Co z kontuzjowanymi w Vive?
Manuel Strlek, Żelijko Musa, Krzysztof Lijewski oraz Michał Jurecki – ci zawodnicy mistrza Polski mają problemy zdrowotne. Jedni mniejsze, drudzy większe. Wciąż nie wiadomo, którzy z nich będą gotowi na środowe spotkanie z Orlen Wisłą Płock.
Jak już informowaliśmy najbardziej niepewna sytuacja jest z Manuelem Strlekiem. Chorwat na początku meczu w Legionowie opuścił parkiet z podejrzeniem nawet i zerwania mięśnia bicepsa. Chorwacki skrzydłowy w niedzielę i poniedziałek będzie przechodził badania i wtedy dopiero wyjaśni się jego sytuacja.
W Legionowie lekkie urazu nabawił się inny z kieleckich Chorwatów, Żelijko Musa. - On miał już wcześniej problem z tym stawem skokowym, teraz został w niego uderzony i stąd ten problem. To jednak nic poważnego – mówi fizjoterapeuta Vive Targów, Tomasz Mgłosiek.
Czy uraz wykluczy Musę z udziału w środowym meczu z Orlen Wisłą? - Nie gdybajmy, najpierw zbadajmy go i wszystko się wyjaśni – wyjaśnia Mgłosiek.
Trener Tałant Dujszebajew do Legionowa nie zabrał Krzysztofa Lijewskiego oraz Michała Jureckiego. - Oni zostali zostali w domu. Michał miał delikatnie napięte mięśnie więc nie chcieliśmy ryzykować urazu. Krzysiek idzie swoim cyklem indywidualnym i jest coraz lepiej – informuje kielecki fizjoterapeuta.
Lijewski będzie ze spokojem wracał do gry. - Wiadomo było od początku, że nie jest szykowany jak najszybciej. Z Michałem jest sprawa innego typu, myślę, że w poniedziałek sprawa się wyjaśni, obaj przejdą badania – dodaje Mgłosiek.
Z KPR-em nie grał także Grzegorz Tkaczyk, ale to nie było spowodowane urazem. Ostatnio zapalenie krtani miał Piotr Chrapkowski. Rozgrywający Vive Targów wraca jednak szybko do zdrowia i na parkiecie pojawił się już podczas sobotniego spotkania rozegrane w Legionowie.
fot. Patryk Ptak





Wasze komentarze