[EHF LM #FinalFour] Znamy finalistów!

13-06-2026 20:18,
Piotr Okła

Füchse Berlin oraz FC Barcelona to finaliści tegorocznej edycji Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. O awansie do decydującego starcia zadecydowały dwa niezwykle intensywne i emocjonujące półfinały, w których nie zabrakło zwrotów akcji oraz dogrywki.

Po pierwszym spotkaniu półfinałowym Füchse Berlin awansowało do decydującego starcia EHF Champions League dzięki triumfowi nad SC Magdeburg 40:35 w niemieckim półfinale.  

Od pierwszych minut obie drużyny postawiły na szybki handball. Po trafieniu Hákuna av Teiguma Füchse objęli prowadzenie 1:0. Do 14. minuty żadnej ze stron nie udało się odskoczyć na więcej niż jedną bramkę. 

Dopiero między 15. a 18. minutą Berlińczycy przejęli inicjatywę. Bramki av Teiguma, Matthesa Langhoffa i Mathiasa Gidsela pozwoliły zbudować prowadzenie 13:10. Na przerwę „Lisy” schodziły z dwubramkową zaliczką 19:17, przede wszystkim dzięki fenomenalnej skuteczności rzutowej. W pierwszej połowie wykorzystali aż 19 z 21 rzutów, co dało imponujące 90 procent skuteczności.

Po zmianie stron Magdeburg kilkukrotnie zbliżał się do rywali. W 44. minucie po trafieniu Magnússona doprowadził do remisu 29:29, a chwilę później ponownie było 30:30 i 31:31. Wydawało się, że zespół Benneta Wiegerta odzyskuje kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Gdy Matthias Musche zdobył bramkę na 32:31 w 48. minucie, Magdeburg po raz pierwszy od bardzo dawna wyszedł na prowadzenie. Co istotne w 49. minucie za uderzenie w twarz Magnusa Saugstrupa bezpośrednia czerwoną kartką po wideo weryfikacji ukarany został Lukas Herburger.

To był jednak moment zwrotny spotkania. Füchse odpowiedzieło błyskawicznie. Najpierw z rzutu karnego wyrównał Tim Freihöfer, następnie trafiali Andersson, Gidsel i Lichtlein. W ciągu kilku minut Berlińczycy odskoczyli na 36:33, a Magdeburg zaczął popełniać błędy, których wcześniej unikał. Końcówka była całkowicie pod kontrolą zespołu Nicoleja Krickau. 

Kluczowym czynnikiem okazała się ofensywa Füchse. Berlińczycy zdobyli 40 bramek z 49 rzutów, osiągając skuteczność na poziomie 82 procent. Aż czterech zawodników zakończyło mecz z co najmniej pięcioma trafieniami. Najlepszy był Mathias Gidsel, autor 9 bramek i 6 asyst. Tim Freihöfer zdobył 8 goli przy stuprocentowej skuteczności, Lasse Andersson dołożył 7 trafień, a Nils Lichtlein 5. Na skrzydłach bezbłędni byli również Hákun av Teigum (5/5) i Tim Freihöfer (8/8), który pewnie egzekwował rzuty karne. 

Z perspektywy kibiców Industrii Kielce szczególną uwagę zwracał Dejan Milosavljev, który po sezonie założy „żółto-biało-niebieski” trykot. Statystyki pokazują jednak, że nie był to jego wielki mecz. Serb zakończył spotkanie z 6 obronami na 25 rzutów, co przełożyło się na skuteczność 24 procent. W pierwszej połowie berlińska bramka nie dawała drużynie wyraźnej przewagi, a Magdeburg regularnie znajdował drogę do siatki. 

Milosavljev miał jednak kilka ważnych interwencji po przerwie, gdy Magdeburg próbował przejąć inicjatywę. Nie był bohaterem spotkania, ale pomógł zespołowi przetrwać najtrudniejsze momenty i utrzymać przewagę w końcówce. Symbolicznym zwieńczeniem jego występu była bramka zdobyta na pustą bramkę w 59. minucie. Serbski golkiper precyzyjnym rzutem ustalił wynik na 40:35, pieczętując awans Füchse Berlin do finału Ligi Mistrzów. 

SC Magdeburg – Füchse Berlin

35:40 (17:19)

SC Magdeburg: Hernández (5/37 – 14%), Mandić (1/9 – 11%) – Magnússon 9, Lagergren 6, Kristjánsson 5, Hornke 5, Claar 4, Saugstrup 4, Musche 2, Zehnder, Pettersson, Jonsson, Weber, Mertens, O'Sullivan, Bergendahl.

Füchse Berlin: Milosavljev (6/25 – 24%) 1, Ludwig (3/19 – 16%) – Gidsel 9, Freihöfer 8, Andersson 7, Lichtlein 5, av Teigum 5, Langhoff 2, Marsenić 2, Darj 1, Milosavljev 1, Prantner, Ariño Bengoechea, Grøndahl, Cehte, Pichiri, Herburger.

Drugi półfinał Final4 EHF Champions League dostarczył jeszcze więcej emocji niż wcześniejsze starcie Füchse Berlin z Magdeburgiem. Po 60 minutach gry Barcelona i Aalborg remisowały 28:28, a o awansie do finału musiała zadecydować dogrywka. W niej więcej zimnej krwi zachowali mistrzowie Hiszpanii, którzy zwyciężyli ostatecznie 37:32. 

Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando Barcelony. Zespół Carlosa Ortegi od początku imponował organizacją gry w obronie i skutecznością Emila Nielsena. Duńczyk zatrzymywał kolejne próby Thomasa Arnoldsena, Madsa Hoxera czy Sandera Sagosena, a Barça systematycznie budowała przewagę. Po trafieniu Diki Mema w 28. minucie prowadziła już 14:10, by ostatecznie zejść do szatni z wynikiem 15:11. 

Po przerwie sytuacja długo nie ulegała zmianie. Barça kontrolowała wydarzenia na parkiecie, a w 49. minucie po trafieniu Petara Cikušy prowadziła już 26:23. Aalborg był coraz bliżej porażki. Duńczycy pokazali jednak ogromny charakter. Napędzani przez Thomasa Arnoldsena, Kristiana Bjørnsena i Madsa Hoxera zaczęli odrabiać straty. W 59. minucie Arnoldsen doprowadził do remisu 28:28. 

W ostatniej niespełna minutowej (!) akcji Duńczyków na zwycięstwo w 60. minutach Mads Hoxer stracił piłkę. Emil Nielsen wznowił grę długim podaniem do Alexia Gomeza, który pokonał bramkarza rywali, jednak zdaniem prowadzących spotkanie braci Konjicanin uczynił to po syrenie i zakończyli podstawowy czas gry z wynikiem 28:28.

W dogrywce początkowo inicjatywa należała jeszcze do Aalborga. Hoxer dwukrotnie trafiał do siatki, a po jego bramce z 62. minuty Duńczycy prowadzili 30:29. Był to jednak ostatni moment, w którym mieli wynik po swojej stronie. Barça odpowiedziała trafieniem Aleixa Gómeza, a następnie wykorzystała serię błędów przeciwników. Straty Thomasa Arnoldsena i Sandera Sagosena w końcówce pierwszej części dogrywki zostały natychmiast zamienione na gole Blaža Janca i Ludovica Fabregasa. Z 30:30 zrobiło się 33:30 dla Barcelony. 

W drugiej części dogrywki Aalborg nie był już w stanie wrócić do gry. Frade podwyższył na 34:30, kolejne trafienia dołożyli Gómez, Janc i Barrufet, a Emil Nielsen nadal pozostawał niemal nie do pokonania. Barça wygrała dodatkowe dziesięć minut aż 9:4 i zamknęła spotkanie wynikiem 37:32, meldując się w finale Ligi Mistrzów. 

Największym bohaterem hiszpańskiej drużyny był Emil Nielsen. Duński bramkarz zanotował 16 obron i osiągnął 35-procentową skuteczność, wielokrotnie utrzymując Barcelonę na prowadzeniu. W ataku najskuteczniejsi byli Aleix Gómez (8 bramek), Luís Frade (7) i Timothey N'Guessan (6). Kapitalne zawody rozegrał również Domen Makuc, który zdobył 5 bramek przy stuprocentowej skuteczności. Po stronie Aalborga najwięcej problemów Barcelonie sprawiali Arnoldsen (5 goli), Alexandre Blonz (5) i Mads Hoxer (4).

Aalborg Håndbold – Barcelona

32:37 po dogrywce (11:15, 28:28)

Aalborg Håndbold: Landin (9/34 – 26%) 1, Norsten (4/16 – 25%) – Arnoldsen 5, Blonz 5, Hoxer 4, Knorr 4, Juul-Lassen 4, Bjørnsen 3, Sagosen 2, Möller 2, Hald 1, Munk 1, Nilsson, Larsen, Rønningen, Antonsen.

Barcelona: Nielsen (16/45 – 36%), Hallgrímsson (2/5 – 40%) – Gómez 8, Frade 7, N'Guessan 6, Makuc 5, Mem 3, Barrufet 3, Janc 2, Fabregas 2, Petar Cikuša 1, Daniel Fernández, Jonathan Carlsbogård, Djordje Cikuša, Elderaa, Adrián Sola Basterra.

Terminarz decydujących spotkań Ligi Mistrzów 2025/2026

Mecz Data i Godzina
Aalborg Håndbold – SC Magdeburg 14 czerwca, 15.00
Barcelona – Füchse Berlin 14 czerwca, 18.00

Fot. Patryk Ptak

Prokoder Reklamy Drukarnia Kielce

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

To był bolesny weekend dla młodszych zespołów Korony Kielce, które w swoich ligowych starciach straciły łącznie aż jedenaście bramek. Drugi garnitur „żółto-czerwonych” uległ na wyjeździe beniaminkowi, natomiast trzecia drużyna po obiecującej pierwszej połowie uległa w derbach miasta.
W 1. kolejce LOTTO Superligi Industria Kielce pokonała na wyjeździe NETLAND MKS Kalisz 37:31. Po meczu swoją opinią podzielił się drugi trener „żółto-biało-niebieskich” Kamil Siedlarz.
W 1. kolejce LOTTO Superligi Industria Kielce pokonała na wyjeździe NETLAND MKS Kalisz 37:31. Najwięcej bramek, sześć, dla „żółto-biało-niebieskich” rzucił Aleks Vlah.
W popucharowej CKsportowej sondzie na MVP meczu I rundy STS Pucharu Polski z Widzewem Łódź oddano 430 głosów.
W 7. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała na Exbud Arenie z Wisłą Kraków 1:1. Po meczu swoją opinią podzielili się Ondrej Lingr i Kamil Jakubczyk, pomocnicy „żółto-czerwonych”.
W 7. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała na Exbud Arenie z Wisłą Kraków 1:1. Po meczu swoją opinią podzielił się Mariusz Jop, szkoleniowiec „Białej Gwiazdy”.
W 7. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała z Wisłą Kraków 1:1. Który z podopiecznych Jacka Zielińskiego był najlepszy w potyczce z ekipą Mariusza Jopa?
W 7. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała na Exbud Arenie z Wisłą Kraków 1:1. Wynik potyczki pięknym strzałem otworzył Ondřej Lingr, lecz w doliczonym czasie do wyrównania doprowadził Alan Uryga.
W 7. kolejce PKO BP Ekstraklasy sezonu 2026/2027 Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Wisłą Kraków. Starcie „Koroniarzy” przeciwko drużynie Mariusza Jopa będziecie mogli śledzić w relacji NA ŻYWO.
W 7. kolejce PKO BP Ekstraklasy sezonu 2026/2027 Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Wisłą Kraków. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W Industrii Kielce doszło do zmiany na stanowisku kierownika zespołu. Po ośmiu latach z klubem pożegnał się Artur Łata, który swoją funkcję pełnił do meczu o Superpuchar Polski. 21-krotni mistrzowie Polski przedstawili jego następce.
W 7. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Wisłą Kraków. „Żółto-czerwonych” czeka trudny sprawdzian z historycznie wymagającym rywalem, który ma na swoim koncie dwa punkty więcej.
W 7. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Wisłą Kraków. – Uważam, że najważniejszym czynnikiem jest dobre flow całej drużyny – powiedział przed spotkaniem Norbert Barczak, wahadłowy „żółto-czerwonych”.
W 7. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Wisłą Kraków. – To grupa zawodników wiedząca, jak mają grać i są powtarzalni – powiedział przed spotkaniem Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 1. kolejce LOTTO Superligi Industria Kielce zagra na wyjeździe z NETLAND MKS-em Kalisz. Mistrzowie Polski chcą zresetować głowy po przegranym starciu o Superpuchar i od mocnego uderzenia rozpocząć bój o obronę tytułu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 7. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na Exbud Arenie z Wisłą Kraków.
Kibice piłki ręcznej będą mogli w sezonie 2026/2027 śledzić wszystkie mecze Ligi Centralnej Kobiet i Ligi Centralnej Mężczyzn bezpłatnie w internecie. Związek Piłki Ręcznej poinformował, że komplet 314 spotkań obu rozgrywek będzie transmitowany na oficjalnym kanale Handball Polska na YouTube.
Za nami emocjonujące zmagania w ramach 2. rundy Chemar Rurociągi Pucharu Polski. Kibice regionalnej piłki nie mogli narzekać na brak wrażeń – na boiskach padło mnóstwo bramek, nie zabrakło dramatycznych serii rzutów karnych, a o losach niektórych awansów zadecydowały decyzje regulaminowe.
Dwudzieste urodziny Kieleckiego Centrum Bilarda i Darta przeszły do historii. W piątkowy wieczór w siedzibie największego tego typu ośrodka w regionie zgromadziło się ponad 120 osób – dopisali zarówno lokalni klubowicze, jak i reprezentanci zaprzyjaźnionych ośrodków z całej Polski.
Bilety na sobotnie spotkanie Korony Kielce z Wisłą Kraków zostały wyprzedane. Klub informuje, że w najbliższych dniach w sprzedaży mogą pojawić się jednak jeszcze ostatnie wejściówki.

W 1. kolejce LOTTO Superligi Industria Kielce zagra na wyjeździe z NETLAND MKS-em Kalisz. – Myślę, że to zespół, który w tym roku będzie mógł powtórzyć miejsce, które osiągnął w ubiegłym sezonie – powiedział Kamil Siedlarz, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.
W I rundzie STS Pucharu Polski Korona Kielce wygrała na wyjeździe z Widzewem Łódź 1:0. Po meczu swoją opinią podzielili się Daniel Bąk i Konrad Ciszek, bohaterowie „żółto-czerwonych”.
W I rundzie STS Pucharu Polski Korona Kielce wygrała na wyjeździe z Widzewem Łódź 1:0. Po meczu swoją opinią podzielił się Aleksandar Vuković, szkoleniowiec miejscowych.
W I rundzie STS Pucharu Polski Korona Kielce wygrała na wyjeździe z Widzewem Łódź 1:0. Po meczu swoją opinią podzielił Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W I rundzie STS Pucharu Polski Korona Kielce wyeliminowali w Łodzi miejscowy Widzew 1:0. Który z podopiecznych Jacka Zielińskiego był najlepszy w potyczce z ekipą Aleksandara Vukovicia?

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group