Przygotujemy się tak, jakbyśmy grali z Legią Warszawa

02-10-2018 15:52,
Marcin Długosz

- To nie wystarczy, że gramy na wyższym poziomie od przeciwnika. Widzieliśmy już, że z pucharu odpadły drużyny z Ekstraklasy. Przygotujemy się tak samo jak do meczu ligowego. Powinniśmy nawet jeszcze dwa razy mocniej obserwować Wisłę Sandomierz – zapowiada przed środową potyczką w Pucharze Polski trener Korony Kielce, Gino Lettieri.

Kielczanie przystąpią do pojedynku z trzecioligowcem po prestiżowej wygranej z Wisłą Kraków. - Zawsze jesteśmy szczęśliwi, kiedy wygrywamy mecze. Ta wygrana była bardzo ważna przede wszystkim dla naszych kibiców. Dla nas, jako drużyny, ten triumf również był istotny, bo zwyciężyły zespoły z drugiej połowy tabeli – uważa szkoleniowiec.

REKLAMA

I dodaje: - Oczywiście kiedy gra drużyna z Ekstraklasy z kimś, kto występuje w niższej lidze, to zawsze będzie faworytem. My jednak przygotujemy się tak, jakbyśmy grali z Legią Warszawa.

Zmienić może się kształt kadry meczowej, która zostanie powołana na spotkanie w Sandomierzu. - Dla nas nie grali roli, kto wystąpi. Jak na nasze warunki mamy bardzo dobą kadrę liczącą 22 zawodników. Zagra taka drużyna, która ten mecz musi wygrać – ucina Włoch.

W Pucharze Polski na boisku musi przebywać minimum jeden młodzieżowiec. - Mamy Sokoła, Pierzchałę czy Piróga. Zobaczymy, kto wystąpi – odpiera trener.

Nieuniknione są roszady w wyjściowej jedenastce. - Tak może być. Petrak ma drobny uraz, a „Ryman” zawsze ma jakiś uraz (śmiech). Niewykluczone, że kilku zawodników dostanie szansę odpoczynku – mówi szkoleniowiec.

Włoch nie przypisuje sobie awansu przed pierwszym gwizdkiem. - To mecz, który najpierw trzeba rozegrać. Przed jego rozpoczęciem nikt jeszcze nie wygrał. Także w Niemczech kluby z Bundesligi przegrywają z klubami z piątej ligi – podkreśla trener.

Kielczanie wracają do zmagań w Pucharze Polski po bolesnej porażce z Arką Gdynia w rewanżowym półfinale poprzedniego sezonu. - Zdobyliśmy w ten sposób doświadczenie. Nie gra to już dużej roli, bo ta edycja jest za nami. Trzeba też spojrzeć na to w ten sposób, ze faktycznie przegraliśmy, ale i Arka nie wygrała w finale, więc też z tego dużo nie miała – kończy Lettieri.

fot. Maciej Urban

Wasze komentarze

Tomek2018-10-02 19:08:44
Legia jest teraz slaba jak nigdy wczesniej.
Donpedro2018-10-02 20:33:51
Arka z tego duzo nie miala... tylko tyle ze jej fani dopingowali swoich w finale na Narodowym. W sumie to duzo nie...
Do Tomek2018-10-02 20:35:22
Ty nie zrozumiałeś o co letieriemu chodzilo
@Do Tomek2018-10-05 00:28:05
A ty w podstawówce zgubiłeś zasady poprawnej pisowni

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group