Maqueda przed Sportingiem: grają nowoczesną piłkę ręczną
W 2. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe ze Sportingiem Lizbona. – Obrońcy wchodzą do ataku, wracają z dużą mobilnością i myślę, że będzie to dla nas dobry mecz – powiedział przed potyczką Jorge Maqueda, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
Kielczanie w pierwszej kolejce okazali się lepsi od Kolstad. Zdaniem najbardziej doświadczonego gracza zespołu był to ważny krok w rozwoju drużyny. – Myślę, że dobrze zaczęliśmy ten sezon. Ostatni i pierwszy mecz w Lidze Mistrzów był niesamowity, lepszy niż w zeszłym roku. Pokazaliśmy, że jeśli dobrze się bronimy i biegamy, mamy dużo okazji, żeby przejść główną drogę. To początek sezonu, ale musimy utrzymać ten poziom w obronie i ataku – wskazał Hiszpan.
Czy kiedykolwiek grał przeciwko drużynie z Portugalii? – Tak, grałem przeciwko Benfice i Porto, ale nigdy przeciwko Sportingowi. To będzie mój pierwszy raz, ale grałem z Nantes dwa razy przeciwko Benfice i myślę, że z Veszprem przeciwko Porto – zaznaczył.
Sporting Lizbona ma coraz mocniejszą pozycję w EHF Champions League. Klub zadebiutował w fazie grupowej w sezonie 2001/2002, a po latach przerwy wrócił do elity w 2017/2018. Największy sukces odniósł w poprzednim sezonie, docierając do ćwierćfinału, w którym okazali się słabsi od francuskiego HBC Nantes 27:28 i 30:32. Sezon 2025/2026 jest ogólnie szóstym występem Sportingu w tych elitarnych rozgrywkach.
– Rozwinęli się w zeszłym roku. Myślę, że zbudowali dobry projekt w Sportingu i także w reprezentacji narodowej. Teraz grają nowoczesną piłkę ręczną, gdyż jest dużo gry jeden na jednego. Obrońcy wchodzą do ataku, wracają z dużą mobilnością i myślę, że będzie to dla nas dobry mecz. Na pewno będziemy grać na naszym poziomie – analizował.
37-latek w ostatnim pojedynku przeciwko COROTOP Gwardii Opole dłużej niż zazwyczaj grał w ofensywie. Czy jest gotowy, żeby grać też w ataku, czy w zbliżającej się konfrontacji będzie występował głównie w obronie? – Nie, będę grał na pozycji w obronie i ataku, którą wyznaczył mi trener. Jestem gotowy na wszystko – podkreślił.
Czy dla Hiszpana wyjazd do sąsiada na Półwyspie Iberyjskim to coś szczególnego? – Nie to samo. Byłoby lepiej, gdybyśmy grali w Hiszpanii, ale Portugalia jest taka sama jak gdybyśmy jechali grać do Francji czy Węgier. Dla mnie to jest to samo – zakończył.
Czwartkowy (18 września) wyjazdowy mecz Industrii Kielce ze Sportingiem Lizbona rozpocznie się o godzinie 18.45.
Fot. Patryk Ptak





