2 asyst, był przewidziany do gry w sobotnim sparingu z trzecioligową Kotwicą Kołobrzeg, ale poinformował, że nie weźmie w nim udziału z powodu kontuzji. W niedzielę i poniedziałek nie stawił się natomiast w klubie na przewidzianych w zamian zajęciach rehabilitacyjnych.

REKLAMA

Wobec takiego obrotu spraw, Stokowiec postanowił odsunąć Paixao od treningów z pierwszym zespołem. Portugalczyk w najbliższych dniach będzie zatem trenował albo indywidualnie, albo z drużyną juniorów starszych.

To nie pierwsza tego typu sytuacja w Lechii w tym roku. Zimą na zgrupowanie do Turcji nie pojechali Rafał Wolski, Grzegorz Kuświk, Mateusz Matras oraz Michał Nalepa, którzy wówczas również musieli odnaleźć się w gronie banitów.

Ta sytuacja to kolejny problem gdańskiej drużyny, która w obecnym sezonie spisuje się bardzo słabo i zajmuje dopiero 14. miejsce, mając raptem 2 punkty przewagi nad strefą spadkową.

Jeżeli Korona pokona Lechię, to na kolejkę przed końcem rundy zasadniczej, bez względu na wyniki innych meczów, zapewni sobie miejsce w grupie mistrzowskiej. Początek meczu na kieleckim stadionie w Wielką Sobotę, 31 marca o godzinie 18:00.

fot. Paula Duda

Wasze komentarze

Darek2018-03-22 19:17:42
Tylko czy Korona w obecnej formie potrafi to wykorzystać?..
Plankton2018-03-22 19:54:19
Założe sie że przegrają, bez względu na wszystko xD
daf2018-03-22 22:09:11
Mówimy, że Korona gra teraz muł i dno. Jednak Lechia teraz gra 200 metrów poniżej tego dna. Ostatnio słyszełam, że przegrali spraing (i to nie 2 skład tylko wiele z pierwszej 11-nastki) z jakimś drugoligowym klubem. Ostatnio też czytałem artykuł, w którym żartowano że Lechia aby się przełamać musiała by się zmierzyć z jakimś zespołem B-Klasy. Serio, jak nie wygramy tego meczu, to gratulacje dla naszej drużyny, bo teraz na serio wielką sztuką jest nie wygranie z Lechią Gdańsk, tym bardziej u siebie.

Projekt i wykonanie: CK Media Group