Paprocki: Życzę Karolowi, aby jak najszybciej to zrozumiał…

09-10-2014 11:46,

- Karol Angielski w wypowiedziach medialnych mijał się z prawdą – stwierdził w długim wywiadzie z naszym portalem Marek Paprocki, prezes kieleckiego klubu. Opowiedział on również o procesie szkolenia i rozwoju piłkarzy. Zapraszamy do przeczytania pierwszej części rozmowy z prezesem Korony.

Karol Angielski ostatecznie został uprawniony do gry w Śląsku Wrocław, a jego odejście z Kielc wywołało wiele kontrowersji. Korona przegrała również spór dotyczący wysokości ekwiwalentu za jego wyszkolenie.

- Tak, rzeczywiście zakończył się spór o naliczenie ekwiwalentu za wyszkolenie zawodnika, jednak w pierwszej kolejności uporządkujmy fakty. Po zakończeniu umowy, która wiązała Karola z klubem, zadecydował wraz ze swoim ojcem, czyli opiekunem prawnym, bo w tym momencie był on osobą nieletnią, że nie przedłuży umowy z Koroną.

Natomiast spór, który powstał dotyczył prawidłowości naliczenia ekwiwalentu za jego wyszkolenie. Nasze wyliczenie było rozbieżne od tego, które zaproponował Śląsk Wrocław i w wyniku tego sprawa została skierowana do zespołu ds. ustalania ekwiwalentu przy PZPN.

Aby sprawa była jasna chciałbym zaznaczyć, że nie mam żadnych pretensji do klubu Śląsk Wrocław. Prawdopodobnie zachowalibyśmy się podobnie w sytuacji, gdyby do nas zgłosił się perspektywiczny i ukształtowany już piłkarsko zawodnik z informacją, że poprzedni klub nie przedłużył z nim umowy i możemy praktycznie bezkosztowo go pozyskać.

Rzeczywiście, w efekcie końcowym w orzeczeniu przyznano rację Śląskowi Wrocław i można wprost powiedzieć, że przegraliśmy sprawę o wysokość ekwiwalentu za wyszkolenia Karola. Dlaczego tak się stało? Przepisy PZPN precyzyjnie określają, w jaki sposób klub powinien złożyć propozycję przedłużenia kontraktu zawodnikowi, któremu kontrakt się kończy. Przepisy mówią, że zawodnik powinien otrzymać propozycję nowego kontraktu - musi być przedstawiona na warunkach nie gorszych niż poprzednia umowa oraz musi być złożona na piśmie w terminie ustalonym prawem związkowym. Klub powinien posiadać pisemne potwierdzenie, iż taką propozycję złożył lub okazać się potwierdzeniem przesłania propozycji listem poleconym na adres zamieszkania zawodnika.

W postępowaniu wyjaśniającym Korona nie potrafiła tego udowodnić, pomimo tego że Karol Angielski taką ofertę w formie pisemnej faktycznie otrzymał. Projekt nowej umowy został przekazany również menedżerowi piłkarza. Ta umowa była w klubie negocjowana z poprzednim prezesem zarządu klubu . Była również omawiana na spotkaniach menadżera z ojcem zawodnika. Wyjaśniane były kwestie sporne i wszystko wskazywało na to, że Karol przedłuży umowę. Trudno mi oceniać w tej chwili dlaczego zawodnik postanowił nie przedłużyć umowy, ponieważ tę sprawę należy ocenić w różnych aspektach. Propozycja finansowa klubu wcale nie odbiegała od propozycji przedstawianych innym, porównywalnym pod kątem sportowym zawodnikom. Ja mam pewność, że klub taką umowę przedstawił. W tym okresie pracowałem w klubie i jestem pewny, iż klub taką propozycje złożył.

Z czego wynika więc fakt, że klub nie potrafił udowodnić swojej racji przed komisją?

- Faktem jest, że rzeczywiście dyrektor sportowy nie dopilnował tego, że na propozycji umowy nie było pisemnej adnotacji, że zawodnik ją otrzymał. Tak naprawdę uważam, że Karol Angielski – mówiąc wprost – cynicznie wykorzystał błąd dyrektora ale tak naprawdę wykorzystał zaufanie dyrektora sportowego. Ja na tę sprawę patrzę też inaczej. Klub poniósł porażkę przede wszystkim dlatego, że nie potrafił w procesie edukacji zawodnika wykształcić cech, które w efekcie wytwarzają więzi emocjonalne z macierzystym klubem, szacunek dla barw klubowych, herbu i innych symboli klubowych, lokalnego patriotyzmu itp. Tutaj jest problem, moim zdaniem podstawowy – wszystko opiera się o wychowanie młodego człowieka.

Czy to znaczy, że Karol Angielski, który w wielu wypowiedziach medialnych podkreślał fakt, że propozycji kontraktu nie otrzymał, po prostu mijał się z prawdą?

- Niestety, ale Karol rzeczywiście nie mówił prawdy. Ja jestem przekonany, że wszystkie wypowiedzi piłkarza i jego ojca, również te w czasie postępowania przed organami PZPN nie były prawdziwe.

A ile prawdy jest w stwierdzeniu menadżera piłkarza, który mówił o nadzwyczajnie wysokich wymaganiach finansowych młodego napastnika?

- Trudno mi się do tego odnieść. Tak jak wspomniałem – Angielski dostał propozycję taką, jak każdy inny zawodnik, który rokuje na przyszłość. Klub zrobił wszystko, aby stworzyć mu dobre warunki – był w kadrze pierwszego zespołu, uczestniczył we wszystkich obozach sportowych i nawet w tak młodym wieku dostał szansę debiutu w Ekstraklasie. Nie chciałbym jednoznacznie potwierdzać, że żądania Karola były aż tak wysokie, bo nie uczestniczyłem w tych rozmowach. Na jego decyzję mogły wpłynąć też inne czynniki.

Bardzo współczułbym Karolowi, gdyby rzeczywiście o jego odejściu z Korony decydowały kwestie tylko i wyłącznie finansowe.

Gdyby tak było, życzę Karolowi, aby jak najszybciej zrozumiał, że pieniądze w życiu nie są najważniejsze, a bardzo często zdarza się, że takie przekonanie życie brutalnie weryfikuje.

Sprawa Karola Angielskiego dla mnie ma wymiar również osobisty, ponieważ znam Karola od małego chłopca, z zainteresowaniem przyglądałem się czynionym postępom i kibicowałem mu w jego rozwoju. Cóż, mogę tylko powiedzieć, że bardzo mi przykro. Życzę mu aby w tym sporcie osiągnął jak najwięcej.

Czy doświadczenie związane z odejściem Angielskiego spowoduje, że klub wprowadzi rozwiązania, które uniemożliwią odejście tym najbardziej utalentowanych?

- Klub może jedynie położyć szczególny nacisk na edukację młodych zawodników w zakresie , o który Pan pyta. Chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że przepisy związkowe, które mogłyby w takich sytuacjach zabezpieczać interesy klubu w rzeczywistości nie dają klubom ochrony. Jeżeli zawodnik jest nieletni wszelkie decyzje podejmują rodzice lub opiekunowie prawni. Z klubem możemy związać zawodnika tylko poprzez właściwą edukację.

W jaki sposób zatem planuje pan zwiększyć to przywiązanie do klubu wśród młodych piłkarzy?

- To przede wszystkim rola trenerów, którzy są również nauczycielami i wychowawcami.

Oczywiście zgadzam się, że w tym aspekcie jest jeszcze wiele do zrobienia.

Rozmawiamy o tych młodych piłkarzach, ale spójrzmy na tą sprawę w sposób bardziej holistyczny. Jest pan zadowolony z wyników, jakie oni osiągają w Centralnej Lidze Juniorów?

- Wyniki w tych rozgrywkach są wykładnikiem procesu szkolenia i one de facto wskazują, jaki jest poziom szkolenia i czy daje on szansę naszym wychowankom na dalszy sportowy rozwój. Do tej pory nie mamy jeszcze żadnych spektakularnych sukcesów, jednak nasze drużyny w tych ligach dobrze sobie radzą i nieprawdziwym byłoby stwierdzenie, że to szkolenie nie przynosi efektów. Najtrudniejszym jednak momentem dla zawodników jest okres przejścia z piłki juniorskiej do seniorskiej. Ostatnio zmieniła się trochę struktura rozgrywek – do niedawna były rozgrywki Młodej Ekstraklasy, lecz mam nadzieję, że Centralna Liga Juniorów po części je zastąpi. Wydaję się też, że trzecia liga w której występuje nasza II drużyna złożona z młodych zawodników nie zamyka drogi do dalszego rozwoju, co w efekcie pozwoli młodych zawodników przesunąć do kadry I zespołu.

Czy nie sądzi pan, że głównym problemem juniorów jest niesportowy tryb życia? Młody piłkarz pojawi się parę razy na treningu pierwszego zespołu i od razu do głowy uderza mu „sodówka” i przestaje pracować.

- Cały czas pracujemy też nad tym, żeby młodzi zawodnicy jak najszybciej zaczęli profesjonalnie traktować obowiązki. Wiadomo, że młodzi ludzi zazwyczaj mają z tym problemy ponieważ profesjonalizm wiąże się z wieloma wyrzeczeniami.

Sukces, jakim jest niewątpliwie trening z pierwszym zespołem, może rzeczywiście przeszkadzać zawodnikom w zdyscyplinowaniu i podporządkowania sportowi całego swojego młodego życia. Wiąże się to nie tylko z treningami, ale również z właściwą dietą, odpoczynkiem i higienicznym trybem życia. Zapewniam, że jeśli pojawiają się jakiekolwiek sygnały, które by świadczyły o odstępstwach w tym zakresie to reagujemy. Nasi trenerzy są szczególnie wyczuleni na tym punkcie, a ja zapewniam że Zarząd klubu również takie sytuacje traktuje bardzo poważnie.

Rozmawialiśmy już o juniorach, a jak ocenia pan rozwój piłkarzy z bezpośredniego zaplecza pierwszego zespołu, czyli występującej w III lidze drużyny rezerw?

- Na pewno życzylibyśmy sobie większej liczby naszych wychowanków, których poziom sportowy pozwala na występy w pierwszym zespole. Nigdy nie jest tak, że można być do końca zadowolonym, natomiast uważam, że w II drużynie jest kilku utalentowanych i perspektywicznych młodych piłkarzy. Liczę, że wykorzystają oni swój talent i osiągną wymagany poziom sportowy.

Takim wzorem dla młodych piłkarzy mógłby być niewątpliwie Piotr Malarczyk, który jest w klubie od najmłodszych lat, a obecnie jest jednym z najważniejszych zawodników pierwszego zespołu.

- Piotrek Malarczyk jest doskonałym przykładem. Co do jego zaangażowania, postawy i postępów nie można mieć zastrzeżeń. Piotrek ma obecnie 23 lata i jestem przekonany, że jego poziom sportowy będzie podnosił się z każdym kolejnym rozegranym meczem. Z pewnością jest wzorcem, do którego młodzi piłkarze powinni dążyć.

Druga część rozmowy z prezesem Korony Kielce Markiem Paprockim już w sobotę!

rozmawiał Wojciech Staniec II

fot. Paula Duda/Mateusz Kępiński (korona-kielce.pl)

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

kolo2014-10-09 12:06:42
Sodówa uderzyła do głowy, trudno niech grzeje ławę w Śląsku.
janek2014-10-09 12:20:06
"Czy nie sądzi pan, że głównym problemem juniorów jest niesportowy tryb życia?"

Konkretnie chodzi o alkohol, balangi, czy o marihuanę? bo z tego słyną nasi młodzi i perspektywiczni. Jakby prezes mówił prawdę to profilaktycznie, prewencyjnie zrobiłby badania krwi na obecność THC wszystkim z II drużyny i CLJ !
mexic2014-10-09 13:11:02
Właśnie wypadł kolejny trup z szafy Kobyły i chojnowskiego. Jeśli dyrektor sportowy nie potrafił zadbać o interesy klubu to teraz klub powinien się od tego pajaca domagać wyrównania strat jakie poniósł w związku z niedopilnowaniem obowiązków.
Icek Filsonowicz2014-10-09 13:12:44
Posiedzi trochę na ławce,potem na trybunach aż w końcu zniknie w mrokach 2 ligi
Gniewuś2014-10-09 13:14:10
W Koronie wcale się nie stawia na młodych poza krótkimi epizodami które kończą się skreśleniem zawodnika po jednym czy dwóch meczach tak jak to było z Piwowarem Jańcem czy Przybyłą szybko ich skreślono . A taki Iworyjczyk zawala co mecz bramke i jego interwencje w obronie wywołują śmiech kibiców a i tak ma pewne miejsce w pierwszej jedynastce widać że są jakieś układy z menadżerami tych wynalazków bo innej opcji nie ma .Gdyby inni trenerzy myśleli tak jak Tarasiewicz to bracia Brożki do dziś grali by w Polonii Białogon.
gnom2014-10-09 13:41:30
Jak zwykle w klubie winnych nie ma. Wszyscy winni tylko nie urzędasy.
weteran2014-10-09 14:41:58
Coś za dużo było tych "zaniedbań"
ze strony Chojnowskiego i Kobylańskiego.
Zastanawiam się ,czy nie były to celowe
działania Zarządu Korony.?.
Tylko czemu P.Lubawski nie reagował?!!!.
Nie "dopilnowano" również sprawy przedłużenia umowy
z Jakubem Bąkiem.
A sprawę zamieciono pod dywan.
Pacheta2014-10-09 15:37:03
Sytuacja z Karolem to kompromitacja ówczesnych działaczy. Młokos (a może to jego tatuś?) zagrał na nosie klubowi i nikt nie jest w stanie udowodnić im kłamstwa (jeśli oczywiście takowe ma miejsce). Jeśli daje się komuś dokument, to żąda się pokwitowania odbioru. Data, podpis... Dziecinada... Jakoś dziwnie na myśl przychodzi mi sytuacja Legii w LM - podejście działaczy do swoich obowiązków. Tam wyciągnięto wnioski. Oby i u nas. A swoją drogą, skoro już wszystko jasne, to do roboty!! Przyjedzie Lech i będzie łomot. Malar, Golo, Ryba, Jovka, Michał, Kamil... weźcie za mordy tych najemników, bo coraz ciężej się nie wkur....ć.
Magiel2014-10-09 15:44:18
A któż to jest Angielski ? Dostał kilka razy szanse w Koronie i absolutnie jej w żadnej mierze nie wykorzystał, nawet nie było widać, że to perspektywiczny zawodnik w przeciwieństwie do kilku innych młodych chłopaków w pozostałych drużynach.....
Mks2014-10-09 21:31:26
No tak lepiej bylo zostac w koronie zeby spasc, dobrze zrobil. Niech wszyscy stad pouciekaja
dziadek2014-10-09 21:43:08
W Koronie nie patrzy się na umiejętności juniorów tylko na znajomości i inne czynniki nie związane z grą
mks fan2014-10-09 21:53:31
Pan prezes się trochę ośmiesza, jak można zarzucić komuś kłamstwo nie mając dowodów na jego udowodnienie.
,,W postępowaniu wyjaśniającym Korona nie potrafiła tego udowodnić, pomimo tego że Karol Angielski taką ofertę w formie pisemnej faktycznie otrzymał,, Żenada panie prezesie tłumaczy się pan jak dziecko w przedszkolu.
tbalu2014-10-09 23:11:30
O jakim systemie szkolenia w Koronie wy tu mówicie? nie ma czegoś takiego.
John2014-10-10 13:03:09
coś mi się zdaje że ten Ouattara jest synem przyjaciela Tarasiewicza bo innej opcji nie widzę skoro zawsze ma pewne miejsce w wyjściowej jedynastce mimo ciągłych kompromitacji to coś musi w tym być z tym pchaniem go na siłe do składu
do-dziadek2014-10-10 13:19:25
juniorów ? banda patałachów która ma gdzieś ten klub i kibiców. ty zarabiasz 1600zl i musisz zachrzaniać w robocie a takie gówniarze z CLJ dostają za kopanie piłeczki po 2 tysiące w wieku 18lat. mam nadzieje ze tylko po 2 tysiące a nie po 3 lub 4 ale kto to wie a wszystko to z twoich i moich zarobków z naszych podatków i co z tymi pieniedzmi maja robić? samochody dupeczki alkohol papieroski hazard, a ty zachrzaniaj i płacz, że mają umiejętności nie wiem jakie
walek@2014-10-10 15:41:25
Tys prowda. do-do-dziadek, dobze mówis, a to niedosikańce jedne. Jesce pampers spod majtek wystaje, a ten jus ełuro w głowie mo! A to psiajucha he he he
kibic2014-10-10 21:04:09
Panie Prezesie
Kilka faktów:
1. Korona nigdy nie była zainteresowana wdrażaniem wychowanków( jeśli ktoś nie mieścił sie w kadrze to trzeba było mądrej polityki wypożyczeń do innych klubów - Brak)
2. Kilku wychowanków perspektywicznych uciekło - błąd zarządu
3. Lepiej ściągnąć obcego bo przejście wychowanka do pierwszej drużyny nie daje fruktów "Vat" przy podpisaniu kontraktu
4. Brak koordynacji grup młodzieżowych i seniorów
5. Proszę sie nie dziwić , że Karol odszedł. Nie chodzi o kasę tylko o poważne traktowanie
Korona nie dba o wychowanków.
6. Legia emerytów gra gorzej niż wychowankowie, ale oni nie mają szans na pokazanie się. Przykład Cebula, który siedzi na ławie kilka lat, a powinien częściej dostawać szansę . Brak wizji w klubie i zganianie na innych- sprawa Karola, przegraliście w PZPN, więc proszę nie mówić że wszystko jest w porządku.
7. Zdrowa rywalizacja z dopuszczeniem wychowanków może uzdrowić sytuację- trzeba tylko chcieć , a nie blokować wychowanków,
Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia
koroniarz2014-10-11 18:43:12
jednego nieudacznika mniej w Koronie,zagrał kilka razy i co pokazał? totalne dno. Jeszcze trochę i tatusiem we dwóch będą sobie pogrywać za blokiem

Ostatnie wiadomości

W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po spotkaniu głos zabrali przedstawiciele gości Stian Gomo Nilsen i Magnus Gullerud.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po meczu swoimi opiniami podzielili się przedstawiciele „żółto-biało-niebieskich” Kamil Siedlarz i Michał Olejniczak.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Kiryl Rabchynski.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. „Żółto-czerwonych” czeka wymagające starcie z wiceliderem Betclic 1. Ligi, ale podopieczni trenera Roberta Kolendowicza, wspierani przez komplet swoich kibiców, mierzą w wygraną i awans do kolejnej rundy.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Swoją opinią przed spotkaniem podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
Ksawery Marcinkowski z Fortis Bilard Kielce wygrał ogólnopolski ranking juniorów 2026! Drugie miejsce w końcowej klasyfikacji zajął jego klubowy kolega Jakub Hajduk. Kielczanie mają za sobą wyjątkowo udany sezon, w którym trzykrotnie wygrywali turnieje Pucharu Polski Juniorów, a na podium stawali łącznie sześć razy.
Dwa zwycięstwa i brązowy medal – to dorobek zawodników Fortis Bilard Kielce podczas ostatnich turniejów Pucharu Polski. Na najwyższym stopniu podium stanęli Izabella Jońska i Michał Turkowski, a trzecie miejsce wywalczył Jakub Hajduk. Przed kielczanami kolejne wyzwanie, tym razem na arenie międzynarodowej.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. Chociaż do fazy głównej mistrzowie Polski nie zabiorą ani jednego punktu, to chcą zwycięstwem zakończyć pierwszy etap rywalizacji.
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach ogłosił nabór na stanowisko kierownika Zespołu Obiektów Sportowych. Osoba, która obejmie tę funkcję, będzie odpowiadać za zarządzanie miejskimi obiektami sportowymi, w tym stadionem przy ulicy Ściegiennego, na którym swoje mecze rozgrywa Korona Kielce. Termin składania aplikacji upływa 5 listopada.
Slobodan Rubežić otrzymał powołanie do reprezentacji Czarnogóry na listopadowe mecze Ligi Narodów UEFA. Środkowy obrońca Korony Kielce znalazł się w kadrze na dwa ostatnie spotkania fazy grupowej rozgrywek.
W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Jesteśmy winni to sobie i przede wszystkim kibicom, żeby zaprezentować się jak z najlepszej strony, dlatego wyjdziemy na to spotkanie na pewno bardzo skoncentrowani i w najsilniejszym możliwym składzie – powiedział przed tym starciem Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Nie mają nic do stracenia – powiedział przed tym kluczowym starciem Aleks Vlah, środkowy rozgrywający kieleckiego zespołu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 1/16 finału STS Pucharu Polski, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa.
Listopad 2026 roku będzie dla szczypiornistów Industrii Kielce niezwykle intensywnym miesiącem pełnym emocji na krajowych parkietach, w którym kielecki zespół stoczy ważne pojedynki w ramach LOTTO Superligi, w tym „Świętą Wojnę”.
Zawodnicy Korony Kielce Xavier Dziekoński, Patrik Hellebrand i Wiktor Długosz zostali nominowani do najlepszej jedenastki 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy po domowym starciu z GKS-em Katowice (1:0).
Miniony weekend przyniósł zmienne nastroje w niższych ligach oraz na zagranicznych boiskach z udziałem wypożyczonych Kielczan. Podczas gdy Arka i Znicz cieszyły się ze zwycięstw, Resovia zremisowała, a Wiślanie i Hércules musieli uznać wyższość rywali.
Łączna frekwencja podczas 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 149 509 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 16,6 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 17 tysięcy osób.
Bramki na każdym stadionie, przełamania i wyraźny podział w tabeli – tak w skrócie podsumować można 12. kolejkę PKO BP Ekstraklasy. Czołówka stawki wykorzystała okazję, by uciec rywalom z dolnych rejonów klasyfikacji.
W meczu 8. kolejki LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała wyjazdowe starcie z KGHM Chrobrym Głogów 39:34. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielił się Krzysztof Lijewski.
W meczu 8. kolejki LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała wyjazdowe starcie z KGHM Chrobrym Głogów 39:34. Najwięcej bramek, jedenaście, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Aleks Vlah.

W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na Exbud Arenie z GKS-em Katowice 1:0. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Xavier Dziekoński i Wiktor Długosz, zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na Exbud Arenie z GKS-em Katowice 1:0. Po meczu swoją opinią podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na Exbud Arenie z GKS-em Katowice 1:0. Po meczu swoją opinią podzielił się Rafał Górak, szkoleniowiec „GieKSy”.
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona pokonała w Kielcach GKS Katowice 1:0. Który z podopiecznych Roberta Kolendowicza był najlepszy w potyczce z ekipą Rafała Góraka?
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na Exbud Arenie z GKS-em Katowice 1:0. Gol Camilo Meny zapewnił „żółto-czerwonym” triumf w premierowym starciu pod wodzą Roberta Kolendowicza.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group