Spięcie między piłkarzami Wisły na stadionie Korony. O co poszło?

24-09-2017 15:53,
Mateusz Kaleta

W zupełnie innych nastrojach niż gospodarze, schodzili wczoraj z boiska piłkarze Wisły. Przyjezdni zapowiadali "wytoczenie swoich największych dział", ale nic takiego nie miało miejsca. Korona od początku postawiła wiślakom twarde warunki i ostatecznie "Biała Gwiazda" musiała przełknąć gorycz porażki. - Ta porażka boli. Wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że w Kielcach gra się bardzo trudno. Dziś po raz kolejny się nie udało - mówił po porażce pomocnik Wisły Kraków, Patryk Małecki.

- Widzieliśmy, że Korona jest bardzo groźna przede wszystkim przy stałych fragmentach gry. Nie możemy tracić takich bramek. Graliśmy na wyjeździe, strzeliliśmy gola jako pierwsi i powinniśmy robić wszystko, aby sami nic nie stracić, a szukać drugiej bramki - ocenił po spotkaniu.

REKLAMA

- Trzeba znaleźć przyczynę tego, że nasza gra nie wygląda tak, jak miała wyglądać. Wchodząc na boisko staramy się zdobywać bramki, zdobywać punkty, ale wydaje mi się, że Korona bardziej chciała, niż my. Dlaczego? To ciężkie pytanie. Liga polska jest specyficzna. Jeśli nie biegasz i nie walczysz, nie przeszkadzasz, to choćbyś grał nie wiadomo z kim, to punktów nie zdobędziesz. Musimy się do tego przyzwyczaić, że każdy mecz trzeba wybiegać i wywalczyć. Korona nam to pokazała - dodał wiślak.

Kibice gości byli mocno sfrustrowani na koniec meczu. Po raz kolejny, podobnie jak po pojedynku pucharowym, poprosili piłkarzy o podejście do "klatki". Tam odbyła się poważna rozmowa z piłkarzami. Nerwowa atmosfera udzielała się zawodnikom Wisły również na boisku. Pod koniec spotkania między Małeckim a Carlosem Lopezem doszło do spięcia i małej przepychanki. - Nerwy, to były nerwy i sportowa złość. Czasem tak się zdarza, że emocje biorą górę. Nie ma co tego roztrząsać. Po meczu podaliśmy sobie dłoni i już jest po sprawie, nie będziemy bawić się w dzieci. Każdy z nas chce tej drużynie dać jak najwięcej - odpowiedział Małecki.

- Jestem pewny, że się podniesiemy i wyeliminujemy nasze błędy - skwitował piłkarz Wisły. 

Źródło: własne, wislaportal.pl

fot. Norbert Barczyk / Press Focus

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group