Bąk śmiertelnie ukłuł Widzew! Korona gra dalej o Puchar Polski
W I rundzie STS Pucharu Polski Korona Kielce wygrała na wyjeździe z Widzewem Łódź 1:0. „Żółto-czerwoni” awansowali do kolejnej fazy rozgrywek w sezonie 2026/2027.
W porównaniu do ostatniego starcia ligowego z Wisłą Płock w składzie ekipy Jacka Zielińskiego doszło do dwóch zmian. Miejsce Xaviera Dziekońskiego i Wiktora Długosza zajęli Rafał Mamla oraz Stjepan Davidović. Po raz pierwszy w kadrze meczowej znalazł się natomiast Czech Ondřej Lingr.
Od pierwszych minut obie drużyny postawiły na bezpośrednią grę i dużo dalekich podań na zawodników ofensywnych. Próby dłuższego utrzymywania się przy piłce nie przynosiły żadnej ze stron większych korzyści. Dopiero w 19. minucie po wrzucie z autu przed szasną na premierowego gola stanął Sebastian Bergier, ale na szczęście trafił tylko w słupek.
Swoich sił z dystansu spróbował po chwili Emil Kornvig, lecz dobrze piłkę sparował Rafał Mamla. Gospodarze zaczęli częściej przebywać w „szesnastce” Kielczan, jednak swoją szasnę w kontrataku miał Kamil Jakubczyk, którego skutecznie wyblokował wracający Mariusz Fornalczyk.
Końcowe fragmenty pierwszej połowy upłynęły bez większych okazji strzeleckich. Choć w 45. minucie Widzew umieścił piłkę w siatce Korony to Sebastian Bergier był na pozycji spalonej i wynik nie uległ zmianie (0:0).
Po przerwie ekipa Aleksandara Vukovicia powróciła do prowadzenia gry i systematycznego zbliżania się do pola karnego przyjezdnych. „Koroniarze” byli jednak nieźle zorganizowani i próbowali odgryzać się szybkimi wypadami pod bramkę rywali.
W 58. minucie z rzutu wolnego uderzył Bergier, ale Mamla nieporadnie zbił futbolówkę na rzut rożny. Siedem minut później sprzed pola karnego ze stojącej piłki strzelił zaś Karol Świderski, ale reprezentant Polski nieznacznie chybił.
Podopieczni Jacka Zielińskiego w 73. wyszli na prowadzenie po kapitalnej akcji dwóch rezerwowych. Konrad Ciszek znakomicie dośrodkował na głowę Daniela Bąka, a ten pokonał Veljko Ilicia (1:0). Po utracie gola „Widzewiacy” rzucili się do szaleńczych ataków, ale kilkukrotnie spektakularne interwencje Rafała Mamli oraz kieleckich defensorów utrzymywały dystans między drużynami.
Korona Kielce wyeliminowała Widzew Łódź z STS Pucharu Polski!
— TVP SPORT (@sport_tvppl) September 2, 2026
Gola na wagę zwycięstwa wypracowali rezerwowi. 18-letni Konrad Ciszek dośrodkował do o dwa lata starszego Daniela Bąka! pic.twitter.com/TbDmqUPSRm
„Czerwono-biało-czerwoni” próbowali przebić się przez „żółto-czerwony” mur obronny, ale ta sztuka okazywała się niemożliwa do zrealizowania. Czterokrotni mistrzowie Polski byli bezradni i to heroicznie grająca Korona awansowała do 1/16 finału STS Pucharu Polski!
Najbliższą potyczkę Kielczanie rozegrają w sobotę (5 września) gdy na własnym obiekcie podejmą Wisłę Kraków. Początek starcia na Exbud Arenie zaplanowano na godzinę 17.30.
Widzew Łódź – Korona Kielce
0:1 (0:1)
73' Bąk
Widzew Łódź: Ilić – Krajewski, Wiśniewski, Kapuadi, García, Selahi (64' Papanikolaou), Kornvig (81' Maleš), Álvarez, Biuk (64' Świderski), Fornalczyk, Bergier.
Korona Kielce: Mamla, Barczak, Rubežić, Mosór, Pięczek (71' Matuszewski), Jakubczyk, Remacle (60' Lingr), Hellebrand, Davidović (71' Ciszek), Stępiński (71' Bąk), Fassbender (81' Sotiriou).
Żółte kartki: Papanikolaou (Widzew Łódź)
Sędzia: Patryk Gryckiewicz (Toruń)
Fot. Marcin Deszczka




