[Koroniarski weekend] Korona II odwraca losy meczu, a „trójka” wypuszcza prowadzenie z rąk
Kielecka „dwójka” udowodniła na własnym terenie, że potrafi skutecznie odrobić straty i przejąć inicjatywę po niefortunnym początku starcia. Zgoła odmienne nastroje panowały we Włoszczowie, gdzie mimo prowadzenia do przerwy, trzeci zespół Korony musiał uznać wyższość miejscowego Hetmana.
Trzecioligowe rezerwy Korony Kielce pokonały Pogoń-Sokół Lubaczów 3:1. Choć to goście objęli prowadzenie po trafieniu Oskara Majdy gole Konrada Ciszka, Kornela Toboły, a także Kacpra Kucharczyka zapewniły trzy punkty „żółto-czerwonym”. Korona kończyła to spotkanie w dziesiątkę, po tym jak w 90. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Maciej Oziębło.
Trener Marek Mierzwa po meczu nie szczędził pochwał swoim podopiecznym, podkreślając, że mimo sporej rotacji zespół stanął na wysokości zadania. – Wielkie brawa dla chłopaków. Po ciężkim meczu w środę mocno zamieszaliśmy w składzie – w wyjściowej jedenastce wyszło aż sześciu juniorów. Szacunek dla nich, że udźwignęli ciężar gry w trzeciej lidze. Poza słabszymi 20 minutami w pierwszej połowie, w pełni kontrolowaliśmy spotkanie i zasłużenie wygraliśmy, szczególnie po dobrej grze po przerwie. Cieszą mnie bramki Kornela i „Kuchego”. Obaj wracają po długich przerwach i kontuzjach, a to przecież nasi wychowankowie. Pokazali dziś nie tylko umiejętności, ale i serce do gry. Jeśli będą się tak rozwijać, mogą zajść naprawdę wysoko – wskazał po spotkaniu szkoleniowiec.
CZYTAJ TAKŻE: Jak zautomatyzować zapisy w obiekcie sportowym? 5 kroków do pełnego obłożenia bez recepcji
Sam Kornel Toboła, który strzelił bramkę na 2:1 tryskał optymizmem, choć twardo stąpa po ziemi. Młody zawodnik przyznał, że regularne trafienia są dla niego niezbędne, by myśleć o wejściu na wyższy poziom.
– Cieszę się z kolejnego gola, bo wiem, że w moim wieku liczby są kluczowe, by przebić się do profesjonalnej piłki. To ważne zwycięstwo – niedawno awansowaliśmy do finału Pucharu Polski, ale w lidze wciąż mamy sporo do ugrania. Mecz zaczęliśmy pod kontrolą, choć po straconej bramce rywal na chwilę przejął inicjatywę. Najważniejsze, że dowieźliśmy to do przerwy, a potem przechyliliśmy szalę na swoją stronę – zaznaczył 19-latek.
KORONA II KIELCE
POGOŃ-SOKÓŁ LUBACZÓWBetclic 3. Liga grupa iv
3 : 1
09.05.2026 r. | Fot. Piotr Okła

Korona II Kielce – Pogoń-Sokół Lubaczów
3:1 (1:1)
42’ Ciszek, 78’ Toboła, 90+4’ Kucharczyk – 13’ Majda
Korona II Kielce: Mikielewicz – Adamski, Chmielewski, Ciszek, Głowiński (70’ Molęda), Hańćko (60’ Kucharczyk), Kuzera (76’ Rogala), Mianowany (60’ Nojszewski), Oziębło, Podwysocki (76’ K. Turek), Toboła.
Pogoń-Sokół Lubaczów: Siryk – Bielenda, Chełmecki, Czepielik, Gul, Jaślar (82’ Krzemiński), Majda, Marciniec, Mazurek (60’ Khromykh), Ploshchynskyi, Zbroiński (70’ Szczyrek).
Z kolei w Keeza IV Lidze Korona III Kielce przegrała na wyjeździe z Hetmanem Włoszczowa 1:2. Bramkę otwierającą wynik potyczki dla Kielczan zdobył Hlib Poliashenko, natomiast gospodarze odpowiedzieli za sprawą Patryka Wójcika oraz Igora Wójcika.
KS Hetman Włoszczowa – Korona III Kielce
2:1 (0:1)
56’ P. Wójcik, 71’ I. Wójcik – 15’ Poliashenko
KS Hetman Włoszczowa: Porzeżyński – Klapiński, Knapik (81’ Łapot), C. Matuszewski (70’ Nowak), T. Matuszewski (81’ Sikorski), Mikołajczyk, Orzeł, Siewier (70’ Pietrala), Walasek, I. Wójcik (90+2’ Małek), P. Wójcik.
Korona III Kielce: Ferenc – Błaszczyk, Gorzycki, Kasza (46’ Bzduch), Poliashenko, Sabat (46’ Cionek), Seweryś, Szymański (30’ Krowicki), Tomczyk, Wolak, Wrona.
Fot. Piotr Okła




