Dziewiętnaście finałów z rzędu i koniec. Industria nie obroni Pucharu Polski
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce przegrała w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock 25:30. Tym samym „żółto-biało-niebiescy” nie awansowali do wielkiego finału rozgrywek, który zaplanowany jest na jutro (niedzielę 19 kwietnia).
W kadrze meczowej 20-krotnych mistrzów Polski doszło do czterech zmian w porównaniu z ostatnim starciem ligowym przeciwko Handball Stali Mielec. W zestawieniu pojawili się Klemen Ferlin, Daniel Dujszebajew, Szymon Sićko oraz Dylan Nahi, zabrakło natomiast Bekira Cordaliji i Marcela Latosińskiego.
W 2. minucie Marcel Sroczyk faulował Arkadiusza Morytę, po czym Kielczanin zszedł z boiska z pomocą fizjoterapetów wyraźnie utykając. Rezultat spotkania otworzył Gergo Fazekas (0:1). Po chwili Sroczyk trafił po kontrataku z lewego skrzydła (0:2). Dorobek po stronie obrońców trofeum otworzył skutecznym rzutem karnym Piotr Jarosiewicz. Do wyrównania 2:2 w 6. minucie rzutem z obrotu doprowadził zaś Theo Monar.
Po trafieniu z rzutu karnego Melvyna Richardsona i bramce Gergo Fazekasa dystans znów urósł (2:4). W 11 minucie „nafciarze” objęli pierwsze czterobramkowe prowadzenie w meczu za sprawą kolejnego rzutu Węgra i Francuza (2:6). Indolencję strzelecką aktualnych wicemistrzów Polski z prawego skrzydła przerwał Arkadiusz Moryto, który powrócił na parkiet po początkowych problemach (3:6).
Po upływie premierowego kwadransa na tablicy wyników w Kalisz Arenie widniał wynik 4:8 dla ekipy Xaviera Sabate. Chociaż „żółto-biało-niebiescy” ruszyli do odrabiania start to Płocczanie nadal utrzymywali trzy-czterobramkową przewagę.
Podopieczni Tałanta Dujszebajewa zbliżyli się na dwie bramki (12:14), jednak po dobrej końcówce aktualni mistrzowie Polski schodzili na przerwę prowadząc 12:16.
Industria rozpoczęła drugą odsłonę rywalizacji od zmiany ustawienia w ataku, grając z pustą bramką i dwoma obrotowymi. Nie przyniosło to jednak oczekiwanego rezultatu i po dziesięciu minutach dystans nadal wynosił cztery gole.
W 50. minucie zwiększył się ona nawet do sześciu (22:28). Ekipa Xaviera Sabate nie wypuściła już zwycięstwa z rąk i pewnie triumfowała 25:30. Po raz pierwszy od 2005 roku Kielczan zabraknie w decydującym starciu o krajowy puchar!
Wielki finał rozegrany zostanie jutro. Jego początek zaplanowano na godzinę 15.00. W drugiej parze półfinałowej NETLAND MKS Kalisz zagra z gdańskim Wybrzeżem (początek dziś o 18.00).
Orlen Wisła Płock – Industria Kielce
30:25 (16:12)
Orlen Wisła Płock: Bergerud, Borucki, Alilovic – Daszek 3, Janc 3, Szyszko, Sroczyk 1, Serdio 3, Susnja, Samoila 1, Richardson 7, Fazekas 8, Mihić, Ilic, Szita, Kosorotov 4.
Industria Kielce: Morawski, Ferlin – Jędraszczyk, Olejniczak 2, Sićko 2, A. Dujszebajew 6, Kounkoud, Maqueda, Moryto 1, D. Dujszebajew 2, Karalek 1, Vlah 4, Rogulski, Monar 2, Jarosiewicz 4, Nahi 1.
Fot. Industria Kielce




