Zieliński po obozie: Jestem zadowolony z pracy, którą wykonaliśmy
Korona Kielce dziś (w sobotę 25 stycznia) powróci z dwutygodniowego obozu w tureckiej Larze. – Z każdym sparingiem widać poprawę niektórych parametrów u zawodników – powiedział po zakończeniu zgrupowania Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonego” zespołu.
Kielczanie będą mieli do rozegrania szesnaście serii, które pozostają do końca sezonu 2024/2025. To one rozstrzygną o losie drużyny, która jak na razie znajduje się w strefie spadkowej. Jak przebiegły treningi?
– Jestem zadowolony z pracy, którą wykonaliśmy. To był kawał dobrej roboty na dobrej intensywności – analizował.
– Mieliśmy bardzo dobre warunki hotelowe ze świetna odnową i siłownią. Wiele dali nam dobrej klasy sparingpartnerzy. Mieliśmy trochę problemów z boiskami, które były dość trwałe, ale daliśmy sobie z tym radę. Myślę, że był to obóz jak najbardziej udany i teraz czekamy z niecierpliwością na ligę – uzupełnił po chwili.
Kielczanie rozegrali nad Bosforem cztery sparingi. Dwa bezbramkowo zremisowali z węgierskim Nyíregyháza Spartacus FC oraz koreańskim Gangwon FC. Triumfowali natomiast nad czeskim FC Baníkiem Ostrawa (3:1) oraz ponieśli porażkę z macedońską Strugą (0:1).
– Wyniki gier sparingowych były różne, ale to są przygotowania. Takie mecze to środki do osiągnięcia celu, a my mamy grać dobrze i wygrywać w lidze, i na to liczymy – przekonywał.
Czy zdaniem doświadczonego szkoleniowca starcia kontrolne pokazały rozwój poszczególnych zawodników?
– Tak, pokazały. Na bieżąco monitorujemy naszych graczy i widać coraz większą intensywność. Z każdym sparingiem widać poprawę niektórych parametrów u zawodników. To wszystko ma mieć przełożenie na ligę, bo na razie to są tylko statystyki. To wszystko musi zadziałać w rozgrywkach Ekstraklasy, na razie czekamy na mecze, jesteśmy jednak dobrej myśli – skwitował.
Po długim rozbracie z piłką do gry w sparingach powrócił Nono. – Bardzo dobrze się odnajduje. Był gotowy do treningów już pod koniec ubiegłego roku, teraz tylko nadrabia stracony czas. Wystąpił we wszystkich grach kontrolnych, oczywiście w niepełnym wymiarze czasowym. Dwa pierwsze spotkania po trzydzieści minut, dwa kolejne po 45 minut. Myślę, że na Legię będzie gotowy – opisywał były szkoleniowiec m.in. Cracovii.
Do wspominanej konfrontacji z „Wojskowymi” pozostał niewiele ponad tydzień, przez który kielczanie będą przygotowywać się już na własnych obiektach.
– Kluczem na Łazienkowskiej będzie zagranie swojej piłki. To żebyśmy nie dali się rozpędzić Legii, która u siebie jest bardzo groźna. Musimy udźwignąć ten mecz zarówno pod względem fizycznym jak i mentalnym, myślę że będzie to bardzo ważne – podsumował Jacek Zieliński.
Pierwsze wiosenne spotkanie PKO BP Ekstraklasy kielczan z Legią Warszawa odbędzie się w niedzielę 2 lutego o godzinie 17.30.
Fot. Grzegorz Ksel





