Teraz już nikt nie pomyśli, że są chłopcami do bicia

02-02-2014 11:35,

Już dawno na żadnej siatkarskiej konferencji prasowej w Kielcach nie padły tak mocne słowa, jak wczoraj z ust Sebastiana Świderskiego. Trener ZAKSY był wściekły na swój zespół, uważał, że kędzierzynianie oddali ten mecz bez walki. Czy jednak zwycięstwo Effectora to tylko efekt słabej postawy gości?

Absolutnie nie. Kielczanie po prostu zagrali w tym spotkaniu kapitalnie. – Nie mieliśmy nic do stracenia, zaryzykowaliśmy, ale przede wszystkim graliśmy jak prawdziwy zespół. Każdy element naszej gry funkcjonował bardzo fajnie – podkreślał Adrian Staszewski.

Pierwszy i drugi set to była czysta poezja w wykonaniu gospodarzy. Oba te sety zostały wygrane do 23 punktów. – I chyba wtedy ZAKSA usłyszała parę ostrych słów w szatni... A w naszej szeregi wkradło się zmęczenie – dodaje Staszewski.

Dlatego ten trzeci set był naprawdę trudny. Kędzierzynie po przerwie radzili sobie znacznie lepiej, w pewnym momencie prowadzili nawet sześcioma punktami. Na szczęście tylko do czasu, a konkretnie do wyniku 17:22. Wtedy stało się coś niezwykłego. Mimo że wszyscy kibice już szykowali się na czwarty set, kielczanie zaczęli grać jak z nut. Dzięki fantastycznej postawie Dawida Dryi, Sławomira Jungiewicza, Cristiana Poglajena i Staszewskiego, gospodarze wygrali tę partię spotkania 27:25. Dodajmy, że świetnie dyrygował nimi Piotr Lipiński, uznany zresztą za MVP meczu.

- Parę bloków i obron, do tego skuteczne kontry i przyniosło to efekt – mówi Staszewski. Prosta metoda, ale jakże ciężka w realizacji. Co jednak przychodzi z trudem, to przynosi podwójną radość. I ta po ostatniej akcji na parkiecie była fantastyczna – dawno już nie widzieliśmy tak rozradowanych siatkarzy Effectora. – To zwycięstwo musi pozytywnie podziałać na drużynę, nasze morale wzrosną. Jestem pewien, że taka wygrana zmobilizuje nas do jeszcze większej pracy – podkreśla Staszewski.

Niektórzy po spotkaniu zastanawiali się, co by było, gdyby zamiast rozkojarzonego zespołu Świderskiego, po drugiej stronie siatki stanęła inna ekipa. To chyba jednak nie ma większego sensu. - Kędzierzyn na pewno wyszedł na ten mecz uśpiony, może miał słabszy dzień, ale to przede wszystkim my pokazaliśmy dobrą grę. O zwycięstwie zadecydowała determinacja i walka całego zespołu. Szacunek dla wszystkich. Pokazaliśmy, że nie jesteśmy chłopcami do bicia. Wszystko leży w naszych głowach. Jeżeli wychodzimy na parkiet z pełnym zaangażowaniem, to możemy zdziałać wiele. Nie mówię nawet o zwycięstwie, ale chociażby doprowadzeniu seta do 30 punktów. Jeżeli wtedy przegramy, nie będziemy mieli sobie nic do zarzucenia, bo podjęliśmy walkę. To w naszym przypadku jest najważniejsze – mówi Sławomir Jungiewicz.

Kolejny mecz siatkarze Effectora rozegrają w sobotę z Jastrzębskim Węglem na wyjeździe. To będzie następny bardzo trudny pojedynek drużyny Dariusza Daszkiewicza. - Historia pokazują, że Kielce nie do końca leżą Jastrzębiu... Oby teraz było podobnie – przekonuje Staszewski. Początek tego spotkania o godz 18.

Stawka? Ogromna. Każdy zdobyty punkty przybliża Effector do głównego celu – wskoczenia do czołowej 8 i gry w play-offach. Na razie do upragnionej pozycji, którą zajmuje Lotos Trefl Gdańsk, kielczanie tracą jeden punkt. A gdańszczanie mają jeden mecz więcej za sobą.

Współpraca: Maciej Urban

fot. Effector Kielce – Michał Jamorski

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

Industria Kielce po dramatycznym meczu odpadła z Ligi Mistrzów. – Nie wiem, co stało się w ostatniej akcji, czy to był faul, czy o co tam chodziło – powiedział po spotkaniu Dani Dujszebajew, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
Industria Kielce po dramatycznym meczu odpadła z Ligi Mistrzów. – Uważam, że sędziowie w tej sytuacji powinni pójść z duchem gry i puścić akcję – powiedział po spotkaniu Krzysztof Lijewski, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.
Mecz pełen zwrotów akcji przyszło nam oglądać podczas rewanżowego starcia Industrii Kielce z Magdeburgiem w ramach ćwierćfinału Ligi Mistrzów, którego stawką było Final4 w Kolonii. Kielczanie walczyli bardzo zaciekle doprowadzając do rzutów karnych. Tutaj lepsi okazali się gospodarze.
Ponad 600 fanów Industrii Kielce pojawiło się w Magdeburgu, aby wspierać drużynę w ćwierćfinałowym starciu Ligi Mistrzów. Kibice „żółto-biało-niebieskich” przemaszerowali przez miasto.
Przed Koroną Kielce najważniejszy miesiąc w sezonie. Czy maj okaże się szczęśliwy i „żółto-czerwoni” pozostaną w PKO BP Ekstraklasie?
Industria Kielce zgłosiła sześciu młodych zawodników do decydujących starć w Orlen Pucharze Polski. Są to wychowankowie klubu, którzy przed kilkoma tygodniami świętowali znaczący sukces.
W 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała wyjazdowy pojedynek z Puszczą Niepołomice 1:1. – Nie jesteśmy zadowoleni z tego meczu, ponieważ musimy walczyć o zwycięstwa – powiedział po spotkaniu Dominick Zator, obrońca „żółto-czerwonych”.
W poniedziałek nie udało się wykonać milowego kroku w stronę utrzymania. Korona Kielce zremisowała w Krakowie z Puszczą Niepołomice 1:1 i wciąż znajduje się w strefie spadkowej. Kto Waszym zdaniem zasłużył na miano najlepszego piłkarza żółto-czerwonych w tym meczu?
W 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała wyjazdowy mecz z Puszczą Niepołomice 1:1. – Wszystko zależy od tego jak gramy po stracie gola, a wtedy najczęściej tracimy kontrolę nad meczem – powiedział po spotkaniu Martin Remacle, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 30. kolejce mecze najwyższej klasy rozgrywkowej obejrzało 144 475 osób.
Lider oraz wicelider na tarczy. Czy seria Hutnika doprowadzi krakowian do 1 ligi?
Już w najbliższą środę (1 maja) rozstrzygną się losy Industrii Kielce w Lidze Mistrzów. „Żółto-biało-niebiescy” rozegrają wówczas rewanżowy mecz 1/4 finału z SC Magdeburg.
Po 139 dniach zawodnicy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza doczekali się kolejnego zwycięstwa w sezonie. Podbeskidzie coraz bliżej spadku do 2 ligi.
Kolejny przegrany mecz mają za sobą zawodnicy Radomiaka Radom. Na szczycie tabeli robi coraz ciaśniej.
Puszcza Niepołomice z kolejną zaliczką punktową prowadzącą do utrzymania. Klub grający ten sezon na stadionie Cracovii zremisował z Koroną 1:1, ma 33 punkty na koncie i kosztem żółto-czerwonych plasuje się nad strefą spadkową.
Korona Kielce wciąż w dramatycznym położeniu. Kielczanie zremisowali z Puszczą 1:1. Gola na wagę jednego punku zdobył Martin Remacle. Żółto-czerwoni aktualnie plasują się na 16. miejscu w tabeli. – Spodziewaliśmy się tego, co możemy zastać w Krakowie i rzeczywiście rywal postawił nam trudne warunki – mówi trener Kamil Kuzera.
W 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała wyjazdowy mecz z Puszczą Niepołomice 1:1. Bramkę dla „żółto-czerwonych” zdobył Martin Remacle, a dla gospodarzy Roman Yakuba.
Pokaźna grupa fanów Korony Kielce po 15.00 wyruszyła spod stadionu przy ulicy Ściegiennego do Krakowa, gdzie na miejscu będą wspierać swoją drużynę podczas walki o trzy punkty. Na arenie Cracovii podopieczni Kamila Kuzery zmierzą się z Puszczą Niepołomice. Początek starcia o godzinie 19.00.
Przed Industrią Kielce rewanżowym mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Kielczanie zagrają na wyjeździe z SC Magdeburg – Najważniejsze natomiast jest serce i charakter. Uważam, że w tym meczu będzie decydowało wiele rzeczy – powiedział przed spotkaniem Artsem Karalek, obrotowy gości.
W rewanżowym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe z SC Magdeburg – Jeśli będziemy robić to samo, co robiliśmy w pierwszym pojedynku, to znów wygramy jedną bramką – powiedział przed spotkaniem Andreas Wolff, bramkarz „żółto-biało-niebieskich”.
To historyczny moment dla kieleckiego klubu. W niedzielę łupem juniorów Polonii Kielce padły dwa medale!
Już w najbliższą środę (1 maja) rozstrzygną się losy Industrii Kielce w Lidze Mistrzów. Mistrzowie Polski rozegrają wówczas rewanż 1/4 finału z SC Magdeburg. – Jeżeli zagramy kompaktowo i zespołowo jako drużyna, nieszablonowo i nieprzewidywalnie, to właśnie tą jednością możemy ich pokonać – powiedział przed spotkaniem Krzysztof Lijewski, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.
Podano dokładny terminarz fazy grupowej turnieju olimpijskiego szczypiornistów. W zmaganiach o medale może wziąć udział nawet ośmiu graczy Industrii Kielce.
To będzie mecz, którego stawką może być utrzymanie na najwyższym szczeblu rozgrywek! Korona Kielce gra dziś wyjazd z Puszczą Niepołomice. Czy żółto-czerwoni dźwigną ciężar gatunkowy tej rywalizacji i zdołają na stadionie Cracovii ograć beniaminka? Zapraszamy na relację tekstową NA ŻYWO!
Orlen Superliga podała dokładne terminy rozegrania meczów finałowych pomiędzy Industrią Kielce a Orlenem Wisłą Płock.
Korona Kielce wraca w tym sezonie na stadion Cracovii, by tym razem zmierzyć się z Puszczą Niepołomice. Stawka meczu jest bardzo duża, gdyż rywalizują ze sobą zespoły pretendujące do spadku z PKO BP Ekstraklasy. Gdzie można obejrzeć to spotkanie?
Bezpieczeństwo to jeden z kluczowych obszarów, na który zwracają uwagę osoby, które aktualnie poszukują pracy. Zgodnie z raportem „Kształtowanie kultury bezpieczeństwa i higieny pracy w organizacji” jest to jeden z najważniejszych czynników, który może zaważyć na tym, czy oferta zostanie uznana za atrakcyjną. Nie powinno więc dziwić, że coraz więcej przedsiębiorstw na poważnie analizuje ceny kursów KPP – byle tylko zapewnić pracownikom możliwość rozwoju w tym kierunku. Komu takie szkolenie przyd
Piłkarze Korony Kielce będą mogli liczyć na wsparcie licznej grupy „żółto-czerwonych” kibiców.
W 27. kolejce III Ligi grupy IV świętokrzyskie drużyny zanotowały różne rezultaty. Jakie?
Za nami jeden z ostatnich weekendów handballowych zmagań w niższych ligach. Tylko jeden ze świętokrzyskich zespołów mógł cieszyć się z wygranej.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group