Czujemy się pewniej. Trener Grzesik wykonał najważniejszą pracę w sferze mentalnej

15-09-2019 07:00,
Mateusz Kaleta

- Ostatnie dwa tygodnie z nowym trenerem spędziliśmy na mocnych treningach fizycznych i było to widać dziś na boisku. Byliśmy dobrze przygotowani, mieliśmy ze cztery, pięć szans na to, aby strzelić bramki. Myślę, że przeważaliśmy w tym spotkaniu, ale musimy uszanować jeden punkt - mówi Erik Pacinda, strzelec jedynego gola dla Korony Kielce w meczu z Wisłą Kraków. Na Suzuki Arenie padł remis 1:1.

- Jest niedosyt, bo mogliśmy wygrać. Nie wykorzystaliśmy swoich szans, a przecież graliśmy w przewadze, bo Wisła dostała w pierwszej połowie czerwoną kartkę. W następnym meczu musimy zagrać o trzy punkty - zaznacza Słowak.

REKLAMA

Kielczanie przełamali tym remisem serię czterech kolejnych porażek z rzędu. I choć zainkasowali tylko jedno "oczko", w ich grze było widać wiele pozytywów. W sobotni wieczór nie brakowało walki, zaangażowania i chęci, o których tak dużo w ostatnim czasie się mówiło.

Tym razem znów szwankowała skuteczność. Zabrakło też trochę szczęścia, bo w drugiej połowie piłka dwukrotnie obijała słupki bramki rywali. - Największy problem to gole. Musimy zacząć je strzelać - nie ukrywa Pacinda.

I kwituje: - W ostatnich dniach ćwiczyliśmy dużo z piłkami, ale najważniejszą pracą, jaką wykonał trener Grzesik, była ta w sferze mentalnej. Teraz czujemy się pewniej. Chciałbym sobie życzyć, abyśmy w kolejnym spotkaniu sięgnęli w końcu po trzy punkty.

fot: Mateusz Kaleta

PARTNEREM RELACJI JEST DAP KIELCE

Wasze komentarze

Brawo Erik.2019-09-15 09:33:44
W Gdansku z takim charakterem wygramy..bo tą kadre na to stać. Tylko przykro, ze dalismy za darmo osłabionej Wisłe punkt.
kkfan2019-09-15 10:42:55
Trener Grzesik wie, że trener 1 zespołu to mega śliska robota. W rezerwach będzie pracował lata. Mieszka w śwk a po sezonie być może trzeba będzie wyjechać za pracą do innego zespołu, czyli miasta... Nie wciskajmy Mu tego na siłę.
bodzio2019-09-15 10:52:21
Na razie odczuwamy jeszcze skutki nie szkolenia,tylko pajacowania,będzie dobrze pod warunkiem zostawienia P.Grzesika jeżeli jest brak przemyślanego zatrudnienia,dającego nadzieję graniczącą z pewnością,ale na przykładzie poprzednika obawiam się że nie o fachowca może chodzić.
Dajcie spokój..2019-09-15 11:17:01
..trenerowi Grzesikowi. On kawał dobrej roboty robi w Koronie ale czy poradziłby sobie z I drużyną w dłuzszej perspektywie?.. Nie!
bodzio2019-09-15 13:08:32
Zgoda,też miałbym taką obawę ale widzę że nie zanosi się na zatrudnienie solidnego,przewidywalnego co do jakości trenera a Letieriego już mieliśmy.
Witek2019-09-15 17:00:47
Pogoń 117km ŁKS 116 km czy leci z nami pilot ???

Projekt i wykonanie: CK Media Group