Jest finał! Ostrovia znów postawiła się Industrii
W rewanżowym spotkaniu półfinałowym Orlen Superligi Industria Kielce pokonała w Hali Legionów Rebud KPR Ostrovię Ostrów Wielkopolski 30:23. Tym samym Kielczanie awansowali do wielkiego finału.
W kadrze meczowej 20-krotnych mistrzów Polski doszło do dwóch zmian w porównaniu z pierwszym starciem przeciwko Ostrowianom. W zestawieniu pojawił się nieobecny ostatnio Bekir Čordalija, a zabrakło Alexa Dujszebajewa. Przed spotkaniem kibice zaprezentowali oprawę żegnającą Tałanta Dujszebajewa.

W 2. minucie wynik spotkania otworzył Jorge Maqueda, po dwóch dobrych interwencjach Adama Morawskiego (1:0). Po dłuższej chwili z drugiej linii trafił natomiast Benoit Kounkoud (2:0).
Dorobek gości otworzył wykorzystanym rzutem karnym Patryk Marciniak. Z kolei Kielczanie nie robili sobie nic z tego, po ośmiu minutach wychodząc na trzybramkowe prowadzenie 4:1 po golu Piotra Jędraszczyka.
Drużyna Kima Rasmussena jednak nie odpuszczała. Patryk Marciniak w 14. minucie doprowadził do remisu 5:5, a minutę później na prowadzenie „biało-czerwonych” wyprowadził Ivan Burzak. Zareagował Krzysztof Lijewski biorąc czas, ponieważ jego drużyna zanotowała znaczący przestój w ataku. Indolencję przerwał po wznowieniu gry Theo Monar trafiając na 6:6.


Do końca pierwszej części gry rezultat był wyrównany. Raz jedna, raz druga drużyna obejmowała jedno-dwubramkowe prowadzenie. Ostatecznie na przerwę zespoły schodziły przy wyniku 12:11 dla miejscowych.
W 34. minucie za agresywny atak na rywala czerwoną kartką po weryfikacji wideo został ukarany Daniel Dujszebajew. Brak Hiszpana poskutkował jednak mobilizująco na kolegów, którzy w 39. minucie po trafieniu Aleksa Vlaha wyszli na najwyższe jak do tej pory czterobramkowe prowadzenie (17:13).
Wypracowany dystans w kolejnych fragmentach nieznacznie rósł i przybliżał gospodarzy do awansu. Na dziesięć minut przed końcem potyczki 20-krotni mistrzowie Polski prowadzili 23:18. Końcówka spotkania należała zaś do Adama Morawskiego, który raz za razem zatrzymywał rzuty rywali i walnie przyczynił się do końcowego zwycięstwa 30:23. W ostatnich sekundach parkiet z czerwoną kartką z gradacji kar opuścił jeszcze Theo Monar.
Szczypiorniści z Kielc swoje najbliższe starcia stoczą w wielkim finale, który rozpocznie się w dniach 23-24 maja. Walka o złoto jak i o brąz będzie kontynuowana podczas drugich potyczek 30-31 maja, a w przypadku remisu w rywalizacji, decydujące spotkanie odbędzie się 6 lub 7 czerwca.
Rywalem „żółto-biało-niebieskich” będzie zwycięzca półfinałowego starcia ORLEN Wisła Płock – PGE Wybrzeże Gdańsk. Pierwsze spotkanie zakończyło się zwycięstwem „Nafciarzy” 32:21. Rewanż w Orlen Arenie został zaplanowany na jutro (sobota 9 maja) o godzinie 12.30.
Industria Kielce – Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski
30:23 (12:11)
Industria Kielce: Morawski, Cordalija – Jędraszczyk 1, Olejniczak 3, Sićko, Kounkoud 1, Maqueda 4, Moryto 5, D. Dujszebajew, Karalek 5, Vlah 3, Rogulski, Monar 2, Jarosiewicz 6, Nahi.
Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski: Krekora, Zimny, Ligarzewski – Urbaniak 4, Klopsteg, Frankowski 2, Gavashelishvili 2, Marciniak 8, Misiejuk, Wojciechowski 1, Smolikau 3, Burzak 3, Szpera.
MVP: Adam Morawski (Industria)
Czerwona kartka: Dani Dujszebajew, Theo Monar (Industria Kielce)
Fot. Industria Kielce




