REKLAMA

Mecz ostatniej szansy dla Dafi Społem?

07-03-2018 11:19,
Piotr Ciesielski

Już w środę w Kielcach odbędzie się mecz 24. kolejki PlusLigi, w którym Dafi Społem Kielce zmierzy się Espadonem Szczecin. Dla podopiecznych Dariusza Daszkiewicza będzie to niezwykle istotne spotkanie.

Kielczanie, którzy po meczach z ONICO Warszawa, a zwłaszcza po wygranym starciu z Łuczniczką Bydgoszcz, w opinii wielu kibiców łapali już właściwy rytm, niestety znacznie obniżyli loty. Dziś będą starali się zrehabilitować za porażki z GKS-em Katowice i MKS-em Będzin. Obie po 0:3.

REKLAMA

Z podobnym nastawieniem do Kielc przyjechali jednak rywale ze Szczecina. Siatkarze z Pomorza ostatni raz wygrali w grudniu ubiegłego roku, a uczynili to w spotkaniu z Jastrzębskim Węglem. Od tego czasu zanotowali aż 9 porażek, przegrywając m. in. z Łuczniczką czy Będzinem.

Kielczanie zamykają tabelę PlusLigi z 14 punktami na koncie. Espadon jest 12. (na ostatniej bezpiecznej pozycji), ale ma sporo, bo aż 11 punktów przewagi nad Dafi Społem. Bez wątpienia będzie to jednak starcie dwóch ekip, które nie mogą być jeszcze pewne swego bytu w najwyższej klasie rozgrywkowej.

W znacznie gorszej sytuacji są oczywiście zawodnicy Daszkiewicza. Jeśli dzisiejsi gospodarze myślą o utrzymaniu, muszą z drużyną ze Szczecina wygrać. I to najlepiej za trzy punkty. 

W kolejnych spotkaniach kielczanie zmierzą się z Treflem Gdańsk (wyjazd), BBTS-em Bielsko-Biała (wyjazd), ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (dom), PGE Skrą Bełchatów (dom), Wartą Zawiercie (dom) i Jastrzębskim Węglem (wyjazd). Pomijając tę przedostatnią potyczkę, tam o punkty będzie jeszcze ciężej. 

Mecz Dafi Społem Kielce – Espadon Szczecin rozpocznie się w środę, 7 marca, o godzinie 18:00 w Hali Legionów.

fot. Anna Benicewicz-Miazga

 

REKLAMA

Wasze komentarze

Budowlani Kielce2018-03-07 13:29:58
Tych meczów ostatniej szansy było już kilka. Nie mówiąc o tym, że na gromadzenie punktów była cała runda zasadnicza. Teraz to już tylko cud. Proszę nie zrozumieć mnie źle, życzę drużynie jak najlepiej, tak jak każdej drużynie z Kielc. Ale kiedy po kolejnym łomocie 0-3 widzę uśmiechnięte twarze zawodników, to jak tu wierzyć? Drużyna spadnie, zawodnicy odejdą. Nawet nikomu nie będzie żal, bo przy tak marnym graniu udało się nawet wychować większej grupy kibiców tego klubu. Dzisiaj wygrana, albo śmierć.
Ciągle tylko mecz 'last chance'2018-03-07 14:22:31
Z tym trenerem i tym składem cięzko zatrzymać siatkówke w Kielcach na najwyzszym poziomie!
Uro2018-03-07 17:04:44
Prawda jest taka, że jeżeli,faktycznie spadną z ligi to cały ten projekt upadnie na własne życzenie. Rozumiem, że tutaj nie było wielkich środków i nie ma co wymagać walki o mistrzostwo. Ale nie o to chodzi. Te ciągłe zmiany, a to nazwy, a to barw. To nie sprzyja budowania sympatii wokół klubu. Klub jest dla Kielczan absolutnie obojętny. Mając w mieście Koronę i Vive trzeba postarać się o kibica. A tak, grają sami dla siebie, nie czują presji trybun. Zawodnicy to czują. Wypromować się i odejść. Jeżeli nie zdarzy się cud, będziemy wspominać siatkówkę w Kielcach jak Cersanit Nomi. Była koszykówka i zniknęła na zawsze. Tyle dobrego, że po drodze powstały drużyny akademickie w Kielcach.

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group