To bardzo upokarzające. Przepraszam kibiców

25-10-2016 08:59,
Krzysztof Węglarczyk

Piąta porażka z rzędu wyrównała najgorszą serię Korony w historii występów w Ekstraklasie. Po końcowym gwizdku z ust kieleckich zawodników wydobywała się głównie frustracja i wstyd.  - Można przegrywać, ale nie taką ilością bramek. To bardzo upokarzające. Wraz z drużyną chciałbym przeprosić trenerów oraz władze klubu, które odczuwają to upokorzenie z nami. W szczególności jednak przeprosiny należą się kibicom, a zwłaszcza tym, którzy tutaj przyjechali. – mówi Jacek Kiełb.

- Przepraszam ich za nasze zachowanie. Oni już najlepiej wiedzą o jaką sytuację chodzi – dodaje.

Koronnym argumentem po piątej z rzędu porażce było nastawienie mentalne piłkarzy, które w ich odczuciu po raz kolejny szwankowało. - Żaden z zawodników nie szuka usprawiedliwienia po tej porażce. Nikt nie był chory, każdy czuł się dobrze. Mieliśmy przed tym meczem bardzo dobre nastawienie, ale straciliśmy bramkę i po niej znów coś złego wydarzyło się w naszym zespole - przyznaje 28-latek.  

- Przestaliśmy trzymać się razem i nie graliśmy tego, co sobie założyliśmy przed meczem. Nie jest łatwo po takich spotkaniach –kontynuuje.

Dźwignięcie się z kolan nie będzie należało do najprostszych. Tym bardziej, że już w piątek Korona będzie musiała zmierzyć się z mistrzem Polski, Legią Warszawa.

- Ciężko będzie się teraz podnieść. Nie jest to łatwe, a na pewno nerwówka wkrada się do szatni. Ale co ja mogę więcej powiedzieć? Jest nam bardzo głupio. Spuszczam głowę w dół i walczę z zespołem o to, żeby kolejne spotkanie było lepsze. Wiemy jak trudny rywal przed nami. Sądzę, że wszystko co złe wychodzi jednak z naszej głowy. Musimy zmienić nastawienie i na pewno będzie lepiej – zaznacza skrzydłowy żółto-czerwonych.

Po końcowym gwizdku wielu zawodników zastanawiało się jaka przyszłość czeka ich szkoleniowca. - Nie mam pojęcia, co może się teraz stać i jakie ruchy podejmie zarząd. Na pewno każdemu siedzi to w głowie. Po takiej serii zazwyczaj pierwszy obrywa trener. Każdemu jest bardzo głupio, bo nie ułatwiliśmy pracy trenerowi, z którym dobrze się nam pracuje – stwierdza Kiełb.

- Nie mogę powiedzieć, że jego przyszłość nie zależy od nas. W końcu to my wychodzimy na boisko i dziś… pokazaliśmy straszną kaszankę. Czekamy na ruchy ze strony władz, ale wierzę, że będą one bardzo dobrze przemyślane. I liczę na to, że w kolejnym meczu zagramy w tym samym składzie personalnym. To nie wyglądało tak jak trener by sobie wymarzył, a tym bardziej prezes – kończy popularny „Ryba”.

fot. Paula Duda

Wasze komentarze

jaNO2016-10-25 09:27:07
Legia, Termalica, Zagłębie czyli zero punktów w kolejnych meczach.
Będzie absolutny rekord 8 przegranych z rzędu.
Czy Grzesik ma asystenta :) ?
nie zgadzam sie2016-10-25 10:06:08
Wszystko idzie zgodnie z planem prezesa ;)
melmo2016-10-25 10:06:45
Ryba to sie stara chociaz, a nie wiem, co powiedziec o zachowaniu Grzelaka przy 2 bramkach Ruchu. Sabotaż?
Airam2016-10-25 10:26:02
Co to za zagadka? Co mecz gorsza wpadka? No Panie Wilmann jak Pan zgadniesz czekam na odpowiedz.
kibic2016-10-25 11:40:57
Tak,Grzesik ma asystenta,Pana Wilmana.
obserwator2016-10-25 11:46:19
Tak,czy siak ale w piątek i tak trzy punkty w plecy. I żaden nowy trener nie pomoże, jak wy kopacze nie weźmiecie się do rzetelnej pracy.Tego od was oczekuje każdy trener i każdy kibic.Oby do was to dotarło.
Darek2016-10-25 11:49:53
Ryba nie przesadzaj gdyby Wam sie z trenerem dobrze wspolpracowalo to byscie lepiej grali. Widac ze chcieliscie go zwolnic i sie udalo. Wilman poki co to ni trener na taki poziom. Powinienen trenowac najpierw cos z ligi nizszej a dopiero potem ekstraklasa.
krym2016-10-25 12:20:42
Panie Jacku,wszyscy jesteśmy podenerwowani obecną sytuacją. Ale wierzymy ze się zmobilizujecie i dacie od siebie wszystko w następnych spotkaniach,nie zważając czy będzie ten czy inny trener. Więc głowa do góry i pokazcie że potraficie grać w piłkę i osiągać dobre wyniki. Czego z całego serca wam życzę.
bramka2016-10-25 12:49:38
Nasz mramkarz nadaje sie do bramki w OSP Backowice
CKT2016-10-25 15:04:23
Zaraz, zaraz !!! zamiast: Po końcowym gwizdku wielu zawodników zastanawiało się jaka przyszłość czeka ich szkoleniowca...powinno być: PRZED PIERWSZYM GWIZDKIEM WSZYSCY ZAWODNICY WIEDZIELI JAKA PRZYSZŁOŚĆ CZEKA ICH SZKOLENIOWCA ...!!! Tak Jacku nie ściemniaj.
stary kibic2016-10-25 17:06:30
Ryba ale pie.....sz bzdury. Weźcie się do roboty darmozjady, a jak nie to wyp...... gdzie indziej. Przestań też lizać dupę niby fanatykom.
porter2016-10-25 18:00:27
w Piątek jak Real i będą wam odpuszczone AMEN
Adam2016-10-25 18:48:34
RYBA!
Jakim cudem ZAWODOWY! piłkarz nie potrafi na "pełnej parze" dotrwać do 90 minuty? I to nie biegając czy walcząc jakoś specjalnie tylko człapiąc po boisku z dwoma GÓRA trzema szybszymi akcjami i to w pierwszej połowie! W 70 minucie Cię zmieniają bo mam wrażenie,że nawet STANIE! na trawie sprawia Ci ból! I (Jaś Fasola) NADCIĄGA TOTALNY KATAKLIZM! -Twoi zmiennicy........
Leszek lewandows2016-10-25 19:17:40
Ryba nie zaśpiewam ci ze nic się nie stało bo się staje już dłuższy czas ale nie tylko Wy jesteście tu winni
paczeta2016-10-25 19:37:05
Ryba zjedz snicersa. Zacznij grać
rozpacz2016-10-25 20:42:42
To wy piłkarze ponosicie całkowitą winę za obecną sytuację. Gracie poniżej krytyki,lekceważąc trenera i kibiców. Czy dalej uwazacie ze należy wam kibicowac i wyspiewywac .Zobaczycie ilu to zagorzałych kibiców przyjdzie w piątek na mecz z Legią. Co wy jesteście w stanie im pokazać na boisku?Jedno wielkie - " G " .
kiki2016-10-25 21:42:39
Opublikujcie wyniki badań wydolnościowych motorycznych i tkanki tłuszczowej.
Mietek2016-10-26 09:58:41
Ryba szanuję toż, że bijesz się w pierś, ale mniej kiwania a więcej grania (z kolegami z drużyny).
Koroniarz2016-10-26 10:34:22
W piątek po meczu z Legią przydałyby się poważne rozmowy z piłkarzynami. Wystarczy przeczytać dziś w przeglądzie i na onecie jak nasze piłkarzyny traktują nasz klub.
Adam2016-10-26 10:52:17
Polecam ARTYKUŁ W ONECIE!!!
Bo to chyba główny powód dziadostwa w kORONIE!!!

"Tomasz Wilman stracił pracę. Z takimi piłkarzami i tak długo wytrzymał "

Projekt i wykonanie: CK Media Group