REKLAMA

Nokaut w Białymstoku. Korona na deskach, aż 5 goli Jagiellonii

12-12-2017 19:44,
Mateusz Kaleta

Piłkarze Korony Kielce z pewnością wyjazdu do Białegostoku miło wspominać nie będą. Spotkanie z Jagiellonią miało być okazją do szybkiej rehabilitacji za zupełnie nieudane spotkanie z Arką Gdynia, ale nic takiego nie miało miejsca. Żółto-czerwoni okazali się bezradni wobec dobrze dysponowanej dzisiaj Jagiellonii. Byli wolniejsi, popełniali dużo indywidualnych błędów, a w konsekwencji do szatni schodzili przegrywając już 3:1. Po przerwie kielczanie próbowali szukać jeszcze swoich szans, ale ich zapały szybko przygasiły kolejne dwie bramki gospodarzy. Najwyższa ligowa porażka Korony w tym sezonie stała się faktem. 

Duża intensywność spotkań w ostatnim tygodniu ligowych zmagań w 2017 roku wymusiła na trenerze Gino Lettierim zmiany w wyjściowej jedenastce Korony. W składzie zespołu zabrakło Jakuba Żubrowskiego, który musiał odcierpieć karę za żółte kartki. Od pierwszych minut jego miejsce w środku pola zajął Fabian Burdenski, a od początku na murawie zobaczyliśmy także Jacka Kiełba, Łukasza Kosakiewicza, Macieja Górskiego oraz nieobecnego ostatnio Adnana Kovacevicia. 

REKLAMA

To jednak gospodarze zaatakowali jako pierwsi. Już w 2. minucie spotkania po szybkim kontrataku na strzał z woleja zdecydował się Novikovas. Litwin uderzył jednak mało precyzyjnie i futbolówka trafiła wprost w ręce dobrze ustawionego Gostomskiego.  

W kolejnej akcji z odpowiedzią ruszyli kielczanie. Po dośrodkowaniu Kosakiewicza mocno zakotłowało się w polu karnym Jagiellonii. Obrońcy gospodarzy skutecznie jednak zażegnali niebezpieczeństwo i nie pozwolili Burdenskiemu na oddanie strzału.

Już od pierwszych minut spotkania gra toczyła się w żywym, dynamicznym tempie. Ale lepsze wrażenie sprawiali gospodarze, którzy kilkakrotnie zagrażali bramce Korony głównie po atakach z bocznych stref boiska. Wyjątkowo zaskoczyli kielecką defensywę w 11. minucie, kiedy piłkę przed polem karnym opanował Novikovas. Litwin przełożył sobie futbolówkę na prawą nogę, z łatwością ograł dwóch defensorów Korony i bardzo precyzyjnym strzałem pokonał Gostomskiego. Jagiellonia objęła prowadzenie.

Strata bramki dobrze podziałała na kielczan. Żółto-czerwoni ożywili się, próbowali więcej niekonwencjonalnych rozwiązań. Na takie pokusił się w 21. minucie Jacek Kiełb. “Ryba” znalazł sobie dużo miejsca na dwudziestym metrze. Popatrzył, przymierzył i oddał fenomenalny strzał obok bezradnego Pawełka. Golkiper “Jagi” rzucił się za piłką, ale był bezradny wobec futbolówki zmierzającej w samo okienko bramki. Mecz zaczął się od nowa. 

Podrażniona stratą bramki Jagiellonia po raz kolejny ruszyła do ataku. Największe spustoszenie kieleckiej defensywy tworzyli szybcy skrzydłowi gospodarzy w osobach Frankowskiego i Novikovasa. Dobrze dysponowany dzisiaj Litwin po raz kolejny zaskoczył kielecką defensywę w 29. minucie, kiedy w pełnym biegu złamał akcję z lewego skrzydła do środka. Tam fatalnie zachował się Diaw. Senegalczyk zupełnie zgubił jedynego atakującego w tej sytuacji napastnika białostoczan, po czym “Jaga” objęła prowadzenie. Piłka po strzale Sekulskiego zatrzepotała w siatce, a Jagiellonia po raz drugi w tym spotkaniu wyszła na prowadzenie.

W szeregach kieleckiego zespołu zdecydowanie w pierwszej połowie brakowało jakości. Gra żółto-czerwonych zupełnie się nie kleiła, grali statycznie i popełniali sporo niewymuszonych błędów.

Taki też tuż przed przerwą, w 45. minucie spotkania popełnił Kovacević. Powracający po pauzie za żółte kartki defensor zgubił piłkę w środku pola, po czym kolejny raz z szybką kontrą ruszyła “Jaga”. Zupełnie rozbita w tej akcji defensywa kielczan nie miała nic do powiedzenia. Po strzale Świderskiego do pustej bramki Jagiellonia wyszła na dwubramkowe prowadzenie.

Od razu w przerwie meczu szybko na boiskowe wydarzenia zareagował trener Lettieri. Na drugą połowę nie wyszli już najsłabsi w pierwszej połowie Djibril Diaw oraz Fabian Burdenski. Na placu gry zameldowali się natomiast Nika Kaczarawa oraz Goran Cvijanović. Zmianie uległo także ustawienie zespołu – kielczanie wyszli na drugą połowę w systemie 4-4-2.

Gruzin szybko dał o sobie znać. W 50. minucie napastnik Korony znalazł się z piłką na prawym skrzydle, dośrodkował wprost do nabiegającego Możdżenia, ale ten pod presją obrońcy nie zdołał opanować piłki, która trafiła w ręce Pawełka. Kielczanie z minuty na minutę wyglądali coraz lepiej.   Po chwili na strzał zdecydował się Górski, jednak jego uderzenie poszybowało wysoko nad poprzeczką.

W 58. szkoleniowiec kieleckiej ekipy dał swoim podopiecznym jasny sygnał do ataku. To właśnie wtedy wykorzystał już komplet zmian, wprowadając na murawę trzeciego napastnika – Elję Soriano. 

Dobrze dysponowane dzisiaj skrzydła białostoczan po raz kolejny dały o sobie znać w 64. minucie. Piłkę na lewą flankę do wybiegającego Guilherme rozegrał wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Cernych. Brazylijczyk wypatrzył w polu karnym Łukasza Sekulskiego i mocno wstrzelił piłkę na piąty metr, dokładnie tam, gdzie nabiegał snajper “Jagi”. Były napastnik Korony po raz drugi w tym spotkaniu umieścił piłkę w siatce. 

Dosłownie trzy minuty później aktywny dzisiaj Guilherme znów postraszył kielecką defensywę. Prosto, na zamach przełożył sobie Macieja Górskiego, a po chwili dośrodkował wprost na głowę Bartosza Kwietnia. Były defensor Korony wyskoczył najwyżej w polu karnym i skutecznie wykończył akcję “Jagi”. Bezradny Maciej Gostomski po raz piąty w tym spotkaniu musiał wyjąć piłkę z siatki.

O ile tuż po przerwie kielczanie próbowali szukać swoich szans do zdobycia bramki, to po stracie kolejnych dwóch bramek zapał Koroniarzy zupełnie opadł. Jeszcze jeden zryw Koroniarzy miał miejsce w 79. minucie. Dwójkową akcję Kiełba z Kaczarawą ekwilibrystycznym strzałem kończył Gruzin, ale jego uderzenie wylądowało na poprzeczce bramki Pawełka.

Okazję na hat-tricka w 90 minucie miał jeszcze Łukasz Sekulski, ale sytuację sam na sam z napastnikiem Korony wybronił Maciej Gostomski. Po tej akcji sędzia nie doliczył już ani minuty do regulaminowego czasu gry. Najwyższa ligowa porażka Korony w tym sezonie ekstraklasy stała się faktem.

Zapis relacji NA ŻYWO

Następny mecz Korona rozegra w najbliższy piątek. W ostatnim meczu w 2017 roku kielczanie podejmą na Kolporter Arenie Piast Gliwice. Początek spotkania o godz. 18.

Jagiellonia Białystok - Korona Kielce 5:1 (3:1)

Bramki: Novikovas (11’), Sekulski (29’, 64’), Świderski (45’), Kwiecień (67’) - Kiełb (21’)

Jagiellonia: Pawełek - Grzyb, Runje, Mitrović, Guilherme (84’ Wasiluk) – Frankowski (74’ Pospisil), Romanczuk, Kwiecień, Świderski, Novikovas (61’ Cernych) - Sekulski

Korona: Gostomski - Rymaniak, Kovacević, Dejmek, Diaw (46’ Kaczarawa), Kallaste (58’ Soriano) - Kosakiewicz, Burdenski (46’ Cvijanović), Możdżeń, Kiełb – Górski

Żółte kartki: Runje, Romanczuk, Kwiecień – Możdżeń, Kosakiewicz, Górski

fot. PressFocus

 

REKLAMA

Wasze komentarze

jacoob2017-12-12 19:55:41
Moze to tylko taka zaslona dymna? Ze jednak grac nie umiemy, zeby zadna Legia czy Lech nam pilkarzy w styczniu nie wykupili. A od lutego znowu gramy swoje.
mietek2017-12-12 19:58:35
Balonik pękł
CK732017-12-12 19:58:38
Jeszcze tyko jeden wstyd w piątek i koniec tej rundy .
Robert2017-12-12 20:01:42
Jak zobaczyłem skład to wiedziałem ,
ze przegramy. Ze az tyle nie. Jest to niestety zasługa naszego trenera.i pseudo piłkarzy Na mecz.z Piastem nie pójde. Będzie 0:2, bo przecież nasi bedą przemęczeni po długiej podrózy.
Jarek2017-12-12 20:01:42
Wiem nasi pilkarze szli piszo do Bialegostoku i zostali zajechani fizycznie co mylo widac w kazdej akcji... he he wstyd
Mkss2017-12-12 20:03:38
Chyba za dużo o sobie poczytali jakcy to oni są super. A wyniki wszystko weryfikują. Ale rzeczywiście ostatnio dużo męczy grali i muszą odpocząć. Wygrajmy z Piastem i zakończymy mimo wszystko dobra rundę Korony. Ale F.Burdenski, Diaw i Górski muszą się pożegnać z Korona. I potrzebujemy transferów!!
jaNO2017-12-12 20:04:34
To Lettieri nie widział jak grał Diaw z Arką ?
Albo Górski ? Zawodnicy kompletnie bez śladu formy, po jaką cholerę ich pchać do składu ? Ślepy czy co ?
Piknik2017-12-12 20:08:31
A juz w piatek z pewnego sektoru kieleckiego stadionu bedzie slychac glosne jacek kielb jacek kielb hahaha beka
cross jeans2017-12-12 20:09:26
Korona 5 km mniej przebiegła niż jaga, widać że zespół już jest zmęczony i siada kondycyjnie, bo przed grudniem ewidentnie tylko na tym funkcjonował. Do tego chujowy skład, fabian sie nie nadaje do gry w ekstraklasie dluzej niz w ostatnich dziesieciu minutach
Auu2017-12-12 20:09:44
Tak miało być bo inaczej to Korona była by pucharami zagrozona.Widac że nie grają na100 tylko tak sobie biegają.I Żubra brakło i w środku lipa.
SuperWezyr2017-12-12 20:10:30
Diaw, Dejmek, Kallaste, Górski i Fabian - dziękuję i proszę szukać szczęścia w innych klubach.
Rambo2017-12-12 20:10:38
Czuję się upokorzony z przecietnymi sledziami dostać pięć bramek(4
bramki jak samobuje)
Diter2017-12-12 20:14:56
Korona UMARŁA !!! W tym roku już nie zmartwychwstanie. Lettieri, to twoja porażka.
CKT2017-12-12 20:15:48
Dejmek wrócił do składu i wyniki tez jak po staremu....
19732017-12-12 20:17:42
Trudno jest dołek, przegrywają ale wieszając teraz psy na Koronie nie zapominajcie o meczach z Wisłą, Legią czy Lechią.
Janek2017-12-12 20:19:59
Dziś odebraliście kibicom chęć oglądania kolejnego meczu !!! Spuście głowy, przeproście kibiców i gryźcie trawę w meczu z Piastem to może nie przegracie.
Luker2017-12-12 20:21:38
No i co niedowiarki
A nie mowilem ze będzie wstyd
kibiC2017-12-12 20:21:46
Nie jestem przekonany, ze ten mecz Korona przegrała na sportowo. Skład jakiś dziwny ze słabymi Diaw, Górskim, Kovacevićem w pomocy, bez Cwijanovića, a potem gra, którą pamiętam jak Korona pałętała się w ogonach tabel. To była zwyczajna kpina z kibiców. Nie wierzę, ze można zapomnieć jak się gra w piłkę, trenując ją od lat. A przecież sił im nie brakowało.
Ciekawe, czy na YouTube pokaże Korona swoje filmiki z szatni, jak się cieszą piłkarze Korony? I co na to 83-letni kibic? Czyżby "fachowcy" mieli rację widząc Koronę jak spada do I ligi? Bo przegrać można, ale nie tak jak z Arką i nie tak jak dziś.
To była kompromitacja.
Tobiasz2017-12-12 20:22:13
Glowy do góry
Rysiek z Klanu2017-12-12 20:22:56
No to dostali becki
Lukier-Sruker2017-12-12 20:24:01
Wstyd i hańba.
Musicie zmazac hanbe
Najbliższa okazja juz w piatek
Toldi2017-12-12 20:33:26
Szalu nie było
kibic mks2017-12-12 20:33:36
Czemu komentator Grzegorz M. nie lubi Kielc ???
LukD2017-12-12 20:38:10
Przebiegli o 5 km mniej w sumie niż Jaga, czyli każdy Koroniarz o prawie 500 m mniej od swojego przeciwnika z Jagi. To jest przepasc! A od początku rundy to przecież właśnie my zabiegalismy rywali. Panie Trenerze od przygotowania fizycznego, zrób coś na ten ostatni mecz!!!
GeniuSz2017-12-12 20:40:53
Ten zespol gra bez lawki, i Trener o tym mowil od samego pocztku prawie. Czego wy oczekujecie? Nasz terminarz (w lidze naszej ogolnie) jest chory.
Lige wygrywa zespol z szeroka lawka i z fartem (bez masy kontuzji).
My jestesmy zespolem srodka tebeli od zawsze, nie wiem czemu napinka byla (zreszta ja tez ja mialem) na Top 3? Nie z ta kasa, nie z tymi grajkami. Moze kiedys, zalezy jak wlasciciel bedzie inwestowal w zespol.
Z tego co wiem (z wywiadu z nim) jak bedziemy w Top 8 top beda szanse na wieksza kase od "inwestorow" (kimkolwiek oni sa). Wiec celem jest Top 8 a nie Top 3.
Tyle.
CK732017-12-12 20:45:58
Fakt przerwa o tydzień za późno dla nas , a co przyniesie wiosna ...
Diter2017-12-12 20:46:39
No tak kibicu, czekasz na mecz, angażujesz się emocjonalnie oglądając go a piłkarze po meczu ośmieją się z ciebie, kasę i tak wezmą. Powinni przed kamerami przeprosić kibiców.
miki +2017-12-12 20:46:39
Ubliżacie mi ciołki, nie tak dawno pisałem, że potknie się Koronie noga i bedziecie jechać po klubie jak po burej suce. Nie przypuszczałem, ze nastapi to tak szybko. Chorągiewki, chorągiewki koroniarskie. Znawcy przez najmniejsze -z-. Na Piast może ze 300 naiwniaków przyjdzie
cocococo2017-12-12 20:48:32
co miał niemieckiwłoch w głowie, żeby zestawiać w tej samej jedenastce Diawa, który jest fatalny zawsze, gdy temperatura spada poniżej +10C i Fabiana, który jeszcze nie nauczył się dobrze biegać.....mniej fety panowie, mniej fety.
Marek2017-12-12 20:48:59
Korona nie ma solidnych zmienników, przez co niektórzy są zmęczeni bo grają od dechy do dechy, a to co wyprawiał Burdenski dzisiaj to brak słów, Górski kolejny słaby mecz, Diaw widocznie ma jakąś presję i od dwóch meczy gra słabo, bo mówił że na Mundial chciałby jechać i że ma o niego walczyć i może przez to za bardzo uwierzył w siebie, nie ma formy i z Piastem nie powinien wychodzić od 1 minuty, Korona musi zimą sprowadzić środkowego pomocnika i napastnika bo Górski raczej odchodzi, oby z Piastem była wygrana.
bo2017-12-12 20:49:11
ma stąd żone.
Ck2017-12-12 20:51:43
Nie rozumiem zarzucania trenerowi wystawienia takiego a nie innego składu. Wiadomo że Diaw w obecnej formie, Fabian czy Górski to nie piłkarze na pierwszy skład no ale ktoś musiał zagrać. Nie można cały czas grać ta sama 11, szczególnie że w piątek następny mecz. Mamy zbyt wąska kadrę i piłkarze po prostu muszą odpoczywać bo są zmęczeni. W poprzednich meczach biegali jak natchnieni po 90 minut więc słabszy okres musiał przyjść. Ten mecz podobnie jak z Arka przegraliśmy wysoko głownie własnie przez zmęczenie. Tą przerwa zimowa dobrze nam zrobi. A w piątek wszyscy na stadion podziękować za te i tak piękną rundę jesienną.
John2017-12-12 20:55:41
Widać mamrotania kibiców sukcesu, masa frustratów i pętaków
!2017-12-12 21:00:03
Wietrzenie szatni i tak będzie spore.

Szkoda, że te 2 ostatnie mecze (z Arką i teraz z Jagą) zostały przegrane w taki sposób, ponieważ niestety przysłaniają dość dobrą grę w tym roku Korony.

Podczas ilu meczów w tym roku Lettieri miał do dyspozycji wszystkich zawodników?
Jarek2017-12-12 21:04:23
Szkoda tych naprawde fajnych meczy! Tu trzeba wzmocnic lawke prezesie....
TST2017-12-12 21:04:27
I jak zawsze po przegranym meczu "kibice" jadą po Koronie jakby przegrali 20 mecz z rzędu. A jak znów przyjdzie kilka wygranych meczów pod rząd to będziecie sikać z radości i wychwalać Koronę jaka to ona jest mocna. Do dupy z takimi psełdo fanami. Z drużyną się jest na dobre i na złe.
czesio2017-12-12 21:05:39
Po meczu powiedzieliśmy sobie parę mocniejszych słów,



Każdy będzie miał czas, by przemyśleć, co dziś się wydarzyło,

Chciałbym zagrać już w niedzielę. Zapomnieć o tej porażce
Tak to wypowiadali się piłkarze....
luk2017-12-12 21:06:13
oddajmy mecz z Piastem walkowerem...
Pjj2017-12-12 21:06:57
Widać , że zespół potrzebuje odpoczynku bo chłopaki jadą na oparach a zminnicy (Fabian, Górski, Diaw) zbytnio odstają.Na usprawiedliwienie chciałbym zwrócić uwagę, że Korona miała dwa dni wolne a Jaga trzy, przy tak krótkiej przerwie doba ma duże znaczenie.Ponadto dla Jagi to był piąty mecz od 17-tego listopada dla Korony szósty od 20-tego. To było widać gdy np. Rymaniak gonił Novikovasa przy drugiej lub Guillerme przy czwartej bramce.
kibiC2017-12-12 21:24:44
do kibic MKS
Bo widzi jaką kichę gra ich klub.
Jarek2017-12-12 21:25:56
Korona zagrala fajnych kilka meczy koncowka jest b.slaba zapewne to jest kilka czynnikow ale tu jest pole do popisu dla wlasciciela pogonic slabych graczy i wzmocnik druzyne . Ps fabian coz widac ze nawet na zmiennika sie nie nadaje.
do Pjj2017-12-12 21:26:31
Nie kompromituj się. Ten mecz pokazał, jakby było nie dzień, a tydzień różnicy. Ale przecież Koronie przeszkadzały przerwy na reprezentację.
Jarek2017-12-12 21:28:39
W ramach przeprosin proponuje zrobic darmowy wstep na Korone w piatek!
Rafał W.2017-12-12 21:28:44
Wszyscy co się wypowiadają zle w tej chwili o Koronie to proponuję się p... w ten pusty j... łeb!!!
Tacy z was kibice że Korona przegrała zaledwie drugi mecz z rzędu i już tyle hejtu,jadu i nienawiści!!! Czy wy coś myślicie jak piszecie te wypociny?!Weżcie się ogarnijcie!!
Sama gimba to pisze nikt więcej bo myślą że Korona to Bayern czy Real albo Barcelona?!Walnijcie się w łeb.Zawsze przyjdzie kryzys spadku formy i za angażowania.Teraz gramy z Piastem w u siebie i wygrana Korony na pewno będzie!!
AVE KORONA.
do TST2017-12-12 21:29:13
a co ty chciałeś, ze za partaninę chciałeś dostać wynagrodzenie takie same jak za dobrą robotę? U ciebie w pracy płaca za spartoloną robotę? Piłkarze Korony zasłużyli na jak najostrzejszą krytykę, a powinni być też sprowadzeni do pionu jak ci z Warszawy i z Gdańska.
Marian2017-12-12 21:30:30
Spokojnie, ta porażka była wkalkulowana. Nic nam nie grozi. Zawodnicy potrzebują odpoczynku. Klub potrzebuje wzmocnień.
12017-12-12 21:40:44
Dopiero 6 (tak jak Legia) mecz przegrany Korony w sezonie z 20 rozegranych a cebulaki już narzekają.
Nie przychodzić w piątek na mecz, bo znowu nie będziecie mogli znaleźć swojego miejsca (krzesełka) na stadionie!
kibic2017-12-12 21:43:46
ludzie dajcie spokój. jak wygrywają to Korona zaje...sta!! a jak przegrywają to psy wieszacie! albo jesteście z ta druzyna na dobre i złe albo nie! w każdej dyscyplinie przychodzi spadek formy. to ze paru piłkarzy nie powinno tam być to wiemy. taki Górski? co to za piłkarz? i czy w ogóle piłkarz... mam nadzieje ze przerwa dobrze wpłynie na piłkarzy i cały sztab szkoleniowy.
miki2017-12-12 21:46:29
Ludzie dajcie spokój , czy to już koniec sezony?. Jednego nie można pozostawić bez echa , Mozdżeń to kret który jak pisałem wielokrotnie grał na alibi , a naiwniacy go wychwalali . Może naprawdę odczuwają trudy tego sezonu , lecz nie można na Jagę wystawiać takiego składu . Trenerowi dajcie spokojnie pracować (oby miał z kim) i w lutym być może znowu zaczniemy z wysokiego C . Chłopaki głowy do góry i jazda z nimi . Rada dla trenera , zrezygnuj chłopie z usług Dejmka , Diawa bo oni dołują Kovacevića .
krym2017-12-12 21:56:15
Fabian, Górski,Diaw do odlotu.Ale do nich musi dokooptować Możdżeń ((przereklamowany) i cała grupa piłkarzy obrony. Panowie z defensywy, jak można było puszczać bezpardonowo piłkarzy Jagielloni zostając za ich plecami,lub jak w pięciu pozwolić na polu karnym napastnikowi Jagielloni grać swoje. Żenada. Taki wystawiony skład z góry był poddany na pożarcie. Wystawienie Górskiego było chyba sprawdzeniem go czy go zostawić ,czy oddać jadze. Teraz już chyba jasne jak ma postąpić prezes, bez komentarza. Krótka ławka , to nie wina trenera czy piłkarzy, ale właścicieli klubu. Miejmy nadzieję , że na rundę wiosenną nastąpią pozytywne zmiany. Nie da się orać cały czas tymi samymi piłkarzami ,bo efekty już dziś były widoczne.
Staszku skosztuj2017-12-12 22:04:41
Ja-ro-sław Pol-skę zbaw!
kielczanin2017-12-12 22:13:35
Nokaut na własne życzenie. Wyjściowy skład zero ,gra piłkarzy zero. Tyle , bez dalszych komentarzy i wypocin.
wielki prezes Zajac2017-12-12 22:17:40
Panowie lawka krótka sa kontuzje kartki a pamiętacie co chciał zrobic Zajac? on chcial pozbyc sie Cebuli i Diawa i ciekawe kim dzisisj by gral?
Scyzor2017-12-12 22:20:57
Dwa mecze i 8 bramek straconych. Z Lechią i Śląskiem 8 bramek strzelonych a teraz w dwóch meczach 8 bramek straconych. Niektórzy piłkarze powinni odpocząć od grania.
Marcin2017-12-12 22:26:41
Przez kilka tygodni/miesięcy pracowaliśmy na swoją markę. Korona była chwalona i uznawana za silny zespół a teraz co? Kilkoma beznadziejnymi meczami chcecie to wszystko zmarnować? Można przegrać, ale jeśli zaczniemy regularnie przegrywać po 0:3, 1:5 to nasz zespół przestanie być zaliczany do czołówki. W ten sposób stracicie to co sobie wywalczyliście od początku sezonu.
do Rafał W.2017-12-12 22:29:06
Dwa tygodnie temu ograliśmy Legię po bardzo dobrym meczu, a teraz nagle zapomnieliśmy jak się gra?
Mac2017-12-12 22:29:35
Mnie tylko jedno zastanawia i ciekaw jestem czy tylko ja to widze, mianowicie Korone bardzo latwo nastraszyc w poczatkowej fazie meczu i jak przeciwnik rzuci sie od poerwszej minuty to chlopaki głupieją.....normalnie jak Golota
Weteran2017-12-12 22:32:00
To co do tej pory osiągnęła Korona Kielce, budzi szacunek.
I tego nie zmieni kilka porażek.
Tym bardziej trzeba przyjść w piątek i dopingować chłopaków.
Pozdrawiam serdecznie kibiców Korony.
GeniuSZ2017-12-12 22:32:01
Do CKsport:
Dodajcie mozliwosc oceniania komentarzy (kciuk do gory lub w dol).
Pleeeaaaaseeeeeee!

Tylko MKS!!!!!!!
kibic2017-12-12 22:52:35
Jakie puchary? To mają być profesjonaliści? Powiedzieliście sobie po meczu z Arką kilka mocniejszych słów, tak? Jeszcze jeden taki mecz i spadamy do dolnej części tabeli.
do Weteran2017-12-12 22:59:38
"I tego nie zmieni kilka porażek" - zmieni, bo przez wiele kolejek walczyliśmy z innymi uznanymi zespołami z ligowej czołówki, a za kilka kolejek możemy być już w grupie spadkowej. Tak więc nie pisz, że kilka porażek niczego nie zmieni. Jeśli w tym sezonie chcemy sobie oszczędzić walki o utrzymanie to musimy utrzymywać przynajmniej poprawny poziom w każdym meczu bez wyjątków.
ale wstyd2017-12-12 23:07:49
W piątek mecz z Piastem? Moje zalecenie, puste trybuny, niech grają i niech słyszą swoje oddechy zamiast dopingu kibiców. Zasłużyli na to.
Ten mecz i poprzedni dał argument tym wszystkim ekspertom, którzy prorokowali spadek Korony, że mieli oni rację i ze nie musieli przepraszać. Dwa razy byłem na meczu w Kielcach i długo się tam nie pojawię. Tylko kretyn marnuje czas i pieniądze na oglądanie takich nieudaczników. Trenować piłkę przez tyle lat i n ie potrafić strzelić żeby trafić w bramkę? To co oni robią na treningach, albo jak dbają o własne indywidualne umiejętności? Oni z opaskami na oczach powinni potrafić celnie uderzyć piłkę z dystansu i trafić w bramkę.
Xxx2017-12-12 23:16:05
W 4 dni "koroniarze" w sts-ach przytulili więcej niż za pół roku gry w klubie. Widać wreszcie zmysł ekonomiczny u chłopaków..
Konronka2017-12-12 23:40:00
Uważam że w tym roku Korona obok górnika gra najlepsza piłkę w ekstraklasie. Słabsze ostatnie dwa mecze głównie wynikają z wąskiej kadry a sezon się jeszcze nie skończył i jestem przekonany że Korona będzie na pudle na koniec sezonu. Dwie porażki z rzędu nie spowodują spadku. Każdej drużynie zdarzają się słabsze dni. Najważniejsze że kibic jest z klubem na dobre i na złe, czytając komentarze po meczu Legia a teraz to jest rzenada
Snajper2017-12-13 00:28:39
Do "ale wstyd" Panie Robercie Pan się nie boi proszę się przywitać i przedstawić na forum.
Do ale wstyd.2017-12-13 05:25:37
Może lepiej żebyś się tam więcej nie pojawiał. Takich ludzi jak ty napewno na stadionie nie potrzeba.
Wojtek2017-12-13 06:35:56
Tak jak myślałem po pięknej serii Koronki po dwóch przegranych meczach pseudo fani zaczną wieszać psy na zespole i trenerze. Niestety takie są realia naszej mentalności. Dwie porażki nie mogą zmazać pięknej serii zespołu., A co do niektórych zawodników nie zasługują by grać z tym zespołem, niestety trener z tak wąską kadrą nie ma innego wyjścia, Panie Prezesie koniecznie wzmocnienia.
Co do pracy trenera Panie Lettieri proszę robić swoje i wraz z zarządem zostanie tylko wzmocnić kadrę zawodników i od wiosny znów utrze Pan nos tym wszystkim pseudo fanom , którzy są z zespołem tylko jak wygrywa. Takich kibiców nam nie trzeba.
A jestem dodatkowo przekonany ze plany i złożenia przyjęte przez Zarząd i Właściciela klubu w okresie kilku lat pokarzą wszystkim jakim zespołem będzie Koronka.
Życzę powodzenia w dalszej pracy i trzymania obranego kursu a wyniki na miarę Mistrza przyjdą.
A tym wszystkim oponentom proponuję trochę umiaru w krytyce i pokazania że jesteśmy wszyscy za zespołem , który jest obok Vive marką Kielc,.
pozdrawiam wszystkich kibiców i cały Zarząd klubu.
Dominik2017-12-13 06:48:23
Na mecz z Piastem za darmo a pilkarze po premi grajki
Jarek2017-12-13 07:06:51
To jest odwieczne prawo kibica komentowac dobrze lub zle gre klubu ktoremu sie kibicuje. A co za te dwa mecze osiem bramek straconych to mam ich pochwalic ???
Yogi2017-12-13 07:46:57
Cóż wyraźnie zabrakło paliwa Bo to jakie umiejętności prezentuje szrot typu Burdenski i paru podobnych to od dawna wiemy,ale w tym meczu nawet Bartek Rymaniak wyglądał gorzej.Gino swoją robotę zrobił teraz Zając pora na ciebie.Korono dzięki mimo wszystko za udaną rundę.Zajac przewietrzyć szatnie i nie wmawiaj nam,że Argyris i Burdenski to wzmocnienia.
Don2017-12-13 08:18:40
zauważcie, że problemy z defensywą Korony zaczęły się od kiedy Dejmek wrócił do składu. Przypadek? nie sądzę.
Waldek2017-12-13 08:23:51
Porażka piatek free na swieta Pacynki dziewczynki na Szymanowskiego
Spadek2017-12-13 09:03:06
Bede 3i4lce uciessony kiery spadna nizej
Mks2017-12-13 09:12:20
Ch..j z marudami Korono ja jestem z wami !
Domingos2017-12-13 09:15:23
Rozkapryszeni kieleccy kibice: "do budy"!
porter2017-12-13 10:11:06
tu już nie chodzi o porażkę tylko o styl i rozmiary to są zawodowcy i nie powinno być mowy o braku sił czy zaangażowania to ma być dobrze zorganizowana ekipa
B812017-12-13 10:30:45
Ludzie szybko zapomineli o dwoch wygranych z Wisla, piec do jaja z Lechia, trzy do zera ze Slaskiem, polfinal pucharu Polski mamy, Legia pojechana, fajny remis w Zabrzu, raptem porazka w dwoch meczach i juz sie zaczelo. Moze to i dobrze ze dostalismy to lanie, bo Burdenski zobaczy gdzie sa problemy, gdzie trzeba wzmocnic sklad, wyraznie widac ze w srodku pola potrzebujemy rywalizacji, Fabian Burdenski jest za slaby, nie ogarnia gosc i tyle, Gorski nie pokazal sie z dobrej strony przeciwko Jadze wiec raczej odejdzie, w jego miejsce przyjdzie ktos inny. Obrona tez do poprawy, Diaw slabiutenki jest jak nigdy wczesniej w Koronie. Tu trzeba kogos sciagnac, bo i Dejmek bez szału gra. Trzeba zdobyc punkty z Piastem, wykorzystac ze grali caly mecz w 10tke, nie bedzie Szmatuly w bramce, wiec mimo slabej gry w ostatnich meczach, Korona nie stoi na straconej pozycji...
Tomek2017-12-13 10:49:16
Odezwali sie kibice sukcesu. Ja z Korona jestem na dobre i na zle.
Korono dzieki za walke.
Filip2017-12-13 10:54:50
Przestancie marudzic. Zobaczcie jaki ma terminarz rozgrywania meczow Korona, a jaki Legia. Moze to Wam da troche do myslenia. Pozdrawiam.
Do 'znawców' futbolu2017-12-13 11:12:12
Dopiero co wszyscy się zachwycali pracą trenera, dziś już po tych dwóch meczach niektórzy zaczynają go skreslac.... Nie może tak być że przez te 2 mecze już zapominajcie co korona zrobiła w całej tej rundzie, widać w zespole lekką zadyszke, ale niestety to skutki krótkiej ławki. Jeden mecz i przerwa zimowa, trener będzie miał dużo czasu, żeby przygotować zespół do wiosny, kilku zawodników jak np Kacharava przychodziło do zespołu nieprzygotowanych,trener nie miał zaufania, dziś już jest zdecydowanie lepiej, więc korona na wiosnę będzie jeszcze mocniejsza jak w tej rundzie!
Swój2017-12-13 11:23:11
przegrana to nie koniec świata ,ale gra ,,filara" obrony i kapitana Dejmka to parodia, po jego powrocie obrona po prostu nie istnieje
Cekin2017-12-13 12:22:24
Dziwne trochę, że Rymaniak, Żubrowski czy Kosakiewicz nigdy nie schodzą poniżej przeciętnej. Jakoś omijaja ich kontuzje, urazy nie mówią, że nie maja siły na cały mecz...? Fakt faktem, że linia obrony nie może być wciąż modernizowana, ponadto nie ma zmiennika dla Żubra a Górski to jest zawodnik 1 ligowy co najwyżej...
@Mks2017-12-13 12:38:05
Dokładnie!
W piątkowym meczu krzyczymy: "Ch....j z marudami, Korono jesteśmy z Wami!"
Pipi2017-12-13 15:00:14
Mamy słabszy okres i to jest fakt, ale cała runda jest rewelacyjna. I nie ważne jak skończy się mecz z Piastem. Drużyna zasłużyła na gratulacje. A masa hejterów może sobie co najwyżej poskamleć w komentarzach. Tylko pamiętajcie, musicie zdążyć do 20.00, bo w Ostrowcach i innych Radomiach wyłączają internet na noc.
Cekin2017-12-13 15:50:41
Miałem wrażenie, że Górski wczoraj uprawiał sabotaż, to chyba końcówka jego dni w Koronie, Możdżeń też mimo przebiegniętych km to raczej człapał niż biegał, można i tak....
R2017-12-13 17:42:53
Trzeba być niezłym szczurem żeby mieć pretensje do trenera czy niektórych piłkarzy co przez tyle meczów dawali z siebie wszystko. Widać było jak fizycznie siadają a trener ma takich zamienników jak wszyscy widzieli. Kilku z wyjściowego składu nie nadaje się na ekstraklasie, Górski, Soriano, Burdenski, Diaw. Widać było po Rymaniaku jak po prostu szybkosciowo nie dawał rady mimo chęci. Trzeba konkretnych wzmocniej jak Koroną chce o coś grac
i tyle2017-12-13 18:09:19
"Do znawców futbolu"
W świecie jest tak, że za dobrą robotę sowicie się wynagradza i chwali,a partaninę co najmniej surowo się krytykuje.
Istnieje jednak taki kraj jak Polska, w której partacze piastują wysokie stanowiska i funkcje a w dodatku są sowicie nagradzani. Są też kibice, którzy przy okazji kompromitacji reprezentantów, śpiewają: "nic się nie stało, Polacy...".
Bo mecz można przegrać, tak jak przegrał Górnik Zabrze w Gdyni, ale po walce i w dodatku bramkę stracił po błędzie swojego obrońcy, która długo będzie mu się śnić.
A Korona? Zdajac sobie sprawę z kłopotów kadrowych, zamiast rozsądnie zabezpieczyć tyły, a korzystając z okazji kontrować, to mimo że nie ma dobrych napastników, poszła na wymianę ciosów i dostała takie baty, jak szarża ułańska, która poszła na czołgi. Swoiste seppuku.
Przecież można było mecz oddać walkowerem, mniej by bolało.
Statystyk2017-12-13 20:07:37
Po pierwsze - 60 straconych bramek w tamtym sezonie z kapitanem - stoperem Dejmkiem. I nie zwalać winy na Wierchowcowa, który po 7 z tych 60 bramek został wywalony na ławę. Po drugie absencja Dejmka, Korona ma jedną ze szczelniejszych obron w lidze, wraca kapitan - 4 ostatnie mecze i 12 bramek (łatwo policzyć średnią). Po ostatnie - zrobienie z Diawa kozła ofiarnego. Fakt ostatnie dwa mecze w jego wykonaniu fatalne, ale w drugiej połowie już go nie ma, a bramki jak padały tak padają, zresztą 1 gol - Dejmek wślizgiem powstrzymuje atak, oczywiście nie trafia ani w piłkę ani w nogi i Jaga się cieszy. 2 gol - Diaw popełnia błąd, ale proszę zauważyć gdzie jest stoper Dejmek (50 metrów od Diawa "pomaga" Rymaniakowi tak że hoho). 4 gol - wrzutka w pole karne, Dejmek wślizgiem przecina tak, że nie tylko nie trafia w piłkę ale i ledwo sobie przy tym jajec nie rozrywa. No i 5 bramka - majstersztyk, wrzutka Dejmek nieźle ustawiony przed Kwietniem no i jego sławny ciężkodupny wyskok i oczywiście Kwiecień dwie głowy wyżej pakuje 5. Jak długo jeszcze ten ociężały Michael Jordan z szybkością Spidi Gonzalesa w betonowych butach będzie pieprzył Koronie defensywę, no chyba że celem jest śrubowanie rekordu minimum 2 straconych bramek na mecz i 60 straconych bramek w sezonie.

Dodaj komentarz

Copyright © 2018 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: Grzemach Internet Services