Francuzi pękli, a wiara wróciła. „Dalej jesteśmy w grze o awans”

06-12-2010 10:43,

Pierwsze w tym sezonie zwycięstwo w Lidze Mistrzów odnieśli w niedzielę piłkarze ręczni Vive Targów Kielce. Mimo iż „żółto-biało-niebiescy” nadal muszą się oglądać na innych, to coraz bardziej wierzą w awans do następnej rundy. - Wszystko jeszcze jest możliwe - przyznał szczerze Paweł Podsiadło.

Nadzieja wróciła, bo mistrzowie Polski wygrali mecz, który określany był jako „pojedynek o być, albo nie być”. Porażka z Chambery ostatecznie przekreśliłaby szanse „żółto-biało-niebieskich” na wyjście z najtrudniejszej w historii grupy Ligi Mistrzów. Remis oznaczałby dokładnie to samo. W niedzielę liczyło się tylko i wyłącznie zwycięstwo. To, dzięki świetnej postawie w ostatnich 15 minutach, udało się osiągnąć. Podopieczni Bogdana Wenty wygrali i - jak się wydaje - już na dobre wrócili do walki o awans do 1/8 finału. - Byliśmy w bardzo ciężkiej sytuacji, ale cały czas wierzyliśmy w siebie. W Barcelonie udowodniliśmy, że jesteśmy w stanie coś w tej Lidze Mistrzów ugrać. Teraz pokonaliśmy Francuzów i naprawdę wszystko jest jeszcze możliwe. Dalej pozostajemy w grze - przyznał z radością rozgrywający Vive Targów, Paweł Podsiadło.

Sukces, czyli pokonanie zespołu z Sabaudii, nie przyszedł jednak łatwo. Przez 45 minut podopieczni Philippe Gardenta prowadzili z kielczanami bardzo wyrównaną grę. W tym czasie żadna z drużyn nie potrafiła zresztą wyjść na większe niż dwubramkowe prowadzenie. Przełamanie nastąpiło w ostatnim kwadransie. Mistrzowie Polski odskoczyli wówczas rywalom i ostatecznie wygrali pewnie, bo aż 31:25. - Wiedzieliśmy, że pękną. Franzuci grali w zasadzie jedną siódemką, my mieliśmy znacznie szerszą ławkę, i dzięki temu końcówka należała do nas - stwierdził Podsiadło. - Pomógł nam Kazik, zaczęliśmy lepiej grać w obronie, i skuteczniej rzucać w ataku. To okazało się kluczem do sukcesu - tak z kolei podsumował ostatnie 15 minut meczu jeden z bohaterów spotkania, Mateusz Zaremba.

To właśnie popularny „Zarek” w decydujących momentach brał na swoje barki ciężar zdobywania bramek. Rozgrywający Vive Targów potwierdził, że świetny występ w Barcelonie, nie był tylko jednorazowym wyskokiem. - Dałem z siebie tyle co i inni. Każdy z nas wniósł coś od siebie do tego zwycięstwa - stwierdził skromnie 26-letni zawodnik, którego nowym znakiem rozpoznawczym stały się rzuty z wyskoku z ... obu nóg. - Trener mi doradził, żebym próbował tak właśnie uderzać - zdradził z uśmiechem na twarzy rozgrywający Vive Targów.

Śmiać po meczu mogli się także inni zawodnicy kieleckiej drużyny. - Wygraliśmy i wróciliśmy do gry o awans - cieszył się kolejny bohater niedzielnej potyczki, strzelec sześciu bramek, Tomasz Rosiński. - W meczu u siebie chcieliśmy zrehabilitować się za nieudany występ we Francji. Bardzo dobrze pamiętaliśmy tamto spotkanie. Wtedy zaprezentowaliśmy się fatalnie, zagraliśmy naprawdę bardzo słabe zawody. W niedzielę może nie było idealnie, popełniliśmy kilka głupich strat, było troszkę niedokładności w naszej grze, ale to już jest mniej istotne. Na dogłębną analizę tego pojedynku na pewno przyjdzie czas - zaznaczył popularny „Rosa”. - Teraz już nie możemy się doczekać kolejnego meczu - dodał po chwili.

To właśnie najbliższy pojedynek, ze słoweńskim Celje, może okazać się dla "żółto-biało-niebieskich" kluczowy w kontekście walki o wyjście z grupy A rozgrywek Ligi Mistrzów. Rachunek jest prosty - zwycięstwo przedłuża nadzieje, porażka pozbawia kielczan szans. - Jeśli chcemy awansować, musimy po prostu tam wygrać. Nie ma jednak co ukrywać - to będzie bardzo trudny mecz - przyznał szczerze Rosiński. - Mamy 4 punkty, zostały trzy kolejki do końca i na pewno zrobimy wszystko, aby w kolejnych meczach zdobyć jak najwięcej „oczek”. Nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa - podkreślił.

fot. Marek Kita

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

alt2010-12-07 17:21:59
.....Wiedzieliśmy, że pękną. Franzuci grali w zasadzie jedną siódemką, my mieliśmy znacznie szerszą ławkę,.....No i tu się właśnie kłania nasza szeroka -RÓWNA kadra.Dlatego na następny sezon powinno być 18-tu równych zawodników.Wiem,że to są koszty ale coś za coś.Nic się nie zwojuje mając 9-10 dobrych i uzupełnienie kilku słabszych.

Ostatnie wiadomości

W spotkaniu 6. serii gier 2. Ligi koszykarzy zawodnicy UJK Kielce odnieśli zwycięstwo przed własną publicznością, pokonując w „akademickich derbach” AZS AGH Kraków 78:72. Liderem zespołu ze stolicy województwa świętokrzyskiego był Wojciech Pisarczyk, który zanotował double-double, zdobywając 21 punktów, notując 14 zbiórek oraz 9 asyst.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarskim HC Luzerna 32:30. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielił się Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarską HC Luzerna 32:30. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Théo Monar.
Mateusz Dudek przestał pełnić funkcję asystenta trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec został zwolniony z obowiązków w sztabie szkoleniowym „żółto-czerwonych”. Do kieleckiego klubu dołączył w styczniu 2025 roku, zastępując na stanowisku Mariusza Arczewskiego.
Industria Kielce będzie musiała radzić sobie bez Dylana Nahiego w środowym meczu Ligi Mistrzów. Francuski skrzydłowy doznał urazu oka podczas jednego z ostatnich treningów przed wyjazdem do Szwajcarii.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Po rywalizacji z SC Magdeburg zawodnicy Industrii doskonale wiedzą, jak wysoka jest stawka nadchodzącego pojedynku w Lucernie i liczą na to, że przełożą wyciągnięte wnioski na wygraną.
Paweł Golański wyjaśnił kulisy zatrudnienia Roberta Kolendowicza na stanowisku trenera Korony Kielce. – Robert był numerem jeden na tej liście i to z nim się spotkaliśmy jako pierwszym – zdradził dyrektor sportowy „żółto-czerwonych”.
Robert Kolendowicz poprowadził pierwszy trening Korony Kielce w roli nowego szkoleniowca. – Cieszę się, że spotkaliśmy się właśnie w tym momencie, gdzie klub się rozwija i ja jako trener też mogę rozwijać siebie – powiedział 49-letni trener, który wrócił do Kielc po 20 latach.
Robert Kolendowicz został nowym trenerem Korony Kielce. 46-letni szkoleniowiec wraca do klubu po latach, tym razem w roli pierwszego trenera.
Aleks Vlah, rozgrywający Industrii Kielce, znalazł się w kadrze reprezentacji Słowenii. Zespół prowadzony przez byłego zawodnika „żółto-biało-niebieskich” Uroša Zormana w listopadzie rozegra spotkania kwalifikacyjne do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.
Łączna frekwencja podczas 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 137 402 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 15,2 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 15 tysięcy osób.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy doszło do kilku przetasowań na stanowiskach trenerskich, będących bezpośrednią konsekwencją ostatnich wyników. Z pracą w Częstochowie pożegnał się Tomasz Kaczmarek, a do zwolnienia Jacka Zielińskiego przyczyniła się wysoka porażka Korony na stadionie mistrza Polski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Swoją opinią przed tym kluczowym starciem podzielił się bramkarz kieleckiego zespołu, Adam Morawski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Nawet jeśli rywale będą zdobywać bramki, powinniśmy odpowiadać skutecznymi akcjami, karać ich szybkimi kontratakami lub trafieniami do pustej bramki – powiedział przed tym kluczowym starciem kapitan kieleckiego zespołu, Artsem Karalek.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Zespół z Lucerny gra bardzo konsekwentnie i bardzo dobrze i traci mało bramek ze swoich strat na pustą bramkę – powiedział przed tym kluczowym starciem drugi trener kieleckiego zespołu, Kamil Siedlarz.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Piastowi Gliwice.
Tomasz Kaczmarek przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 42-letni szkoleniowiec prowadził „Medalików” w pięciu spotkaniach PKO BP Ekstraklasy, w których odniósł dwa zwycięstwa i poniósł trzy porażki.
Ondřej Lingr doznał poważnego urazu w niedzielnym meczu Korony Kielce z Lechem Poznań. Badania wykazały złamanie żuchwy z przemieszczeniem. Zawodnik przeszedł już operację, która zakończyła się pomyślnie. Klub opublikował komunikat dotyczący stanu zdrowia piłkarza.
SC Magdeburg planuje zmiany na pozycji obrotowego, a jednym z kandydatów do wzmocnienia zespołu ma być Artsem Karalek z Industrii Kielce. Jak informuje niemiecki „BILD”, ewentualny transfer Białorusina mógłby dojść do skutku latem 2028 roku. Wcześniej niemiecki klub miał uzgodnić warunki pozyskania Arona Seesinga z Rhein-Neckar Löwen.
Czas na kolejny przegląd występów zawodników z minionej kolejki ligowej – od pewnych 90 minut Niedbały po wartościowy epizod Antoñína na hiszpańskich boiskach. Zobacz, kto jeszcze pojawił się na murawie, a kto spędził pojedynki wśród rezerwowych.

Jacek Zieliński przestał pełnić funkcję trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec prowadził zespół od sierpnia 2024 roku, a jego ostatnim spotkaniem w roli opiekuna „żółto-czerwonych” była niedzielna porażka z Lechem Poznań 1:6. Kielczanie zajmują obecnie 9. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoimi spostrzeżeniami podzielił się Mariusz Stępiński, napastnik „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Niels Frederiksen, szkoleniowiec „Kolejorza”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Mistrzowie Polski od pierwszych minut potyczki nie pozostawili podopiecznym Jacka Zielińskiego żadnych złudzeń.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group