Zieliński po Rakowie: przegraliśmy ważną „bitwę”, ale „wojna” trwa dalej

08-05-2026 21:00,
Piotr Okła

W 32. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała w Częstochowie z miejscowym Rakowem 0:2Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, opiekun „Koroniarzy”.

Jacek Zieliński (trener Korony): – Przegraliśmy dzisiaj bardzo ważny mecz. Spotkanie o wielkim ciężarze gatunkowym. Powiedziałem zawodnikom w szatni po meczu, że przegraliśmy ważną „bitwę”, ale „wojna” trwa dalej. Przed nami są teraz dwie kluczowe „bitwy”, dwa kluczowe spotkania i nad tym się musimy skupić. My tego wyniku nie zmienimy, tego wyniku nie cofniemy, natomiast musimy się jak najlepiej przygotować do najbliższego meczu piątkowego z Widzewem. Marzenia były inne, zamierzenia były inne. Po pierwszej połowie myślę, że były większe nadzieje na to, że to może się potoczy inaczej. Niestety pierwsza bramka nas trochę nakruszyła. Za chwilę „dostaliśmy” drugą i było już bardzo ciężko.

(O diagnozie drugiej połowy i zmarnowanej szansie Antonina na 1:1) Kulminacyjnym momentem był ustawiony rzut wolny dla Rakowa. W niegroźnej sytuacji, po wrzucie z autu, zrobiliśmy „głupi faul”. Z tego poszło dośrodkowanie i Fadiga kapitalną przewrotką strzelił bramkę. Rzeczywiście, sytuacja Antonina na 1:1 będzie się śnić po nocach. Ale my takie bramki „dostajemy”, natomiast ich nie strzelamy. Na gorąco nie będę snuł opowieści, co się stało w drugiej połowie, ale tej sytuacji bardzo szkoda, bo ona by wróciła nas do gry. Kto wie jakby wówczas to wyglądało.

(O tym, dlaczego drużyna „zniknęła” po przerwie) Dostaliśmy bardzo szybko bramkę w 49. minucie. Straciliśmy gola, który, co by nie mówić, zmienił obraz tej drugiej połowy. Za chwilę druga, bardzo szybko, i trudno się było podnieść po takich „ciosach”. Natomiast co się wydarzyło? Na pewno nikt nie „zakładał”, że coś takiego się stanie, że tak zaczniemy grać, że „staniemy” w pewnym momencie. Bo to było bardzo dziwne, ale się stało.

(O rosnącej presji psychicznej w walce o utrzymanie) Presję, jeśli już, to założyliśmy sobie sami, także nie ma co na to narzekać. Po prostu trzeba z tym umieć żyć, umieć w tym wszystkim działać. Rzeczywiście ta presja będzie rosła z dnia na dzień. To trzeba wytrzymać, z tym człowiek musi sobie poradzić i musimy zrobić wszystko, żeby tak z zespołem popracować, aby tak było.

(O kolejnym meczu z golem straconym po stałym fragmencie gry) Na pewno jest to wypadkowa wielu rzeczy: kwestia koncentracji, odpowiedzialności. Ale też trzeba przyznać, że uderzenie było przedniej marki. Można mówić o braku koncentracji, ale facet „wali przewrotką” i tracimy bramkę.

(O kryciu przy bramce Fadigi) Piłka była zbita, przeszła na drugą stronę i uderzył z przewrotki. Więc można powiedzieć, że kwestia koncentracji, odpowiedzialności, wszystkiego po trochu. Coś na rzeczy jest.

(O ewentualnym dublowaniu pozycji Zwoźnego i Remacle'a oraz braku klasycznego skrzydłowego) W drugiej połowie wszedł Davidović i nic też nie za bardzo mógł zrobić. Także to nie jest tak, że tam się dublowały jakieś pozycje. Po prostu Remacle za często schodził głębiej po piłkę. Był to problem. Natomiast wejście Davidovicia też nam niewiele dało. My szukaliśmy różnych rozwiązań, ale po fakcie każdy jest mądry, każdy wie, jakby zrobił zmiany. Pochylimy się nad tym oczywiście.

(O tym, co Korona musi zrobić przed meczem z Widzewem) Zagrać najlepszy mecz, jaki jest możliwy do zagrania, i zainkasować trzy punkty. Tyle może Korona zrobić w tym meczu.

(O osobistych emocjach, złości i odpowiedzialności za wyniki) Nie, na pewno bezradność mi nie towarzyszy. Złość – tak. Wyrzuty do piłkarzy – absolutnie nie, bo niektórzy grali na miarę swoich możliwości. Niektórzy do tego nie „doskoczyli”, ale też nie można w ten sposób stanąć, że ja jestem „po drugiej stronie barykady” i punktuję piłkarzy, śląc pod ich adresem jakieś pretensje. W głównej mierze za to, co się wydarzyło, odpowiadam ja. Więc najpierw pretensje skieruję do siebie i ocenię siebie – co można było zrobić lepiej – a później będę dopiero oceniał piłkarzy.

(O ewentualnej rezygnacji z funkcji trenera) Nie. Ja będę ostatnim, który coś takiego zrobi. Jeśli chce pan przemycić w tym pytaniu hasło o rezygnacji, to nic takiego nie będzie z mojej strony.

(O wpływie odejścia dyrektora sportowego Pawła Tomczyka na drużynę) „Pomidor”.

 

najbliższy mecz Korony

 

Korona Kielce – Widzew Łódź

Piątek, 15 maja • Godzina 20.30

Korona Kielce
Korona Kielce
VS
Widzew Łódź
Widzew Łódź
PKO BP Ekstraklasa • 33. Kolejka

Fot. Grzegorz Ksel

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

Cześć! Mam na imię Żaneta i wierzę, że fotografia to coś znacznie więcej niż tylko cyfrowe pliki na dysku czy odbitki w eleganckim albumie. To zatrzymane w kadrze wzruszenie, zapach noworodka, delikatny dotyk dłoni na ciążowym brzuszku i te wszystkie drobne gesty, które tak łatwo umykają nam w codziennym biegu.
Korona Kielce przekazała informacje dotyczące stanu zdrowia Wiktora Długosza. Wychowanek klubu, który z powodu urazu przedwcześnie opuścił boisko w meczu z Rakowem Częstochowa, przeszedł badanie rezonansem magnetycznym.
Zawodnik Korony Kielce Xavier Dziekoński został nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu 2025/2026!
Do końca sezonu 2025/2026 PKO BP Ekstraklasy pozostały już tylko dwie serie spotkań! Choć w samej elicie kluczowe rozstrzygnięcia wciąż ważą się na szali, zaplecze powoli odkrywa karty. Znamy już pierwszego beniaminka, który w przyszłym roku zagra w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Łączna frekwencja podczas 32. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 143 208 widzów.
Środkowy obrońca Korony Kielce, Slobodan Rubežić, otrzymał powołanie do reprezentacji Czarnogóry na czerwcowe mecze towarzyskie. 26-letni defensor znalazł się w kadrze na spotkania z Bułgarią oraz Słowacją.
Miniony weekend stał pod znakiem znakomitych występów lekkoatletów KKL-u Kielce, którzy zdominowali stadiony w Starachowicach oraz Sosnowcu. Sobotnie zawody w Starachowicach stały się prawdziwym festiwalem rekordów życiowych, debiutów i miejsc na podium, potwierdzając wysoką formę zawodników na progu sezonu.
Od pewnych 90 minut Jakuba Budnickiego, przez dramatyczną końcówkę meczu Miłosza Strzebońskiego, aż po symboliczne wejścia Jakuba Kowalskiego i Adama Chojeckiego. Sprawdzamy, jak w minionej kolejce ligowej poradzili sobie piłkarze zbierający cenne doświadczenie poza Kielcami.
Kielecka „dwójka” udowodniła na własnym terenie, że potrafi skutecznie odrobić straty i przejąć inicjatywę po niefortunnym początku starcia. Zgoła odmienne nastroje panowały we Włoszczowie, gdzie mimo prowadzenia do przerwy, trzeci zespół Korony musiał uznać wyższość miejscowego Hetmana.
Korona Kielce to ekipa, która dzisiaj nieodzownie kojarzy nam się z rozgrywkami Ekstraklasy. Nie zawsze jednak tak było. Wystarczy przecież przypomnieć czasy, w których kluby z województwa świętokrzyskiego przez lata miały problem z występami na najwyższym poziomie ligowym w Polsce.
W rewanżowym spotkaniu półfinałowym Orlen Superligi Industria Kielce pokonała w Hali Legionów Rebud KPR Ostrovię Ostrów Wielkopolski 30:23. Swoją opinią po spotkaniu podzielił się Łukasz Rogulski, obrotowy „żółto-biało-niebieskich”.
Tałant Dujszebajew został uhonorowany przez ORLEN Superligę oraz Industrię Kielce po piątkowym meczu z Rebud KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski. Legendarny szkoleniowiec spotkał się z dziennikarzami, aby podsumować to wydarzenie.
W rewanżowym spotkaniu półfinałowym Orlen Superligi Industria Kielce pokonała w Hali Legionów Rebud KPR Ostrovię Ostrów Wielkopolski 30:23. Swoją opinią po spotkaniu podzielił się Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
Tałant Dujszebajew został uhonorowany przez ORLEN Superligę oraz Industrię Kielce po piątkowym meczu z Rebud KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski. Legendarny szkoleniowiec m.in. odebrał statuetkę Supergladiatora, a także pozostawił swój odcisk dłoni w klubowym muzeum.
W rewanżowym spotkaniu półfinałowym Orlen Superligi Industria Kielce pokonała w Hali Legionów Rebud KPR Ostrovię Ostrów Wielkopolski 30:23. Tym samym Kielczanie awansowali do wielkiego finału.
W 32. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała w Częstochowie z miejscowym Rakowem 0:2. Po meczu swoją opinią podzielił się Dawid Kroczek, trener „Medalików”.
W 32. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała w Częstochowie z miejscowym Rakowem 0:2. O losach potyczki rozstrzygnęły trafienia Lamine Diabyego-Fadigi oraz Marko Bulata.
Poważne osłabienie Industrii Kielce przed rewanżowym starciem z Rebudem KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski. Klub poinformował, że w piątkowym meczu nie zagra Alex Dujszebajewa, który doznał urazu podczas pierwszego półfinału ORLEN Superligi.
Właśnie dlatego coraz więcej firm decyduje się na współpracę z profesjonalną hurtownią chemii, która oferuje kompleksowe zaopatrzenie B2B. To wygodne rozwiązanie dla przedsiębiorców, którzy chcą kupować środki czystości, chemię profesjonalną, artykuły higieniczne i produkty gospodarcze w jednym miejscu, bez konieczności szukania wielu różnych dostawców.
Miłosz Wałach zanotował bardzo udany pierwszy sezon po odejściu z Industrii Kielce, zdobywając z macedońskim HC Vardarem 1961 Skopje mistrzostwo oraz puchar kraju. Polski bramkarz stał się pewnym punktem zespołu prowadzonego przez Ivana Čupicia – byłego skrzydłowego kieleckiego klubu, który po latach gry w Polsce i sukcesach w Lidze Mistrzów objął stery w stolicy Macedonii.

W 32. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Rakowem Częstochowa. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W 32. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Rakowem Częstochowa. „Żółto-czerwoni” spróbują wywalczyć pierwsze wyjazdowe zwycięstwo od połowy lutego i tym samym zrehabilitować się za dotkliwą porażkę z „Medalikami” w rundzie jesiennej.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 32. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z Rakowem Częstochowa.
W środę 6 maja odbyły się półfinały Chemar Rurociągi Pucharu Polski. Poznaliśmy dwóch finalistów edycji 2025/2026, obrona trofeum nadal jest możliwa.
Portal Weszło ujawnił kulisy zwolnienia dyrektora sportowego Pawła Tomczyka z Korony Kielce. Głos w tej sprawie zabrał właściciel klubu, Łukasz Maciejczyk, który przedstawił swoją wersję wydarzeń.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group