REKLAMA

Cristiano Ronaldo. Nie lubię. Ale za co?

29-06-2012 09:14,

To paradoks. W świecie, w którym niemal każdy uważa się za megaoryginalnego, najbardziej szydzi się z najbardziej innych. Tak to już jest, że im bardziej jesteś wyjątkowy i im bardziej zdajesz sobie z tego sprawę, tym więcej osób cię nienawidzi.

Nigdy nie byłam fanką Cristiano Ronaldo. Mogę nawet powiedzieć, że nie lubiłam gościa. Tak już mam, że czasem kogoś lubię albo nie lubię bez żadnej przyczyny. Przy okazji EURO 2012 zaczęłam się zastanawiać... w sumie dlaczego ja go nie lubię? Przecież to świetny piłkarz. Poza tym nic mi nie zrobił. Nie okradł mnie, nie oszukał. Bo za dużo zarabia? A co mi do tego? Czy jakby zarabiał mniej, to ja bym miała więcej? Że metroseksualny? No i co? Nie zamierzam wychodzić za niego za mąż. Że zmienia fryzurę w trakcie meczu? No... i? Czy przeszkadza mu to ośmieszać na boisku przeciwników? Nie? To dlaczego go nie lubię?!

Sympatia i antypatia są normalnymi ludzkimi reakcjami. To nie jest hejtowanie. Jakże popularne się stało ostatnio to słowo, nie? A zwykle tak bywa, że jak coś staje się popularne, to zaciera się jego rzeczywiste znaczenie. Moi Drodzy, nie lubić to nie znaczy od razu być hejterem. Być hejterem to do znudzenia tworzyć śmieszne grafiki i komiksy, szydzące z CR7. Albo po każdym słabszym meczu lub odpadnięciu z turnieju wrzucać na Facebooka zdjęcia płaczącego Ronaldo sprzed kilku lat. Zresztą, czemu to takie nienormalne, że on sobie czasem popłacze? Na faulujących piłkarzy mówimy, że są twardzielami. Na cieszących się jak głupi po golach w ogóle nie reagujemy – no bo wiadomo, że się cieszy, to zbyt powszechne. A jak płacze to że laluś i panienka. Łzy to taka sama ludzka reakcja, tak jak radość czy złość.

Kto z nas nigdy nie płakał po bolesnej porażce? Jeśli w dzieciństwie nigdy nie uroniliście łzy po przegranym meczu ulubionej drużyny, to znaczy, że nigdy naprawdę nie przeżywaliście spotkania piłkarskiego. Ja płakałam wiele razy. Płakałam po finale mundialu w 1998 roku, płakałam w przerwie finału Ligi Mistrzów w 2005 roku. I jestem z tego dumna.

Dziś żaden piłkarz nie wzbudza tak skrajnych emocji jak Portugalczyk. Śmiało można go porównać do Lady Gagi czy Justina Biebera. Ten sam sort społecznego odbioru, chociaż na okładki amerykańskich tabloidów pewnie jeszcze długo nie trafi. Ale coś mi podpowiada, że za parę lat i to nastąpi, kiedy się okaże, że wybrał się na wakacje z jakąś Nicole Scherzinger albo przegrał w karty przy piwie z George’m Clooney’em. On po prostu do tego środowiska pasuje. Cristiano Ronaldo jest gwiazdą. I na boisku i poza nim.

To jest zasadnicza różnica między Ronaldo a Messim. Leo to taki cichy, skromny chłopaszek z podwórka, zupełnie nieprzejmujący się tym, co się wokół niego dzieje. Za chwilę zdejmie korki i pójdzie na kurczaka do mamy. Lud takich kocha. A Ronaldo to showman, który całą przerwę spędził przed lustrem, podczas gdy jego rywale przez piętnaście minut głowili się jak go powstrzymać, a za chwilę i tak to on zdobędzie bramkę. I będzie się nią cieszył całym sobą. Z całą tą swoją niby arogancją. Tak jak kiedyś Sven Hannawald po udanych skokach. Pamiętacie? Tej radości też ludzie nie cierpieli. Ronaldo ma do takiego zachowania prawo i argumenty. Przypomina mi się fragment, znakomicie oddający istotę rzeczy, jednego z kawałków rapera VNM: „Nigdy nie byłem skromny, mam prawo do tego. Idole twoi zapytani to samo powiedzą”.

Ronaldo i Messiego łączą dwie rzeczy: są najlepszymi piłkarzami na świecie oraz obaj mają mentalność zwycięzców. Zawsze chcą wygrywać. Nieważne, czy grają w piłkę, w tenisa czy w bierki. Jak nie wygrywają, dostają szału. Ale zwykle wygrywają. Obaj są perfekcyjni. Nie porównujmy ich.

Ronaldo nie poprowadził reprezentacji Portugalii do upragnionego triumfu na EURO 2012. Sam jednak nie zawiódł. Rozegrał świetne mecze z Holandią i Czechami. Ostatnio przeczytałam, że oddał na tegorocznych mistrzostwach Europy więcej strzałów na bramkę niż całą reprezentacja Anglii. Zdziwię się jak nie trafi do „jedenastki” turnieju. Takiego zawodnika powinno się ubóstwiać. Tymczasem w Polsce został wygwizdany. On sam nic sobie z tego nie robi i mówi, że to z zazdrości. I ma rację. Oni sobie pogwiżdżą, pośmieją się, że wykupił cały żel do włosów z supermarketu, pocieszą się, że znów mu coś nie wyszło, a on zaraz znów wyjdzie na plac gry i będzie najlepszy. Można go nie lubić, ale trzeba szanować. Do tego się dorasta.

Paula Duda

PS. Wraz z odpadnięciem z EURO 2012 reprezentacji Polski, z turniejem pożegnała się także większość społeczeństwa. To mnie nie zdziwiło. Zauważyłam jednak, że po meczach grupowych przycichli również moi koledzy blogerzy. Początek funkcjonowania blogów na portalu okazał się sukcesem. Kilka wpisów było naprawdę świetnych. Uczestnicy projektu w większości pisali regularnie i się starali. Szkoda, że wszystko upadło wraz kadrą Smudy. A EURO się jeszcze nie skończyło, a wręcz przeciwnie, najważniejsze przed nami! Naprawdę uważacie, że nie ma już o czym pisać?

Fotoreporterka i dziennikarka, współpracująca z CKsportem, ale również z innymi mediami. Od kilku miesięcy przebywa i pracuje w Stanach Zjednoczonych.

 

REKLAMA

Wasze komentarze

euro2012-06-29 09:35:25
bardzo dobry tekst, zgadzam się. Ronaldo jest świetnym piłkarzem i tego nie można mu odebrać, bez względu na to co ma głowie. Nie można go przez to umniejszać, a poza tym on sobie z tego nic nie robi. Wygwizdać taki talent to jak strzelić sobie w nogę
Ania2012-06-29 10:03:51
Ja tam wiem za co Go nie lubię. Nie lubię Go za "bufoniadę" (nie od Gianluigiego). Nie lubię Go za to, że po przejściu do drużyny, której nie lubię, stał się taki. Bez urazy, ale grając w MU aż taki nie był. Żeby nie było, niektórych graczy RM szanuję i podziwiam-Casillas, czy kiedyś Raul. Pewnie, że chwilami czuję rodzaj satysfakcji, bo MÓJ Lionelek jest lepszy ;p Ale najbardziej zaskoczyła mnie reakcja po półfinale. Moja reakcja. Było mi Christiano zwyczajnie żal. Nawet nie napisałam CR7, bo w tamtym zdaniu to nie pasowało.
?2012-06-29 10:17:53
Dlaczego? Za brak szacunku do przeciwnika, za ciągłe jawne oszukiwanie i brak ducha fairplay [ np. wie że ostatni dotknął piłkę ale będzie się ostro wykłócał albo jak w meczu z Hiszpanią zacznie się rzucać po boisku z wielkim "bólem" dopiero gdy zerkając stwierdzi że sędzia nie odgwizdał wolnego] uważa że jest lepszy i z tego tytułu więcej mu wolno i wszystko mu się należy . Bufonada nigdy nie jest pozytywem i nigdy nie jest lubiana. Tak jak Christiano może nie być skromny a ty możesz go uwielbiać tak mi wolno go nie lubić za to podziwiać innych kopaczy. Ot cała historia bez dopisywania przez fanów CR7 zbędnej teorii o zazdrości. A kto tu jest hejterem? Proszę spojrzeć w swoje poprzednie wpisy :) Pozdrawiam
CKunios2012-06-29 12:06:45
Ale pracownicy z hotelu w Opalenicy rzucają na gościa inne światło mówiąc, że wcale nie jest z niego taki bufon...powie cześć, pogada, poda rękę itp....
obiektywny2012-06-29 12:09:26
Cristiano Ronaldo? Lubię, bo nie mam powodów, żeby nie lubić. Świetny piłkarz i tyle.
Madridista_CK2012-06-29 12:11:05
Hala Madrid! Hala Ronaldo! :)
CR72012-06-29 12:16:36
http://www.youtube.com/watch?v=JkVF5ipHrQ0
Scyzor2012-06-29 12:51:52
Ja go nie lubię bo jest bufonem. Iniesta, Messi, Xavi są świetnymi piłkarzami, ale są do tego skromni. Takie zwykłe chłopaki z sąsiedztwa. Inna sprawa to ten metroseksualizm. Po prostu nie lubię takich ludzi i już. Nikt nie mówi, że nie jest świetnym piłkarzem i wydaje mi sie, że nie ma takiej osoby która właśnie za to by nienawidziła.
Scyzor2012-06-29 12:52:25
Aha no i to nieustanne nurkowanie i machanie łapami do sędziego
CR2012-06-29 13:25:14
On wtedy płakał bo dowiedział się że ktoś tam z rodziny mu zmarł chwilę przed meczem. Ale głupi ludzie oczywiście się z tego muszą śmiać.. Ciekawe czy Wy byście nie płakali jakbyście się podczas meczu dowiedzieli że zmarł Wam tata czy ktoś inny z rodziny..

Jesteście śmieszni.. na prawde..
Elber2012-06-29 14:30:51
Acha, czyli po każdym przegranym finale ktoś mu umierał tak?
Scyzor2012-06-29 15:34:09
CR idź do jakiegoś letniego gimnazjum bo sie grzejesz. Przegrał mecz i dlatego płakał
CR2012-06-29 15:44:19
http://images1.wikia.nocookie.net/__cb20080609125043/nonsensopedia/images/c/c3/02-ronaldo-crying.JPG

o to zdjęcie chodzi. wtedy się dowiedział że bodajże tata mu zmarł.

Płacz to ludzka rzecz, ciekawe czy Ty byś nie płakał/a po każdym finale. Dla niego to ważne i dlatego tak robi.
I nie znacie go to nie osądzajcie. Polecam obejrzeć o nim film dokumentalny


http://www.youtube.com/watch?v=93oA7nyqNao

To jest pokazane jaki jest !
Jacoob2012-06-29 15:49:20
Piłkarsko i tak niema go nawet co porównywać z Messim. Argentyńczyk został w tym sezonie czwarty raz z rzędu królem strzelców Ligi Mistrzów (o 50 bramkach w La Liga nie wspominając), dodatkowo od Ronaldo zalicza także wiecej asyst i nie bez powodu ma trzy złote piłki, a Ronaldo tylko jedną. Ale przede wszystkim to co napisał Scyzor. Messi to zwykły skromy chłopak.
Jacoob2012-06-29 15:55:52
Dodatkowo widać, że Ronaldo ma kompleks Messiego i Barcelony. Pokazał to w wypowiedzi o Messim i Copa America, czy tym, że nie dał dziewczynce autografu, bo była ubrana w koszulkę Barcy...
do Scyzor2012-06-29 17:10:11
Mógłbym ci wymienić wiele cytatów świadczących o tym, że twoi nieskazitelni także mają swoje za uszami. Co do nieustannego nurkowania to proszę nie porównywać nawet tego do Barcelony, bo akurat nurkowanie i płacz gdy ich ktoś dotknie opanowali do perfekcji: http://www.youtube.com/watch?v=e-KS4DFrANU
kibic2012-06-29 17:13:33
I kolejny przykład nieskazitelności katalońskich "bogów": http://www.youtube.com/watch?v=KxmemHiNdaI
olo2012-06-29 20:22:00
Chciałbym zauważyć brak konsekwencji Pani redaktor. Porównuje Messiego i Ronaldo po czym jest zdanie. "Nie porównujmy ich" yyy o co kaman?
spiro2012-06-29 22:46:06
Ronaldo poprowadził Real do mistrzostwa Hiszpanii wyprzedzając Barcelonę o prawie 10 punktów! Strzelał decydujące bramki w kluczowych meczach np. ostatni mecz na Camp Nou, który przesądził o tytule dla Realu. Z reprezentacją doszedł do półfinału ME 2012 mimo, że nikt nie stawiał na nich gdy zaczynało się EURO. Strzelał po 40 bramek w siłowej lidze angielskiej jak i technicznej lidze hiszpańskiej. Strzela z wolnych, z karnych, z gry, z daleka i bliska, nogą i głową, potrafi kapitalnie asystować. Jest piłkarzem kompletnym. Jeśli Messi bez Iniesty i Xaviego poradzi sobie tak jak Ronaldo w siłowej lidze angielskiej to będzie można ich wtedy porównywać. Nie twierdzę że Messi jest słaby. Wyżej jednak cenię Ronaldo.
Jacoob2012-06-30 01:07:43
moje ulubione ;D
http://www.youtube.com/watch?v=zs3y7OBfDqo
m2012-06-30 14:53:31
Ronaldo klasa sama w sobie! To, że nie został królem strzelców w LaLiga to już powód, by go skreślać i twierdzić, że jest durny? Król strzelców w Premiership, oscylujący na króla strzelców w Promiera Division, z 5 sezonów już gra na TAKIM poziomie. I przeszedł, wkupił się bez porblemu w realia hiszpańskiej, stylowej piłki z siermiężnej, siłowej atletycznej angielskiej. Szacunek! a że ma swoje humory? gwiazda... jest idolem milionów ludzi, ma do tego prawo
Ancka2012-06-30 20:49:52
Cksport cenzuruje dobrze uargumentowane nieprzychylne komenty na temat "bloga" nieomylnej, wszechwiedzącej i najprawdziwszej z prawdziwych (żeby nie powiedzieć jedynej) kibiców Pauli Dudzie??? Gratulacje Redakcjo...
Do kibic2012-07-01 18:02:02
Dziękuję http://rutube.ru/video/e1a56a703f4b31b15ccf05a2768a838d/ http://rutube.ru/video/74204f612ad4bac33737a35b0fd30c60/
nKomxPQciPrRQt2012-08-10 08:51:04
hahaha amusing, rrdteaif im honest ronaldo didnt accept me but i could simple get his new addy off a mate of mine. he changed his ancient one so theres no point talking about it know more.

Dodaj komentarz

Copyright © 2018 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group