Z Legią Warszawa jak z Bayernem Monachium. Nie mamy wiele do stracenia

23-11-2017 19:14,
Redakcja

- Nic się nie zmieniło w naszej sytuacji kadrowej. Ci piłkarze, których zabrakło z nami w Lubinie, dalej pozostają poza składem - wyjaśnia Gino Lettieri, trener Korony. Oznacza to, że włoski szkoleniowiec w sobotnim spotkaniu z Legią Warszawa na pewno nie będzie mógł skorzystać z usług Ivana Jukicia, Krystiana Misia, Michala Gardawskiego i Nabila Aankoura.

Czy zatem kieleccy kibice mogą spodziewać się identycznego ustawienia, jak w poniedziałkowym starciu z "Miedziowymi"? - Na razie ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Mieliśmy teraz nieco dłuższą przerwę, niż poprzednim razem. Istnieje szansa, że w sobotę zagrają ci sami piłkarze - przyznaje opiekun Korony.

REKLAMA

W Lubinie jego zespół tylko zremisował bezbramkowo z Zagłębiem. Czego zabrakło, by sięgnąć po trzy punkty? - Odpowiedź jest łatwa, bo już to spotkanie dokładnie przeanalizowaliśmy. Gospodarze chwilami bronili się w dziesięciu na własnej połowie. W obliczu takiej postawy, każdej drużynie będzie ciężko stwarzać sytuacje. Oczywiście, powinniśmy grać szybciej piłką. Zresztą, tych elementów, które musimy poprawić, jest znacznie więcej. Ale pamiętajmy, że Zagłębie dobrze się broniło, ciężko gra się, mając tak mało miejsca na boisku - podkreśla Lettieri.

Teraz przed Koroną starcie wyjątkowe - do Kielc przyjeżdza mistrz Polski. - Jestem tak samo spokojny, jak przed innymi meczami. Co więcej, to jedno z dwóch spotkań w całym sezonie, do których możemy podejść z czystą głową. Nie mamy wiele do stracenia. To tak, jakbyśmy w Bundeslidze mierzyli się z Bayernem Monachium. Tam też moglibyśmy tylko zyskać - tłumaczy.

- Proszę nie zrozumieć mnie źle. Oczywiście będziemy chcieli zwyciężyć. Zamierzamy zagrać naszym stylem, tak, jak do tego wszystkich przyzwyczailiśmy. Dopiero jednak na boisku okaże się, czy uda nam się to zrobić - dodaje Lettieri.

Mecz Korony z Legią, który obejrzy komplet publiczności, rozpocznie się w sobotę o godz. 20.30.

fot. Norbert Barczyk / PressFocus

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

optymista2017-11-23 19:34:12
To dwa zespoły grające ofensywną piłkę, będzie ciekawie Zwycięsko z tego spotkania wyjdzie koronka na 100%. Legia chyba nie wie co ich tu czeka ?????
CK732017-11-23 20:23:34
Panowie Legia musi , my możemy !!!
Grając swoje, na luzie , bez zbędnej spiny , spokojnie możemy ich pyknąć !!
Kibice będę z wami - POMOŻEMY !!!
Ja osobiście jestem dziwnie spokojny o wynik .
CK732017-11-23 20:31:12
Ps
Kaczarawa i Soriano od 1 minuty !!!
!2017-11-23 21:37:44
Gino wierzymy w Ciebie i Koronę Kielce.
Trener koordynator2017-11-23 23:14:47
Korona poprawiła wytrzymałość ale musi poprawić szybkość rozgrywania i dokładność. Legia przyspiesza grę bo ma kilku zawodników którzy narzucają tempo, jak piłka trafi do Guilerme, Hlouska, Moulina, Mączyńskiego, Kucharczyka, czy Niezgody to od razu jadą do przodu. Legia ma przewagę nad innymi drużynami właśnie szybkością rozegrania i inne drużyny nie nadążają w przesuwaniu i zawsze ktoś się spóźni z reakcją. Boję się że będziemy chcieli aktywnie rozgrywać z przodu większą ilością zawodników i możemy nadziać się na zabójcze kontry Legii. Jak sięgam pamięcią to Legia zazwyczaj strzelała nam po stracie w środku i szybkiej kontrze. Może trzeba zagrać jak na wyjeździe, stanąć gęsto na własnej połowie i po przejęciu skontrować. I zabezpieczyć tyły przy naszych stałych fragmentach.
Hugo Boss2017-11-24 00:35:15
Ciężko będzie tylko pod warunkiem jeśli nie narzucimy własnych warunków.Ciekawi taktyka trenera bo to duży sprawdzian jego i drużyny.Po takim meczu mam nadzieję wiedzieć więcej oraz co warta jest ta drużyna.Pozdrawiam i liczę na remis w najgorszym przypadku.
Adams2017-11-24 07:44:22
Może i racja, ale nie możemy być na całym boisku spóźnieni o jedno tempo, jak Górnik w ostatnim meczu. Chwilami to oni nie wiedzieli, co się dzieje i gdzie jest piłka.

Ostatnie wiadomości

Poniedziałkowy pojedynek Korony Kielce z Puszczą Niepołomice będzie arcyważny w kontekście walki obu zespołów o utrzymanie. Przeanalizujmy zatem czego możemy się spodziewać po drużynie prowadzonej przez Tomasza Tułacza.
Za nami rozgrywana w środku tygodnia 29. kolejka Fortuna I Ligi. Na zapleczu ekstraklasy sześć klubów walczy o udział w barażach.
Komisja do spraw Licencji Klubowych Polskiego Związku Piłki Nożnej przyznała licencję Koronie Kielce na występy w PKO BP Ekstraklasie w sezonie 2024/2025. Po raz pierwszy od lat kielczanie nie mają nadzoru finansowego.
Na konferencji prasowej przed spotkaniem z Puszczą Niepołomice trener Korony Kamil Kuzera poruszył kwestię Fredrika Krogstada oraz Jacka Podgórskiego. Obu graczom za kilkanaście tygodni skończą się umowy z zespołem.
W 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z Puszczą Niepołomice. – Mocno na to zapracowaliśmy i musimy iść tą naszą drogą. Jeżeli utrzymamy tę dyscyplinę i konsekwencje, tak jak w ostatnim pojedynku to możemy być optymistami przed kolejnym spotkaniem – powiedział przed potyczką Kamil Kuzera, trener „żółto-czerwonych”.
– Już mecz ze Stalą trochę nas zbudował, jednak po drodze przydarzyła się wpadka z Wartą, bo tak to nazywam, gdzie nie zagraliśmy dobrze i straciliśmy trzy punkty. Wygrana nad Radomiakiem pokazała, że musimy w siebie wierzyć, bo potrafimy grać. Jak jesteśmy zdeterminowani, bezpośredni oraz odważni, to takie taktyczne i typowo piłkarskie rzeczy same przychodzą – mówi przed poniedziałkową rywalizacją z Puszczą Niepołomice Jacek Podgórski, zawodnik Korony Kielce.
W poniedziałek Korona Kielce będzie chciała pokazać, że pogrom Radomiaka nie był dziełem przypadku i wygrać na wyjeździe z Puszczą Niepołomice. Z kogo nie będzie mógł w Krakowie skorzystać trener Kamil Kuzera?
Przed 20-krotnymi mistrzami Polski rewanżowy mecz ćwierćfinału Orlen Superligi z KGHM Chrobrym Głogów. Sobotni (27 kwietnia) pojedynek może zdecydować o awansie do finałów ligowej rywalizacji.
– Piłka ręczna to taka dyscyplina, w której my, skoczkowie narciarscy, zostalibyśmy zmieceni z boiska. Widzę, że ten sport wyróżnia walka i zaangażowanie. I tak to powinno wyglądać – powiedział po meczu Industrii Kielce w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z SC Magdeburgiem znakomity polski skoczek narciarski, Dawid Kubacki, który oglądał go z trybun Hali Legionów.
Bartosz Frankowski będzie sędzią meczu 30. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zmierzy się z Puszczą Niepołomice. Spotkanie przy ulicy Józefa Kałuży będzie 25 konfrontacją z udziałem „żółto-czerwonych” prowadzoną przez tego arbitra.
Podczas ćwierćfinałowego starcia Industrii Kielce z SC Magdeburg kontuzji doznał Michał Olejniczak. I choć samo zdarzenie wyglądało dramatycznie, uraz jest zdecydowanie mniej groźny niż spodziewano. To byłoby na tyle jeśli chodzi o dobre informacje, ponieważ kieleckiego szczypiornistę czeka dłuższa przerwa.
Industria Kielce w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów pokonała S.C. Magdeburg 27:26. – Trudno określić, jak układają się teraz szanse na awans – powiedział po spotkaniu Alex Dujszebajew, kapitan „żółto-biało-niebieskich”.
Industria Kielce w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów pokonała S.C. Magdeburg 27:26. – Na wyjeździe przy takiej grze w ataku pozycyjnym to może skończyć się nawet 10 bramkami straty – powiedział po spotkaniu Tałant Dujszebajew, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W trakcie spotkania Ligi Mistrzów między Industrią Kielce, a Magdeburgiem, którego stawką jest awans do Final4 tych rozgrywek, potwornie wyglądające kontuzji nabawił się Michał Olejniczak.
Wielkie emocje w Hali Legionów podczas ćwierćfinałowego spotkania Industrii Kielce z Magdeburgiem w ramach Ligi Mistrzów. Mistrzowie Polski, przy głośnym wsparciu z trybun, walczyli niesamowicie i wygrali 27:26.
Korona Kielce w ostatnim meczu rozprawiła się na własnym terenie z Radomiakiem Radom aż 4:0. Żółto-czerwoni nie dali rywalom szans, zainkasowali komplet punktów i tym samym podtrzymują swoje szanse na utrzymanie w elicie. Kto Waszym zdaniem był najlepszym kieleckim zawodnikiem tego starcia? Ogłaszamy wyniki sondy!
W swoim trzecim sezonie w Lotto Superlidze Global Pharma Orlicz 1924 Suchedniów znalazł się w czołówce, ale tym razem medalu nie zdobył. Suchedniowska drużynę czeka jeszcze finał rozgrywek o Drużynowy Puchar Polski.
W ubiegły weekend na boiskach 1. Ligi rozegrano 28. serię gier. Upłynęła ona pod znakiem świetnego powrotu z zaświatów Wisły Kraków oraz kolejnych triumfów Lechii i Arki, które zdecydowanie uciekły reszcie stawki i pewnie kroczą po Ekstraklasę.
Korona Kielce poznała termin ostatniego meczu na Suzuki Arenie, w którym zmierzy się z Ruchem Chorzów.
Sławomir Szmal ogłosił chęć startu w wyborach na prezesa Związku Piłki Ręcznej w Polsce. Legendarny bramkarz chce zreformować organizację zarządzającą rodzimym handballem, a o swojej decyzji poinformował na specjalnej konferencji prasowej.
Dwóch zawodników Korony Kielce: Piotr Malarczyk oraz Jewgienij Szykawka zostało nominowanych do najlepszej jedenastki 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Dla Białorusina jest to pierwsze tego typu wyróżnienie w trwającym sezonie.
W 29. kolejce Ekstraklasy padł absolutny rekord frekwencji w XXI wieku. Na Stadionie Śląskim spotkanie pomiędzy zaprzyjaźnionymi Ruchem Chorzów i Widzewem Łódź oglądało przeszło 50 tysięcy osób.
Maciej Giemza z Piekoszowa obok Kielc wraz z pilotem Rafałem Martononem zwyciężyli w pierwszej rundzie Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych – rajdzie Baja Drawsko Pomorskie 2024.
20-krotni mistrzowie Polski rozpoczynają decydującą rywalizację o Final Four Ligi Mistrzów. Do Hali Legionów przyjeżdża obrońca trofeum – S. C. Magdeburg.
Pogoń Siedlce niepokonana od dwóch miesięcy, a Radunia Stężyca z okazałym przełamaniem. Za nami 29. kolejka II ligi.
Grad goli na początek oraz na zakończenie kolejki. Tak minęła 29. seria PKO BP Ekstraklasy.
W środę (24 kwietnia) Industria Kielce podejmie Magdeburg w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. – Jestem gotowy na to, aby wprowadzić naszą drużynę do Kolonii – powiedział przed spotkaniem Alex Dujszebajew, kapitan „żółto-biało-niebieskich”.
Już w najbliższą środę (24 kwietnia) Industria Kielce podejmie Magdeburg w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. – Przed nami wymagający mecz, ale taki mamy etap sezonu – powiedział przed spotkaniem Arkadiusz Moryto, skrzydłowy „żółto-biało-niebieskich”.
Przed Industrią Kielce decydująca rywalizacja o awans do Final Four Ligi Mistrzów. – Magdeburg jest silniejszy niż rok temu – powiedział przed pierwszym spotkaniem Tałant Dujszebajew, trener „żółto-biało-niebieskich”.
Kolejną kolejkę mają za sobą zawodnicy występujący w RS Active IV lidze. W 24. kolejce Korona II Kielce wygrała u siebie 1:0 z GKS-em Rudki, a Orlęta zwyciężyły 6:0 z Arką Pawłów.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group