Napisać pierwsze zdanie w nowym rozdziale. Industria jedzie do Lizbony
W 2. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe ze Sportingiem Lizbona. Będzie to pierwsze w historii stracie „żółto-biało-niebieskich” z ekipą „leões”.
Sporting Lizbona ma coraz mocniejszą pozycję w EHF Champions League. Klub ze stolicy Portugalii zadebiutował w fazie grupowej w sezonie 2001/2002, a po latach przerwy wrócił do elity w rozgrywkach 2017/2018. Największy sukces odniósł w poprzednimi sezonie, docierając do ćwierćfinału, w którym okazał się słabszy od francuskiego HBC Nantes 27:28 i 30:32. Sezon 2025/2026 jest szóstym występem Sportingu w tych elitarnych rozgrywkach.
– To zespół bardzo dobrze zbilansowany, w większości złożony z młodych, głodnych sukcesu zawodników. W tym sezonie na pewno będą chcieli pójść krok dalej niż rok temu, gdy otarli się o Final Four, przegrywając minimalnie w dwumeczu z Nantes. Z pewnością teraz ich apetyt wzrośnie. Są dobrze zorganizowani, w obronie grają bardzo agresywne 6-0 z wysuniętymi „dwójkami”, czyli zawodnikami na pozycjach 2 i 5. Kluczową postacią w defensywie jest Salvador, bardzo silny zawodnik, świetny w obronie, ale też groźny w kontrataku. W ataku z kolei ogromną rolę odgrywają bracia Costa, gdyż mają niesamowity ciąg na bramkę, co w w ostatnich latach jest mało spotykane u tak młodych graczy, łatwość podejmowania decyzji i duże umiejętności rzutowe. Będzie ich bardzo ciężko zatrzymać, dlatego musimy być skoncentrowani do samego końca, gdy piłka jest w ich rękach.
Zespół Ricardo Costy pokonał m.in. Veszprém (39:30), PSG (39:28) i późniejszych finalistów Füchse Berlin (35:33). Najskuteczniejszymi zawodnikami tego klubu byli bracia Costa: Martim (105 goli, nagroda Najlepszego Młodego Zawodnika Sezonu) i Francisco (79), a także Islandczyk Orri Freyr Þorkelsson (75). Ćwierćfinalista Ligi Mistrzów w 1. serii obecnego sezonu pokonał na wyjeździe Dinamo Bukareszt 33:30.
– Drużyna jest bardzo dobrze zbilansowana jeśli chodzi o ich indywidualne umiejętności technicznie. Kluczowe będzie nie tylko to, jak będziemy zdobywać bramki, ale także jak będziemy wracać do obrony. Sporting uwielbia grać z kontry, rzucać gole po szybkim wznowieniu w pierwszym, drugim czy trzecim tempie. To ich styl, bardzo widowiskowy i atrakcyjny dla kibiców. Dlatego nasza koncentracja musi być pełna, zarówno w ataku, w obronie, jak i w szybkich powrotach – analizował przed spotkaniem Krzysztof Lijewski, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.
Kielczanie w pierwszej kolejce okazali się lepsi od Kolstad. Zdaniem najbardziej doświadczonego gracza zespołu był to ważny krok w rozwoju drużyny. – Myślę, że dobrze zaczęliśmy ten sezon. Ostatni i pierwszy mecz w Lidze Mistrzów był niesamowity, lepszy niż w zeszłym roku. Pokazaliśmy, że jeśli dobrze się bronimy i biegamy, mamy dużo okazji, żeby przejść główną drogę. To początek sezonu, ale musimy utrzymać ten poziom w obronie i ataku – wskazał Jorge Maqueda, rozgrywający „Iskry”.
Czwartkowy (18 września) wyjazdowy mecz Industrii Kielce ze Sportingiem Lizbona rozpocznie się o godzinie 18.45.

Sporting Lizbona – Industria Kielce (czwartek, 18.09.2025, godz. 18.45)

Fot. Patryk Ptak





