Już raz byłem na finale PP z Koroną. Ale... dostałem gazem, niewiele pamiętam

30-11-2017 09:19,
Redakcja

- Zasłużone zwycięstwo. Z perspektywy dwumeczu, Zagłębie miało swoje sytuacje, ale ciężko, żeby taki zespół przez 180 minut ich nie stwarzał. Chwilami wynikało to z naszego gapiostwa. Zabrakło koncentracji, szczególnie w pierwszej połowie, gdy po zdobytej bramce niepotrzebnie się rozluźniliśmy - przyznaje pomocnik Korony, Jakub Żubrowski.

- Ale w drugiej połowie, pomimo że goście stworzyli sobie kilka okazji, to już my kontrolowaliśmy grę. A druga bramka, jak się to mówi, ustawiła mecz - dodaje z uśmiechem "Żuber". W środę jego drużyna pokonała gości z Lubina 2:0 i przypieczętowała awans do półfinału Pucharu Polski.

REKLAMA

Tam, w kolejnym dwumeczu, zagra z Arką Gdynia.- To truizm, ale na tym etapie nie ma już łatwych drużyn. Arka to typowa drużyna pucharowa, dobrze odnajdują się w tym systemie. Na kogo byśmy nie trafili, to jakiś plan będziemy na przeciwnika mieli. Na tym etapie nie ma co kalkulować - wszyscy widzą, że tych schodków zostało już niedużo, więc walczymy o to, aby zagrać w maju na Stadionie Narodowym. Nie ma mowy o lekceważeniu. Wszyscy wiedzą, na czym bazuje Arka. Trzeba się na to uczulić i nie dopuścić do zagrożenia - podkreśla Żubrowski.

Do półfinałów trafiły, oprócz kieleckiej drużyny, Legia Warszawa (18-krotny triumfator Pucharu Polski), Górnik Zabrze (6-krotny) i Arka - obrońca tytułu z poprzedniego sezonu. - Można powiedzieć, że jesteśmy w tym towarzystwie kopciuszkiem. Jednak utrzymujemy dobrą formę w tym sezonie. Do czasu półfinałów zostaje oczywiście dużo czasu, więc nasza dyspozycja jest niewiadomą. Ale wierzę, że dobrze przepracowana zima, solidne ruchy transferowe, pomogą nam w tym, żeby być jeszcze mocniejszym. Tylko się cieszyć i zobaczymy, jak to będzie wyglądało - zaznacza.

Jeżeli Korona pokona Arkę w dwumeczu, trafi do finału Pucharu Polski. Jak dotąd, tak daleko zaszła tylko raz - w sezonie 2006/07 przegrała jednak finałowy pojedynek z Groclinem Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski. - Półfinały kojarzę z tamtego okresu średnio, ale na finale byłem jako 15-latek. Stałem na trybunach w Bełchatowie jako kibic, ale... dostałem gazem i niewiele z tego meczu pamiętam. Mam nadzieję, że teraz wspomnienia będą milsze - mówi z uśmiechem "Żuber".

fot. Łukasz Laskowski / PressFocus

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

Deeerrr2017-11-30 16:33:23
Ano lalinawet policjantow wczdsniej byli na bazarach niby spir zabrali a potemchuuje z banana pili
Mick2017-11-30 18:24:18
Witam. Ktoś orientuje się czy Halilić nadal trenuje z zespołem? Jest szansa, że pozyskamy go zimą? Pozdrawiam.
Abonent2017-11-30 19:25:16
Redakcjo CKSport
Na stronie głównej jest pasek "wydarzenia" i nic z tego nie wynika, na kalendarzu też nic. Prośba aby tam zamieścić info o najbliższych 4-5 meczach Korony i Vive, oraz zestaw par najbliższych 2 kolejek ligowych. Szczerze mówiąc w poszukiwaniu takich informacji muszę opuścić wasz portal i skorzystać z innego ( ekstraklasa, wp.pl itp)
as2017-11-30 19:47:56
hehe tez byłem i tez dostałem gazem.....
Ti2017-11-30 20:37:05
Sami policaje tez dostali.wode z banana pili gruby postawny

Ostatnie wiadomości

Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. Przed kieleckim hegemonem rozstrzygające starcia przeciwko Orlenowi Wiśle Płock.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – chcę pomagać drużynie i sprawić, żeby grała tak dobrze jak tylko to możliwe – powiedział po spotkaniu Fredrik Krogstad, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – Mieliśmy trochę szczęścia, ale myślę, że więcej miał go jednak Ruch, bo stworzyliśmy dużo sytuacji i ten wynik mógł być wyższy – powiedział po spotkaniu Jacek Podgórski, skrzydłowy „żółto-czerwonych”.
Po porażce z Koroną Kielce (0:2) trener Ruchu Chorzów nie krył swojego niezadowolenia z postawy swojego zespołu.
Suzuki Arena ponownie była świadkiem triumfu swojej drużyny. Korona Kielce ograła Ruch 2:0 dzięki czemu złapała odrobinę tlenu w walce o utrzymanie. Kielczanie nadal są w fatalnym położeniu, jednak zachowali szansę i kwestia być albo nie być w ekstraklasie rozstrzygnie się podczas multiligi 34. kolejki. – Wielkie podziękowania dla kibiców. Nie spodziewałem się, że będą nas tak mocno wspierać i w takiej liczbie. Dziękuję za to, bo wiara jest niesamowita – mówi trener Kamil Kuzera.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobyli Robert Dadok (samobójcza) oraz Jewgienij Szykawka.
Po raz ostatni w tym sezonie Korona rozgrywa mecz przed własną publicznością. Już po godzinie 17.00 okaże się, czy to była stypa, czy może jednak rywalizacja wlewająca w serca kibiców sporo nadziei. Wszak kielczanie rozpaczliwie walczą o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Dzisiejszym rywalem ekipy Kamila Kuzery jest Ruch Chorzów. Zapraszamy na relację tekstową NA ŻYWO!
To przedostatni mecz Korony Kielce w tym sezonie. Jeśli żółto-czerwoni przegrają u siebie z Ruchem Chorzów, przekreślą marzenia o pozostaniu na najwyższym szczeblu rozgrywek. Sprawdźcie ściągawkę, gdzie można obejrzeć sobotnie starcie.
Radomiak Radom prosi o dofinansowanie z miejskiej kasy, taką informację podaje serwis Weszlo.com.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra domowy mecz z Ruchem Chorzów. Ewentualna porażka będzie oznaczała spadek „żółto-czerwonych” z piłkarskiej elity.
Puszcza Niepołomice zremisowała 1:1 z Górnikiem Zabrze. Taki rezultat jeszcze bardziej komplikuje sytuację Korony Kielce.
W czwartkowy wieczór Łukasz Jabłoński prezes Korony Kielce był gościem regionalnego oddziału Telewizji Polskiej. W rozmowie zostały poruszone ważne tematy dotyczące funkcjonowania klubu.
Kielczanie przystępują do przedostatniego meczu PKO BP Ekstraklasy. Niestety, piłkarze Korony kwestię utrzymania klubu na najwyższym szczeblu rozgrywek oddali w ręce rywali. Mimo beznadziejnej sytuacji, trener nie traci wiary. – Musimy zrobić wszystko, by wypracować sobie możliwość gry naszego finału w Poznaniu – zaznacza Kamil Kuzera.
Po ostatnich wynikach zarówno Korony Kielce, jak i jej rywali walczących na utrzymanie, szansę na grę żółto-czerwonych w Ekstraklasie mocno spadły. Jak jednak wiemy, dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Przechodzimy więc do analizy kolejnego rywala, jakim jest Ruch Chorzów.
W rozgrywanej w środę (15 maja) 30. kolejce trzeciej ligi Czarni Połaniec pokonali w derbach regionu KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, a Star Starachowice okazał się lepszy od Orląt Spomlek Radzyń Podlaski.
– O tytule zdecyduje to, w którym momencie sezonu jest dany zespół. Play-off jest teraz najważniejszy, ale rok temu mieliśmy cały sezon i dwa mecze z Płockiem w odstępie 4-5 miesięcy, a teraz 2-3 mecze są w ciągu dwóch tygodni – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock, Dani Dujszebajew rozgrywający Industrii Kielce.
– Jak zawsze mecz z Płockiem to nie jest niestety piłka ręczna, z ich strony jest to tylko walka – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock Igor Karacić rozgrywający Industrii Kielce.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. – Ty jak pojedziesz do Płocka i tam wygrasz jest okej, ale jak nie zwyciężysz, to jesteś pod ścianą i przewaga mentalna jest po ich stronie – powiedział przed pierwszym spotkaniem finałowym Tałant Dujszebajew, szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich”.
Paweł Malec poprowadzi sobotnie (18 maja) spotkanie Korony Kielce z Ruchem Chorzów. Dla 39-letniego arbitra będzie to trzeci pojedynek z udziałem „żółto-czerwonych” w karierze.
W sobotę, 22 czerwca w Kostomłotach Pierwszych odbędą się pierwsze w historii Mistrzostwa Gór Świętokrzyskich w biegach na nartorolkach. Impreza będzie podzielona na kilka kategorii wiekowych.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na własnym stadionie z Ruchem Chorzów. – Gramy o przyszłość nasza i klubu to jest w tej chwili najważniejsze – powiedział przed spotkaniem Adrian Dalmau, napastnik „żółto-czerwonych”.
Korona Kielce w najbliższą sobotę (18 maja) w przedostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy podejmie na własnym stadionie zdegradowany Ruch Chorzów. Kamil Kuzera wskazał dwójkę zawodników, którzy prawdopodobnie nie zagrają do końca sezonu.
Jewgienij Szykawka znalazł się w szerokiej kadrze reprezentacji Białorusi na czerwcowe zgrupowanie. Napastnik Korony może zagrać w meczach towarzyskich z Rosją i Izraelem.
23-letni bramkarz Industrii Kielce Miłosz Wałach przedłużył kontrakt z mistrzami Polski! To kolejny gracz, który w ostatnich tygodniach podpisał nową umowę z „żółto-biało-niebieskim” zespołem.
Po zdobyciu srebrnego medalu w Europe Trophy i Lotto Superlidze w 2023 roku, Global Pharma Orlicz 1924 wywalczył srebro w Pucharze Polski w 2024 roku. Finałowy turniej odbył się w sobotę w Suchedniowie.
Dwie kolejki przed końcem rozgrywek poznaliśmy pierwszą ekipę, która od nowego sezonu zagra w PKO BP Ekstraklasie. Po zaledwie rocznej przerwie do elity wraca bowiem Lechia Gdańsk. Punkt od awansu dzieli też inny klub z Trójmiasta, Arkę Gdynię.
Aleksandar Vuković oraz Niels Frederiksen poprowadzą ekstraklasowe zespoły w sezonie 2024/2025.
Przed szczypiornistami SMS-u Kielce kolejna edycja turnieju SMS Cup. Rywalizacja w Orlen Arenie odbędzie się już w najbliższy weekend.
Prawie 50 osób w minioną niedzielę zameldowało się w progach Kieleckiego Centrum Bilarda i Darta, by upamiętnić zmarłego kilka lat temu Mirosława Piróga, a więc przyjaciela i propagatora sportów bilardowych.
Właśnie dobiegła końca 32. kolejka w PKO BP Ekstraklasie. Czas więc na podsumowanie frekwencji na stadionach w tej serii gier.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group