Powtórka sprzed roku. Czas na inaugurację Industrii w LOTTO Superlidze
W 1. kolejce LOTTO Superligi Industria Kielce zagra na wyjeździe z NETLAND MKS-em Kalisz. Mistrzowie Polski chcą zresetować głowy po przegranym starciu o Superpuchar i od mocnego uderzenia rozpocząć bój o obronę tytułu.
Kielczanie do najbliższego spotkania przystępują niedługo po porażce w starciu o Superpuchar Polski z Orlenem Wisłą Płock (24:27). Jak podkreśla Kamil Siedlarz, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”, przegrana na inaugurację była dla zespołu trudnym doświadczeniem. – Na pewno każdy człowiek, a przede wszystkim zawodowy sportowiec na parkiet wychodzi po to, żeby walczyć i żeby wygrać. Niestety ta porażka przytrafiła nam się w pierwszym meczu. Myślę, że nie jesteśmy w stanie jej zaakceptować pod takim względem mentalnym. Natomiast patrzymy już do przodu i przygotowujemy się na kolejne wzywania, aby ten sezon ligowy rozpocząć jak najlepiej będziemy mogli i aby w każdym kolejnym meczu zwyciężać – zapewnił.
Pierwszym ligowym rywalem Industrii będzie zespół z Kalisza, który w tym sezonie zaprezentuje się także na europejskiej arenie. MKS wzmocnił swoje skrzydła i rozegranie, sprowadzając Marcela Sroczyka z Wisły Płock oraz przebojowego Mateusza Chabiora z Zepteru KPR Legionowo. W składzie powstała jednak wyczuwalna luka po odejściu lidera Joela Ribeiro do Rebud KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski, a także pożegnaniu Mikołaja Białowąsa.
– Przede wszystkim jest to zespół, który ma nadal szkielet, który zachowa, swoją spójność gry. Mateusz Chabior, myślę, że będzie ich sporym wzmocnieniem. Myślę, że da on też trochę więcej możliwości zespołowi z Kalisza. Tamten sezon był dla nich historyczny, ponieważ zdobyli piąte miejsce, najlepsze w swojej historii. W tym roku będą występowali w europejskich pucharach (Pucharze EHF - przyp. red.), także na pewno te przygotowania też były troszkę mocniejsze i ich zespół musiał przygotować się do tego, aby móc występować na dwóch frontach. Mają dobrą i bardzo doświadczoną bramkę. Myślę, że to zespół, który w tym roku będzie mógł powtórzyć miejsce, które osiągnął w ubiegłym sezonie – analizował szkoleniowiec.
Co ciekawe, dokładnie rok temu również na inauguracje drużyny z Kielc i Kalisza rywalizowały ze sobą. W 1. serii sezonu 2025/2026 Industria wygrała na wyjeździe 38:27, natomiast w rewanżu w Hali Legionów zwyciężyła jeszcze wyżej – 43:26. Z kolei w bataliach ćwierćfinałowych przyszli mistrzowie Polski pokonali „niebiesko-biało-czerwonych” na wyjeździe 37:21, a w rewanżu 40:24.
Dla szczypiornistów ze stolicy województwa świętokrzyskiego spotkanie z MKS-em będzie ważnym etapem budowania dyspozycji na nadchodzące starcia w Lidze Mistrzów. – Każdy z nas będzie chciał wejść dobrze w ten sezon ligowy, ale również trzeba dobrze zagrać, bo w środę zaczynamy zmagania w Lidze Mistrzów i tam też chcemy wygrywać [...] To pierwszy mecz sezonu, więc każdy chce jak najlepiej go zacząć, ale my nie zwracamy uwagi na przeciwnika, tylko patrzymy na siebie i jak najlepiej chcemy zacząć rozgrywki – powiedział Marcel Latosiński, skrzydłowy „żółto-biało-niebieskich”.
Fot. Paweł Bejnarowicz/Materiały prasowe LOTTO Superligi




